Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. niech się zrzeszają, niech sobie mają "hodowle psów nierasowych" ale niech to będzie zarejestrowane i podlegające pod jakikolwiek nadzór weterynaryjny, niech mają świadomość, że ktoś może przeprowadzić kontrolę i niech płacą podatki, to może chociaż części z nich przestanie się ten biznes opłacać. nie jest to idealne rozwiązanie i nie załatwia wszystkiego ale jest to jakiś krok na przód.
  2. [quote name='Kika9004']Jeszcze odnośnie tej akcji usuwania aukcji allegro psów z pseudo. Taką skargę wystosowała pewna osoba do Allego: [QUOTE]Dziwie się że taka instytucja jak ALEGRO dała się wciągnąć w taką dyskryminacje ludzi którzy mają wybór czy kupić z rodowodem psa czy nie .Aalegro jest tylko biurem ogłoszeń a nie instytucją o wyborze co chce wystawić i komu.Czuję że w zarządzie Alegro siedzi jakiś niby hodowca który chce sobie nabijać kabzę ze sprzedaży szczeniąt.Jak wszyscy wiedzą sprzedarż szczeniąt jest nie opodatkowana i sprzedając 6 szczeniąt po 2500zł jest sumą 15000 zł koszt żywienia tych szczeniąt jest około 3000-5000 zł wraz ze suczką która odchowuje szczenięta co najmniej do 3 tygodnia życia,a więc zostaje 10000zł nie opodatkowane bo pseudo hodowca tylko odprowadza podatek od suczki około 40 zł.Alegro nie zauważa oszustwa skarbowego tylko [B]zauważa ludzi których te pies są nieraz jedynym żÓdłem utrzymania[/B],i niech związek kynologiczny się nie zasłania kosztami bo nasze pieski też jedzą ROYAL iEUKANUBĘ I NAM SIĘ OPŁACA SPRZEDAĆ TEGO SZCZENIAKA ZA JEDNĄ TRZECIĄ CENY PSA Z RODOWODEM.Całemu Zarządowi wstawiam WIELKI NEGATYW PO PROSTU WSTYD.[B]Wszystkich którzy hodują pieski bez rodowodu zapraszam do utworzenia Towarzystwa Miłośników PSÓW NIERASOWYCH[/B].Przecież nasze pieski też mają prawo żyć i cieszyć ludzi,których nie zawsze stać na pieska za 2500zł.tel 609977897 (jest już nas 15 z okolic Wałbrzycha) [/QUOTE] Przerażające. :-(:-([/QUOTE] pięknie odwracają kota ogonem a po prostu bardzo nie chcą płacić podatków.
  3. [quote name='kaszanka']No mały klops z tym Dolarem - jak ast i to jeszcze agresywny na inne samce ( co i tak nie nowość w tej rasie) to nie będzie łatwo. Ale kciuki zawsze warto trzymać.[/QUOTE] to akurat całkiem normalne, jak pisałam typowe dla tej rasy więc nie ma co demonizować ;)
  4. [quote name='chita']Kasiu:loveu::loveu::loveu: Agata na jakie konto zbieramy, BB?[/QUOTE] tak ale najpierw wolałabym by były zebrane deklaracje, bo choć w skarbonce bb są pieniądze, to bez deklaracji szybko się one skończą. gosia wspominała, że jakoś w połowie stycznia ktoś z poznania będzie jechał do torunia, może udało by się załatwić by dolar się zabrał ale to mało czasu na zebranie deklaracji. trzeba by się "spiąć" by coś zdziałać do tego czasu!
  5. kurcze, 200zł to dużo. połowa! trzeba znów prosić o deklaracje...może ktoś od marca chciałby się do dumki dorzucić jakimś groszem?
  6. ostatnie zdjęcie urocze :)
  7. z tego co pamiętam to według pracowników psy które nie akceptują innych zwierząt, nie nadają się do adopcji(tu niestety taka jest specyfika tej rasy). zgodzą się go wydać jedynie do osoby znającej się na "takich" psach-tu mamy furciaczkową, która dodatkowo jest behawiorystką.
  8. [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-b5o7ZuRdGbM/TwSxkxiF0PI/AAAAAAAADnY/T69EIsivi0g/s640/DSCN0145.JPG[/URL] nie uważasz karolina, że dziewczyny powinny się zakumplować? [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-PmCLZ3u3TcY/TvM0orbl6II/AAAAAAAADU8/ZbmRvXo9A3g/s720/IMG_2823.JPG[/URL] :diabloti::diabloti:
  9. karolina, bardzo ci dziękuję za założenie wątku. sytuacja dolara jest beznadziejna, bo nawet jeśli znajdzie się ktoś chętny do adopcji, pracownicy go nie wydadzą. poza tym kompletnie nie wiadomo by było jak go ogłaszać. jedyna szansa dla niego to hotelik. furciaczkowa pozna psa, oceni jego charakter i wtedy dopiero będzie można myśleć o szukaniu domu dla niego. bardzo prosimy o pomoc!
  10. no lenka 5,200 teraz waży, ma 2 miesiące a morris z "opieki" to najbardziej lubi brudne pampersy [url]http://img441.imageshack.us/img441/640/img8491p.jpg[/url] jaki cudny! kiedyś nie lubiłam noworodków, teraz uważam, że są cudowne-takie małe ufoludki :):)
  11. [quote name='paoiii']Noo wygląda na dużą :D Dziękuje, a tak swoją drogą to się zastanawiam czy on nie jest w podobnym wieku co Twoja Lenka :) Max jest z 5.09.2011r[/QUOTE] lena jest z 10 listopada więc jak na razie to różnica jest spora. 2 miesiące, więc połowa życia maxa i całe życie leny :D
  12. [quote name='Pyrdka']Bolo powodzenia w nowym domku.Tak się cieszę. Teraz szansę na lepsze życie ma Dolar. Tez się cholernie cieszę.[/QUOTE]a ja jestem pełna obaw czy znajdą się deklaracje...na niebieskim jest deklaracja 40zł przez 3 miesiące. musimy zebrać 400zł stałych + na kastrację (ale to już nie problem). ciocia chita zakłada dolarowi osobny wątek, żeby było przejrzyście.
  13. przydało by się zebrać trochę deklaracji...od marca braknie?
  14. fajny chłopczyk :) a wiki to przy nim wieeeelka!:crazyeye:;)
  15. [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-NBYD3wsPRAs/TwS9YKikqoI/AAAAAAAADns/ijLWuP1iMtk/s640/_DSC9899.JPG[/URL] hahaha! no wiesz karolina, mogłaś sobie to zdjęcie darować:evil_lol: dumka świetnie wygląda a ile razy gadam z gosią i pytam o dumkę to gosia mi mówi [I][B]"no co ja mam ci o niej mówić? pies ideał" [/B][/I]:loveu: nic tylko brać i kochać!
  16. [quote name='paoiii']No i 19 grudnia 2011r mineły 2 lata odkąd agaga21 adoptowała z krk schroniska Etne :loveu: [/QUOTE]codziennie jestem wdzięczna losowi, że wybrałam właśnie etnę, jest wspaniała, mądra, cudowna i bardzo ją kochamy :) w ogóle to wszyscy się dziwią, że mamy psa z tak daleka
  17. [quote name='paoiii']No miałam miałam ale tylko ją kojarze bo wtedy byłam jeszcze antybull :D Dopiero później zaczynając od Klary poprzez Matyldę czy Wifona zaczełam się do tych cudnych stworów przekonywac :loveu: Własnie mam nadzieje, że sie nie obrazisz, ale dodalam na wątek bulli naszych kilka zdjec Etny i Twój wpis w jej rocznicę coby było info z domu od naszej "absolwentki" krk schroniska :) A takie wieści to miód na serce :loveu:[/QUOTE]nie ma sprawy. zaraz jeszcze sama się tam dopiszę :)
  18. paoii, a ty jej nie miałaś okazji poznać osobiście? ona z waszego schroniska jest :)
  19. miriam vel b-bis vel bolo ;) ma dom. zamieszkał u rodziny, która adoptowała naszego staruszka dolara(*) który im odszedł za TM w noc wigilijną :( teraz trzeba się zająć dolarem. aż się boję myśleć w jakiem on jest stanie psychicznym po roku siedzenia w kojcu bez spacerów :( mamy miejsce u furciaczek po naszej dalci. 400zł/miesiąc. musimy zebrać deklaracje i chyba założyć mu osobny wątek. mam nadzieję że się uda... rozliczenie lalki będzie w najbliższym czasie(jutro, najdalej w piątek)
  20. dywanik wyprany suszy się na tym wietrzysku na dworze. lena śpi od dobrej godziny, fachowiec sobie pojechał, kamil przywieziony z przedszkola, nakarmiony obiadem, kuchnia posprzątana, bałagan ogarnięty, psy śpią...uff. chwila przerwy ;)
  21. [quote name='majuska']Dziwne, wydaje mi się, że to zbieg okoliczności. A wcześniej odstawiałaś mleko i cytrusy razem ?? BO może te krostki to tylko wina cytrusów, których karzą unikać podczas karmienia, ze względu właśnie na alergie.[/QUOTE] tak, ja wiem że cytrusów się nie je z reguły ale położna mówiła by jeść wszystko tylko w małych ilościach i sprawdzać na co może być dziecko uczulone. także ananasa zjadłam raz a pomarańcze to też nie codziennie i nie wiem w sumie czy one ją uczulały. prawie pewna jestem co do ananasa, kolejna wysypka wyszła jak nie jadłam cytrusów więc myślałam że od nabiału, więc przestałam jeść.
  22. słuchajcie, wcześniej jadłam nabiał, lenie od czasu do czasu wyskakiwała wysypka ale jadłam też masę innych rzeczy, np ananasa lub pomarańcze. przestałam jeść owoce, oprócz jabłek, parę dni temu odstawiłam nabiał i było ok, mała trochę ulewała ale w normie a wysypki nie było. wczoraj po południu zjadłam jogurt, by sprawdzić czy ją "wysypie" i wieczorem po karmieniu puściła 3 wieeeelkie pawie!(wysypki nie ma) potem całą noc była niespokojna. czy to możliwe, że to na skutek zjedzonego jogurtu, jeśli wcześniej też jadłam jogurty i to codziennie i takich reakcji nie było? to moim zdaniem nie było ulanie, tylko wymioty. podniosłam ją po jedzeniu do odbicia a z niej chlusnęło pod ciśnieniem ogromna ilość i to właśnie 3 razy, aż musiałam się iść od razu wykąpać, bo byłam cała obrzygana.
  23. [quote name='bira'] Ciotka, zdjęcia nie doszły... możesz mi jeszcze raz wysłać?[/QUOTE]wysłałam jeszcze raz, mam nadzieję że tym razem doszły. a mail w ogóle doszedł? [quote name='Donvitow']Chita, dokładnie to samo sobie pomyślałam. Suńka Vita jest identyczna jak Duma :-) Kropa jest raczej przerośniętym dalmatyńczykiem/35 kg wagi/ ze wszystkimi możliwymi wadami exterieru. O psyche nie wspomnę. [/QUOTE]ale chudzina z niej była :( szkoda, że watek szkodników nie istniał wcześniej, mieli byście co tam wstawiać. [quote name='chita'] no i gdzie te foty Gamonia:mad:[/QUOTE]mówiłam że będą ale nie mówiłam kiedy:eviltong: a ja chyba w wariatkowie wyląduję. lena dopiero zasnęła. od rana przyszedł fachowiec, coś tam stukać. oczywiście jak obcy facet w domu, to gamoń non stop szczeka:mad: i nie da się go uciszyć. lena 2 razy tak ulała, że musiałam ją całą przebrać, bo do rękawka poleciało, w tym samym czasie etnie leżącej na dywaniku poszło z gruczołów(smród niesamowity), więc musiałam ją wziąć pod prysznic a morris w to miejsce gdzie leżała...nasikał! dywanik na razie tylko zaniosłam pod prysznic i zmyłam samą wodą ale śmierdzi niesamowicie, więc prawdziwe pranie mnie jeszcze czeka. w tym wszystkim lena płacząca w wózku, bo ośmieliłam się ją na chwilę odłożyć, w domu bajzel bo jak karol pojechał z kamilem do przedszkola a ja jeszcze spałam, to lucyfer w tym czasie ukradł ze stolika leny smoczek, paczkę chusteczek i miarkę i wszystko zaniósł na posłanko. oczywiście chusteczki "rozpakowane", smoczek zjedzony:crazyeye:, został z niego tylko kawałeczek silikony(ciekawa jestem które wys..ra resztę:angryy:, miarka nie naruszona ale koc z posłanka wyciągnięty na środek salonu. ona codziennie coś kradnie! nawet jak mi się wydaje, że wszystko pochowałam, to i tak gdzieś coś znajdzie i zazwyczaj zniszczy:angryy: ale jestem wściekła!!! na tego sikacza najbardziej:angryy: niestety nalał gdy byłam z etną w łazience więc go nawet nie miałam jak opieprzyć.
  24. [quote name='Andzike']Lekarz* ................ *[SIZE=1]Chciałam napisać wetka..[/SIZE].:mdleje:[/QUOTE]to ja pamiętam, że jak rozmawiałyśmy z agnieszką32 o jej cesarce, to zawsze któraś z nas się myliła i zamiast "cesarka" mówiła "sterylka" :D
×
×
  • Create New...