Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Na tarasie są fotele teoretycznie dla ludziów!!!! Materacyków mieliśmy zatrzęsienie, ale ostał się tylko jeden - taki element z narożnika. Wszystko, co było gąbkowe poległo... Dziś po powrocie do domu Ikucha nas przywitała NA STOJĄCO! :)
  2. Nie ma go :( Straciła w niewyjaśnionych okolicznościach. Została znaleziona już bez oka. Myślałam, że takie oczodoły się zaszywa. W przelocie zapytałam Doktora, ale tylko rzucił "a po co". Nie wiem czy są przeciwwskazania czy nie ma zaleceń... Dopytam przy okazji. Tam jest sucho, nic się nie paprze, nie boli. Tylko może byłoby bardziej "estetycznie", gdyby oczodół był zaszyty. Nie wiem, nie znam się.
  3. Dzięki, Kasiu :) Zwracam uwagę na... GALOP Ikersona - aż uchole podskakują! ;) [IMG]http://images64.fotosik.pl/911/cd215babf537dc7emed.jpg[/IMG]
  4. Teksty do ogłoszeń po liftingu ;) Sylwija - wpisz proszę aktualny wiek i wagę Benia :) Tola – najwyższy czas iść na swoje Tola nie poznała człowieka od najlepszej strony. Została porzucona w szczerym polu, gdzie się oszczeniła i usiłowała przetrwać i chronić swe dzieci, co z góry było skazane na niepowodzenie. Na szczęście została zauważona, odłowiona i zabrana w bezpieczne miejsce, gdzie zapomniała o wyrządzonym jej złu. Tola ma ok. 2 lat. Jest niewielka – waży 13 kg. To subtelna, delikatna i pełna wdzięku sunia. W ruchu przypomina nieco charcika. Tola szuka kontaktu z człowiekiem, choć początkowo nie jest wylewna w okazywaniu uczuć. Świetnie funkcjonuje w towarzystwie innych psów, toleruje koty. Tola jest zdrowa, zaszczepiona, zachipowana i wysterylizowana. Ładnie chodzi na smyczy, jest grzeczna i opanowana. W domu zachowuje czystość, nie niszczy. Tymczasowym opiekunom udało się przekonać Tolę, że psie życie może być szczęśliwe i bezpieczne. Teraz szukamy dla niej domu, gdzie takie właśnie życie będzie wiodła przez długie, długie lata … Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przed adopcyjną i podpisanie umowy. Kontakt: Benio – złoty kawaler Benio – jak na psiego młodzieńca przystało - jest radosny, beztroski i kocha cały świat. Każdy może zostać Beniowym przyjacielem – inny pies, kot, człowiek – ten duży i ten mały. Benio ma około [x] miesięcy. Jest wielkim pieszczochem – uwielbia być głaskany i potrafi się o to upominać. Nie ma w nim cienia złości czy agresji. Benio waży [x] kg i raczej już nie urośnie. Potrafi chodzić na smyczy, zachowuje czystość w domu. Jest zdrowy i zaszczepiony. Do pełni szczęścia brakuje mu tylko własnej ludzkiej Rodziny – ludzi, którzy wraz z nim będą zdobywać świat! Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przed adopcyjną i podpisanie umowy, która przewiduje m.in. obowiązek kastracji po osiągnięciu dojrzałości. Kontakt:
  5. Niech testuje! W każdym, jak widać, potrafi się ułożyć z... gracją, jak prawdziwa dama :)
  6. No też się trochę zdziwiłam, ale skoro Ziutka ma Kasię w sygnaturce, to sama nie wiem... ;)
  7. To ja chyba z opcję schroniskową najbardziej kciuki trzymam...
  8. Tfu, tfu, tfu- na psa urok!!!!!!! Dom bez zasieków to jest to! A ile czasu się zaoszczędza (szczególnie rano). Gorzej po południu, bo trzeba sprzątać... w ogrodzie - wczoraj spadł deszczyk, więc psiaczki się nudziły na tarasie i napoczęły... oparcie od fotela. W końcu dojdzie do tego, że będą musiały spać na gołym betonie, jak pragnę podskoczyć!!!!!
  9. Powodzenia w nowym, lepszym życiu, Czupurko :)
  10. Nie tracę wiary, że Gracja wyjdzie na prostą!
  11. Psiątko się powoli rozkręca ;) Wczoraj była próba kradzieży kawałka szarlotki z talerzyka stojącego na ławie... Ale jakże subtelna! Tak niby tyż to, jednym ząbkiem, żeby nikt nie zauważył :razz: Ale moje oczy dookoła głowy, wytrenowane przez poprzedniczki i rezydentki przyuważyły jednak :mad: A dziś rano była - uwaga - próba wspięcia się przednimi łapskami na kredens w kuchni, na którym psi nos wyczuł... baranka z ciasta! :crazyeye: Nos musi coraz bardziej do formy dochodzi, bo baranek stoi tam od piątku i dotąd nie było na niego zamachu, choć okazji było całe mnóstwo :cool3: Trochę mnie dziwi reakcja Iki na ludzia, powiem szczerze. Gdy wracamy do domu, praktycznie wcale się nie cieszy. Nawet z posłania nie wstaje, choć przecież nas słyszy i widzi. Dopiero zawołana wstaje i wychodzi na dwór. Jak się ją zawoła, idzie bez oporów i nawet się cieszy (trochę, niezbyt wylewnie). Potem już podchodzi sama z siebie i doprasza się drapania pod brodą. Jeśli kiedyś miała dom (a chyba musiała mieć, bo inaczej byłaby dzikim psem), jej właściciel chyba nigdy nie zwracał na nią uwagi, bo jak inaczej wytłumaczyć taką obojętność?...:roll:
  12. Aha - zapomniałam dodać, że z Gapci już jest taki chojrak, że nową lokatorkę tymczasową - Ikę - przyjęła bez zasikania kanapy ;) Fakt - lokatorka spokojności dotąd niespotykanej, ale jednak... obca :)
  13. Chwilę pocierpi, ale potem już będzie tylko dobrze! Kciuki oczywiście zaciśnięte do białości!!!!!
  14. Dołączam się do apelu! Choć leki bierzcie bez marudzenia, proszę.....
  15. Ale zonk - o Wierce zapomniałam!!!! Czekam na pokutę ;)
  16. Łał, możesz się czuć wyróżniona, skoro Cię Wiedźma Z w sygnaturce umieszcza. Domu Ci szuka, czy jak? :) A która wersja nie jest łagodniejsza?... ;)
  17. Ale piknik! Elzunia i spółka już widać trenują przed majówką! :)
  18. Jeśli za Pana Sławka kładziesz głowę na pieńku - pokazuj wszystkie! :)
  19. Na dogo w sprawie jamników trzeba pisać do Isadora7 (SOS dla jamników). Jest też druga fundacja - Jamniki Niczyje. A tu strona zbiorcza jamników w potrzebie na dogo (byłam pewna, że Rudzia była zgłoszona...): [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-ca%C5%82ej-Polski-!!!!!!/page363[/url]
  20. Też rozwiązanie w sumie... ;)
  21. Badaj, badaj, bo psów ci u nas dostatek... Lisek, Tadzik, Ika, Filonek i jeszcze trochę...
  22. [quote name='AMIGA']Ale jak rzucasz to się rzucają wszystkie i wcale nie jest powiedziane, że dopadną te co powinny dopaść :-)[/QUOTE] Kochana, kwestia wprawy ;) Rzadko się zdarza, żeby dopadł nie ten, co powinien :)
  23. Na pusto w sensie, że w zwiniętym serku albo pieczonym schabiku nie ma tabletki! A tych, co im mało się wystrzegam i nie daję z ręki, tylko... rzucam ;)
  24. Najlepiej napisać PW do Dziuniek - w ubiegłym tygodniu wyciągnęła z Palucha Grację. Sunia miała jechać do hoteliku, ale z powodu konieczności zrobienia pełnej diagnostyki została w BDT u dziuniek właśnie.
×
×
  • Create New...