-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agaga21
-
BRUNO - cierpiący amstaff pilnie szuka DT lub DS!
agaga21 replied to MARGOL's topic in Już w nowym domu
bruno, przystojniaku, namów pana, by wstawił choć kilka fotek, tak dla przypomnienia twojej kochanej mordeczki ;) pozdrów koniecznie swoją świetną rodzinkę i odzywaj się tu czasem :) -
[quote name='Donvitow']Oczka szkoda.:(. Dzieci w pianki surfingowe ubrać i na ogród. Nie utopiły by się , nie przeziębiły a przy powrocie do domu z węża tylko spłukać.:) Fajny ten murek z kamieni. Tylko kota na nim brakuje.:). Już ,już się zamykam i szybko zmykam.:)[/QUOTE]:evil_lol::evil_lol::evil_lol: oj, koteczki to lepiej niech się nie zbliżają [quote name='justysiek']oczko fantastyczne:) bedziesz miała teraz ogród jak z marzeń jak pan ogrodnik skończy:) mój mąż w tamtym roku zaczął oczko, ale nasze jest wykładane folią, nie betonowane, a od tego roku bedziemy działać, urządzać, planować ogród itp.[/QUOTE] justyna, my likwidujemy to "oczko" a nie wylewamy ;) oczko jest jakieś półtora metra od tarasu, który będzie poszerzany(kiedyś) więc za blisko, poza tym zajmuje na takim małym skrawku tyle miejsca, dodatkowo ściąga całe masy owadów, i to tych najgorszych: komarów, os i szerszeni a kolejny powód likwidacji jest taki, że oczko jest paskudne a żeby było ładne to trzeba by o nie dbać a my nie mamy do tego serca. może kiedyś zrobimy stawek ale w dużej odległości od domu.
-
[quote name='malawaszka']to oczko betonowe? mnie się marzy oczko wodne, ale własnie strach o dzieci jest za duży :( ale juki masz piękne :)[/QUOTE] beton zbrojony! dopiero mały fragment skuty, jutro pan wraca z cięższym sprzętem. ubyło dzisiaj duuuużo, panowie się nie obijali(pracowali we dwóch), jestem dobrej myśli, bo ten ogrodnik ma głowę na karku i prócz ciężkiej pracy jaką już dziś zrobił, ma fajne pomysły. etna leży przy zepsutym oczku i ma minę taką, że mam poczucie winy:roll: a juki w zeszłym roku pięknie kwitły. będą przesadzone i zostają. [quote name='ageralion']I czego ryczysz? Oczka Ci zal? :eviltong::diabloti:[/QUOTE]a tobie by nie było żal??? toż to było dzieło sztuki:diabloti::evil_lol::placz:
-
[quote name='sacred PIRANHA']fur nie ma siły o tym opowiadać, to może ja nieco wyjaśnie... Ponowne badania, mimo że powtórzone po zaledwie tygodniu wykazały szybki postęp choroby... Ten guzior nie chce się goić, pojawił sie kolejny a zmiany w płucach bardzo szybko się powiększają. Promka robi się osowiała, ma jeszcze apetyt, ale wyraźnie jest inna z każdym dniem...[/QUOTE] ech......gosiu, trzymajcie się jakoś :( ucałuj promyczka.
-
[quote name='furciaczek']Teraz priorytetem jest to zeby nie cierpiala, golym okiem widac jak choroba postepuje...idzie to w zastraszajacym tempie :( Strasznie sie boje tego dnia...nie sadzilam ze tak szybko bede musiala podejmowac takie decyzje...liczylam na wiecej...duzo wiecej wspolnych dni, chwil, usmiechow i radosci...ale los splatal nam okrutnego figla...:([/QUOTE] a co się dzieje? ten guzior się nie chce zagoić do końca czy są nowe? jak się promyczek czuje tak ogólnie?
-
oj dziewczyny, to za dużo powiedziane, że to ogrodnik i że zrobi nam piękny ogród :D to "ogrodnik z zamiłowania" który ma nam zrobić trawnik i trochę ogarnąć resztę. nie spodziewam się bógwieczego bo to by kosztowało fortunę. dałam ogłoszenie, zgłaszali się co jakiś czas różni panowie ale wszyscy rezygnowali. mam nadzieję, że ten okaże się kimś, kto faktycznie wie co robi(a nie tylko takie wrażenie sprawia ;) ) sama nie potrafię się zająć ogrodem a karol nie ma czasu, z resztą ja też nie, bo lena ciągle chce być na kolanach. nauczyła się siedzieć i zaciekle walczy by nie trzymać jej na leżąco więc jak nie jeździ wózkiem to noszę ją co chwilę by nie siedziała tak całkiem na pionowo, bo to chyba za wcześnie. gdy tylko odkładam ją na kocyk, od razu jest rozpacz. strasznie mnie terroryzuje ostatnio. no a nasz ogród to kompletna ruina i trzeba go ratować, bo jak tak dalej pójdzie, to zostanie kilka starych drzew i nic więcej. sama jestem ciekawa jak to wszystko wyjdzie. chita, lucyfer ciągle ma coś na sumieniu ;) lucyna dziś próbowała pogryźć etnę :D:D, bo etna lecąc za boomerem staranowała ją po drodze. na szczęście etnusia zajęta była piłką i nie zauważyła, że ktoś ją gryzie po łapach głośno przy tym warkocząc...
-
[quote name='ms_arwi']Nasz trawnik tez ma taki wspanialy soczystozielony kolor - z tym ze nasze sunki na niego sie nie zalatwiaja, zawsze ida za tujami pod plotem sie gdzies schowac, nawet na siusiu... Wiec ja nie wiem skad taki kolor... :shake: Ogrodnikiem niestety musze byc sama, wiec marne szanse na poprawe :roll:[/QUOTE]u nas pewnie gdyby nie dzieci, to też byśmy sami coś próbowali ogarnąć ale teraz nie ma takiej możliwości a nie wyobrażam sobie rozłożyć kocyk dziecku raczkującemu w psiej toalecie i w pobliżu "oczka wodnego" które jest niebezpieczne i w dodatku paskudne [quote name='Donvitow']Szkoda oczka.:) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/238/ac0b5ddaa4fc3939med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1444/a16562c6a5113bcb.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1415/819a67811ba282bc.jpg[/IMG][/URL] Dzisiaj pierwszy gril zamiast obiadu.:) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1398/b706ac7f9489a5c0med.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] jakoś bliżej lata wproszę się na kawkę w twoim ogrodzie i popodziwiam to twoje piękne"dziecko" na żywo ;) a u nas dziś odbyło się uroczyste pożegnanie oczka:evil_lol:. etna po zabawie boomerem wparowała do wody:mad: i jak już się zamoczyła, to dałam jej piłkę do oczka, by mogła się po raz ostatni w nim pobawić. w pewnej chwili nawet gamoń do niej dołączył! będzie kilka fajnych zdjęć z dzisiaj za kilka dni, bo mój tata robił swoim superekstrawypasionym sprzętem (jakiego ja w życiu pewnie nie będę miała). w każdym razie liczę na świetne zdjęcia a w międzyczasie sukcesywnie usuwam z kompa "śmieci" by porobić trochę miejsca na nowe foty(dysk nadal zepsuty:placz:) jutro o 7 rano ma się pojawić ogrodnik. ciekawa jestem jak się będą prace posuwały. chyba zrobię jeszcze jutro zdjęcie naszej masakry:evil_lol: tak dla porównania ;)
-
[url]https://lh6.googleusercontent.com/-dNBYCRPq4fw/T29uw4HD53I/AAAAAAAAD94/5SaqtHW_y50/s640/_DSC0695.NEF.jpg[/url] żabka:loveu: [url]https://lh4.googleusercontent.com/-smp1HdLSL9M/T29u_DmgKrI/AAAAAAAAD_A/hP8YRd_54cQ/s640/_DSC0747.NEF.jpg[/url] świetne to wasze zdjęcie! [url]https://lh5.googleusercontent.com/-C1HD6rbucVA/T290eZi8ugI/AAAAAAAAEAY/4LP5-9QgcXw/s640/_DSC0675.NEF.jpg[/url] uśmiechy mają podobne:evil_lol::evil_lol: w ogóle to cała wasza rodzinka jest miła dla oka :lol:
-
imperator, nie ma takiej możliwości by dolar pojechał do nowego domu nie wykastrowany. to pies w typie, ludzie kłamią, kombinują. już raz miałam taką sytuację, wszystko było umówione, pies miał być wykastrowany do miesiąca od wyjazdu do nowego domu a okazało się że nowy właściciel zmienił zdanie i się rozmyślił. żeby zabrać mu psa, musiałabym jechać jakieś 600km i odwieźć go z powrotem do hoteliku po drugiej stronie polski. absolutnie nie mam takiej możliwości i nie zaryzykuję, bo to nie na moje nerwy. wtedy udało się w końcu przekonać właściciela do tej kastracji ale ile nas to nerwów kosztowało to nasze i drugi raz tego błędu nie popełnię.
-
[quote name='lula2010']wiem ,ze to nie na temat i ,ze nie ten watek ,ale jestem "zdolowana" swiezymi informacjami nt smierci malej Madzi z Sosnowca:(...[/QUOTE] i ja od wczoraj wciąż o tym myślę. straszne, straszne! aż się boję, co będzie dalej, co jeszcze wyjdzie w "praniu".
-
[quote name='bira']Prawdziwie soczyste, wiosenne kolory ;-) jak na polu po zniwach ;-) Moja Birra tez na pewno doprowadzila by ogrod do ruiny. Ona ryje w ziemi jak kret...[/QUOTE] ta soczysta zieleń to skutek toalety jaką sobie zrobiły na trawniku przy samym tarasie a dziury były, są i będą tak długo, jak długo nie ogrodzę tego skrawka. w zamian za to psiaki dostaną wybieg 1000m kw :cool3: [quote name='unikatowydiament']no to teraz masz świetny ogród hihi spóźnione ale szczere życzonka wszystkiego najlepszego,zdrowia,radości i spełnienia najskrytszych marzeń :)[/QUOTE]a dziękuję, dziękuję :) [quote name='Donvitow']Oczko zasypane?[/QUOTE]nie, wszyscy chętni się wycofywali, dopiero dziś trafiliśmy na odpowiednią osobę(mam nadzieję), która ma zacząć od poniedziałku(mam nadzieję!) prace.a zacznie właśnie od zlikwidowania oczka:multi: którego szczerze nie cierpię.
-
[quote name='lula2010']przykro mi ,ze akurat w swoje Urodziny dostalas info o odejsciu szczeniula:(,ale wracajac do Twoich wczesniejszych wpisow ,doczytalam,ze Lenusia od 6-ej rano "rozmawia "z Toba:-) jesli nie obrazi Cie przyrownanie,to co dzien o 6 moja TTB i biala bulwa pakuja mi sie do lozka ,prosto na glowe zreszta,ze zapomnij juz o spaniu;-) ciemna bulwa spi w lozku cala noc jako przywodczyni stada ,wiecej jej wolno;-)[/QUOTE] to też masz wesoło :) mamy ogrodnika:multi::multi: nie chcieliśmy firmy profesjonalnej bo nas na to nie stać ale w końcu, po długich poszukiwaniAch znalazł się ktoś, kto chce nam pomóc zapanować nad zdewastowanym ogrodem! w dodatku facet ma sprzęt i pojęcie:multi: bo ci co się zgłaszali, myśleli chyba, że trzeba będzie skosić trawę, czy coś w tym stylu:evil_lol: facet zrobił dobre pierwsze wrażenie i ma zacząć od poniedziałku. jest nadzieja, że latem będę miała gdzie dzieciom kocyk czy basenik rozłożyć (bo teraz nasz ogród to jedna wielka psia toaleta z dziurami i ani źdźbła trawnika nie ma) :multi::multi: teraz nasz "piękny" ogród wygląda mniej więcej tak:evil_lol: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Mrd3lv990WM/T2yK_q-kv9I/AAAAAAAAEG0/qf8c9MnfxR8/s720/IMG_8279.JPG[/IMG]
-
[quote name='Akrum']to są skany z pierwszej wizyty Dolara u weta, tak?? a teraz co wet powiedział? czy jest poprawa?? nadal te same leki musi przyjmować??[/QUOTE] tak, to te pierwsze skany. kurcze, gosia mi mówiła co teraz ale nie miałam wtedy kompletnie do tego głowy i wszystkie nazwy zapomniałam. wiem tylko że teraz jakiś ludzki odpowiednik będzie ale jaki to nie mam pojęcia. fur, napisz może co wetki powiedziały i co teraz, ok? poza tym dolar był w mieście, pojechał na kawkę do rodziców gosi i zachowywał się wzorowo :)
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Jakbyście mieszkały bliżej, to byśmy mogli uderzać w konkury;)[/QUOTE] do nas? :evil_lol: cóż znaczy odległość w dzisiejszych czasach:cool3:;)
-
[Ciechocinek] Amstaff Ramzes przegrał z chorobą [*]
agaga21 replied to ageralion's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
marta, tak jak ci mówiłam, za kwiecień bb zapłaci za ramzesa, ty zbieraj na maj. przelew zrobię do gosi za kilka dni, jak będę płaciła za naszego dolara. -
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
[quote name='inga.mm']u mnie? nadwzroczność :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol: -
1,5 roczny Nikon w typie pit bulla w nowym domu!
agaga21 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ag_konin']Mam przyjemność donieść, że Nikucha odjechał dzisiaj do nowego domku :)[/QUOTE] w końcu :) też mam nadzieję, że to dobry domek i nie do kojca... -
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Byliśmy na szczepieniu, chwilkę tylko zapłakał. Waży 6700 i 69,5 cm długi. I sam się dziś przekrecił z brzuszka na plecy:) [/QUOTE] o kurcze, to on chyba moją lenę przerósł a wszyscy mówią, że ona jest "taaaaaka duuuuża" :D:D dzielny chłopak :)
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
agaga21 replied to bira's topic in Foto Blogi
kasiu a jaką wadę wzroku u ingi zdiagnozowano? -
bullowata Żabka zabrana z Ostatniej Szansy szuka domu!
agaga21 replied to rufusowa's topic in Już w nowym domu
to dobre wieści.