-
Posts
14956 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mala_czarna
-
Nie ma się co śmiać! To się do TOZ-u nadaje!! :lol:
-
Na wynikach badań powinny być podane normy. Czemu akurat pytasz o nerki, wątrobę, bądź trzustkę? Czy akurat pod tym kątem były robione badania? Jeśli chodzi o trzustkę, z objawów zewnętrznych można u pieska zaobserwować mdłości, wymioty, niechęć do jedzenia, rzadki stolec. Przy dość dużej bolesności piesek pręży się, robi tzw. "koci grzbiet".
-
[quote name='Asia & Ginger']A z jakiej racji najlepiej mieć sznaucera? :-o :cool3: [/quote] Bo to są najpiękniejsze psy na świecie :loveu:
-
Wiki - moja miniaturowa miłość
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój kochany nietoperz :placz: -
[quote name='marta23t']Mała Czarna dlatego Gerbera najlepiej mieszać z karmą aby nadał jej smak i aromat a nie podawać jako podstawowy posiłek / bo jest a/ za mało kaloryczny, za bardzo dietetyczny jako jedyny, podstawowy składnik żywieniowy dla psa, b/ może żywienie samymi słoikami puścić z torbami;) [/quote] Pamiętam jak przy chorobie nowotworowej zaczęły szwankować nam już wszystkie organy, to gerber był praktycznie jedynym ratunkiem. Karmiłam małą łyżeczką, właściwie to wpychałam jej te papki wprost do gardła, a i tak większość lądowała na bródce. Ech, idę sobie bo mam dzisiaj wyjątkowo wspominkowy i płaczący dzień.:-(
-
Nie będzie robić twardej kupy, bo dostaje Gerbera, a to jedzenie, jak mi kiedyś wetka powiedziała, po prostu przez psa "przelatuje" ;) Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze. Mam nadzieję, że po urlopie lekarza wszystko się wyjaśni.
-
Tak sobie przypomniałam, że moja lubiła psie ciasteczka eukanuby, dość twarde, wielkość dostosowana do wieku pieska, ale pojęcia nie mam, czy są bezglutenowe :shake:
-
[quote name='martini-ka']Nie jestem zła ani rozgoryczona. Daję jej czas, bo na to zasłużyła [/quote] Przepraszam, nie o to mi chodziło. Ja przed eutanazją strasznie łamałam się co mam zrobić. Każdy tak ma. Lekarz powtarzał mi wielokrotnie; zwierzęta mają ten luksus, którego my ludzie nigdy nie będziemy mieć. I może dobrze, bo nie zasłużyliśmy. Ten luksus to skrócenie cierpień, odejście bez bólu, kiedy jest się wtulonym w objęcia swojego kochanego pana. Moja suczka tak właśnie odeszła..
-
[quote name='LeCoyotte']moja psica także uwielbia suchy chleb, ale niedawno ujawniła sie u niej alergia, drapie się po chlebie. Co można jej dać w zamian za chleb? Czy są takie jakies sucharki dla psów, nieuczulające, najlepiej bez glutenu?[/quote] Myslę, że skoro jest pieczywo bezglutenowe to i jakieś sucharki też. Popytaj w sklepach ze zdrową żywnością ;)
-
Wiem, że to zabrzmi bardzo brutalnie, pewnie będziesz zła, albo rozgoryczona jak to napiszę, ale trudno: Nie dawaj już jej 2-3 dni. Jeśli widzisz, że cierpi to nie przedłużaj jej tego bólu i cierpienia. Pozwól jej odejść, nie zatrzymuj jej. Ona nie rozumie dlaczego nie je, nie ma siły, dlaczego wymiotuje. Mogę tylko trzymać za Ciebie kciuki, za to żebyś zniosła to bez bólu. Ech, co ja głupia piszę :-( Łapinka bolała, bo pewno wenflon się w żyle zgiął.
-
Wiki - moja miniaturowa miłość
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale nic, a nic przyśnić się nie chce. :shake: Może dlatego, że ja tak uparcie codziennie o niej myślę. -
Wiki - moja miniaturowa miłość
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochana maleńka. Dzisiaj mijają 2 miesiące odkąd Twoje psie serduszko przestało bić. Tęsknię bardzo za Tobą. Wierzę, że się kiedyś spotkamy. Nie przyśniłaś mi się ani razu. Czy Tobie jest tam dobrze? Czy pamiętasz jeszcze o mnie? :-( Czekaj na mnie Wiki. -
Ja trovet podawałam w puszce. Nie widziałam krokietów :shake:
-
KRAKÓW- Maleńki szorściak, ZOSTAJE NA STAŁE W DT !!!!!!
mala_czarna replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Poprosimy o jakieś nowe fotki Bonusia! ;) -
[quote name='martini-ka']Nie mylisz się. Tak odpowiedział mi weterynarz, gdy spytałam, co jeszcze mozna zrobić. Przeszczep nerek - padła odpowiedź. Chyba machnął na nas ręką, jest miły, fachowy i życzliwy psiakom, ale najwyraźniej nie wierzy, że można coś jeszcze zrobić.[/quote] Bo z nerkami to ciężka sprawa. Wcale nie myślę, że machnął na was ręką. Próbowałaś dawać trovet? Mojej akurat nie smakował, ale od wielu osób wiem, że z tych wszystkich karm dla nerkowców jest ponoć najbardziej zjadliwy, i najbardziej pachnie mięskiem. Spróbuj też może ziemniaki - gotowane w łupinkach, bez soli oczywiście.
-
[quote name='martini-ka'] Na moją prośbę, ze może trzeba podać coś przeciwwymiotnego, też kręcił nosem i nie podał, uważa, że to pogarsza sprawę, podobnie jak jakiekolwiek dodatkowe leki... [/quote] U nas wręcz przeciwnie. Jak tylko skakał mocznik, suczce było niedobrze (stąd zerowy apetyt), podawaliśmy jej cerenię. Co do rubenalu to nie wiem jak u innych, ale u nas działa "tak sobie". Jakiś szczególnych zmian nie zauważałam, a jeśli już kreatynina i mocznik spadały to jestem pewna, że po kroplówkach dożylnych. Piszesz wcześniej o przeszczepie nerek - może się mylę, ale w Polsce chyba tego typu operacji się nie wykonuje. Możliwe jest dializowanie, ale też nie w każdej klinice.
-
[quote name='ssylwia']Dzięki :) wiesz ja pytam tak po prostu z ciekawości :) mój piesek ma prawie 13 lat nie zauważyłam zeby z nim było coś nie tak... tzn je normalnie wypróżnia się normalnie problemów z brzuszkiem raczej nie ma. Chciałam po prostu tak w ramach jakiejś suplementacji zregenerować mu wątrobę bo jakby nie patrzeć to swoje latka ma :)[/quote] No to zapytaj weta, może hepatil nie zaszkodzi ;) Z suplementami to jest tak, że jak się z nimi przesadzi to więcej szkody niż pożytku z tego może być.
-
Essentiale forte jest dość silne; radziłabym skonsultować z wetem. Stosunkowo słabym bez recepty jest hepatil, troszkę silniejszy heparegen, ale na receptę. Jednak nadal upierałabym się przy konsultacji z lekarzem, bo tak na oko to raczej nic nie można. Zrób może próby wątrobowe - alat, aspat, bilirubina. Coś jeszcze było, ale nie pamiętam jak to się nazywa. :roll:
-
Co Ty zrobisz to nie wiem. Ja zasięgnęłabym kolejnej opinii. No to usg niejednoznaczne, ale chyba cokolwiek wyszło? Mam na myśli to, że lekarze skłaniają się jednak w kierunku nowotworu?
-
[quote name='Pysia']Przeczytaj te posty i powiedz, że są napastliwe ;) Żartobliwe- i owszem :)[/quote] Nie miałam akurat konkretnie tych na tym topiku, ale takich jest mnóstwo. Pysiu, pewnie napiszesz teraz, że niepotrzebnie robię takie osobiste wędrówki, ale sama powiedz. Na jednym z topików dziewczyna pytała o radę, jak pozbyć się dredów. Pamiętasz co jej napisałaś? [B]"Najlepiej nie dopuścić do zadredowania ;-) Czyli masz suczkę i psa.... Wysterylizuj je, jeżeli kochasz zwierzęta. Inaczej przyczynisz się do zwiększenia sie populacji tych biednych, bezdomnych itd. Piszę serio"[/B] . Mało tego, że żadnej fachowej pomocy nie dostała, to jeszcze ni w 5 ni w 10 wyjeżdżasz nagle o sterylizacji. Po co to? Dziwnie się czasem to czyta, bo ja np. wychodzę z założenia, że to forum ma być przydatne również dla nastolatków, którzy z takiego czy innego względu nie dostaną jej od rodziców. Wchodzą święcie przekonani, że ktoś posłuży im radą, a tu takie kwiatki. Nie dziwne, że reagują później nerwowo, albo są zaczepni.
-
[quote name='moon_light']A nikt nie pomyślał, że może dziewczyna znalazła już szczenną sukę ? Cała dogomania...wściekłe psy, dużo piany na pyskach a mało konkretów. Szczeniaki już są w drodze...możecie sobie pogadać, jeśli wam ulży.[/quote] Tu się akurat zgodzę. Na dogo jestem od niedawna, ale pierwsze co mnie uderzyło to własnie takie napastliwe posty, wyzywanie od troli, a już ktoś (nie pamiętam nicka), przeszedł samego siebie kiedy napisał "życzę aby i suka i kundle zdechły podczas porodu".
-
[quote name='LakusiowaPani'] Trzeba se było kupic chomika a nie psa. :shake:[/quote] No nie wiem. Chomik też siusia, często trzeba zmieniać ściółkę, czyścić i myć klatkę, bo śmierdzi to później jak jasna cholera. Miałam chomika, miniaturowego królika, oraz parę chińskich myszek, które okazały się być dziewczyną i chłopakiem. Chyba nie muszę pisać, jaka była później liczebność miotu?? :evil_lol: Ludzie nie mają jednak za grosz wyobraźni. Przykro się czyta rzeczy w stylu "oddam, bo nie spełnił oczekiwań, bo gryzie, bo się załatwia w domu..":roll: