-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agaga21
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
[quote name='bira'] Agaga, nie wklejałam, bo myślałam, że to nie ten wątek :-) Poprawię się następnym razem ;-)[/QUOTE] twoja galeria-ty decydujesz :) -
Dalcia po roku znalazła wspaniały dom! POWODZENIA KSIĘŻNICZKO!
agaga21 replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
[quote name='chita']no ba;) a o ktorej jutro to randez vous?[/QUOTE]pierwsze lody już przełamane:cool3: [quote name='furciaczek']A co Ty ich tak hmm podpuszczasz? :diabloti:[/QUOTE]a tak se chciałam wprowadzić trochę napięcia ;):diabloti::diabloti: -
Dalcia po roku znalazła wspaniały dom! POWODZENIA KSIĘŻNICZKO!
agaga21 replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
trzymacie kciuki???:cool3::cool3::cool3::cool3: -
[quote name='Ania+Milva i Ulver'] A jak reagowały położne w odwiedzinach na zwierzaki wasze? Zwłaszcza, że niektóre mają przecież psy mordercy;)[/QUOTE] ja miałam świetną położną! przyjechała i psy ją przywitały jak członka rodziny a ona się z nimi witała jak ze swoimi psami! luśka nie chciała zejść jej z kolan, etna ją obśliniła, morris cały czas jej dawał łapę! normalnie nie mogłam ich uspokoić. w końcu duże pieski odesłałam na miejsce a luśkę musiała trzymać na kolanach moja mama :D położna 5 lat starsza ode mnie, od razu przeszła ze mną na "ty", baaaardzo dokładnie obejrzała dziecko, w sumie za pierwszym razem była ok 1,5 godziny (a mam porównanie bo gdy urodziłam kamila, to położna przyszła na 10 minut, obejrzała pępek, moje krocze i tyle. więcej sie nie pojawiła) dużo mówiła o problemach jakie mogą się pojawić. potem była jeszcze 3 razy. za każdym razem z psami się witała, bawiła i nie mogła się przestać zachwycać! na koniec powiedziała że muszę jej wysłać zdjęcia moich psów, bo będzie tęsknić i każdemu psu na do widzenia dała buzi w nosek!:evil_lol: także jeśli chodzi o położną to mi się trafiła rewelacyjna! ona pracuje na oddziale noworodków w szpitalu w wolsztynie. ma też świetny stosunek do dzieci. lenkę nawet za pierwszym razem ucałowała(!!! co mnie lekko zdziwiło, że obca kobita całuje moje nowo narodzone dziecko), przytulała...na koniec powiedziała, że jakbym miała jakieś problemy to mam do niej dzwonić o każdej porze dnia i nocy
-
Bo szczęście nie jedno ma imię - zapraszam :)
agaga21 replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
[URL]http://img856.imageshack.us/img856/1933/pc152538.jpg[/URL] hahaha! prawie jak w koronkach! woalka normalnie:evil_lol: [IMG]http://www.martarudiak.com/sklep/files/200/elin4.jpg[/IMG] -
[URL]http://img831.imageshack.us/img831/2122/dscf6496r.jpg[/URL] zwierzaki pilnują "szczeniaka" rolą przejęte :evil_lol: ja bym tak nie mogła zostawić dziecka, bo pewnie lucy od razu wskoczyła by małej na kolana by jej dać buzi a morris pewnie by łapą próbował dziecko "dotykać" a że łapsko ma ciężkie i pazury twarde-nieszczęście gwarantowane:shake:
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']proszę o zgadze nic nie mówić...to jedyna moja dolegliwość , która jest prawdziwym koszmarem grrr...mam nadzieję, że po porodzie ustanie;)[/QUOTE]ustanie od razu :) [quote name='Florentynka']No dobra, zgagę też zaliczyłam raz czy dwa. A pożeram na zmianę słodkie i kiszoną kapustę. I horrendalne ilości białego sera, ale tylko grillowanego. I ptasie mleczko. I mandarynki - jak maszyna... Zachcianki ciążowe mam bardzo zdrowe chyba, zachciało mi się pietruszki zielonej ( na pęczki) ukiszonego barszczu na surowo, ekstraktu z suszonych śliwek itp. Pomidory też są ok. Młode lubi espresso, na szczęście, bo ja też lubię. [/QUOTE]ło jeeeenyyy! takich zachcianek to tu chyba jeszcze żadna z nas nie miała :D:D
-
Psy ze schroniska w Kotliskach proszą o pomoc !!!!
agaga21 replied to wiktoria008's topic in Już w nowym domu
dubel.......... -
Psy ze schroniska w Kotliskach proszą o pomoc !!!!
agaga21 replied to wiktoria008's topic in Już w nowym domu
piękne psy. czy wiadomo jaki stan bullowatych na dzień dzisiejszy? -
Dalcia po roku znalazła wspaniały dom! POWODZENIA KSIĘŻNICZKO!
agaga21 replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
NIE NAPALAMY SIĘ NIE NASTAWIAMY NA NIC ABSOLUTNIE NIE CIESZYMY! trzymamy kciuki i nie zapeszamy!!! -
*CANE CORSO* - Watek zbiorczy- corsiaki szukaja nowych czlowiekow!!
agaga21 replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.dogomania.pl/threads/207628-Przytulisko-dla-ps%C3%B3w-w-Mosinie-potrzebna-natychmiastowa-pomoc-w-adopcjach!?p=18159686&viewfull=1#post18159686[/url] mosina pod poznaniem Jest podobno "wojowniczy", na pewno mocno zdenerwowany sytuacją.... Podobno nigdy nie wychodził z domu..................... [IMG]http://i42.tinypic.com/ie422x.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/dmbdqr.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/16k2xky.jpg[/IMG] -
ze zgagą to bujda. ja też miałam a moje dzieci włosków miały tyle co nic po urodzeniu.
-
ja dziś fige karmiłam :)
-
[quote name='Florentynka']Pewnie niektóre z was zdenerwuję, ale ja czytając ten wątek zaczęłam wpadać w panikę, że może to źle że tak mi dobrze? Nie rzygałam, mdłości żadnych, wyniki bez zarzutu, samopoczucie rewelacyjne, badania w porządku. To może coś jest nie tak?! TŻ mi wybija z głupiego łba ten sposób myślenia, na szczęście. [/QUOTE] nic się nie martw. ja też tak miałam i 2 zdrowych dzieci urodziłam :) w razie "W" napiszę, że u dentysty można mieć w ciąży znieczulenie.
-
[quote name='Donvitow']Fajne foty.[/QUOTE]dzięki :) [quote name='unikatowydiament']bo na niebieskim forum mam nik nika22[/QUOTE]aaa, to wszystko jasne ;) [quote name='bira']Ale śliczna :-) Rośnie gwiazda jak na drożdżach :-) [/QUOTE]gwiazda rośnie tak szybko, że aż mnie to przeraża, że za chwilę już zapomnę o małej dzidzi a będę miała na głowie upartą buntowniczkę(jeśli się w mamusię wrodziła):evil_lol: [quote name='chita']fajny buntowniczy bodziak, ale kieca wymiata:evil_lol:[/QUOTE]bodziak od zośki ;) [quote name='agnieszka32']Super wygląda w tym body! Ale tu - bombowo :diabloti: :loveu: [URL]https://lh6.googleusercontent.com/-910d5iWvgfQ/TuYXJqmZOeI/AAAAAAAADSk/kMCzKuV8LuQ/s512/IMG_2427.JPG[/URL][/QUOTE]zimowa suknia niestety się nie sprawdziła w naszym domu-mamy za ciepła i mała spociła się jakby maraton przebiegła [quote name='Donvitow']Szybkie pozdrowionka.[/QUOTE]ooo, widzę że już ciut lepiej jak się do kompa dostałeś :) :) to ja pozdrawiam!
-
Dalcia po roku znalazła wspaniały dom! POWODZENIA KSIĘŻNICZKO!
agaga21 replied to agaga21's topic in Już w nowym domu
dzwoniła do mnie bardzo miła pani z okolic torunia w sprawie dalci....na nic się nie nastawiam, niczego sobie nie obiecuję ale.......(!!!!) trzymajcie kciuki! fur, pani ma do ciebie dzwonić. -
[quote name='Ania+Milva i Ulver']A czy przed akcją porodową czułyście ruchy maleństw? Mały mi cały czas daje popalić i nie wiem czy mu tam dobrze, czy chce się wypchać na świat -tylko, że nie wiem którędy;)[/QUOTE] ja miałam 3 noce bezsenne tuż przed.
-
[quote name='jonQuilla'] Stojąca na przystanku starsza kobieta widząc Salsy próby wygodnego umieszczenia piłki w pysku skomentowała 'matko taka wielka piłka, ten pies się męczy' :evil_lol: [/QUOTE]:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: fajne fotki. salsa jak zwykle w świetnej formie. ja ostatnio myślałam nad prezentami świątecznymi i waśnie szukałam wytrzymałej, sporej piłki ale niczego nie znalazłam. u nas niestety wszystkie zabawki krótko żyją a to co z nich zostaje, jest sukcesywnie zjadane:mad: obawiam się, że piłka do kosza w jednym kawałku nie przetrwałaby dłużej niż pół godziny.
-
też bym się nie łudziła, że mambisko się wyciszy ;) tylko w takim razie co jej jest jak nie alergia? i dlaczego wcześniej weci nie zdiagnozowali jej problemów tylko wszystko zrzucili na alergię?
-
[quote name='magdabroy']A jak to jest z tą kawą dokładnie? Bo jedni mówią, że nie wolno pić inni, że wolno. Już sama nie wiem :niewiem:. Ogólnie uwielbiam kawę, choć od miesiąca nie wypiłam nawet kubka, bo nie mam ochoty. Ciśnienie mam ok, więc jeśli miałoby mi to pomóc (i nie zaszkodzić dziecku) to bym sobie wypiła. I jaki jest sposób pażenia/podania takiej kawy z cytryną?[/QUOTE] można spokojnie byle nie za dużo. tak max 2 kawki średniej mocy jeśli oczywiście ciśnienie jest ok. to, że się na kawę na poczatku ciąży nie ma ochoty (wręcz od niej odrzuca) to typowy, bardzo częsty objaw ciąży. pamiętam jak agnieszka32 mi mówiła że się kiepsko czuje i w ogóle na kawę patrzeć nie może...od razu jej powiedziałam, że jest w ciąży, to mi nie wierzyła:evil_lol: niechęć do kawy zwykle przechodzi po miesiącu czy dwóch ;)
-
BLUSIA (dawniej Gandzia) za tęczowym mostem [*]
agaga21 replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']J I Gandzia dostala jedna zabaweczke, niezniszczalna pilke:)[/QUOTE] a jaka to jest niezniszczalna piłka???? poszukuję takich! bo moja trójca wszystko niszczy. -
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
PROTESTUJĘ! dlaczego nie wrzucasz tu tych ślicznych zdjęć kaczek, gołębii i okolic w których mieszkasz, tylko muszę na nie przypadkowo trafiać na innych watkach?:mad: -
a ja to kiedyś słyszałam wiele złego na temat szczepień i do tej pory nie wiem co o tym myśleć i czy w ogóle szczepić...ale to temat rzeka(mnóstwo informacji o szkodliwości szczepień jest w necie) [URL]http://www.jut.pl/lekarze-potepiaja-szczepienia.html[/URL] [URL]http://szczepienia.prv.pl/strona9.html[/URL] setki stron na ten temat edit: jedni nasi znajomi w ogóle nie szczepią swoich dzieci, nawet na te obowiązkowe! nie wiem jak się od tego wymigują ale wiem że nie szczepią ich wcale.
-
wierzę, że opiekunowie dobrze zadecydują. dobrze dla reksia. ja mojemu ukochanemu psu postanowiłam skrócić cierpienia, gdy nie było nadziei, gdy nikł z godziny na godzinę, gdy w jego oczach widziałam ból lub pustkę, gdy "odpływał" a weterynarz, któremu ufam, który prowadził jego leczenie powiedział, że gdyby to był jego pies, to by mu pomógł odejść..... gdybym zwlekała dłużej z tą decyzją, nie mogłabym spojrzeć sobie w oczy...i choć mnie bolało cholernie(i wciąż boli), to wiedziałam, że jego już nie, że odszedł w domu spokojnie, utulony w moich ramionach :( reksiu......mam nadzieję, że człowiek który cię skrzywdził poniesie srogą karę, wymierzoną przez los.