Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Może pan od ONków przełknie charcią pigułkę. Kiedyś musi być ten pierwszy raz ;) A płodozmian bywa czasem wskazany :)
  2. Nie ma za co dziękować - takie wizyty to czysta przyjemność :) Aż zazdroszczę tej maliźnie, że będzie miała tak fajnie ;) Kiedy się kończy kwarantanna? Czas pogodzić się z myślą, że ta druga sunia pobędzie chwilę u mnie... Dobrze by było, gdyby mogła przyjechać przed weekendem - byłby czas na spokojne wprowadzenie jej do domu i zapoznanie z moimi fisiami, żebym mogła w miarę (!) spokojnie zostawiać ją z nimi w domu na 11 godzin przez kolejny tydzień (tym bardziej, że do wtorku jest jeszcze Motek).
  3. Trzeba szukać. Ja bym jednak dała ogłoszenie, ewentualnie coś tam na FB zadziałała, bo choć nie mam konta wiem, że sporo można tą "drogą" załatwić. Ja już nie mogę świadomie wziąć strachulca dzikuska na DT :(, bo jedna mi się taka trafiła i nie było wyjścia - musiała zostać na zawsze - jako czwarty, kompletnie nieplanowany piesek. Tzn. behawiorysta mówił, że były dwa inne wyjścia: pracować z nią, co jego zdaniem zajęłoby około roku (tylko jak potem takiego psinę oddać po tak długim czasie?...) albo oddać ją do adopcji, mając świadomość, że cofnie się do stanu, w jakim do nas trafiła, czyli przez kilka dni nawet nie wstanie, będzie się załatwiać pod siebie i będzie maksymalnie sparaliżowana strachem. Prędzej by mi serce pękło. Tym bardziej, że przed wizytą specjalisty znaleźliśmy jej - wydawałoby się idealny dom (na uboczu, z dużym ogrodem, z innym, łagodnym psiakiem). Zawieźliśmy ją tam i po pół godzinie przywieźliśmy z powrotem. Była tak przerażona, że nawet u mnie nie usiłowała szukać pomocy :(
  4. Kurczaki - w takim razie mój Motek to ANIOŁ! Wystarczy, że zostawię mu kong, jakiegoś gryzaka i zabawki i nie ruszy absolutnie nic innego, a zostaje na 11 godzin...
  5. Oj tak - w sercu, a nawet w domu jest się w stanie pomieścić wiele piesków, ale w pewnym momencie mogą stanowić zagrożenie same dla siebie :( Tego staruszka nazwałabym... Młodzik - a co! ;) Dodawaj mu może do żarełka po trochu siemienia lnianego - dobre na brzuszek, ale i na sierść i na wzmocnienie.
  6. O rety - wreszcie, pierwszy raz w życiu coś WYGRAŁAM! :) Ola - tylko uprzedzam - chrapię przeokropnie, bez stoperów nie wytrzymasz ;)
  7. Za Krechulca, to ja Cię nawet na księżyc wezmę (oczywiście, gdybym się tam wybierała ;)) :)
  8. No i fajnie, że ona się będzie zajmowała, ale w Białej Podlaskiej, a nie w Lublinie - to po pierwsze. A po drugie, jeśli rodzice na psa w domu nie zgodzą, to i tak z zajmowania się będą nici :(
  9. A do tej pory nie zostawała sama?... Pomimo zabawek, gryzaków i psinki do towarzystwa łobuzuje? :(
  10. Jestem umówiona z panią z ul. Tczewskiej dziś na 16-tą, w sprawie domku dla szczeniorki biało-rudej ;)
  11. Na pierwszym zdjęciu widać, jak bardzo uważa na lekcji ;)
  12. Żebyś się nie zdziwiła!!!! Z Lesława jest prawdziwy schizofrenik-autystyk ;)
  13. Pokerku - liczę wszystkie, które były u nas na DT, włącznie z tymi, które zostały w końcu na DS, Lili i Gapcią. Najkrócej była Wiosna - jeden dzień (był też Goguś - jedną noc, ale tego nie liczę - niech będą z Wiosenką za jedną sztukę ;)). Słomka, Lusia/Emi oraz Hopka bis też były krótko - domek im się trafił po niespełna 2 tygodniach. Najdłużej była chyba Dumka - prawie 3 miesiące. Oczywiście, nie licząc Tośki, która miała tymczas dożywotni i była z nami 2 lata, miesiąc i 9 dni... Do tego jest trzech Chłopaków, którzy co prawda u mnie nie byli z wiadomych względów (Lesława ;)), ale domków im szukaliśmy wspólnie z dogo i Doktorami, czyli Stevie, Lupus i Szefuś...
  14. Obyś nie musiał czekać aż tak długo, Maniusiu... Powodzenia, Midi - bądź szczęśliwa, "domna" psinko :)
  15. No dobra - to ja rezygnuję z funkcji dobrowolnie. Pojadę sobie na pakiet VIPowski :) Całkiem nie wiem na co się będziecie szczepić, szczerze powiem, bo miała komplet. No, chyba, że zagraniczny Doktor uważa, że powinno się powtórzyć wirusówki ;)
  16. Oby, oby - bo to by znaczyło, że ta mała sunia domek znajdzie do końca tygodnia :) A jeszcze co do statystyki. Jeśli się nie pogubiłam, to Motello był nasz jubileuszowy - TRZYDZIESTY! :)
  17. Pomarańczowy zajęty przez brązowego, choć zdecydowanie czarne byłoby na nim... lepiej widoczne ;) :)
  18. Imię Motkowi nie ja wymyśliłam, ale pani, która go znalazła. Fakt - baaaardzo fajne, pasujące i jeszcze to hebrajskie znaczenie :) Urlop... no cóż... jeszcze jest szansa, choć z każdym dniem mniejsza, bo sunia ma czas zdaje się tylko do końca tego tygodnia...
  19. No... na poznańskich pyrkach może by wreszcie Merliś nabrał ciałka? ;)
  20. Atosku - ucz się pilnie, Chłopaku, bo czerwony pasek na świadectwie znacznie zwiększy Twoje szanse na wymarzony dom ;)
  21. Biedny Spałek :( A Misio może na Tuptusia warczał, bo wyczuł zapaszek schroniskowy. A tym właśnie "zapaszku" pisał jamnik Bolek w książce Doroty Sumińskiej. O tym, ile w nim cierpienia, strachu, samotności, bólu...
  22. Lesław nie musi umieć czytać - obsika kolejkowiczów i kolejność będzie ustalona ;)
  23. Pytając, czy ktoś już zgłosił chęć i możliwość przeprowadzenia wizyty w Bielsku miałam na myśli to, że żeby nie tracić kolejnego dnia (a nawet dni) na szukanie takiej, jeśli pani się zgodzi i rodzice tej pani też. Dziś już wtorek i do końca tygodnia czasu coraz mniej... I nie piszę tego w sensie, że się wycofuję z propozycji DT dla tej suni, tylko czy byłby sens przerzucać psiaka z miejsca na miejsce, jeśli mógłby trafić od razu docelowo.
×
×
  • Create New...