O matko, ale pat... Moi by zrobili bez mrugnięcia okiem po cenie zwykłej sterylki (w granicach 200-300 zł) i w dodatku spokojnie "na zeszyt", ale to pod Warszawą :(
Jeśli nie uda się aborcyjna, pozostanie uśpienie ślepego miotu i zatrzymanie laktacji. Tylko szkoda, żeby bidusia przechodziła trudy porodu, szczególnie w takim stanie. Co za świat?... :(