Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Dziękuję Marysiu :) Mestudio - tak jak wyjaśniła Marysia, DoPi przyjeżdża do mnie czysto towarzysko i za tę podróż płaci z własnej kieszeni. A dlaczego sterylka przy okazji? Oprócz argumentów podanych przez Marysię powyżej: 1. lekarz w Krakowie ma dłuższe terminy - zabieg mógłby się odbyć dopiero po Nowym Roku 2. u DoPi sunia mieszka w boksie, na zewnątrz, co po zabiegu jest mało komfortowe - u nas będzie w domu, w cieple, przez te kilka dni, kiedy DoPi będzie u nas gościć 3. przez te dni cały czas będziemy w domu i sunia będzie pod stałą opieką, podczas gdy jeśli zabieg byłby przeprowadzony w Krakowie, nie byłoby takiej możliwości, bo Dorota pracuje i znika z domu na 10 godzin Cena jest taka sama u nas i w Krakowie - 200 zł. W Krakowie dochodzi jeszcze koszt koszulki posterylkowej (30 zł). U nas można takową wypożyczyć bezpłatnie. Eliku - Milka u mnie nie zostaje - wraca z DoPi do Krakowa. Szczeniaki też. No, chyba, że po ogłoszeniach Marysi znajdzie się dla któregoś psiaka domek w naszych okolicach ;) Zdecydowałyśmy się ogłaszać rodzinę i na Kraków i na Warszawę, właśnie z tego powodu, że DoPi przyjeżdża do nas na kilka dni i może zdarzy się cud?
  2. Matko, nic tylko się pociąć szarym mydłem! :( Anulko, zobaczymy jak będzie z wątkiem Duszki. Pani nie jest forumowiczką i nawet gdyby chciała, dogomania jej nie zarejestruje, bo woli mieć w swych szeregach krzykaczki, pieniaczki i pomagających "inaczej" :( Myślę, że będziemy w kontakcie, ale nie wiem czy aż w takim, żebym się podjęła prowadzenia osobnego wątku. Na pewno na tym wątku będę przekazywać wszystkie uzyskane informacje ;)
  3. Oj, żeby Ci te nocne koty nie próbowały czegoś... rozwiązać! ;) :D
  4. I ludzie dobrej woli, których połączyły psy i koty :D
  5. A nawet utrzymuj formę wzrostową po powrocie Pokerków do domciu! ;D
  6. Już załatwione - w sobotę p. Elżbieta jedzie do Radys po Duszkę, która będzie u niej do BDT dopóki nie znajdzie domu, który na nią zasługuje ;)
  7. Ale za to będzie w ciepełku dochodzić o siebie i pod naszym czujnym okiem! ;)
  8. Boże, jakie to... ludzkie :(
  9. Szkoda dzikiej koteczki... Może jakieś feromony albo inne uspokajacze by pomogły? U kotów oswajanie chyba jeszcze trudniejsze niż u psów, bo wiele nawet oswojonych kotów ma w nosie kontakt z człowiekiem (jak nasza Helka np.). A w naszej lecznicy wisi tabliczka z napisem: "Psy mają właścicieli, koty mają obsługę" - coś w tym jest ;) Żeby się chociaż chciała oswoić na tyle, by wracać do tego domu na jedzenie i czasem na spanie...
  10. Sterylka jednak u naszego Doktora;) 30 grudnia o godz. 10.00. Centrum Zdrowa Zwierząt Marta i Dariusz Traczyk ul. Okulickiego 9, Nowy Dwór Mazowiecki ustalona cena: 200 zł Mazowszanko - DZIĘKUJEMY :D
  11. Dalej to było "mam na twym punkcie bzika" :D Spokojny, bezpieczny sen szczęśliwego psa - to jest TO :)
  12. Ten jarmark to prawdziwe przekleństwo!!! :(
  13. Co do sterylki, to jeszcze chwila, bo ważą się losy czy będzie w Krakowie czy u naszego Doktora ;) Marynka, zaraz Ci prześlę dane kontaktowe do Doroty. Aneciku, prośba o chwilę cierpliwości w sprawie nr konta, spróbuję dopytać smsowo :)
  14. Stjuningowana :D
  15. Myślę, że obroża nie zaszkodzi, a może pomóc. Ja na swoich straszakach wypróbowałam tę: http://www.ceneo.pl/23190119#mh=Y4z6xOka99011brak-danychlhYFnyyKQ7EHa6-UL_dY1yEkyhOQpTqyxURclBi1nqAGMiERzEzyFkO8JD5KF5uwlQvrmzKb8V2bXGH0DPa3NxD90HOlBWYUNZms9SgeKk09-KalvtysTcBUf_cSrLo6JVOK4V6gve1GhbbchI7IYLJSlfbSpmgZE3CcR8Pn46ArGzTYNWwDq4_LqYI--MwtOdX4tMMCFA41
  16. DoPiaku - jak przyjedziecie, kopsniemy się do Marysi (może nawet na spacerek, żeby spalić kalorie ;)) i zobaczysz Jagodę i spółkę, a ja... Figusię :D
  17. Chudzinka, chudzinka... Na szczęście święta tuż, tuż i chudzinkowatości łatwej będzie zaradzić ;) :D
  18. Żeby tylko Mikołaj się odważył do niej przyjść! ;) :D
  19. A ja nigdzie nie wyłażę, tylko rzucam najgroźniej jak potrafię: "spokój, śpimy!!!!!!" I jakoś do tej 6.20 daje radę;) Trzy przyjaciółki z... łóżeczka ;) pozdrawiają wszystkie Ciocie :D
  20. Helcia się przygotowuje do roli św. Mikołaja - stosowny strój już ma ;) Próbowała też już jak to jest w nocy buszować - jak Mikołaj szukający mleka i pierniczków;) Relacja p. Emilii: "Budzę się w nocy i słyszę chrupanie. Myślałam, że Helcia podjada, ale patrzę, nie ma jej przy miseczce. No to kot, ale tak jakoś chrupie głośniej... Patrzę, a tu mroczny cień na stoliku przy kociej misce, ale cień niekoci...(kot ma papu na takim bocznym stoliczku, żeby pies nie wyjadał nerkowej karmy)... Zagadka: "kto rzucał o północy na stoliczki mroczne cienie i wydawał dźwięki chrupania i mlaskania powodując ubytki w misce?" No niestety, fałszywy Mikołaju, fotel od stoliczka został następnej nocy odsunięty :D
  21. Jak tak samo?! Chyba ogłoszę konkurs "znajdź 5 szczegółów różniących dwa obrazki" ;) Z Helsinek donoszą, że Czetusia była po raz pierwszy na psim wybiegu, gdzie została spuszczona ze smyczki. Nie specjalnie ją to uszczęśliwiło ;) Stała jak zaklęta. P. Kasia dwa kroki - Czetka dwa kroki. Dopiero gdy p. Kasia urządziła SOBIE przebieżkę, przebiegła się i Czetuchna. A i tak najbardziej była zadowolona, gdy została ponownie przypięta na smycz i pomaszerowała do domu :D Nic to, pierwsze psy za wybiegowe płoty - następnym razem będzie lepiej :) Nie ma to jak w domu - tam można na luziku... wygiąć śmiało ciało :D
×
×
  • Create New...