Jump to content
Dogomania

__Lara

Members
  • Posts

    35214
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by __Lara

  1. [quote name='li1']Miejsce w hoteliku u jamora jest. 13zl/doba, czyli 390 za 30 dni. Brakuje 110zl miesiecznie.[/quote] To sporo szczerze mówiąc jak na tak małego psa. My płacimy za pobyt owczarka niemieckiego 450zł, ale to owczarek. Inny pies wielkości owczarka 300zł. Nie ma innego hotelu???
  2. [quote name='Lulka']niestety wiem tylko tyle ile napisalam w 1 poscie, potrzebne sa masaze kilka razy dziennie a tak w ogole to potrzebna bylaby cala, porzadna diagnostyka malego[/quote] To potrzebny dt na już praktycznie. Słuchajcie, a może jakiś hotelik? z dostępem do rehabilitacji?
  3. Jaszo, przepraszam, że wcześniej nie przekazałam. Sama jednak weszłam na dogo na tyle niedawno, oblatywałam masę innych wątków, że jak widzisz dopiero teraz tu dotarłam ;)
  4. Jaszo, Ty masz zawsze dobre pomysły ;)
  5. [quote name='maciaszek']_Laro, pomyliły Ci się wątki ;). Chociaż temat dotyczy też akcji w Silesii... Wiem wiem, już poprawiłam :)
  6. [quote name='agaga21']mi po prostu nick klaudii sugeruje, że urodziła się 11 czerwca 93 roku, czyli nie jest pełnoletnia i na kilku wątkach oferuje dt.[/quote] Nie zauważyłam tego. Widocznie zbyt się pospieszyłam.
  7. [quote name='BoUnTy']_Laro ja nie napisalam tego w kontekście psów hotelowanych, bo o nich rzeczywiscie dośc sporo wiemy, no ale np. wtedy też zdarzają się przypadki ekstremalne jak Hager. Nie npisałam tez, że niemozliwe jest takie pilotowanie, ale sam przyznasz, że jest trudne, czyż nie, nie mówiąc o tym, że niesie za sobą pewne ryzyka... Wolontarit będzie kulał jeśli to będzie wygladać tak jak terz, tylko co zrobić, żeby wygladało inczej? Siłą przecież ludzi nie zaciągniemy 'do roboty', ja mogę pomoc w drobnych rzeczach w miare możliwosci (wytresowlam sobie podopieczną tak, że mam w pracy chwilkę czasu na komputer :evil_lol:), ale pilotanie jakiegoś psiaka/wątku to niestety odpada...[/quote] Tylko problem w tym Bounty, że więcej osób wymienionych przez maciaszek najpierw upomina się o wolontariat, Fundacja o niego walczy, a w międzyczasie owe osoby nawet nie pokwapią się żeby pomóc jakoś inaczej.
  8. Ja piszę się na cała sobotę i chyba pół niedzieli.
  9. [quote name='agaga21']klaudia, przepraszam że pytam...jesteś nowa...ile masz lat?[/quote] Właśnie właśnie, o to też chciałam zapytać...
  10. :loveu::loveu::loveu: Bardzo ładnie wyszła ;) nie widać w niej cienia agresji :)
  11. [quote name='klaudia110693']Jak by znalazł się transport do Inowrocławia to jutro bym dała odpowiedź bo najprawdopodobniej mogę się zająć wszystkimi którymi trzeba będzie.[/quote] Ojej, byłoby wspaniałe! :loveu::multi:
  12. [quote name='Lu_Gosiak']o matko:multi::multi::multi::multi: [B]ale super bedzie na czesc kastarcji dziekujemy bardzo bardzo[/B]:loveu::loveu: w imieniu Zumisia i swoim[/quote] Nie wiem czy się Zumiś z tego cieszy :cool3::cool3::cool3::eviltong:
  13. [quote name='kamilawa']Tyle, że założycielka wyjechała na dwa tygodnie, a ja nie mam do niej żadnego kontaktu. Znam Ją tak samo jak Wy...[/quote] To poproście moda o zmianę osoby prowadzącej wątek. Trzeba mu jakoś pomóc!!!
  14. [quote name='piechcia15']jadę właśnie po tego najmniejszego malucha, weźmie go moja znajoma. potem napisze więcej[/quote] Jeden, najsłabszy uratowany. Pozostaje 5. Kolejnego zadeklarowała się wziąć Bianka1 :lol:
  15. [quote name='BoUnTy']Kurcze, ja bym pomogła, ale sama kiepsko casowo wyrabiam... Tak naprawdę to wogóle nie wyrbiam... Co do wolontariatu to dziwis się Kasiu, że ludzie się wycofali, jak wiecznie są rzucane kłody pod nogi, a wolontariat już kilka rzy 'miał w ciągu najbliższych tygodni być', a jk nie było tak nie ma... Oczywiscie nie jest to niczyja wina, alefakt jest faktem, że ludzie też niestety mają swoją cieprliwosć, a pilotowanie psów o ktorych się nic nie wie jest niestety dość trudne...[/quote] Ale ja się nie zgodzę, że o nich nic nie wiadomo. O Lajli bardzo dużo wiadomo. O Verterze i Kornelii też, dzięki temu, że są w hotelu. O psach ze schroniska też cokolwiek wiadomo - ostatnio udała się adopcja suczki z ogłoszenia gazetowego, gdzie miała opis na dwie linijki!!! nawet zdjęcia nie było. Potrzebne są tylko chęci. Ja też nie mam kupę czasu. Inni też nie. Ale da się jak się chce. Prosiłam kilka osób o ogłoszenia Vertera z województwa śląskiego to zgłosiło się raptem 2-3 osoby, i to nie osoby, które bywają na akcjach w SCC, o dziwo. To mnie też martwi. Czy tego typu akcje mają w przyszłości sens i powodzenie skoro ogłaszanie psa i wszystkie związane z nim sprawy są potem na głowie zaledwie kilku osób. Zgadzam się z maciaszek, jak dla mnie to wolontariat będzie "kulał". Można pomagać poza murami schroniska, ale to się nie sprawdza. Więc nie widzę tego żeby miało się sprawdzać w schronisku.
  16. [quote name='Kaaasiaaa']pozytywne myslenie prosze o wlaczenie wszystkie ciotki, a nie tylko wyszukiwanie zlego[/quote] Myślimy, myślimy pozytywnie ;)
  17. [quote name='red']Przejrzałam wątek i nigdzie nie napisałam, że to pies przytulanka,"łagodny i spokojny" takich informacji nikomu nie udzieliłam. Na wstępie wątku apelowałam o człowieka, który poprowadzi go przez dalsze życie, nawet wskazałam na dom z ogródkiem wiedząc, że mogą być problemy ze smyczą, lękami itd. Pan Borys uważa, że okres od lutego to bardzo długi okres dla psa. U nas są psy po kilka lat.......! Czy trzymanie go nadal w schronisku spowodowałby, że nagle nadawał by się do domu. W oddali od schroniska podobno czuł się spokojniej, to już dobry znak. Myślę, że państwo nie znają realiów schronisk, bo nie zaglądają tam, są wrażliwymi ludźmi i nie chcą oglądać tych miejsc. W porządku, ja też długo się przełamywałam zanim tam weszłam. [B]Może powiedziałam, że jest od wiosny, chyba od maja, bo wtedy go zobaczyłam, ale co to za różnica luty czy maj dla tego psa. Nie wiem czy zabranie go na siłę z samochodu tak naprawdę nie miało sensu....[/B][/quote] Dla mnie żadna. Ale my " w tym siedzimy". I uważam, że zabranie go z auta miało jednak sens. Ale stało się inaczej. Posuwajmy się do przodu, a nie wstecz. Znajdzie jeszcze fajny domek, zobaczycie!
  18. A jakie są rokowania co do wyleczenia tej skazy w oczach weta w schronisku???
  19. [quote name='maciaszek']Mam nadzieję, że to coś pomoże...[/quote] Ja też. Słuchajcie, myślę, że trzeba jednak poddać Vertera kastracji już teraz. Miejmy pewność, że będzie wykastrowany. [COLOR=Red][B] Co Wy na to???[/B][/COLOR]
  20. Mi się wydaje, że w przypadku znaczących zeznań dla sprawy trzeba się stawić w sądzie na rozprawie.
  21. [quote name='żabusia']Dziś był tam mój tato. Czekał 15-20 minut, gwizdał, wołał i żadna psinka się nie pojawiła. Niestety nie było się też kogo zapytać co się z nią stało, nikogo nie było. Tak więc przyjmuję wersję o jej śmierci za prawdziwą. Straszna szkoda, była taka śliczna i wesoła. Chciałam ją stamtąd zabrać ale mój partner mi na to nie pozwolił :-(.[/quote] :( szkoda....
  22. Oj strasznie pustoo... pustawo wręcz :shake:
  23. [quote name='Monday']Lara, ja już się doczekać nie mogę:p[/quote] :loveu::loveu::loveu: oby tylko podróż minęła bez "przygód" ;)
×
×
  • Create New...