-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Przylepka mała... To jedyna dobra strona jej choroby, że się wreszcie mogła przekonać o Waszej dobroci i miłości!
-
Pójdzie, pójdzie - oni już nadają na tej samej fali ;)
-
Powodzenia! :)
-
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
Nutusia replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Zobaczysz na żywca, z Tobisiową zawartością, jak na po adopcyjną pojedziesz ;) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Nutusia replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Czarny to taki goldenowaty - jedna, wielka kudłata poczciwość! Szczeniorki, trzymajcie się - najgorsze już za Wami... Guciosław - coś mi mówi, że niebawem będzie w Łodzi taki ryk, że w mojej głuszy usłyszę ;) Iwoniu... Ty już wiesz co... Muszka ma się doskonale! Chyba mnie trochę lubiła i pamięta ;) [IMG]http://images10.fotosik.pl/1598/b06badc22741b7abgen.jpg[/IMG] Co to jest - chodzi i stuka? Mucha z nogą w gipsie! :) [IMG]http://images10.fotosik.pl/1598/520033bcb3b7951egen.jpg[/IMG] Z domu Pchełki płyną coraz lepsze wieści. Była z Panią po Julkę w szkole. Musiała przejść przez bardzo ruchliwą ulicę, z tramwajami. Czuła się niepewnie, co zrozumiałe, ale dała radę! I w końcu się zdecydowała wpakować Pani do... łóżka :) W sobotę wielki dzień - komunia Julci. Pchełka jest zaproszona na rodzinny obiad do Babci ;) -
Poskrobana już suczynka?... ;)
-
Ewa - dasz radę! ;) Na Bobisiowych Ludziach poznałaś się od razu :)
-
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Pewnie, że przełamie! Pchełce się udało, Muszce też, więc dlaczego Gapiszon miałby być gorszy? ;) Teraz ćwiczymy, że bez Pani i Pana też można czasami żyć i położyć się samemu na fotelu ;) I że inne psiaczki też mają prawo do głasków i naszej uwagi, nie koniecznie zawsze w tandemie z Gapcią :) -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
Nutusia replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
P. Magda wspominała o zakupie kanapy podczas wizyty. Nawet patrzyłyśmy, które miejsce w salonie będzie najbardziej odpowiednie ;) Super! Baaaaaaardzo się cieszę :) -
|||| Jamniczka Foczka - CHORE ŁAPKI JUŻ W SWOIM DOMU. DZIęKUJEMY ||||
Nutusia replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Oczka jak paciorki :) A cóż ona taka łysiutka pod szyjką?... -
Jak to mówią - wszędzie dobrze, ale w domu... NAJPIĘKNIEJ ;)
-
Eluś - pięknie dziękujemy za gościnę i przemiłe spotkanie. Zobaczyć Muszkę w TAKIEJ formie, to wielkie wydarzenie! A jaka była grzeczna, aż się p. Danusia dziwiła, bo normalnie to trudno za nią nawet wzrokiem nadążyć:evil_lol: Jak Księżna Pani, całą wizytę przesiedziała na kanapie, no, ale na podłodze była Jaga, więc lepiej było nie pajacować:eviltong: Cały czas siedziała przy mnie, ale kątem oka sprawdzała czy p. Danusia nigdzie bez niej nie idzie:razz: Szczerze mówiąc to, w jakiej jest formie i fizycznej i psychicznej po tak ciężkim zabiegu, przeszło moje najśmielsze oczekiwania!:multi: Nawet gdyby trzeba było operować drugie kolanko (to już zabieg całkowicie rutynowy), jestem spokojna, że dojdzie do siebie migusiem;) Też zrobiliśmy kilka fotek, ale zapomniałam zabrać pendriva, więc c.d.n. jutro :) Isadorko - dzięki, że nas ujęłaś w odświeżaniu ;)
-
Normalnie owczarek - pilnuje, żeby jej się stado nie rozłaziło :) Z jedzeniem - niestety norma dla psiaków przyzwyczajonych do ludzkiego jedzenia (a raczej jego resztek). Mam to samo z większością moich tymczasów. Psia karma (nawet mokra) bleeee... za to ludzkie żarło - mmmmm...... Przywyknie ;) Piękne dzięki za wiadomości. Naczekało się Suczydło, ale... warto było! :)
-
Zaraz jadę na spotkanie z Muszką, a w sobotę jest szansa, że wyprzytulam Laluchę. Niestety, w takich sobie okolicznościach, bo ma bidusia problemy jelitowe - nasi Doktorzy wietrzą zapalenie jelita grubego - a p. Ewa, chcąc mieć pewność, że Lala będzie odpowiednio i skutecznie leczona, chce z nią przyjechać do naszej lecznicy... Na szczęście dolegliwości nie wpływają ani na świetny humorek Laleczki, ani na apetyt, ani na radość życia - pod tym względem, wszystko jest w jak najlepszym porządku :)
-
Zdjęcia z serii: "trafił swój na swego" :) [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/323c67319e47c749.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/20df837099ab8128gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/9d28ba0dda411b5c.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/858e54db82544720gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/81c703fd7c952554gen.jpg[/IMG]
-
A tu ze swoim "pierwowzorem" Misiem. P. Agnieszka często opiekowała się Misiem (psiaczkiem swojej Cioci), bardzo go pokochała i gdy zobaczyła w ogłoszeniach zdjęcie podobnie "nisko skanalizowanego" Bobisia - decyzja o adopcji była NATYCHMIASTOWA! :loveu: [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/2ff24c61715a27c7gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/f1fd94c87d5310e8.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/3085d17b9b7bfec2gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/8e57af35f0d72d85gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/5d16d410e9331327.jpg[/IMG]
-
Tym razem przybywam z niespodzianką dla FANEK Bobinka :) Bobisław właśnie wrócił z wyprawy aż do Szczecina i oto relacja: "Wyjazd się udał, wszyscy polubili Bobinia, szczególnie mama, która na początku sceptycznie podchodziła do całej idei adopcji przeze mnie pieska, w połowie pobytu zdała sobie sprawę, że rzeczywiście jednak poważnie podeszłam do obowiązku i rozluźniła się trochę, zaczęła z Bobisiem gadać, bawić się z nim i go przytulać. Jak wracaliśmy do Warszawy pociągiem, dzwoniła i nie pytała już tylko o to jak mi mija podróż, ale też Bobisiowi. Zrobiłam całe mnóstwo zdjęć, bo Bobiś poznał w końcu Elwisa i Misia. W ogóle Bobiś jest psem na medal - bardzo spokojnie zniósł podróż w obie strony, nie szczekał, nie siusiał, co najwyżej podchodził do podróżnych, prosząc o głaski. jechaliśmy w bezprzedziałowym wagonie specjalnie, żeby miał więcej miejsca. pozdrawiamy serdecznie, Agnieszka i Bobisław" Fotorelacja też jest! :multi: [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/65ba41ae653f732bgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/5e183de240049579.jpg[/IMG] Z kolegą Elwisem. Świat nie jest sprawiedliwy - tamten ma dłuższe łapy!!!!!!:razz: [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/93af2ce6b33e051e.jpg[/IMG] Buszujący w zbożu :evil_lol: Jak wysoko musiał skakać, żeby widział gdzie pędzi:eviltong: [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/df6d6d369b4f61cb.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1595/22c6612d2b72d414.jpg[/IMG]
-
Malusieńka MIJA - ma swój dom - zostaje u bros :) NA ZAWSZE !!!
Nutusia replied to bros's topic in Już w nowym domu
Równowaga w przyrodzie musi być! :) CUDO - jeszcze raz serdecznie gratuluję! -
Gusiu, a gdzie dr Ada teraz przyjmuje? Na Białobrzeskiej już nie, jak mówiła Ewa. A szkoda, bo moja Pchełcia zamieszkała na sąsiedniej ulicy...
-
Dziękuję, przekażę :) A Sławek dziś przez chwilę widział Pchełkę (pojechał podrzucić stress-out). Gdy zadzwonił do drzwi i Pani otworzyła, Pchliny nie było. Po kilku chwilach wyłoniła się z kuchni. Potraktowała Sławka spokojnie i obojętnie - powąchała i odeszła. To chyba dobry znak, prawda? ;) Ja się jeszcze nie odważę na wizytę - za wcześnie. Musi o mnie zapomnieć całkiem, żeby jej w makóweczce nie namieszać...