-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
W tej krainie znajdziesz psa i kota....BDT u Kwiaciarenki
Nutusia replied to Kejciu's topic in Psy do adopcji
Nie chcę, by powiało pesymizmem, ale o pani z zepsutym głośnikiem w telefonie już było na dogo głośno... Wtedy chciała adoptować psa, a że zdaje się wylądowała wreszcie na czarnych kwiatkach i z psem jej nie wyszło (mam nadzieję), mogła się przerzucić na koty... Oby to nie była ona, ale należy wzmóc czujność ;) -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Nutusia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
[quote name='b-b']Przesyłka już u mnie. Jutro zobaczę co tam za cuda Nutusia włożyła:D[/QUOTE] Rany gościa - ale ekspres!!!!! Pisz Ciotka kiedy następną pakę będę mogła wysłać ;) -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Nutusia replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Wando - zrobiłaś dla niego więcej niż ktokolwiek inny przez całe jego podłe życie... Dałaś mu 4 miesiące NORMALNOŚCI! -
~ Zwykła biała suczka ze wsi- Blanche/Coco ma swój DOM :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gosiapk']Malagosiu, a nie mogłabyś ją wysterylizować i puścić wolno? Taki pies, który boi się zamknięcia lepiej poradzi sobie chodząc wolno, niż siedząc w kojcu z kilkoma innymi psami. Możecie się ze mną nie zgodzić, ale w tym wypadku, uważam że tak będzie dla niej lepiej, skoro Malagosia nie może jej dłużej trzymać.[/QUOTE] Dokładnie takiego samego zdania jest nasz Doktor. Twierdzi, że jeśli pies przez kilka lat radzi sobie na "wolności", ktoś go dokarmia, zamknięcie go w schronisku jest największym złem, jakie można mu wyrządzić. Jeśli trafia do niego taki przypadek, sterylizuje/kastruje i wypuszcza...Chyba schronisko tylko ludziom się z "chronieniem" kojarzy :( -
Oj, sorry - co ślepemu po oczach?... W dodatku takich, które od razu spoczęły na fotce malizny ;)
-
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Oj tam, oj tam, taki psychiatra przecież też nie może być "normalnym" człowiekiem ;) A ta "szeroka" to jaki ma status na dzień dzisiejszy?... -
[quote name='Nutusia']Gdy odbierałyśmy Vanilkę od pana doktora twierdził, że z tym parwo to lipa... [B]Te nowe - rozumiem - na kwarantannie, tak? Do kiedy?[/B][/QUOTE] Wiadomo już?
-
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jedź pomiziać KONIECZNIE!!!!! :) I buduj ten dom ;) -
Taka mała a tyle przeżyła. Lunka po wielu perypetiach ZNALAZŁA DOM.
Nutusia replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
Myśl, myśl - myślenie ma ponoć wieeeeelką przyszłość ;) :) -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Nutusia replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Chyba jeszcze ciężej, gdy odchodzą te niekochane, "niczyje"... -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Wiesz, szerokiego zawsze można... zwęzić! :) Widziałam ją. Ani ze mnie opiekun spokojny, ani cierpliwy - w dodatku z małą wiedzą. Świadomie się na zdystansowanego strachulca nie zdecyduję... -
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Nutusia replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Wypróbuj - naprawdę warto. Ja przez to, że nie miał kto dodźwigać paczki na pocztę, zwlekałam z wysyłką prawie miesiąc! A teraz przynoszę fanty na raty do biura, pakuję do pudła, mierzę pudło, wpłacam przez internet, przez internet zamawiam kuriera i chwilę potem paczka już jest u adresata - w dodatku za niewielkie pieniądze - rewelacja! -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ale numer!!!!!! :) Wypuszczanie u mnie psów to faktycznie zajęcie ekstremalne - godne survivalu - Amiga wie coś o tym ;) Dziś mi się nic nie śniło, bo mi moje panny pozwoliły spać do pory wstawania - zazwyczaj mam sny, które pamiętam, jeśli mnie obudzą wcześniej, wypuszczę je na siku, wpuszczę i jeszcze możemy dospać. Tak więc petycję o zaprzestanie z tymi snami proszę składać głównie do Kreski i Gapci ;) -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Na kolację jadam obiad - taka jest prawda... Ale przepisowo - ok. 18tej ;) A jeśli chodzi o interesowanie się życiem - to jeśli mogę, interesuję się życiem każdego mojego tymczasa - bez względu na to jak długo u mnie był. Myślę, że każdy DT ma takie "zboczenie" :) Za Myszkę i za Agę trzymam kciuki nieustająco - baaaaaaaaaaardzo są im potrzebne... -
Fotka jak ze SPA albo z wczasów w ciepłych krajach :) Lenistwa baaaaaaaaardzo zazdraszczam ;)
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Nutusia replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Nie wie co straciła... -
Gdy odbierałyśmy Vanilkę od pana doktora twierdził, że z tym parwo to lipa... Te nowe - rozumiem - na kwarantannie, tak? Do kiedy?
-
RAMBO-MISIO u irenas-najcudowniejszy DS!!!
Nutusia replied to wegielkowa's topic in Już w nowym domu
To niestety może być nie tylko wzrok... Ślepe psy niezwykle szybko przyzwyczajają się do takiej ułomności i potrafią funkcjonować niemal normalnie. Mieliśmy u siebie na DT pieska, który stracił wzrok na skutek nieleczonej infekcji. Pierwszego dnia poruszał się ostrożnie, chodził przy ścianach, poznając dom i przy płocie, poznając ogród. Po 4 dniach biegał już z prędkością światła, wskakiwał na kanapy ze środka salonu, wbiegał po schodkach na taras... Na spacerach po lesie spuszczaliśmy go ze smyczy - trzymał się naszych suczek, a jeśli się zagapił i za daleko odeszły, podnosił łepek i nasłuchiwał. Wystarczyło, że gwizdnęłam - w sekundzie był przy mnie, zgrabnie omijając drzewa! Wzrok nie jest u psa tak ważnym zmysłem, jak u ludzi. -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
No pięknie się wykluczyły 2 ostatnie wypowiedzi Gosiapk ;) :) Sunia spod krzaka zniknęła i pozostanie to moim wyrzutem sumienia, nie ukrywam. Przewidywałam nieco inny scenariusz po prostu (albo właśnie wcale nie po prostu) :( Panna z Boguszyc śliczna! Bejotko, gdzie jesteś? ;) A ja wczoraj z Gliździochem byłam na wizycie PA w prawie sąsiedniej wsi, w przecudownym domu, u przecudownych ludzi, u których znajdzie szczęśliwą przystań jakiś boksiołkowy rozbitek, gdy tylko znajdzie się taki kotolubny. Bo jakiś czas temu Państwo przygarnęli kota, który przez wiele miesięcy się błąkał po wsi i wszyscy się go bali (!) Ogromny main coon (czy jak to się tam pisze ;))! Państwo zachwyceni, że przyjechałam z Liluchną, bo a) wszyscy mogli wygłaskać i wyprzytulać wniebowziętą z tego powodu psicę - w dodatku bardzo im przypominającą ich sunieczkę i b) od razu sprawdziliśmy czy Ikuś (czyli monstrum nie kot) nie pożre psa :) Tak się cieszę, że jakiś boksiołek będzie miał cudny domek, a my kolejnych zwierzolubnych, normalnych znajomych po sąsiedzku :) -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
Nutusia replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Przykro mi bardzo :( Pociesza tylko myśl, że odszedł tak, jak każde zwierzę powinno - godnie, pewny miłości i oddania swego opiekuna.