Jakie umrzeć!!!?!?!?!?!?!?
Zakochać się i adoptować, chciałaś chyba napisać :)
Aha, ponieważ w ogłoszeniu nie było imienia (jeszcze wtedy była bezimienna), chwilę nam zajęło, zanim doszłyśmy o którą psinę chodzi - czekałam na telefon od innej osoby, która została do mnie odesłana i miałam szukać dla niej psiaczka.
Dlatego pani w końcu zapytała: A tak w ogóle to jak ona ma na imię? - Fraszka - No i pięknie! ;)