Koszty Państwo pokrywają, to już zostało dawno ustalone.
Z tego, co mówi p. Maja Chmurka to teraz dostojna, leniwa kanapowa lady. Wyzbyła się emocjonalnego posikiwania, jest grzeczna, urocza i miziasta. Nie stwarza absolutnie żadnych problemów ani w domu ani na spacerach. Jest spuszczana ze smyczy, pilnuje się i wraca na każde zawołanie. Jest psem, jak to mawia mój TZ "stacjonarnym", czyli nie szaleje, nie gania za patykami, nie bawi się zabawkami. W domu najchętniej wyleguje się na kanapie, a na spacerkach węszy i biega sobie tu i tam.