Jump to content
Dogomania

__Lara

Members
  • Posts

    35214
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by __Lara

  1. U mnie niestety chyba nie wyjdzie z Kadą ze względów finansowych :( do tego boimy się jednak reakcji Kady, lepiej jakby była dt kiedy można by się więcej o niej dowiedzieć. Kurcze no, nie tak miało być :( Edit: Nie mogę przestać myśleć o Kadzie... będę robiła wszystko żeby z nami zamieszkała...
  2. [quote name='Temida']Nino wiem, że w TVS.[/QUOTE] O, to mocno trzymam kciuki!!
  3. Śliczne zdjęcia :D ja Was również pozdrawiam, ślicznie Mikusia wygląda :D
  4. No cóż, trudno, jej strata.
  5. Przepiękne zdjęcia!
  6. Musimy być dobrej myśli, że znajdzie się ktoś o wielkim sercu, kto da domek maleństwu. Tak jak Molly, której przykład podawała już fizia.
  7. [quote name='Drzagodha']Myślę, że będzie ok, w nowym domu bardzo szybko zajął się zabawą ;) A na mnie jak wychodziłam to w ogóle nie zwracał uwagi, był wpatrzony w nową pańcię, która jedzonko dla niego szykowała :D Generalnie państwo bardzo fajni, mieli wcześniej dwa jamniory, ostatni odszedł na raka w wieku 12 lat. Minął już prawie rok i państwo doszli do wniosku, że są w końcu gotowi na nowego przyjaciela i wypatrzyli sobie Brysia :) Lara, a Ty dalej psiaka szukasz? Bo Klaudia mówiła, że w Pszczynie mają o ile dobrze pamiętam 7-tygodniowego jamnika, który niedługo może trafić do schroniska jeśli się choć jakiś tymczas nie znajdzie :([/QUOTE] Bardzo się cieszę, że Bryś znalazł domek :D Szukam cioteczko, ale też sytuacja finansowa nie pozwala mi na adopcję psa obecnie, więc czekam też aż się coś w tej kwestii wyklaruje na "+". A co to za jamnik? :(
  8. Weszłam przez wątek Molly dzięki fizi. Takie biedne, chore maleństwo :(
  9. :/ niedobrze.... $$$ potrzebna.
  10. [quote name='Jaaga']Pewnie wiele. Pies, którego wyciągnęła Shania jest taki sam. Rozmawiałyśmy już o nim, stąd wiem. Bernardynce Belli po brutalnym traktowaniu w schronie lała się z pysia krew ze sliną przez dwa tygodnie. Była tak zdziczała ze strachu, ze szarżowała na nas i nawet myśleliśmy o odstrzeleniu jej środkiem usypiającym, żeby wsadzić do kojca. Dopiero znajomym hodowcom i pracownikowi naszego schroniska, których poprosiłam o pomoc udało się ją złapac i umieścić w kojcu. Teraz jest kanapowym psem. Jedynie Kala bez oka jakoś sobie radziła psychycznie. Przyjechała bardzo wylękniona i pełzająca, ale szybciutko doszła do siebie.[/QUOTE] :wallbash::wallbash::wallbash::wallbash::wallbash::wallbash:
  11. OOO! Musi się ktoś znaleźć.
  12. :( Reniu, trzymaj się....to takie ważne, tak jak piszą cioteczki, jak człowiek odchodzi to też jest ważne żeby nie był sam. Dziękujemy Reniu. Śpij spokojnie maleńka.
  13. Masakra :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
  14. Hihihih, kochane, słodkie maleństwo :D
  15. Nawet nie chce myśleć ile jeszcze tam jest takich psów jak Tola...
  16. Jaki szczęśliwy piękny piesio :D :D
  17. [quote name='Jaaga']Na razie nie miała być i tak sterylizowana. To nie jest zwyczajny lęk, który da się odespać. Ona nie spi, tylko czuwa. Jest kłębkiem nerwow. Nie funkcjonuje normalnie w pobliżu człowieka. Nie je, nie pije, nie załatwia potrzeb, nie podnosi się. Nawet nie patrzy na nas, tylko odwraca wzrok. Jak zbliża się do niej człowiek, to cała się kurczy, jakby chciała się stać niewidzialna. Każdy nerw jej ciała podryguje. Jest oddzielona od innych psów, ale może je obserwować. Nic to nie daje. najbardziej chciałaby wrócić do pomieszczenia w ogrodzie, ale jest coraz zimniej, a stała izolacja jej nie pomoże. Stresnal jest ziołowy, nie sądzę że jest jej wiele w stanie pomóc w takiej sytuacji. Ile czasu może funkcjonować sprawnie organizm w bezruchu? Przy Toli jest tak, jakbyśmy sobie złapały dzikiego liska i trzymały w domu. Identyczne zachowania.[/QUOTE] Jaaga, to jest straszne...czy nie dałoby się jej odizolować w jakimś kącie, dać do większej klatki i przykryć tą klatkę kocykiem? żeby mogła poczuć się bezpiecznie.
  18. [quote name='woolfy']A ja jestem pewny że teraz zwykli mieszkańcy oskarżą o zamknięcie schroniska właśnie tych ludzi i organizacje, które manifestowały i walczyły o lepsze jutro dla schroniska. Będzie jakie to towarzystwo jest teraz zadowolone z siebie i mają teraz w dupie los zwierząt. A wszystko to przed wyborami dla poklasku i parcia do władzy.Obrzucą błotem i czym sie tylko da wolontariuszy i ludzi którzy tak dzielnie cosdziennie walczą na rzecz tych biednych psiaków. Cos tak czuje że tak będzie... Najwiekszym wybawicielem oczywiście będzie emir i ich fundacja![/QUOTE] Niestety, ale to bardzo możliwy scenariusz...
  19. Kurcze, gdzie znaleźć domowy dt? Piromanka :loveu::loveu::loveu: A pomożecie dwóm owczarkom z Sosnowca? :( są w podobnej sytuacji :(
×
×
  • Create New...