Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Teraz wszystko widać! O mamooooo.... jak tam u Was pięknie!!!!!! A zdjęcia Nurasa za firaną forsycji - majstersztyk :)
  2. Też mi się tak wydawało, że to się tam będzie "zanieczyszczać". Ale póki co niczego nie mamy zakrapiać... Przy perskich kotach to zdaje się nabywa się doświadczenia głównie w... cierpliwości ;) Wszystko, co kudłate wolę podziwiać u innych. Sama nie mam cierpliwości np. do czesania (szczególnie gdy "obiekt" też mało cierpliwy) - dlatego wolę wszystko, co... gładkowłose :)
  3. Zwierzęta dużo lepiej radzą sobie z kalectwem niż ludzie, szybciej i łatwiej się przystosowują. Mieliśmy kiedyś w DT niewidomego psiaczka. Po 4 dniach tak śmigał po domu i ogrodzie, tak szalał w zabawach z naszą Kreską, że nikt nie chciał wierzyć, że ten pies nie widzi! Potrafił się rozpędzić i ślizgiem wskoczyć np. na łóżko czy kanapę. A w ogrodzie biegał z prędkością światła. Czasami zamykałam oczy przekonana, że za chwilę się rozkwasi o drzewo, a on w ostatniej chwili zgrabnie je omijał i pędził dalej...
  4. No, przed chwilą. Klikając na link z Twojego postu 1474 wyskakuje okienko do logowania, a nie cud urody Nuras :(
  5. Na bazarku ogłoszeniowym Shilomaniak zamówiła ogłoszenia dla Belli. Ponieważ mają iść na różne województwa, musi być kilka wersji, by zostały zaakceptowane. Na zlecenie bazarkowe napisałam 5 różnych wersji, więc może je tutaj wstawię - może się przydadzą również na przyszłość, po kolejnym małym liftingu ;) 1. [B]Bella – do pokochania od zaraz[/B] Bella ma ok. 1,5 roku. Jej dotychczasowe życie z pewnością nie było usłane różami. Prawdopodobnie była psem podwórzowym, któremu nikt nigdy nie poświęcał uwagi. Bella bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, odwzajemnia każdy przejaw zainteresowania nią, jest łasa na mizianki. Bardzo lubi dzieci, chętnie aportuje, została nauczona biegania przy rowerze. Akceptuje koty i inne psy, ładnie chodzi na smyczy. Potrafi również korzystać z klatki kenelowej. Pozostawiona sama w domu nie sprawia problemów – nie jest jazgotliwa, nie niszczy. Bella jest ufna, przyjacielska, szybko się uczy. Szukamy dla niej domu, gdzie znajdzie spokój i zrozumienie dla faktu, że każdy pies potrzebuje trochę czasu, by przystosować się do nowych warunków. Bella jest wysterylizowana, zaszczepiona i zaczipowana. Jest zdrowa i w pełni gotowa do adopcji. Bella jest młodziutka i pełna energii – dlatego powinna trafić do ludzi aktywnych, którzy zapewnią jej sporo ruchu i zabawy. Pokochaj Bellę, a ona sprawi, że Twoje życie będzie ciekawsze i szczęśliwsze J Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt: 2. [B]Bella – zjawiskowa uroda i dobry charakter[/B] Kochać można kogoś, kto odwzajemnia uczucia. Po to się żyje! I po to również chce żyć Bella, której nikt dotąd nie kochał, przez całe jej ok. 1,5 roczne życie. Psy jednak nie są tak pamiętliwe, jak bywają ludzie. Dlatego Bella chce ponownie zaufać, obdarzyć kogoś swym przywiązaniem i psią miłością. Jest łagodna, ufna, zabiega o kontakt z człowiekiem. W domu tymczasowym szybko zapomniała o złu, które ją spotkało i cieszy się życiem. Uwielbia zabawę i spacery. Ładnie chodzi na smyczy, potrafi biegać przy rowerze. Pozostawiona sama w domu jest grzeczna, nie wyje, nie niszczy. Jest przyzwyczajona do korzystania z klatki kenelowej. Bez problemu dogaduje się z innymi psami oraz z kotami. Jest zdrowa, zaszczepiona, zachipowana i wysterylizowana. Ktoś, kto otoczy Bellę opieką i pokaże, że pieskie życie potrafi być piękne, zyska prawdziwie oddanego przyjaciela. Przy adopcji wymagana jest wizyta przed adopcyjna oraz podpisanie umowy. Kontakt: 3. [B]Bella szuka przyjaciela[/B] Bella to ok. 1,5 roczna, energiczna i radosna sunia. Nie straciła wiary w człowieka, choć ten dotąd nigdy nie traktował jej tak, jak każdy pies na to zasługuje. Ze względu na młody wiek i rozpierającą radość życia, Bella powinna trafić do ludzi, którzy podobnie jak ona będą aktywni, będą lubili spacery i zabawy z psem. Bella jest psem bezproblemowym – ufna i przyjacielska wobec ludzi i innych zwierząt, umie chodzić na smyczy, biegać przy rowerze, w domu zachowuje czystość, nie niszczy, jest przyzwyczajona do przebywania w klatce kenelowej. Bella jest zdrowa, ma komplet szczepień, jest wysterylizowana i zaczipowana – w pełni gotowa do adopcji. Szukamy ludzi, którzy będą otwarci na jej potrzeby i dadzą jej dom – taki z prawdziwego zdarzenia. Nie tylko kąt i miskę, ale też miłość i zainteresowanie. Przy adopcji obowiązuje podpisanie umowy oraz zgoda na wizytę przed adopcyjna. Kontakt: 4. [B]Bella – co znaczy prawdziwy dom? [/B]Bella ma ok. 1,5 roku, a dotąd nie wiedziała co może oznaczać dla psa słowo „dom”. A „dom” dla psa to miejsce, a w nim ludzie, dzięki którym pies będzie miał poczucie wspólnoty, bezpieczeństwa, a to daje obecność bliskich, ciepłych i życzliwych istot. Takiego właśnie DOMU szukamy dla Belli i gwarantujemy, że będzie ona potrafiła się za taki dar odwdzięczyć w dwójnasób! Bella jest niezwykle przyjacielska – zarówno w stosunku do ludzi, jak i do innych zwierząt (w tym i kotów). Bardzo lubi długie spacery, zabawę i bieganie przy rowerze. W domu nie stwarza problemów – nie niszczy, nie hałasuje. Bella jest wysterylizowana, zaczipowana i zaszczepiona – może wyruszyć po nowe życie choćby zaraz! Przed adopcją wymagane jest przeprowadzenie wizyty przed adopcyjnej oraz podpisanie umowy. Kontakt: 5. [B]Bella – kto da jej szansę?[/B] Pies to kłopot! I brudzi! Ale za to daje bardzo dużo miłości. To bezcenny skarb. I miłość, i pies. Wystarczy, że przytulisz do serca Bellę, a oba te skarby będą Twoje! Dotąd człowiek jedynie zawodził tego psa – pora mu udowodnić, że „człowiek” potrafi zabrzmieć dumnie… Bella ma ok. 1,5 roku, jest zdrowa, ma komplet szczepień, jest wysterylizowana i zaczipowana. Jest sunią bardzo łagodną i przyjacielską, ale też zabawową i energiczną. Domaga się uwagi ze strony człowieka, lubi aportować. Ładnie chodzi na smyczy, biega przy rowerze, została nauczona korzystania z klatki kenelowej. Pozostawiona sama, nie stwarza problemów – jest cicha, nie niszczy. Dobrze reaguje na inne zwierzęta (w tym koty). To co? Możemy liczyć, że właśnie Ty będziesz tym szczęśliwcem, który wygra los na loterii, adoptując piękną Bellę? W przypadku zainteresowania adopcją będzie wymagana zgoda na przeprowadzenie wizyty przed adopcyjnej i podpisanie umowy. Kontakt:
  6. "Kot czarny, los marny" ;) U mnie już druga czarnula pod rząd rządzi w chałupie, ale na los nie narzekam. Pewnie, mogłoby być lepiej, ale... byleby gorzej nie było :) Jesteśmy w miarę zdrowi, dziecię mamy udane, przyszła synowa zuch dziewczyna (i wielki zwierzolub :)), mamy gdzie mieszkać, co jeść - jeśli taki los nam dwie czarne kociny przyniosły, to ja BARDZO DZIĘKUJĘ im za to! :)
  7. Może się doczekamy, bo coś mi mówi, że to właśnie ona będzie.... kapitanem! :)
  8. Ja nie mogiem i baaaaaaaardzo żałuję :(
  9. Dzień dobry :) Napis "mój Kartofel" zawładnął moją wyobraźnią i postanowiłam sprawdzić co się pod nim kryje ;) Na razie przebrnęłam przez pierwsze kilkanaście stron wątku i mam jakby deja vu!!! Moja Kresia jest z adopcji dogomaniackiej - to "chciałabym, a boję się", to "bierz jak dają" - zupełnie jakbym czytała nasz wątek :)
  10. No i się też wyjaśniło dlaczego mając psi hotel można sobie pozwolić na spanie do południa ;) :(
  11. [quote name='epe']DLACZEGO NIE JEŹDZI SIĘ DO HOTELIKÓW I DT SPRAWDZAĆ CO JAKIŚ CZAS STAN ODDANYCH PSÓW????? To aż tak trudne jest? Przecież nic więcej nie trzeba, aby spać spokojnie.[/QUOTE] A z tym pytaniem wiąże się kolejne: dlaczego na wątkach ruch, dyskusja i oferty pomocy pojawiają się dopiero "po ptakach"? A nie jeździ się, bo: niech kto inny jedzie, bo na zdjęciach (w opisach) wszystko wygląda pięknie, bo przecież skoro płacimy musi być pięknie (w końcu klient nasz pan), bo czasu nie mamy, bo wysłaliśmy psa na drugi koniec Polski i mamy super wymówkę dlaczego nie jeździmy, bo wszystkim na dogomanii chodzi o to samo = o dobro psów i w końcu... BO JUŻ BYŁO TYLE AFER, ŻE NA PEWNO WSZYSCY SIĘ NAUCZYLI ROZUMU I NIE POWIELĄ TAKIEGO BŁĘDU ;)
  12. [quote name='Annaa4']będę pamiętać :) fantów jeszcze trochę mam, ale jak coś to się przypomnę/upomnę :))[/QUOTE] Mój strych będzie Ci bardzo wdzięczny ;) :)
  13. I bardzo mnie one cieszą :) Wczoraj znowu się trochę poczesałyśmy. Z portek można by było wyczesać tyle, że chyba sweter dałoby się zrobić. Można by było, gdyby Ikucha zechciała być cierpliwa!!! A ona po prostu... zwiała! Dała sobie wyczesać miejsce na ordery, trochę po boczkach, ale od portek wara ;) Będziemy podejmować kolejne próby, bo gdzie nie siądzie - wszędzie... biało! :)
  14. [quote name='aliga']Na co liczyla zanienbujac te psy,ze nikt sie nie zainteresuje ich losem?[/QUOTE] Myślę, że to jest baaaaardzo prawdopodobna wersja... Bo dopóki nie wybuchła afera, nikt się raczej nie interesował, a przynajmniej nie w "realu". Przypomina mi to moje zabieganie o wizytę kogokolwiek, gdy była u mnie w DT bardzo chora sunia Tosca (pierwszy raz w życiu byłam dogomaniackim DT, któremu ktoś powierzył psa i pies był utrzymywany i leczony z datków!). Chuda, łysa, z ropiejącymi ranami na skórze. Zdawałam na wątku codzienne relacje z jej leczenia, zachowania, postępów, zmian, ale miałam świadomość jak ona wygląda, bo zdarzało się, że ludzie oglądali się za nami na ulicy (jedni z obrzydzeniem, inni z niedowierzaniem, jeszcze inni z oburzeniem). Chciałam, by ktoś przyjechał, zobaczył na własne oczy jak wygląda pies, bo leczenie i utrzymanie Tośki dźwigali na barkach właśnie dogomaniacy! Miałam poczucie, że jestem odpowiedzialna za psa i się broń boże od tej odpowiedzialności nie odżegnywałam, ale bardzo chciałam, by ktoś mógł potwierdzić, że wszystko to, co piszę i robię jest PRAWDĄ! A chętnych do wizyty nie było... Wszyscy mi ufali na przysłowiową gębę! I tak sobie teraz myślę, że spokojnie mogłam opowiadać głodne kawałki jak to ja się psem zajmuję, jak wożę po 3 razy dziennie do weta i nawet zdjęć nie wstawiać! Na dogomanii jest też chyba trochę tak, że jak się raz komuś zaufa, to już ma "kartę anioła i dobroczyńcy" dożywotnio. A tu nagle taki zonk! Mam nadzieję, że uda się uratować wszystkie psy, bo to one cierpiały za naiwność i łatwowierność ludzką. O tym, że zostaną wyciągnięte jakiekolwiek konsekwencje względem osoby, która nie wywiązała się z obowiązku opieki nawet nie marzę. Nie marzę i nie wierzę również w to, że dosłownie za momencik nie pojawi się na dogo kolejna afera, bo ani przypadek Arktyki, ani Czarodziejki, ani Chauwy, ani Wioli&Miłosz NIKOGO NICZEGO nie nauczył. A już wpisy, że trzeba sprawdzać DT i hoteliki wręcz mnie bawią. Bo że trzeba wie każdy i większość z tych każdych z radością i ulgą przyjmuje, że pies jest bezpieczny, skoro trafił do przecież dogomaniackiego DT czy hoteliku...
  15. Buszować fajna rzecz - gorzej wystawić ;)
  16. O matko, i znowu minus... Trza się brać za X regał...
  17. Na razie rozpoczął się sezon - Alutka już żegluje, więc i ruchu więcej i wrażeń :)
  18. [quote name='Annaa4']Dziękuje za zaproszenie, będę mogła zrobić bazarek i dorzucić trochę grosza.[/QUOTE] Gdybyś robiła bazarek, mogę podrzucić kilka fantów. Mam też sporo ciuszków, ale nie każdy się porywa na ciuszkowe bazarki...
  19. Szerloku - nawet nie masz najbledszego pojęcia jak dobrze wyszedłeś na tej przesiadce z auta do auta ;) Ogon jak pawie pióro, no, no... czekam na foty z patelni! :)
  20. Mi też! Szczerze mówiąc przez cały czas, gdy była u nas usiłowałam ją podtuczyć, ale jakoś mi nie wyszło ;) Może dlatego, że na bułeczkę z klarowanym masełkiem nie wpadłam! :):):) No i może jeszcze dlatego, że trudno mając 5 psów utuczyć tylko jednego ;)
  21. To jest ból niewyobrażalny! W końcu kość wypada ze stawu - można sobie wyobrazić... Kciuki zaciśnięte. Po operacji - wbrew pozorom - poczuje ogromną ulgę. Ból pooperacyjny to jak ukąszenie komara po tym, jak bardzo teraz ją boli!
  22. Świetny plan! I miejmy nadzieję, że pan nie uzna np. że nie chce takiego "niepełnowartościowego" psa, bo z facetami wiadomo jak bywa...
  23. Dziękujemy za ogłoszeniową charakterystykę naszego kawalera! :) Musi się wreszcie znaleźć dom odpowiadający kryteriom, który się dopasuje do Filonka jak puzzel!
  24. Niom... otyłość to jeszcze nie jest (Aga!!!!), ale fakt, że talia osy a la Twiggy zniknęła :) [url]http://images61.fotosik.pl/910/a8b6da1031c18b42med.jpg[/url]
×
×
  • Create New...