Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Uda się, uda ;) Pieniądze by się znalazły... Tylko tak jak pisałam - teraz cieczka, trzeba liczyć, że potrwa te 20 dni i potem jeszcze trzeba miesiąc odczekać do zabiegu. Jeśli ją teraz ogłosimy i znajdzie się domek, to co?...
  2. Ło matko!!!! Wiesz co Ziutka, Ty to jednak jesteś KOSMITKA! Żeby z bólem głowy taki lans dla Nukusi stworzyć - chapeau bas!
  3. O matko - niewiarygodny ten kogut!!!! A przy okazji Rambulec sprawdzony na... drób domowy ;)
  4. No mówię Wam - nic tylko się cieszyć, cieszyć i cieszyć! :)
  5. To samo mi przyszło do głowy (z balkonem znaczy)...
  6. Proponuję zmienić tytuł wątku... Dora – do domu, gotowa, START! Dora mogła tylko pomarzyć o szczęśliwym, bezpiecznym dzieciństwie. Gdy już się wydawało, że zza zakrętu wyjdzie na prostą, pojawił się kolejny zakręt i Dora nadal pozostała bezdomna... Czym zawiniła? Przecież na świat się nie prosiła! Dlaczego ludzie sami sobie potrafią wybaczyć różne głupstwa, nieodpowiedzialne zachowania, a psu nie są w stanie wybaczyć, że jest młody, energiczny, że sam sobie organizuje zajęcia i zabawę, jeśli nikt mu nie poświęca czasu i nie obdarza uczuciem? Dora ma dziś ok. 9 miesięcy, więc jeszcze całe życie przed nią. Wszystkiego ją można nauczyć, pokazać, które zachowania są fajne, a które niepożądane. Nie można jednak zakładać, że będzie o tym wiedziała sama z siebie! Dorka jest bardzo pozytywnym psem. Potrzebuje kontaktu z człowiekiem i zainteresowania z jego strony. Bardzo lubi dzieci. Nie ma w niej cienia agresji czy chęci dominacji. Doskonale się czuje w towarzystwie innych zwierząt. Jeśli chcesz poczuć, jak pies potrafi odwzajemnić uczucie – adoptuj Dorkę. Pokaż, że relacja psa z człowiekiem jest wzajemna. Dora jest zdrowa, zaszczepiona i odrobaczona. Waży ok. 9 kg - sięga przed kolano. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej, [B]wraz z zobowiązaniem do przeprowadzenia zabiegu sterylizacji w określonym czasie[/B]. Kontakt:
  7. Bardzo dziękuję. Baaaaaaardzo mi się przyda spełnienie takich życzeń :)
  8. Zaraz sklecę jakiś tekst. Skoro Dora ma cieczkę, to jak będzie ze sterylką?... Bo od cieczki do sterylki trzeba odczekać co najmniej miesiąc (książkowo to nawet dwa). Co napisać w ogłoszeniu? Że zostanie wysterylizowana przed adopcją, że pomożemy w sterylizacji czy że się dom ma zobowiązać do sterylizacji. Tej ostatniej opcji najbardziej nie lubię, po pewność oscyluje wokół zera :(
  9. A że nie dała sobie wyjąć, tylko iść do Doktora to po to, by Wam autorytet przemówił do rozsądku względem ślizgającego się chodnika! ;)
  10. Też Strzelczyni, a jakże. Ziutka też ;) A tak mi się skojarzyło, że zdrobnienie od Edwarda to może być Ziutek :)
  11. Z tym ojcem, to trzeba by też wysłuchać... drugiej strony... Wena, wena... I piękna dusza :)
  12. Otóż zdradzę Wam, że w weekend odbyła się w Chmurkowym domu... wizyta PA! Dziękuję bardzo dogomaniaczkom-emigrantkom :loveu: Wypadła baaaaaardzo pozytywnie, czego jak najbardziej się spodziewałam ;) Wczoraj rozmawiałam z p. Mają telefonicznie. Cała Rodzina już siedzi ja na szpilkach, nie mogąc się doczekać na Chmureczkę. Zakupione zostały już dwie obróżki i dwie smyczki oraz... podusia z pszczółką Mają :evil_lol: Ta ostatnia na życzenie najmłodszego członka Rodziny, który nie do końca rozumie dlaczego musi jeszcze miesiąc czekać na Chmurcię i cały czas nie dowierza, że naprawdę będzie miał PSA! :crazyeye: Państwo przyjeżdżają do Polski jeszcze przed Świętami, ale zabiorą Chmurkę dopiero po nich, gdyż spędzają ten czas u Rodziny, będzie zamieszanie, goście, hałas, a to nie służy nowo adoptowanej psinie. Po Świętach zostają jeszcze jakiś czas w kraju, ale będą już sami w domu i chcą przeznaczyć ten czas na zaprzyjaźnianie się z Chmurką, by w jak najmniejszym stresie zniosła podróż do Anglii. Tak więc w dniach pomiędzy Świętami a Sylwestrem, p. Maja z Córką przyjadą do Warszawy pociągiem, bo taka podróż będzie szybsza, tańsza, a przede wszystkim bezpieczniejsza niż tłuczenie się autem znad morza. W dodatku nie wiadomo jaka będzie pogoda i czy zima tradycyjnie nie zaskoczy drogowców! Spotkamy się w Warszawie u mojej Przyjaciółki, spokojnie porozmawiamy, wszystko sobie przekażemy i odwiozę Panie na dworzec, wsadzę do pociągu i... pomacham chusteczką na pożegnanie...:placz: A od Sylwestra będzie się u mnie wczasować... Lalka! :multi: P. Ewa z Dziećmi wyjeżdża do Rabki na ponad 2 tygodnie. Udało się zdobyć okazję, z której grzechem byłoby nie skorzystać! Lala teoretycznie mogłaby pojechać, ale pobyt jest tak zaplanowany, że musiałaby na długo zostawać sama w obcym miejscu. P. Ewa mówiła, że rozważała nawet hotelik, ale uznała, że jeśli ma płacić grubą kasę za to, że Laluch spędzi 2 tygodnie w kojcu, to woli zapłacić nam :eviltong: i spokojnie wypoczywać. A my, oczywiście, przeznaczymy te pieniążki na nasze bidusie! A przy okazji poprzytulamy naszą Lalę kochaną:razz:
  13. Ups... :( Na dworze ją trzymała, żeby dyskomfort zmniejszyć, czy jak?!!?!?!? Żeby tylko reszty nie pozarażała!
  14. Wieści wręcz rewelacyjne! Po zwykłych sterylkach suczydła jedzą czasami dopiero obiad następnego dnia, a tu po takim zabiegu... kolacja?!?!? Bafcia - jesteś NIESAMOWITA :)
  15. Kilka takich z innym psiakami też można wstawić, bo na nich widać i urodę Spajka i urodę jego... duszy ;)
  16. No jak to co było nie tak?... Dyskomfort :(
  17. Tak, studiuje z... Pacią. Niestety, ona ojca "nie uznaje", nie chce nosić jego nazwiska, ale na jego sławie całkiem zgrabnie się wspina... Hopsaśka ma się bardzo dobrze, rzeczywiście się wciąż cieszy ;) Biega jak nakręcona, hopka po swojemu i jest taka słodka, że cukru można już nie używać :)
  18. Będzie dobrze! Kto powiedział, że nowa Pańcia nie będzie Inusi rozpieszczać?!?!!?!? ;) Tylko Mircię trzeba mocno do serducha przytulić i zabrać do Słomci i Gustawa na otarcie łeż...
  19. Moja intuicja mówi mi "Cieszyn"... Nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć. Może właśnie dlatego, że na nią czekają, całą rodziną, pokochali ze zdjęcia i niczego nie chcą sprawdzać, bo... swoje wiedzą ;)
  20. Ta piękność wyrosła z tej - nie przymierzając - świnki morskiej, którą dopiero co wiozłam na kolanach i obgryzała mi palce?!?!?!?!?!!? CUDA! :)
  21. No już nie bądź taka skarżypyta z tą wpadką! ;) Ściskanki dla pięknej Pieguski :)
  22. Pielęgnuj je należycie, by pani mogła go poczuć naprawdę ;)
  23. Ja trochę spóźniona, ale też życzę samych takich "szybkich" tymczasów oraz zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy :) No i witam w szacownym gronie... Strzelców ;) Wieści na temat Ziutka - FANTASTYCZNE! :)
  24. Ojej... a może to tylko przez jeszcze nie do końca dobrze funkcjonujące przyswajanie?... Oby! Brosku, nie martw Karolki!
×
×
  • Create New...