Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Dobra, jadę po nią. Przecież i tak bym spać nie mogła... ;)
  2. I tak trzymać! A ja dziś jadę po tę czarną "szmatkę". Ufff....
  3. Oj tam - nie wszyscy muszą być od razu "medialni" ;) Kto chciał, i tak zobaczył to, co najważniejsze! :)
  4. Dobra, trwają "negocjacje". Kciuki trzymajcie w każdym razie - chociaż tyle ;)
  5. Byłoby SUPER! Ma ktoś z nią kontakt telefoniczny, bo nie wchodzi na dogo...
  6. Rozmawiałam z Romenką. Mogę wziąć Małą nawet dziś, ale pod warunkiem, że spotkamy się w lecznicy w Nowym Dworze Mazowieckim i zostanie zdiagnozowana, przede wszystkim nie mogę ryzykować zdrowia moich własnych zwierząt i tymczasów. Szkoda, że nie została pobrana krew, pomimo, że zjadła. Przecież nie chodzi chociażby o poziom cukru tylko o to czy nie ma leukocytozy, jakiegoś gigantycznego stanu zapalnego... Jeśli ona jest w ciąży i została podtruta, bardzo możliwe, że nosi martwe płody albo jakieś zniekształcone (nasza Gapcia np. od kopniaka miała w sobie 2,5 płodu...). Taka ciąża to przecież zagrożenie życia! Zrobilibyśmy USG jeszcze dziś, od razu. Nie ma na co czekać! Ponoć lekarz nie chce jej otwierać od razu, bo jest osłabiona. Tylko, że osłabienie jest mimo wszystko mniej niebezpieczne niż martwa ciąża. Nasza Tośka była np. sterylizowana w stanie skrajnego zagłodzenia z powodu ropomacicza. Nie było pewności czy przeżyje narkozę, ale było jasne, że jeśli nie zaryzykujemy, rozległe, rozlane ropomacicze ją zabije... Jest tylko jeden problem - nie ma komu jej przywieźć do Nowego Dworu, bo Romenka nie ma z kim dzieci zostawić. Kolejny możliwy termin jest jutro. Potem dopiero we wtorek, bo w piątek i poniedziałek nasi Doktorzy pracują rano (ja w pracy), a tę sobotę akurat mają wolne. Mój tymczas jest bezpłatny, za zwrotem kosztów wet i ewentualnie karmy. Mam też możliwość bezpłatnej sterylizacji (również aborcyjnej). Czy zdarzy się cud i znajdzie się ktoś, kto podrzuci Małą do Nowego Dworu dziś lub jutro?...
  7. To już ROK!?!?!?!?!?!?!? Iwoniu, jak się już wyklujesz i ogarniesz, chętnie wrócę do tematu "rowerek" ;)
  8. Zaraz... tytuł sugeruje, że sunia jest/była w ciąży - czy tak jest w istocie? Ile ona może mieć lat? Rozumiem, że w obecnym stanie nie zagraża zdrowiu innych zwierząt. Czy wymaga stałem (całodziennej) opieki? Jak się dogaduje z innymi psami/kotami? Rozumiem, że lekarz przyjeżdża do hotelu, czyli klinicznej diagnostyki jeszcze nie było? Czy ktoś mógłby mi podać nr tel do Romenki?...
  9. W sprawie Dumki też grobowa cisza - ludzie są jednak... dziwni...
  10. Gdzie, u kogo konkretnie jest ta czarna sunia i do kiedy może zostać? Jaki jest jej stan, czy wymaga ciągłej opieki, jakie są rokowania, w jakim jest wieku?... Czy wiadomo jak się zapatruje na towarzystwo innych psiaków i kotów? Tego "właściciela" spokojnie można zgłosić na policję, na zieloną linię!!!!!
  11. O rety, patrząc na zdjęcia Lali, jakbym widziała... Pchełkę za parę lat!!! Seja na rowerze - rzeczywiście HIT. Rower BOSKI!!! Mam podobny, ale zdecydowanie mniej... stylowy! Liska jest przepiękna. Oczy ma trochę "północne". Jest jakieś zainteresowanie jej adopcją? Gucio - Mmd, po tym co usłyszałam wczoraj i dziś stwierdzam, że zwrot z adopcji to był doskonały prezent urodzinowy! ;) Wojtuś - tylko nie powrót do schronu!!! Mam trochę rzeczy na bazarek - mogę wysłać zdjęcia, a potem zająć się wysyłką od siebie. Są w ogóle jakieś zdjęcia Trufli?... Iwoniu, Ty już wiesz co... ;)
  12. O tak - Arystokracja z najwyższej półki! :) A jaka harmonia i kultura "przy stole" ;)
  13. Może i są inne sposoby, ale z pewnością nie dla takich "twardzieli" jak Sopel, jeśli Doktorom życie miłe ;)
  14. Bo tylko wtedy miłość ma sens, gdy zaangażowane są obie "strony" ;)
  15. A nie mówiłam?... Uwielbiam MIEĆ RACJĘ :) Brawo, Królu!!!!!
  16. Za krótko żyją te małe zwierzaczki... :( Gosiu, trzymaj się. Dobrze, że macie inne ogonki w domu - zawsze to łatwiej...
  17. Czyli... całkiem niekłopotliwy pies ;)
  18. No właśnie o to mi chodziło - niby Kundelaszki, a RASOWE :) W dodatku niepowtarzalne i o nadzwyczajnych, bo wmieszanych cechach charakteru! Przy okazji, pozwolę sobie zaprosić na bardzo pięknie przygotowany i pomysłowy bazarek - wejście przez banerek w moim podpisie :)
  19. O właśnie :) Z Gapciową gwarancją jakości ;)
  20. Ani słowem się dziś nie zdradziła w rozmowie ze mną, że w Magdaleny się ulęgła ;) Sto lat, sto lat... A TZ... przejdzie mu - jak zwykle :) Ważne, żeby Gućkowi się już nigdy więcej żadna krzywda nie działa.
×
×
  • Create New...