Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Wygląda prześlicznie! I bardzo się cieszę, że się powoli otwiera na świat. Przy tak doświadczonej i cierpliwej opiekunce jak Dziuniek będzie już tylko lepiej i lepiej! Kciuki trzymam za zdrówko i właściwą diagnozę.
  2. Dzięki za potwierdzenie wpływu kasiory :) [quote name='AMIGA'] Nutusiu, my jednak MUSIMY załatwić z Doktorem operację w najbliższym czasie ;) Bo przecież przy okazji nastepnej operacji miałam sobie odebrać swoją połowę pojemnika na tort ;)[/QUOTE] Kochana - odpuść Nurasowi! Po prostu przyjedźcie towarzysko (a przy okazji Doktor skonsultuje Nuśkę na żywca ;)). Pokrywa czeka! W ostateczności da się pewnie przy okazji upchnąć do Tomkowej walizki krakowskiej, wraz z książkami :)
  3. [quote name='Mattilu']Super wiesci. Blanszetko, tylko tak dalej, zobaczysz, swiat nie jest taki zly :)[/QUOTE] Tym bardziej, że już zakwitły jabłonie! ;) :)
  4. Smutno... Ale wakacje jakże udane :) Hopcik, nie bałaś się tych "sztandarowców"? Aleś dzielna! :)
  5. A tak wygląda dywan kilka godzin po odkurzeniu ;) Cały powleczony białym puchem... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/930/243c11387d285e17med.jpg[/IMG][/URL] Ika dziś większość dnia spędziła na dworze. Wyraźnie nie przepada za słońcem (oj, nie jest z naszej paczki ani trochę ;)). Trochę pospacerowała, a potem się uwalała w cieniu pod krzakiem albo pod domem :)
  6. Gapcia i Kresia ułożyły się... w SERDUSZKO :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/932/fd612dd3156cc3cfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/929/3aa1f04756099299med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/932/c136aa66efb6684amed.jpg[/IMG][/URL] I "serduszko" się... rozwija :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/932/1872cb920113a5eemed.jpg[/IMG][/URL] Pękate brzuchole po kolacji :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/929/8e7bac435436b16dmed.jpg[/IMG][/URL]
  7. Główno dowodząca koparka to Krecha :) Dziś w lejach po bombach zostały zakopane koopencje - ponoć to pomaga przed ponownym "wybuchem". Tylko co z tego, że nie będą kopały w tym miejscu, skoro tyle jest innych?... W dwóch miejscach mamy dom podkopany do fundamentów - Kreska się w tej norze mieści tak, że jej nie widać! Ikencja na swoim ulubionym posłanku: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/930/5751db5e2c0aae64med.jpg[/IMG][/URL] A obok posłanka wzgardzony kocyk ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/932/85340f736ed5f072med.jpg[/IMG][/URL] A tu już się "zrywała" do wstawania, a zanim wstał pies - wstało... ucho :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images62.fotosik.pl/932/1de3053f8d6a0b60med.jpg[/IMG][/URL] Tytuł zdjęcia: "wszystkie miejsca na kanapie dla VIPów wyprzedane!" :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/930/8860733cabc9c916med.jpg[/IMG][/URL] Ewentualnie ktoś może tylko.... przycupnąć na brzeżku ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images61.fotosik.pl/929/39924986fdd59c8emed.jpg[/IMG][/URL]
  8. No i PIĘKNIE! Mądry, wyrozumiały Pan Doktor zadbał o fajną majówkę dla Chilinki ;)
  9. Tak, dokładnie jak zszywki wyglądają. I żeby je wyjąć trzeba mieć specjalny... "rozszywacz" ;) Są lepsze niż szew, rzadziej uczulają i trudniej je wygryźć, choć dla zdolnych cwaniaczków też nie stanowią przeszkody :) Boduś, nie kombinuj, bo Cię Doktor zaszyje na okrętkę i będziesz miał! ;)
  10. Kokucha - ty się weekendujesz, a Ciotki harują! ;) :)
  11. Jedźcie na weekend - tylko się nie przeziębcie!!! Dobrego wypoczynku :) Lesio dzielny nad wyraz - powoli opanowuje nowe gabaryty ;) Ikerson jutro zostanie wyekspediowany do ogrodu - musi przywyknąć, żeby móc zacząć zostawać (jeśli tylko pogoda pozwoli). Dziś po powrocie miałam do zakopania 2 prawdziwe leje po bombach!!! Koparki postanowiły wydobyć spod ziemi betonowy osadnik po dawnej przydomowej oczyszczalni ścieków!!!! Dobrze, że klapa ciężka i żadna nie wpadła! :)
  12. No to jest... oczywista OCZYWISTOŚĆ!
  13. Bobson, ty durnoto, jajek nie ma i nie będzie ;) Maryś, a on ma szwy czy staplery?...
  14. Modzi z dogo zniknęli - hulaj dusza, piekła nie ma ;)
  15. Coś musi być na rzeczy... ;)
  16. Byłam pewna, że dom znajdzie wlot! Z każdym rokiem z adopcjami coraz gorzej...
  17. W poście 4 wstawiłam nowy tekst do ogłoszeń. Jeszcze jakieś fajne foty muszę cyknąć, zanim się pogoda skiepści ;)
  18. Jeśli mogę "uspokoić"... Naszej Lili też się kilka razy zdarzył zmoczyć nam łóżko - na szczęście przeszło równie szybko, jak przyszło. Ewentualnie warto jeszcze zrobić badanie krwi, bo stan zapalny nie musiał się umiejscowić w samym pęcherzu. Na posterylkowe nietrzymanie moczu chyba jednak trochę za wcześnie, ale gdyby wykluczono inne przyczyny, w takim stadium super łatwo i szybko jest ten problem wyeliminować Propalinem - broń boże nie hormonami... A majówka ma być zimna, więc nie sadzaj Ovka zadka w mokrej, zimnej trawie ;)
  19. Tekst do ogłoszeń - wersja do akceptacji i przekazania na bazarek ogłoszeniowy, wraz ze zdjęciami ;) [B][I]Rudolf[/I][/B][I]...tylko człowiek zna pojęcie zdrady[/I] [I]Rudolf został wysadzony z auta na leśnym parkingu. Tak po prostu... Najpierw czekał tam wiernie i cierpliwie na swojego „pana”. Potem – coraz bardziej wystraszony, coraz słabszy – zaczął się błąkać w poszukiwaniu jedzenia i ratunku. Ratunek nadszedł, bo Rudi jest bezpieczny i najedzony, ale przecież nie tylko o to chodzi w życiu psa. Pies musi być kochany, potrzebny, musi czuć, że komuś na nim naprawdę zależy. A Rudolf mieszka w psim hotelu, gdzie niestety sporo czasu spędza samotnie w boksie i popada w coraz większe zwątpienie.[/I] [I]Rudi ma ok. 4 lat. Jest sporym psem – waży 30 kg. Jest łagodny i spokojny, garnie się do człowieka i oczekuje jego bliskości. Kiedyś musiał zostać bardzo skrzywdzony, bo boi się podniesionej ręki, kij … Jest jednak gotów zaufać ponownie![/I] [I]Rudolf jest bardzo grzeczny, umie chodzić na smyczy, reaguje na komendy. Bez problemu funkcjonuje z innymi psami. Jest zdrowy, zaszczepiony, wykastrowany i zaczipowany. [/I] [I]Chcesz się przekonać jak wygląda psia przyjaźń, oddanie i wierność? Psi ideał, czyli Rudi Ci to wszystko pokaże![/I] [I]Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisane umowy adopcyjnej.[/I] [I]Kontakt:[/I]
  20. Wieruchna, i jeszcze 33,30 z IX regału dziś poleciało dla Ciebie! Fajnej majówki Ci życzę :)
  21. Dobra - ślij nowości! :) Idealnie to nie było i niestety nie będzie :( Natomiast trzeba się cieszyć, że tak tylko trochę nie idealnie jest ;) Poleciało na Nuśkowe konto 33,30 z IX regału :)
  22. Jasny gwint - od rana pisałam piękne sprawozdanie w punktach i wszystko wysadziło w kosmos! :angryy: No dobra, to tym razem już w skrócie ;) Lesław OK - niestety pypeć okazał się podstępny, czyli na wierzchu był malutki i niepozorny, ale podstawę miał szeroką i głęboki "korzeń". Nie obeszło się bez szwów, a co za tym idzie bez abażura Wczoraj Lechutek jeszcze był oszołomiony, nie bardzo mógł się oswoić ze swoją nową "szerokością". Strzelił focha i na wszystkich grzmiał! M.in. nie wpuścił do domu Lili, bo uznał, że się nie zmieści w drzwiach i wlezie na niego, a potem obsobaczył Ikę, na której posłanku się uwalił, a ona zamierzała jednak wyegzekwować swoje leżę! ;) Ogólnie nie mógł sobie miejsca bieduś znaleźć... Ale kolację zjadł i ciasteczkiem wątróbkowym na deser nie pogardził :razz: Został dziś w domu z Iką, bo tym kołnierzem działa jak... spychaczem! Oględziny Iki: USZY: Doktor wielce zadowolony - ścierwo uszne wycofuje się na z góry przegrane pozycje! :multi: Przedłużamy antybiotyk tabletkowy na kolejne 10 dni i od wczoraj wprowadziliśmy 2 rodzaje kropli - 2 x dziennie. Ika dzielnie to znosi - jak wszystko zresztą, bo to jest pies IDEALNY! Za te 10 dni zobaczymy jaka będzie sytuacja na froncie i Doktor zdecyduje czy przedłużamy antybiotyk oraz czy czyścimy uszy (chciałby uniknąć konieczności znieczulania). SIERŚĆ I SKÓRA: Zrezygnowaliśmy z obróżki kiltix z powodu tego, że się Ikucha bardzo drapie. Została zakropiona kropelkami i dostała zastrzyk przeciwświądowy. Mamy obserwować czy przyniesie ulgę. Być może będzie konieczność ponownego wyprania psa w szamponie leczniczym, korzystając z dobrodziejstwa lecznicowego brodzika ;) OKO: Już wiemy dlaczego powieki nie zostały zaszyte. W tym celu musiałaby nastąpić amputacja tego, co po oku zostało - czyli maciupeńkiej gałki, z której wylał się płyn i wszystkiego, co ją otacza. Wskazań medycznych do tego nie ma - ewentualnie względy estetyczne. Psina była w fatalnym stanie, a oczodół pozostał w bardzo dobrym stanie, nie było żadnego wysięku, stanu zapalnego. Przy okazji dopytamy ile by taki zabieg kosztował. Ale to i tak nie na teraz/zaraz, bo to by się wiązało z kolejną narkozą, a na to jeszcze za wcześnie... Ogólnie Doktor wielce zadowolony kondycją Iki i optymistycznie nastawiony na przyszłość :) Panna nam przytyła od kiedy u nas jest o kilogram i waży teraz 24,6 kg. Jak się będzie kończyła karma gastro (za jakiś tydzień), zastanowimy się czy rzeczywiście pokarmić ją trochę karmą dla szczeniąt dużych ras (taka była wersja jeszcze tydzień temu), czy wystarczy dobra karma bytowa. Pani Ela - taki lecznicowy Anioł, który w ramach wolontariatu opiekuje się lecznicowymi bezdomniakami (między innymi opiekowała się Iką) i ma adoptowane z lecznicy 2 psiaczki (i chyba jakieś kotki), ma polecać Ikersona pewnej pani, której sunia niedawno odeszła po ciężkiej chorobie. Zatem kciuki wskazane :cool3: Tak fajnego, bezproblemowego psa jak Ika na tymczasie jeszcze nie miałam. To jakby nagroda za te wszystkie Alutki i inne Dumki :evil_lol: Aha, i jeszcze uczy nas utrzymywania jednak porządku na blacie w kuchni! Bo jak jest posprzątane i pozmywane, wcale tam nie zagląda, ale gdy stoją brudne talerze, gary albo nie pochowane zakupy - o, to inna bajka! :eviltong: Dziękujemy Cioci Kasi i Darczyńcom za ciasteczka wątróbkowe - były wczoraj degustowane z prawdziwą wdzięcznością :loveu:
  23. [quote name='Moli@']Naloty.....grupy nalotowe, kontrole......po jaki grzyb ja się pytam......opinię o hotelu, dt płatnym, czy bezpłatnym powinna wystawiać osoba która powierzyła swego psa.....to ona wie w jakim stanie był psiak w momencie przekazania i to ona/lub ktoś w jej imieniu powinien interesować się, odwiedzać, utrzymywać kontakt z psem i tymczasowym opiekunem. To są miarodajne opinie a nie ludzi z "zewnątrz", którzy bardzo często są :konkurencją" dla hotelu czy dt.......;). Powinien być wątek/oddzielny na którym osoby przekazujące psy wyrażają swoja opinię....ze zdjęciem psa w chwili oddania i odbioru z krótkim komentarzem/oceną. Watek czytelny bez zbędnych wpisów/dyskusji - informacyjny W przypadku podejrzenia nieprawidłowości/złych warunków, braku odpowiedniej opieki powinno być zgłoszenie do organizacji zajmującej się opieką nad zwierzętami i to organizacja powinna przeprowadzić kontrolę. Wynik kontroli/opinia powinien być zamieszczony na takim wątku.[/QUOTE] Światłe, ale jakże nierealne założenie... [quote name='Doda_']Same betony dookoła, jasne, że przeraźliwie zimno. Mało tego, tam u betkak okna są powybijane. Zimą będzie masakra. [/QUOTE] Oj tam "powybijane okna" - przynajmniej sprzątać można rzadziej, bo się smród wywietrzy. A że chlewnia na wsi, to pieski świeżym powietrzem pooddychają i już nie muszą wychodzić na spacerki, żeby się dotlenić. Doceńmy pomysłowość!
  24. Rozmawiałam z Doktorem - oglądał zdjęcia RTG i relacjonował wrażenia do słuchawki ;) Stawy kolanowe nie wyglądają źle, choć idealnie też nie. Coś tam się już kluje podchrzęstnego, co by się nie kluło, gdyby nie wypadek :( Widać, że staw w sztywnej łapinie jest obciążany niefizjologicznie. Ale powodu do rwania włosów z głowy nie ma, wskazań do natychmiastowej ingerencji chirurgicznej też nie ma. Kolejne badanie należy zrobić za pół roku - prześwietlenie tylko sztywnego odnóża - staw kolanowy i skokowy (stęp) w dwóch projekcjach. Jeszcze przez miesiąc Doktor zalecałby rehabilitację 2 x w tygodniu, a potem już 1 x w tygodniu. W wakacje, jeśli będzie Nuśka brykać po bezdrożach, piachu i innym "trudnym terenie" można na te 2-3 miesiące rehabilitację odpuścić. Dobrze by było, gdyby pływała, a przynajmniej brodziła w wodzie (Raba też dobra, bo na dnie kamienie i niewygodnie się chodzi ;)). Filmiki Doktor obejrzy i ewentualnie da znać, gdyby mu np. przyszły na myśl jakieś konkretne ćwiczenia :)
×
×
  • Create New...