Buźka ADOPTOWANA! :multi:
Nic nie pisałam, bo choć po wczorajszej rozmowie z Panią byłam bardzo dobrej myśli, chciałam poczekać do wizyty PA. Kot to jednak inne wyzwanie niż pies. No i pojechałyśmy dziś z Kasią do p. Kamili i cichaczem wzięłyśmy Buźkę, ale... czekała w samochodzie ;) Domek super - z kocimi tradycjami od dziecka. W rodzinnym domu p. Kamili koteczka dożyła 21 lat!!! Niestety, kicia wzięta już "na swoim" miała wadę genetyczną i odeszła w wieku zaledwie 7 miesięcy, w sierpniu tego roku. Miało nie być kolejnego kota, ale przecie natury nie oszukasz :razz:
Buźka zachwycona nowym domem. Od pierwszej chwili zachowywała się zupełnie bezstresowo - powyciągała różne zabawki spod kanapy, wynalazła piłeczkę i co chwila przytulała się i łasiła do p. Kamili, która od razu usiadła na podłodze i zachęcała ją do zabawy. Gdy przygotowałam umowę, p. Kamila w prawej ręce trzymała umowę i ją czytała, a lewą potrząsała sznureczkiem, żeby się Buźka nie nudziła :evil_lol:
Buziaczek zamieszkała w Nowym Dworze Maz., więc jest "pod ręką". Bardzo się cieszę i jestem spokojna o jej los :loveu: