Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. mam nadzieję, że uda się coś znaleźć dla daki. nie wyobrażam sobie, że mogłaby wrócić do kojca! :(
  2. [QUOTE] [LIST] [*][URL="http://www.amstaff-pitbull.eu/report.php?f=71&p=169658"]Zgłoś post[/URL] [*][URL="http://www.amstaff-pitbull.eu/posting.php?mode=quote&f=71&p=169658"]Cytuj[/URL] [/LIST] [B][URL="http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=71&t=6413&p=169663#p169658"]Re: 10 letnia rodowodowa...podbiła wszystkie serca! ma DS![/URL][/B] [URL="http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?p=169658#p169658"][IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/styles/prosilver/imageset/icon_post_target.gif[/IMG][/URL]przez [B][URL="http://www.amstaff-pitbull.eu/memberlist.php?mode=viewprofile&u=372"]Tulka[/URL][/B] » 27 gru 2011, 22:42 Witajcie, Pisze choć uwierzcie mi, że nie jest to dla mnie łatwe, a łzy ciekną mi ciurkiem po policzku. Niestety muszę wyjechać za granicę, tam są moi rodzice, którzy mieli ciężki wypadek, tato nie żyje, a mama jest w śpiączce. Moim Nerem zajmą się nasi przyjaciele, ale nie wiem co mam zrobić z Dakotą. Nie wiem ile tam spędzimy czasu, miesiąc, dwa.....Potrzebuję pomocy. Nie chcę oddawać Dakoty, bo ją kocham i strasznie się do niej przywiązałam, ale też nie możemy ich zabrać. Pytałam wszystkich, nikt nie może wsiąść Dakoty do siebie z moich znajomych. Myślałam o jakiś kochających ciotkach, które zechciałyby zająć się Daki do mojego powrotu z Kanady. Jestem w stanie przesyłać na karme dla niej pieniądze. Błagam o pomoc, jest to dla mnie strasznie bolesne, ale na prawdę nie mam wyjścia. Przepraszam Dakote, bo nie chcę jej złamać serduszka, ale ona na pewno nie zrozumie, dlaczego znowu ktoś ją zostawił, ona nie rozumie, że to na trochę, a może i rozumie??? już sama nie wiem, bol jest nie do opisania. Co ja mam robić?? unikam jej wzroku, jak i Nera. Proszę oszczędzić mi obwiniania o nie odpowiedzialności, bo ja też nie wiedziałam, że stracę tatę a mama będzie walczyła o życie. Wtedy nigdy nie zdecydowałabym się na mojego Nera a tym bardziej na ranienie ponowne Dakoty. Prosze o zrozumienie i postawienie się w mojej sytuacji, ale przede wszystkim o pomoc!!!! Do schronu, nie pozwolę jej wrócić, o nie, proszę o pomoc tymczasową, nim ja nie wrócę, ale na prawdę nie wiem, czy to będzie kwestia tygodnia, miesiąca..... Deklaruję pomoc finansową i stały kontakt . To jest treść maila, jaką wyslałam w połowie grudnia, do dziewczyny, która zajmowała się Dakota w schronisku, ale cisza. Dakota, może do końca roku zamieszkać u mojej koleżanki, ale co potem.....? Ja 02.01 wracam na tydzień do Polski, proszę o POMOC tymczasową. Jestem dostepna do 02.01 tylko na forum i mailowo [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Nie ukrywam, że super by było gdyby pomógł nam ktoś z Warszawy!!! PRZEPRASZAM [/QUOTE][B]bardzo to przykre, że ta informacja nie pojawiła się na forach gdy właścicielka prosiła o pomoc. sytuacja jest dramatyczna! dakota potrzebuje tymczasowego domu na miesiąc, dwa lub kilka![/B]
  3. [url]http://i1113.photobucket.com/albums/k503/vito6666/Vera%20Vito%20grudzien2011/PC250348W.jpg[/url] widać, że jest przeszczęśliwa :D
  4. gamoń zawsze pomaga w przewijaniu, gdy dziecię jest w zasięgu nosa i można buźkę lub pampersa powąchać [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-uBoRIvjtzPM/TvnrSbmn55I/AAAAAAAADWg/rofiqpElxQw/s512/IMG_3106.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ntG6FiGFNa8/TvnreCikgeI/AAAAAAAADWk/P3cZVE_Ij1U/s512/IMG_3116.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-yVxjpXA2mDo/Tvnryht4_TI/AAAAAAAADWs/EiEodoMoPkM/s512/IMG_3127.JPG[/IMG] w czwartek mamy szczepienie. strasznie jestem ciekawa ile maluda już waży! pewnie tak z 5-6kg
  5. sybel, ja właśnie na dukanie w niewiele ponad 2 miesiące schudłam 12 kg i................zaszłam w ciążę :D od razu praktycznie sobie odpuściłam, choć miałam plan zmodyfikować nieco tą dietę ale trzymać się głównych zasad, no ale nie wyszło. w ciąży przytyłam 16kg, spadło mi 8-9 i się waga zatrzymała:-(, więc sporo mi jeszcze zostało. dodam, że zamierzałam wtedy z dukanem zjechać jeszcze jakieś 8kg więcej, więc naprawdę mam co zrzucać. marzy mi się schudnąć 15kg by czuć się dobrze. nie miałam po tej diecie absolutnie żadnych problemów, poza tym, że od tamtej pory nie zjadłam ani jednej łyżeczki nabiału naturalnego, takiego niesłodzonego, bez owoców:evil_lol: za to nadal jadam otręby z jogurtami ale owocowymi. zawsze miałam problemy z wagą i żadna inna dieta nie dała mi nigdy takich rezultatów. w zasadzie to na żadnej innej nie wytrwałam, poza dietą powiązaną z rolletikiem, na który chodziłam po pierwszej ciąży przez parę miesięcy (polecam, fantastyczne rezultaty ale dość kosztowne i czasochłonne bo te 3-4 razy w tygodniu trzeba chodzić na minimum godzinkę a wiadomo, że przy dziecku trudno się wyrwać). także chyba mimo wszystko znów wrócę do tej diety. jak ja zaczęłam chudnąć, mój mąż się przyłączył i zrzucił 16kg, syn szwagierki z otyłością schudł chyba z 18! wrócił do normalnego jedzenia i nie przytył ani 1kg także nikt z moich bliskich nie miał po tej diecie problemów. może akurat mamy odporne organizmy :)
  6. [quote name='Ania+Milva i Ulver'] I serio podziwiam was dziewczyny piersiowe- bo to nie łatwa sprawa;)[/QUOTE] początki mogą być czasem trudne ale nie zawsze. ja jestem zwolenniczką karmienia naturalnego, chociaż przez jakiś czas ale nie na siłę. jeśli ktoś nie chce, nie może, ma negatywne nastawienie, to jego wybór-nie potępiam. na pewno taki sposób karmienia jak i karmienie sztuczne mają swoje plusy i minusy. do matki należy wybór które plusy przeważają nad minusami ;) moja lenka ma 7 tygodni, karmię piersią ale zastanawiam się nad zmianą ze względu na to, że mocno ulewa i co chwilę jej coś wyłazi-albo wysypka na buzi albo na brzuszku albo męczą ją gazy. nie wiem czy jej szkodzi moje mleko, to co zjem czy może to niedojrzałość układu pokarmowego. chciałabym też od stycznia przejść na dietę białkową a to chyba będzie niezdrowe dla małej(muszę o tym gdzieś poczytać). z drugiej jednak strony szkoda mi ją już tak szybko odstawić od piersi, to niesamowite, jak bardzo cyc w buźce może dzieciaka szybko pocieszyć :D cokolwiek by się nie działo. takie mam dylematy.....
  7. łaaaał! gratuluję CIOCIU! :):) duża dziewczynka! to mieliście ciekawe święta!
  8. [quote name='Izabela124.']Super śpiewająca kartka :)[/QUOTE] [quote name='snuszkak']genialne! :):):):)[/QUOTE] [quote name='fonia123']u kurde, ale się uśmiałam :) bomba :D[/QUOTE] cieszę się, że się wam spodobała :) [quote name='unikatowydiament'][COLOR=#006400]wesołych świąt:smile:[/COLOR][/QUOTE] dziękuję i wzajemnie :)
  9. [URL]http://img266.imageshack.us/img266/9696/dsc0041df.jpg[/URL] no w końcu zosia roześmiana! takich zdjęć mi tu brakowało.:loveu::loveu: [URL]http://img716.imageshack.us/img716/4428/dsc0020pm.jpg[/URL] i w końcu doczekałam się rodzinki w komplecie. aga, nie wyrywaj tak zosi tadziowi, niech tatuś też sobie ją ponosi :diabloti:;)
  10. niech jej się poszczęści tak jak kokuni :(
  11. aniu, jeszcze raz gratuluję ślicznego bartusia :) jak ja zazdroszczę ci takiego porodu, twoje szczęście, że udało ci się ze znieczuleniem! i to, że cię nie cieli, też super. fajnie, że święta już w domu spędziliście.
  12. nie ma co kusić losu. póki maluch nie dorośnie, na pewno zdarzy się choćby kilka razy taki 5-minutowy wyjazd. można kupić tańszy fotelik, np używany ale z pewnego źródła, np popytać znajomych. ja nasz fotelik w stanie idealnym po kamilu sprzedałam za 50zł.
  13. [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]Odwiedzałam Wasze wątki ale nie pisałam z braku czasu ale widziałam życzenia i teraz zbiorowo każdemu DZIĘKUJĘ! :) Mam nadzieję że nikt nie poległ z przejedzenia i spotykamy się dziś w tym samym składzie co wczoraj :evil_lol: Wczorajszy dzień mnie wykończył i zasnęłam już po 22. Wstałam o 5:30, skończyłam pracę o 15:30 bo ludzie sobie na koniec przypomnieli że zakupy jeszcze trzeba zrobić i o 15 gdy zamykali sklep kolejki sięgały jeszcze w regały :angryy: Egoizm ludzki mnie osłabia. Jedna baba jako ostatnia łaziła po sklepie z siateczką mandarynek, kasjer czekał już tylko na nią więc lider kasjerów przez głośnik mówi 'pani z mandarynkami proszona do kasy' ale ona nic więc liderka ochrony podeszła do niej i ją opieprzyła a baba uznała że sklep powinien być otwarty do ostatniego klienta i że to jej sprawa kiedy podejdzie do kasy...oj wtedy została zrównana z ziemią. Miałam ochotę bić brawo. No ale jest duża szansa że był to mój ostatni dzień pracy w tym syfie. Kilka dni temu dzwoniła do mnie babeczka w odpowiedzi na moje CV i w czwartek idę na próbne bezpłatne 6h do monopolowego :cool3: Jak się uda to będą żule mówić do mnie 'szefowa gdzie te buteleczki zostawić' :evil_lol: Ogólnie kasa lepsza, warunki też myślę że lepsze więc mam nadzieję że się uda. [/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] mój mąż też był w pracy. co prawda tylko do 13 ale dla mnie to i tak paranoja. wyobraź sobie, że w wigilię co niektórzy MUSZĄ kupić panele, listwy czy nowy dywan...
  14. [quote name='Rodzice Maciusia :)']kurczę, boję się, że zacznę totalne głupoty z życia prywatnego opowiadać :) A to małe miasteczko każdy każdego zna, żeby sobie ze mnie potem nie dworowali po wieki :) Na szczęście na razie mam czas, może jednak się rozmyślę i zechcę żeby od razu mnie kroili.. echhhh... I jeszcze jedna sprawa - czy u Was wymagany był odbiór bejbinka w foteliku samochodowym? Czy też pierwszą podróż bąbel może odbyć w gondolce od wózka? Bo nie mamy jak przymierzyć fotelika, a na razie nie planujemy być w większym mieście aby go nabyć. Ze szpitala do domku mamy autem 5 min drogi.[/QUOTE]w ciągu 5 minut pijany kierowca może wjechać w wasze auto. dziecko trzymane w gondoli lub na rękach wyleci jak z procy, przebije głową szybę.......różne scenariusze pisze życie. dla mnie to trochę mało odpowiedzialne
  15. [quote name='bira']Kamilek się nabrał? Moja Inga jak zobaczyła Mikołaja to stwierdziła, że to chyba jakiś przebierany Mikołaj, a później wielkie zdziwienie... i mamo, przecież to jest OJCIEC!!!!!!!!!! Czterolenia smarkula rozkminiła Mikołaja ;-) A w sumie dla niej była cała ta szopka, bo Biania raczej mało kumata na razie, do tego na widok Mikołaja wpada w histerię ;-)[/QUOTE]bałam się, że się zorientuje, bo stój był kiepski ale był taki przejęty, że nic nawet nie podejrzewał, choć mikołaj kilka razy zapomniał zmienić głos:mad::evil_lol: [quote name='agnieszka32'][URL]https://lh6.googleusercontent.com/-jKTcWjJBSv0/TvYzVgfFVhI/AAAAAAAADWI/fZhQoEd7HQ4/s512/IMG_3028.JPG[/URL] Pięknie razem wyglądacie :loveu: A Kamilek jaki już duuuuży :-o [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-c78X3mnx3pw/TvY0FAtaEdI/AAAAAAAADWM/6luEt81vlko/s640/IMG_3053.JPG[/URL] Fajny leżaczek :lol:[/QUOTE]jeszcze do niedawna wydawało mi się, że kamilek jest taki mały a teraz przy lenie, to dopiero widzę jaki z niego już duży chłopak! dzięki ;) [quote name='Kajusza']Agaga wszystkiego najlepszego z okazji Świąt dla Ciebie i całej twojej rodziny oraz psowatych :-) Szczurosława jest boska, widzę, że kanapą zawładnęła na całego :-D[/QUOTE]dzięki :) kanapa jest lucynki-to fakt i rzadko kiedy z niej schodzi:evil_lol: [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]O jaaaa! Prawdziwy Mikołaj u Was był...a ja już w niego zwątpiłam, od dziś znów w niego wierzę. Wesołych Kochani! :)[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] jak można w świętego mikołaja zwątpić:-o:shake:?? a prezenty dostałaś?:cool3: dzięki :) [quote name='malawaszka']hahaha ładnie tak oszukiwać syna? :lol: się dziecko zestresowało, że psy za prezenty :D cudne fotki :loveu:[/QUOTE]oj tam, oj tam...zaraz "oszukiwać":diabloti: [B]a moje pieski przemówiły dziś w nocy ludzkim głosem!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:: crazyeye: i nawet nagrały dla wszystkich przyjaciół piosenkę:evil_lol: sami zobaczcie:[/B] [video]http://sendables.jibjab.com/view/MSZLRG1cUQmTeDDt[/video]
  16. [quote name='Izabela124.'][url]https://lh4.googleusercontent.com/-FaQIQbxWVIw/TvYuqA-lq9I/AAAAAAAADVs/YXwJ6aqyypw/s640/IMG_2973.JPG[/url] zabawka większa od psa ha ha[/QUOTE] najważniejsze, że mniejsza od dziecka ;)
  17. [B]wszystkim, którzy nas odwiedzają życzymy[/B]... [CENTER][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-F2dTw-MKgoY/TvZGxfBOK7I/AAAAAAAADWQ/zz7yVG76Umw/s576/weso%2525C5%252582ych%252520%2525C5%25259Bwi%2525C4%252585t.jpg[/IMG] [/CENTER]
  18. wesołych świąt :tree1::x-mas:
  19. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-dzJKF7sGJIc/TvYq8u0m8zI/AAAAAAAADVM/2gVrWrE9ZEs/s720/IMG_2868.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/--dHGwTxNTzk/TvYr8bL1ArI/AAAAAAAADVU/MTpHbLwqO_I/s512/IMG_2934.JPG[/IMG] warto było szykować całą tą "szopkę" dla takiej miny mojego synusia:loveu: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-FaQIQbxWVIw/TvYuqA-lq9I/AAAAAAAADVs/YXwJ6aqyypw/s640/IMG_2973.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/--l1jeLFp_4A/TvYx6eGKpQI/AAAAAAAADWE/itzVpy_KgOw/s512/IMG_2992.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-jKTcWjJBSv0/TvYzVgfFVhI/AAAAAAAADWI/fZhQoEd7HQ4/s512/IMG_3028.JPG[/IMG] moja różowa princesska:loveu: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-c78X3mnx3pw/TvY0FAtaEdI/AAAAAAAADWM/6luEt81vlko/s640/IMG_3053.JPG[/IMG]
  20. [quote name='agnieszka32'][URL]https://lh6.googleusercontent.com/-K8LXTg-0gq0/TvNHr0uXtgI/AAAAAAAADVE/wSno2hg0FRU/s512/IMG_2851.JPG[/URL] Z dnia na dzień coraz piękniejsza :loveu:[/QUOTE]coraz bardziej pyzata i coraz bardziej łysa:evil_lol: [quote name='Donvitow']Też będziemy tylko z Karoliną i Burbonem. Jak śnieg nie spłynie będzie fajnie. Wesołych i spokojnych świąt. No i bogatego gwiazdora.[/QUOTE]dzięki, dzięki, mam nadzieję, że będziesz miał luzy na dyżurze i nie będziesz musiał za bardzo udawać ;) [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]ale masz hooligana w domu! :P uważaj żeby za kilka lat nie chodziła po osiedlu z takimi paluszkami w towarzystwie dwóch psów morderców ;):evil_lol:[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE]ciotka, po jakim osiedlu? tu jest wiocha, nie ma osiedli:evil_lol: [quote name='lula2010']Witam,gratuluje przeslicznej corci i udanego synka.Podziwiam cudowne psy,(*)Lekterka bardzo przypomina moja 11-letnia Buba(TTB).Zycze zdrowia dla calej Rodzinki oraz zdrowych i spokojnych Swiat.Pozdrawiam[/QUOTE]witamy u nas i dziękujemy za życzenia i miłe słowo :) [quote name='chita'][URL]https://lh3.googleusercontent.com/-PmCLZ3u3TcY/TvM0orbl6II/AAAAAAAADU8/ZbmRvXo9A3g/s720/IMG_2823.JPG[/URL] :evil_lol: a mowilam ze wykapana mama:eviltong: Zdrowych i spokojnych Swiat:loveu:[/QUOTE]:diabloti: dzięki :) [quote name='bira'] Nie wiem czy jeszcze tutaj jutro wejdę, więc życzę wesolych i spokojnych świąt :-)[/QUOTE]czekam aż się w końcu świadomie do mnie uśmiechnie zamiast pokazywać mi "faka" tymi swoimi małymi paluszkami :evil_lol: dzięki :) [quote name='Tengusia']przyszlam ci podziekowac za zyczonka :calus: wam rowniez zycze spokojnych swiat :)[/QUOTE]dziękujemy :) [quote name='snuszkak']jak to duże pieski nie chciały pozować? przecież takie piękne minki zrobiły :) Wesołych mimo choroby i zdrówka![/QUOTE]bo zaraz sobie poszły:evil_lol: dzięki za życzonka :) [quote name='Donvitow']Świąteczne pozdrowienia dla śpiochów od śpiochów. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1242/43555601d1afc0dfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1270/a81fadbf45cbecbdmed.jpg[/IMG][/URL] Tylko Kropa pomaga szykować świąteczne potrawy w kuchni.[/QUOTE]a anawa nadal zakochana w pimpku! trzeba było kropkę w kuchni cyknąć. niesprawiedliwe, że ją pominąłeś. [quote name='justysiek'][URL]http://oplatek.seoplus.eu/index.php?name=justysiek[/URL] Wesołych Świąt, dużo zdrowia, pociechy z dzieciaków i męża :) no i z psiurków, spełnienia marzeń.[/QUOTE]dziękujemy justynko :) [quote name='katik']Przesyłam najserdeczniejsze życzenia świąteczne dla całej rodziny. :)[/QUOTE]serdeczne dzięki :) dzieci położone, można odetchnąć. narobiłam się w końcu jak głupia, choć sami byliśmy w czwórkę. [URL]http://www.dogomania.pl/newreply.php?do=postreply&t=144130[/URL] prawdziwy mikołaj przyszedł i kamilek miał radochę:loveu: w zamian za prezenty śpiewał kolędy i mówił mikołajowi całą prawdę ze śmiertelnie poważną miną:evil_lol: ale jak mikołaj się zapytał, czy kamil pożyczy mikołajowi któregoś z piesków, do ciągnięcia sań zamiast reniferów, to kamil się nie zgodził, oczywiście najbardziej protestował jak mikołaj chciał pożyczyć lucynkę i widziałam już przerażenie w oczach razem z niedowierzaniem i niemym pytaniem: [I]"mamo, nie oddamy jej, prawda?"[/I] (ale te dzieciaki łatwo się nabiera:diabloti:).
  21. [quote name='agnieszka32']Dzięki, Agatka. Ja się właśnie rozkleiłam trochę... pakowałam prezenty i przypomniał mi się nasz ostatni wieczór dwa lata temu. Też pakowałam prezenty, psiaki spały przed kominkiem na swoich posłaniach, cieszyłam się na 4 wolne od pracy dni, na to, że spędzimy więcej czasu z psami... :([/QUOTE] trzymaj się kochana, wiem, że to trudny dla was czas :( zadzwonię jutro z życzeniami, chwilkę pogadamy.
  22. miałyście tak ze swoimi dziećmi, że się jakby "zapowietrzały"? lena czasem tak robi, wygląda to tak, jakby przestała oddychać i po krótkim bezdechu głośno i nagle wciąga powietrze, tak jakby ją ktoś wyjął spod wody, jakby nie mogła złapać tchu. często tak robi przy jedzeniu ale nie tylko. nie przypominam sobie by kamilek tak robił, nie wiem czy mam się martwić.
×
×
  • Create New...