Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Pisałyśmy jednocześnie :) Nieśmiały Filonek chętnie pozna dobrych Ludzi Piesek ma ok. 2 lat, a przeżył już wiele złego. Wyrzucony, błąkał się po wsi. Przygarnęła go do siebie dobra dusza, ale i jej życie nie oszczędziło i zmusiło do rozstania z jedynym wiernym przyjacielem. I tak Filon w jednej chwili stracił i swoją Laurę i dach nad głową. Filonek bez ogonka ;) jest zdrowy, zaszczepiony i wykastrowany. W stosunku do nowopoznanych ludzi jest nieśmiały - nie jest pewien, czy warto po raz kolejny zaufać, czy wyciągnięta ręka go nie skrzywdzi. Natomiast opiekuna, którego zna, wita serdecznie i wylewnie. Dobrze się czuje w towarzystwie innych psiaków, nie jest konfliktowy. Toleruje również koty. Jest nieduży - waży ok. 13 kg, sięga przed kolano. Jest w psach taka dziecinna ufność w lepsze jutro. Liczą na nie nawet w najgorszych opresjach. Gdy ją tracą - umierają. Filon nie chce umierać... Chce zaufać i kochać całym sercem, na zabój. Tylko potrzebny jest ktoś, kto tę jego wielką miłość odwzajemni i pomoże uwierzyć w to lepsze jutro... Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej.
  2. Pewnie, że warto. Tekst musi odpowiadać prawdzie - to jest podstawa. Jej ukrywanie to prosta droga do powrotu z adopcji, jak wiemy... Wiem, że Ostatnia Szansa w tamtym momencie rzeczywiście była ostatnią szansą dla Filusia i bardzo Ci dziękuję Jolu, że i Twoje anielskie skrzydła się objawiły (że o aureoli nie wspomnę) i anielskie skrzydła (nie zapominając o aureoli) Ostatniej Szansy też. Filuś na dobro na pewno się załapie - trzeba w to wierzyć i do tego dążyć, nie poddając się zwątpieniu! ps. Jolu, sama skorygujesz o Twoje obserwacje?...
  3. Średnio fajnie, ale nie ma innego wyjścia. Damy ogłoszenia na region koszaliński - może zdarzy się cud...
  4. Podziel na sylaby i czytaj w rytmie na dwa ;) [COLOR=#ff0000]Cio-cia-Nu-tu-sia-dłu-go-na-Ov-kę-cze-ka-ją-ca-wciąż-jesz-cze-nie-tra-cą-ca-na-dziei-na-od-wie-dzi-ny[/COLOR]
  5. Zrobi i nie sprzeda ino Ci zrekompensuje to skandaliczne postępowanie! CiociaNutusiadługonaOvkęczekającaiwciążjeszczenietracącanadzieinaodwiedziny
  6. "Kota nie ma - myszy harcują" ;) Ciekawe jaki prezent przywieziesz Tomkowi z kolejnego wyjazdu? :) Fajnie ma z Tobą ten Twój chop :)
  7. Sańka, nie wygłupiaj się! Mnie od razu oblatuje strach pt. "kleszcz". Ale są też psy, które od czasu do czasu stosują sobie głodówkę. Taka była moja Nutusia (szczególnie, gdy robiło się ciepło).
  8. Zawsze warto się podzielić swoim doświadczeniem, bo czasami człowiek po prostu na coś w danej chwili nie "wpadnie". Ale wiadomo - decyzję podejmuje lekarz prowadzący wraz z opiekunem piesia.
  9. Wczoraj dzwoniła p. Maja - mają już bilety na prom na 27-go maja. Będą w Polsce do 6go czerwca... W tym czasie musimy zorganizować "przerzut" Chmurci do mnie, chyba że zdarzy się cud i znajdzie się domek stały. Jeszcze dziś, najdalej jutro zaczniemy ją ogłaszać. Trzymanie kciuków mile widziane ;)
  10. Roztwór taki o zapachu naftaliny może?... Biedny Fuksiol. Dobrze przynajmniej, że TZ mestudio go lubi (chyba) ;) Rozumiem, że Panie milczą?...
  11. Żaden z panów nie zadzwonił wczoraj :( A Chmurka rzeczywiście nadciąga. Mają bilet na prom na 27go maja i będą w Polsce do 6 czerwca. Co robić?...
  12. To może ją ogłosić na... miau? ;)
  13. A ja nigdy nie zapomnę pierwszego telefonu od Mattilu ;)
  14. O matko... Też mi od razu gardło na myśl przyszło. Kicia mojej sąsiadki tak miała, a potem się okazało, że jest chora na tę kocią chorobę śmiertelną (fip, czy jakoś tak). To rzeczywiście dziwne, że wyraźnie ma łaknienie, a jakby bała się połknąć. Dunia, żebyś Ty mogła przemówić chociaż...
  15. Góralskie kapcie - no, no! Fakt, praktyczniejsze niż... ciupaga ;) :) Co do czesania... dlatego właśnie ja preferuję psy gładkowłose, bo do długowłosych nie mam cierpliwości, ani one do mnie :)
  16. Ojojojjjj, rzeczywiście z Drobinki już nic nie zostało ;) Śliczna, szczęśliwa Rita teraz jest :)
  17. Cudne zdjęcia :) Przypomniał mi się kawał z zatęchłej komuny - co to jest: czarne na czerwonym jedzie po zielonym? ;)
  18. Ewa, ja nie miałam nic złego na myśli przecież... Ale sama wiem jaka jest różnica, gdy mam w domu 4 psiaki, a jaka, gdy miałam w grudniu 8. A Wy przecież macie ich kilkadziesiąt razy więcej. Nie każdy psiak dobrze znosi pobyt w dużej grupie - szczególnie te nieco nieśmiałe mają z tym problem. Ostatnio do domu poszła od nas maciupeńka Duszka i po tym, co słyszę od jej obecnej opiekunki widzę, że jako jedynaczka to jest całkiem inny psiak. Tak więc chwała Wam za to, co robicie. Za to, że pomimo tak wielu psich rozbitków przygarnęłyście również Filonka. Teraz żeby tylko szybko znalazł swoją docelową, bezpieczna przystań, a okaże się, że jest wesołym, ufnym, po prostu... normalnym psem :)
  19. Proroki całego dogo - łączcie się! :) I niech już Mambo-Bambo wreszcie będzie tą rozwydrzoną, rozkapryszoną... JEDYNACZKĄ! ;)
  20. Brawo Tośka - dropiata łamaczko serc :) Malagos wrócił, ale widzę w podpisie, że znów ją za chwilę pogna w świat - taka to pożyje ;)
  21. Może by go w jakąś kolejkę zapisać?... Kto domowo tymczasuje chłopaków? ;)
  22. Zawijaj w precelek i wysyłaj! Adres przecież znasz ;)
  23. Wysterylizować to by się jeszcze tę "matkę" zdało... Bo przy takim podejściu, to na porządnego i świadomego członka społeczeństwa nie mamy co liczyć!
  24. Wrocław nie wypalił, żeby wypalić mógł najlepszy domek z najlepszych ;) Kciuki trzymałam, trzymam i trzymać będę :)
×
×
  • Create New...