-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Opis warunków, w jakich żyłby Fifulec oraz jego potencjalnej Pani - baaaaaaaaaardzo obiecujący i niezwykle dobrze rokujący ;) -
Teksta nie mam. Trzeba poszukać jakiegoś poprzedniego ogłoszenia... bo jak Cora z pieskiem, tak ja nie pamiętam czy tu tekst na wątku wklejałam czy nie wklejałam ;)
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
Nutusia replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
Kaczkę widziałam w Ovkowym pysiu - nawet miałam zaszczyt jej kilka razy rzucić. Tylko nie wiedziałam, że ona z Pepco ;) A pozbawianie kaczek głów psy myśliwskie mają przecie we krwi i naturze :) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
My też pozdrawiamy :) -
Miło powitać panią prezes - jak to mówią - lepiej późno niż wcale. Z wypowiedzi wnioskuję, że tak przydatny wątek nie będzie zamknięty, będą się pojawiać zdjęcia i opisy psiaków do ogłoszeń i żaden psiak nie straci na wojnie ludzko-ludzkiej BRAWO! Aha, i może jednak się okaże, że waga by się przydała ;)
-
No właśnie na rączkach jest malutka - taki niedorobiony jamniczek ;) Tekst do ogłoszeń chyba może być ten sam. Zdjęcia już posłałam wiedźmowym kominem :)
-
Trza uderzać do Ziutencji... I koniecznie wstawić to zdjęcia na kolankach, bo na nim najlepiej widać, jaka z Ineczki kruszynka ;)
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
Nutusia replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
A ja wiem... i nie powiem! ;) W Pepco bywam - kaczuszek nie widziałam, ale się rozejrzę, bo też mam w domu psy "myśliwskie" :) Biedny Ovulek, wiedziała, że źle zrobiła, ale nie do końca dlaczego... Dobrze, że Mama wyrozumiała :) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Nutusiu, po pierwsze nie mowilam ,ze Berta ma byc na lancuchu, mowilam,ze pierwsze dni ma byc w budzie, na lancuchu tylko po kilka godzin/ Ania i tak miala do niej chodzic ze stoleczkiem, siedziec kolo niej, czesac itp./ bo nie wiedzialysmy ,czy bedzie mogla byc w domu, po za tym miala chodzic z Ania co najmniej 4 razy dziennie na dlugie spacery..... A jak bedzie mozna juz Bercie zaufac to rowniez biegalaby po ogrodzie, bude mialaby awaryjnie bez lancucha i spanie w domu.[/QUOTE] No przecież wiem! ;) Taki skrót myślowy zastosowałam do tego, co było dokładnie opisane i wyjaśnione. Ja po prostu czułam, że moja pokrewna dusza się nie pogodzi z tym, że jedne w domu i w łóżeczku, a drugie w budzie na dworze. I baaaaaaaaaardzo się z tego cieszę i z tego, że Berta się okazała taką mądrą sunią.:multi:I tak sobie czujęę, że jeśli człowiek chce, żeby pies mógł być z nim w domu - zwierzaki to czują i dają na to przyzwolenie. Przecież dokładnie to samo wielokrotnie robiły Barsa i Semik ;) Ania ma tak jak ja - jeśli pies miałby być w kojcu, to i ja bym tam musiała zamieszkać :razz: W ostateczności stawiałam, że Berta byłaby na zewnątrz... góra kilka godzin:eviltong: -
Chmurcia wczoraj... nie przepuściła Lesia, który chciał wejść za Sławkiem do łazienki!!!! Leżała na swoim posłanku pod kaloryferem przy otworze po drzwiach i warczała. A Lesio przebierał łapkami w miejscu, nie wiedząc jak ją... obejść ;) W końcu zawołałam ją do siebie i Lesio w tm czasie się przemknął. Niby taki król haremu, a jak przyjdzie co do czego... prawdziwy facet - babie nie podskoczy :)
-
Słomka - prawie metr psiej miłości i łagodności - w DS z marzeń!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No nie... z podłogi nie wskoczy, ale potrafi wejść z krzesła ściśle przysuniętego do stołu. Jak to robi - nie wiem, bo nigdy jej na tym nie przyłapałam, ale straciłam 4 cukiernica, które zanim kończyły rozbite w śmieciach, kilkakrotnie były opróżniane do czysta, trochę jedzenia, serwetki papierowe... Niewątpliwie był na stole nieproszony gość. Hopka zresztą też jest stołową akrobatką ;) -
3 suczki PCHEŁKA, SZELKA, MISIA w swoich domach :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Miała jechać na 2 dni... Chyba jej smok nie pożarł, zamiast... owieczki? ;) -
No, w końcu przyzwyczajenie drugą naturą nie tylko człowieka, ale i psa, jak widać :)
-
3 suczki PCHEŁKA, SZELKA, MISIA w swoich domach :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Chyba dom ma już zaklepany, ale pojedzie dopiero jak Malagosek z grodu Kraka wróci... -
Dlatego tak bardzo sobie cenię mój osobisty podkołderkowy termoforek w postaci mojej Kresi, która musi spać przyklejona do człowieka i przykryta kołdrą z całości. Żaden grzejnik jej nie dorówna :)
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Hopcia wczoraj pobiła rekord swej hopkości, a jednocześnie sprytu... Nie mogąc się dopchać do głaskania, gdy siedziałam przy stole otoczona wianuszkiem większych od niej psiaków, wskoczyła na... Lili:crazyeye: odbiła się od jej grzbietu i w ułamku sekundy już siedziała na moich kolanach, oblizując raz moją twarz, a raz talerz po moim obiedzie!!!!:evil_lol: -
Słomka - prawie metr psiej miłości i łagodności - w DS z marzeń!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jeśli pójdzie w ślady naszej Kresi - przysuwanie krzeseł nic nie pomoże ;) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ha! Ale mądralina z tej Berty, że nie dała się na łańcuchu zostawić :multi: Ja się nie odzywałam, ale powiem szczerze, że jak mi Ela opowiadała, że ona ma być na zewnątrz - w dodatku na łańcuchu, to nie bardzo mogłam w to uwierzyć, bo po postach Eli i Ewy mam wrażenie, że wystarczająco dobrze poznałam Anię ;) Moja krew - chciałoby się powiedzieć:eviltong: Super! Berta jest śliczna i o wiele mniejsza, niż mi się wydawało. Chyba jest sporo mniejsza od Dumki, co Ewa? Do Dumki też podobny ten rudy psiaczek... Nie wygląda na zabiedzonego - może mieszka gdzieś w pobliżu. Gdybym ja wszystkie biegające po naszej i sąsiednich wsiach, polach i drogach psiaki uważała za bezdomne, tylko w naszej okolicy zebrałabym kilkadziesiąt. U nas pies plus non stop otwarta brama czy furka to absolutna noma:-( A Perełcia - cud, miód i orzeszki. Teraz już wiesz Ewuś co to znaczy mieć nakolankowego i gotowego do miziania przez 24/24 psiaczka, co?...:razz: -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
No Ewcia, Ty jednak masz w sobie to "coś", skoro po tylu wyrządzonych Bafiątku "krzywdach", jeszcze chce się z Tobą miziać :) Słodkie maleństwo. A spojrzenie ma baaaaardzo "Gapciowe". -
I tego się trzymajmy. Zwierzęta mają ten przywilej, że nie muszą cierpieć niepotrzebnie, jeśli jest przy nich rozsądny i kochający człowiek. Decyzje bywają trudne, nigdy nie wiadomo czy to już ten moment, wciąż są wątpliwości, potem wyrzuty sumienia... Pokerku - niezwykle trafnie to ujęłaś - liczy się jakość, a nie długość - muszę zapamiętać. Powtórzę to mojej sąsiadce, która w ubiegły weekend musiała podjąć tę najtrudniejszą z decyzji, bo jej 8-letnia kicia zachorowała na FIP. Miała TYLKO 8 lat - za to jakich szczęśliwych i beztroskich! Ale dość tych smutków! Brinka czuje się coraz lepiej i jeszcze nam pokaże, że martwienie się na zapas to zwykła strata czasu :)