-
Posts
13273 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mmd
-
Rudi już w nowym domu! Trzymamy kciuki za jego nowe życie!!!
mmd replied to santino's topic in Już w nowym domu
Zamówiłam Rudiemu ogłoszenia, nie wiem, kiedy będą, ale poprosiłam o określenie przybliżonego terminu. Myślę też, że fajnie byłoby bazarek zrobić - ten, który był, już zakończony, ale coś tam zostało, może go znów wystawić? Ja do środy nie mam aparatu, a może i bym coś u siebie wygrzebała. No ale trzeba poczekać. Uważam, że przydałby się na pokrycie długu w lecznicy.- 1580 replies
-
- do adopcji
- młody
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
mmd replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='ajlii']Mam problem z przelewami deklaracji dla Kajtuna. Dwa razy robiłam przelew (w maju i czerwcu), i za każdym razem wszystko było na stronie banku ok - tyle że nie ma o tym info w historii rachunku. Czyli przelewy wogóle nie wyszły z konta. Czy ktoś ze stałych deklarowiczów mógłby udostępnić mi swój nr konta? - spróbuje na nie zrobić przelew. Przy czym nie mam problemów z przelewami na żadno inne konto oprócz kajtunowego...[/QUOTE] Mogę Ci dać moje jak chcesz - ode mnie zawsze dochodziło. (pytałam sms-em o małą czarną szczurkę, to aktualne? - bo skoro ona nieadopcyjna, to miałaby awaryjny stały domek) [quote name='inga.mm']poproszę o wskazanie konta, na które przelać pieniądze z Aksonkowego Sklepiku - 340 zł[/QUOTE] Tu jest konto Oli (i Kajtunka) [quote name='alice midnight'] [CENTER][CENTER][COLOR=#4169e1][B]nr konta Kajtunowego:[/B][/COLOR] [B]30 1240 5875 1111 0010 3508 3813[/B] Aleksandra Surmacz[/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][COLOR=red]proszę wpisywać w tytule: [U]dla Kajtuna, nick z forum[/U][/COLOR][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][COLOR=#4169e1][B]W sprawie adopcji Kajtunka proszę o kontakt:[/B] [B]509 752 629[/B][/COLOR] [/CENTER][/QUOTE] -
Teraz wszystko w łapkach Rufusa, no i częściowo Jamora :)
-
Rudi już w nowym domu! Trzymamy kciuki za jego nowe życie!!!
mmd replied to santino's topic in Już w nowym domu
Oj tam oj tam :) Żebyś tylko Ty miała sinusoildalne nastroje na dogo ;) Trzeba jakiś plan zmontować - czyli pytasz te BDT. Spytaj też co z karmą to byśmy miały czas na kombinowanie, gdyby była potrzebna. Jak BDT będą na trochę, trzeba szukać na spokojnie tymczasu płatnego (oby nie) i porównywać ceny i warunki. Podaj mi namiary na siebie na PW - telefon i mail, przyda mi się do ogłoszeń. (edit: już znalazłam gotowy tekst, telefon aktualny?) Zapłacisz czy nie, ale podlicz, ile brakuje do spłaty weta. (edit: jakieś 150 chyba) Będzie dobrze :) Ale on ma uchole :diabloti:- 1580 replies
-
- do adopcji
- młody
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Rudi już w nowym domu! Trzymamy kciuki za jego nowe życie!!!
mmd replied to santino's topic in Już w nowym domu
Przyszłam od Rufuska. Nie łam się, każdy wcześniej czy później zostaje z jakimś psem na głowie i zawsze jakoś jest. Czego potrzeba? (oprócz BDT, bo tego nie mam). Mam namiary na kilka hoteli. Może potrzeba ogłoszeń? Pisałaś błagalne PW do połowy dogomanii? Deklaracje trzeba chyba zbierać...- 1580 replies
-
- do adopcji
- młody
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
:cunao::cunao::cunao: - i to tyle, jeśli chodzi o mój komentarz
-
Asia-s po wizycie niech tu wlezie i napisze, plizzzz :) Dobrze, że się znalazła. Intuicja mi mówiła, że trzeba się pospieszyć, ja po prostu czułam, że trzeba zadziałać :) Oby wszystko poszło sprawnie i składnie. Rufusek w nowy tydzień by wszedł jako dumny, "domny" pies:). Wreszcie będzie miał swoje do pilnowania. Niech tylko już wszystko się poukłada.
-
Niezłe emocje :diabloti: Tyle było spokoju, nic się nie działo, a teraz takie przyspieszenie :) Trzymam kciuki za wszystko - wizytę, panią i Rufusa, żeby poszło dobrze.
-
Nie wiem, może ktos z Warszawy się zlituje. Ale niefart.
-
Nasz Bakuś, a teraz Bax - już w swoim wspaniałym DS! Dziękuję ! ! !
mmd replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']No i co z tym domkiem ??[/QUOTE] [quote name='plina']Właśnie, co z chatką? Zdradź nam trochę, Marta! :)[/QUOTE] No jak co? Bakuś w chatce :) [quote name='obraczus87']Bakuś wczoraj pojechał do swojego domku! :loveu::loveu::loveu: (...) Natomiast ja - jak to ja - tytuł zmienię tuż przed sobotą. Aby nie zapeszać. :loveu: W każdym bądź razie proszę trzymać kciuki :)[/QUOTE] -
No pewnie. Trzeba to obgadać, bo co będzie jak się Jamor nie zgodzi?
-
[quote name='Ewa Marta']Mądralo, a może pojedziesz do niego z nami i postawimy Cię z przodu, co:diabloti:[/QUOTE] A wiesz, że jakby mi kawałek dupska wygryzł to bym miała odchudzanie z głowy :evil_lol: Pomyślę :evil_lol: [quote name='Ewa Marta'] Ja Pani wyjaśniałam, dlaczego najwięcej do powiedzenia w sprawie psa ma Jamor. Tłumaczyłam też, że formalnie psem zajmuje się Ania. Poza tym powiedziałam, że tyle wysiłku wkładane jest w ratowanie psiaków, że potem prześwietlamy przyszły domek ze wszystkich stron. Pani powiedziała, że gdyby to ona miała psa pod opieką, też by tak zrobiła. Pani zadzwoniła do mnie z ogłoszenia, ale Ania dzwoniła do niej już sama po dostaniu telefonu ode mnie i to bardzo szybko po telefonie do mnie. Nie sądzę, żeby Pani czuła się odsyłana, raczej widzi, że los Rufusa nie jest nam obojętny:-)[/QUOTE] To dobrze, że taka świadoma, dobrze to świadczy o niej. Tylko ja się zawsze strasznie denerwuję. No i tu mam dobre przeczucia, bo domek taki, jak powinien być, czyli z ogródkiem i bez małych dzieci. Bardzo bym chciała żeby Rufus już tam był, on tyle się wyczekał.
-
A może w takim razie Ty zadzwoń do Jamora i zapytaj, czy by go zawiózł i wtedy pogadają. Bo takie odsyłanie tej pani pod trzeci już adres może ją zniechęcić. Przepraszam, że tak poganiam, ale ja człek czynu jestem. Trzeba kuć żelazo póki gorące :)
-
Dziewczyny, nie ma co dumać. Wizyta przedaopcyjna w tym przypadku wiele nie wniesie, bo wszystko zależy od Rufusa. Rozmawiałyście we dwie z panią i podobało Wam się. Niech Jamor pakuje futrzaka i niech jadą. Na miejscu Jamor zobaczy, czy wszystko ok ze strony domku, jakby coś mu nie przypasowało to psa zabierze pod byle pretekstem i tyle. Po jakimś tygodniu Ania z TZ i może Ewą wpadnie na herbatkę do pani na poadopcyjną i może Rufus wtedy je pożre, a przynajmniej napocznie :diabloti: przepraszam, że ja tak ciągle z tym pożarciem, ale podoba mi się ten motyw :evil_lol:
-
DYZIO w dożywotnim bezpłatnym domu tymczasowym.
mmd replied to conceited's topic in Już w nowym domu
A ja poproszę PW jak będzie kolejny bazarek, chociaż tak wesprę Dyziolinę. -
Zaraz pogrzebię wyszukiwarką. Coś mi się wydaje że może tripti... Z wyszukiwarki pod hasłem Mińsk: [URL]http://www.dogomania.pl/members/5944-evita[/URL]. E nie - tripti to inne okolice, ale podpowiedziała mi, że [B]DIF jest z Halinowa[/B]. BTW - jak nikt się nieznajdzie to może puścić Jamora z Rufusem bez wizyty, jego oko takie samo dobre jak dogomaniackie, a i tak wszystko wisi jak na włosku na tym, czy Rufcio nie pożre tej pani na powitanie :diabloti: A Ty Aniu byś skoczyła na poadopcyjną i wszystko by było ok.
-
O matko! Dziś odświeżałam gumtree i myślałam, że tak się nie układa biedakowi :) Ale ale - może by zrobić inaczej - Rufusa mógłby odwieźć Jamor, bo tylko wtedy jest szansa, że ten gad nie będzie rozrabiał. Przecież wiadomo, że jak pani do niego pojedzie to on będzie się zachowywał bardzo brzydko. Tu tylko Jamor wymyśli coś mądrego, bo ja bym nie wiedziała od której strony zaczynać.
-
Batmanek za TM, odszedł spokojnie wśród kochającego stada:(((
mmd replied to Kalva's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kalva, tak mi strasznie przykro. Jestem z Tobą, wiem co czujesz - 23 czerwca trzy lata temu odszedł mój ukochany pies w takich okolicznościach. Sterydy pomagają na jedno, a rujnują co innego. Próbowałaś, ale na starość nie ma lekarstwa :( Na pewno maluch miał poczucie, że ktoś o niego walczy i dlatego on walczył i starał się do końca. Ja też mojemu psu mówiłam, że jeśli już nie ma siły, to nie musi być ze mną, może odejść, jeśli trwa tylko dla mnie - że próbowaliśmy wszystkiego, ale chociaż oboje nie chcemy, to musimy się rozstać. Psiaki za krótko żyją, dobrze, kiedy odchodzą kochane. Śpij spokojnie Batusiu :( -
Ciekawe czy obróżkę p/kleszczową da sobie założyć? I tak postęp jak szyjka od dotykania nie boli :) A sama smycz, jak sobie leży też straszy? To pewnie zabawy w przeciąganie też nie ma... BTW: Sisi łajza, Kaluszek dziad - ja się w Waszym towarzystwie staczam i dziś powiedziałam psu, że ma pajęczynę na ryju, zamiast: na buzi :diabloti:
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
mmd replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Biedny Aresik - sam się musi wyżywić i jeszcze z domu wywalają ;)