Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. O boziu - Axa jest identyczna jak moja Lili... Jagódko - jest szansa na DT? Sos-y o niej już pewnie wiedzą... W jakim ona jest wieku?
  2. O rety - Selin - STO LAT! Spóźnione, bo dogo jak współpracowało w ostatnich dniach, wszyscy wiem. Spóźnione, co nie znaczy, że gorsze! ;) Wielkie, wielkie urodzinowe buziaki 102 przesyłamy :) Sopel - a te sowiety to z... majonezem? ;)
  3. No właśnie - wiadomo coś?...
  4. Baaaardzo przystojny Owczuś. I najważniejsze, że na właściwym miejscu :)
  5. Relacja z DS cudowna! Widać, że świadomi i odpowiedzialni ludzie. Aqsa - moim zdaniem to Twój DOM na zawsze :)
  6. Czy Wy widzicie wśród ilu psów i ludzi Milka się zachowuje jak gdyby nigdy nic?!?!!?!? NORMALNY pies! :) Moja malutka, dzielna Milusia!
  7. Fajnie, że już po wszystkim. U nas też - tylko Żelka zastrajkowała i nie chce chodzić w kubraczku ;)
  8. Włóż do posłanka - może jaka Wróżka Zębuszka w nocy zajrzy do Merlinka ;)
  9. Liluś - ja wiem, czytałam... Taki widać był mu los pisany :(
  10. O matko... jak przykro :( Żeby tak można było zbawić cały świat...
  11. O ja cię... Gusiaczku - jadziem do Sandomierza, jak tylko... zakwitną jabłonie! ;)
  12. A popołudnie u Ciebie to od której? ;)
  13. Nie no, yorka z niego nie zrobimy (chyba, że... jorka ;)) Ale w sumie fajnie, że będzie go można strzyc :) Wczoraj był z nami na dworze - ale go suki przekotłowały po śniegu! Tak mu było wesoło, że nie chciał się dać złapać, jak go chciałam do domu zanieść, bo się bałam, żeby się nie przeziębił :) Takie fajne zdjęcia zrobiłam, a tu laptop kaput :( Jeszcze spróbuję czy na mój przedpotopowy komputer by się nie udało ich zgrać...
  14. Niech szlag trafi "porządki" na dogo!!!! Z Żeluchną wszystko OK. Niestety, z resztą nie do końca :( Nigdy 13-tka nie była dla nas pechowa, to się 13 stycznia 2013 roku zemściła. Najpierw rano dostałam tel, że po parku w Łodzi biega piesek bardzo podobny do Beci. W ogóle nie mogłam się połączyć z Internetem! Zadzwoniłam do Ellig - powiedziała mi, że dogo wariuje. Niezawodna Anneve pojechała sprawdzić. Okazało się, że to nie Becia, ale inny piesek też potrzebujący pomocy - nie udało się go namierzyć :( Następnie zepsuł nam się dekoder do TV (w dodatku pożyczony!). Zrobiłam wczoraj kilka fajnych zdjęć na śniegu. Włączyłam laptopa, zalogowałam się, gdy nagle wszystko znikło i doopa - nie działa - zdechł na amen! A dziś w drodze do pracy przestały nam działać biegi w samochodzie i TZ dojechał do pracy na dwójce... Żyć nie umierać! :( Ale wracając do Żelki: sterylka bez najmniejszych komplikacji. Macica jak u kotki ;) Trochę nerwów jednak mi przysporzyła, bo to, że wieczorem spała i się nie ruszała - rozumiem. Zsiusiała się pod siebie - normalne. Ale rano... dalej nic! Podetknęłam smakowitą miseczkę pod nosek - zjadła z apetytem, ale nie chciała wyleźć z posłanka. No to wyjęłam, postawiłam przy drzwiach - wyszła, przykucnęła, sikała dobrą minutę. Zniknęła na kilka chwil z pola widzenia, wróciła i myk do posłanka. I tak całą sobotę. W niedzielę - to samo! No ile można odpoczywać!?!?!? Wychodziliśmy z psami trochę się pobawić w śniegu i zdjęcia porobić, więc rozebrałam Żelkę, żeby jej się sukienka nie pomoczyła i... wyszło szydło z worka!!! To sukienka powoduje tę totalną niemoc! ;) Niestety, po powrocie do domu ze spacerku, od razu nosek się zainteresował co to za zszywki tam wystają, więc trzeba było założyć sukieneczkę i do końca dnia (z przerwami na siusiu i na jedzenie) - leżący protest w posłaniu. Zupełnie jak w Seksmisji "nie wstanę, tak będę leżeć" :) Kolejne szybsze bicie serca - Lalka! Za nic wczoraj nie chciała wracać do domu, tylko biegać i biegać, wzniecając burzę śnieżną! W końcu dała się zwabić, bo już nikt nie chciał dalej ganiać. Ja patrzę, a ona na... 3 łapach - jedna w górze! No pięknie! Na szczęście szybko się okazało, że przeszkadzały grudki lodu ze śniegu, który się przykleił do kłaczków pomiędzy poduszkami... W piątek był ze mną w lecznicy Moteusz. Ale koncert urządził w kontenerku, zanim Doktor zabrał Żelkę na salę operacyjną!!!! Ale potem go wyciągnęłam, dr Hubert go zaszczepił i obciąż pazurki i odtąd już go trzymałam na rękach - aniołecek, nie piesecek :) I tak mu się dr Hubert przyjrzał i stwierdził, że on jest podobny do szczeniaka yorka (nie miałam pojęcia, że małe yorki są takie puchate!!!!) i jego zdaniem, Motek wcale nie musi być mega kudłaczem - będzie go można strzyc - jak yorki albo sznaucerki :) Za szczepienie zapłaciłam 40 zł + 10 zł dojazd. Piękne rozliczenie przygotowałam i kasa się zgadza, ale się jeszcze chwilę wstrzymam ze wstawieniem, aż się dogo uspokoi...
  15. Rano miałam to samo - wykasowałam nick i hasło, wpisałam jeszcze raz i zadziałało. A już też miałam się na nowo zarejestrować, tylko że mi powiedziało, że z tego samego adresu email nie można... Za to inne funkcje nie działają!!!!!
  16. Widocznie okazały się... niepraktyczne ;)
  17. Piękne zdjęcie - 100% zaufanie :) Fryderyku - szczęścia, szczęścia i jeszcze raz miłości!
  18. Bossssski kangur! I jaki ma gustowny fraczek! Bo już właśnie miałam krzyczeć, że inne pieski ubrane, a Glucio golasek... ;)
  19. Fajnie, fajnie... Oj, przynajmniej dziś może będzie można jaki film w TV obejrzeć, bez rozkręcania głosu na cały regulator, co by przebić warkot Żelki i szczekot Motka ;) Tzn. Motek pewnikiem będzie szczekał na Lalkę, która jest nieugięta i nie oddaje zabawki, jak to czynią inne "pierdoły", z tą największą na czele :) Aha, jeszcze Wam nie doniosłam, że wczoraj zostało napoczęte posłanie Lali WRRRRRRRR....... Zapakowałam je wieczorem w ogromną starą poszwę na kołdrę - mam nadzieję, że dotrwa do powrotu p. Ewy...
  20. Łoj, nasz Doktor to ma baaaaaaaaardzo duże doświadczenie, tylko przeze mnie co i raz mu się trafiają takie... niebanalne przypadki. Jak np. Tośka, na której o mało co profesury nie zrobił ;)
  21. Uprzejmie donoszę, że właśnie przed chwilą mój Osobisty Księgowy przelał na konto KWB 1/3 utargu z mojego bazarku kurtkowego, czyli 66,50 zł. Gdy dotrze do celu, bardzo poproszę o potwierdzenie na bazarkowym wątku - dziękuję: http://www.dogomania.pl/forum/threads/236335-Ciep%C5%82e-okrycia-i-inne-fata%C5%82aszki-na-KWB-i-moje-tymczasy-do-14-XII-21-00?p=20234790#post20234790
  22. Zawsze mówię całą prawdę, bo ukrywanie czegokolwiek i tak najbardziej może zaszkodzić psu... I zawsze zastrzegam, że to co mówię o psie odnosi się do tego, jak się zachowuje u mnie i że tak naprawdę nie mam pojęcia jak się może zachowywać w DS - trzeba mieć tego PEŁNĄ ŚWIADOMOŚĆ. Przypominam Szanownym Ciociom, żeby dziś pro forma potrzymały kciuki za Żeleczki sterylkę ;)
×
×
  • Create New...