Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Nie ma czego żałować! Żal to ponoć jak teściowa do studni wpadnie i się... nie utopi! ;) :)
  2. Witam niezawodne Ciocie! :) Tak pewnie będziemy go ogłaszały już niebawem ;) Pies jest fenomenalny - łagodny, otwarty, kontaktowy, miły, grzeczny (w samochodzie tylko chwilami usiłował przejąć ode mnie kierownicę ;)). Mamy nadzieję, że jego boski charakter i uroda pomogą w znalezieniu domu i przymknięciu oczu na jego wiek... Jola porwała się bowiem trochę z motyką na słońce, nie ma nawet pół deklaracji na hotel :(
  3. Yuma czy Uma? Bo Umę dostałam do ogłaszania. Do tego Amelkę, Leę i Nevadę ;)
  4. Takich dwóch jak nas trzech, to nie ma ani jednego! :)
  5. Fakt - towarzystwo doborowe. Kolejna... trójca... chyba nie do końca święta ;) Dobrze, że się nie będzie nudził, bo w poprzednim domu z nudów uciekał i szukał wrażeń w okolicy :(
  6. Ale to nie ja wykrzyżykowałam takie piękne obrazki i nie zostałam zapakowana w kaftan bezpieczeństwa! :) Po starej znajomości, pozwolę sobie zaprosić na wątek Odiego - podopiecznego jola_li - zajrzyjcie, proszę... Bo oprócz złotego charakteru i bezpiecznej miejscówki, ten uroczy pies nie ma NIC :( http://www.dogomania.com/forum/topic/146429-odi-z%C5%82oty-pies-w-pe%C5%82nym-tego-s%C5%82owa-znaczeniu/
  7. I tu pozwolę sobie zaprosić na wątek Piankowego współlokatora i... adoratora ;) http://www.dogomania.com/forum/topic/146429-odi-z%C5%82oty-pies-w-pe%C5%82nym-tego-s%C5%82owa-znaczeniu/
  8. Do swojego domku chciałby też trafić Odi i jest w pełni na to gotowy (w przeciwieństwie do Imci). Zajrzyjcie na jego wątek, bardzo proszę: http://www.dogomania.com/forum/topic/146429-odi-z%C5%82oty-pies-w-pe%C5%82nym-tego-s%C5%82owa-znaczeniu/
  9. Ciocie kochane - zajrzyjcie do Odiego, bardzo proszę... http://www.dogomania.com/forum/topic/146429-odi-z%C5%82oty-pies-w-pe%C5%82nym-tego-s%C5%82owa-znaczeniu/
  10. Żeby więcej nie zaśmiecać czekoladowego wątku, zapraszamy do Odiego ;) http://www.dogomania.com/forum/topic/146429-odi-z%C5%82oty-pies-w-pe%C5%82nym-tego-s%C5%82owa-znaczeniu/
  11. Zapraszam na wątek kolejnego podopiecznego Joli: http://www.dogomania.com/forum/topic/146429-odi-z%C5%82oty-pies-w-pe%C5%82nym-tego-s%C5%82owa-znaczeniu/
  12. No niestety, właśnie tak jest. W dodatku przez większość roku są skazane na w sumie niewielką powierzchnię. Latem jest lepiej, gdy mogą zostawać na zewnątrz... A teraz z innej beczki - zapraszam na wątek Odiego, podopiecznego jola_li, którego miałam przyjemność poznać osobiście: http://www.dogomania.com/forum/topic/146429-odi-z%C5%82oty-pies-w-pe%C5%82nym-tego-s%C5%82owa-znaczeniu/
  13. Z hotelikową rezydentką, czyli test na... cierpliwość :) I z Pianką - współlokatorką :)
  14. Utrzymanie Odiego w hotelu kosztuje 350 zł (już z karmą). Potrzebne będą również środki na kastrację, a przede wszystkim na remont paszczy - Odi ma zęby w fatalnym stanie, niektóre trzeba będzie usunąć. Zapraszamy do śledzenia wątku i kibicowanie złotemu Odiemu oraz o wsparcie!
  15. Tekst do ogłoszeń: Odi – złoty pies o złotym sercu Odi to pies w typie goldena, sporo mniejszy od swego rasowego kuzyna (sięga do kolana). Do tej pory życie go raczej nie rozpieszczało – 3 lata temu został przygarnięty z ulicy, gdzie się błąkał, jednak ta historia nie miała happy-endu. Gdy w rodzinie pojawiło się dziecko, pies zaczął przeszkadzać i musiał zniknąć… Odi ma ok. 7 lat. Jest przemiłym, łagodnym psiakiem, pełnym energii, chęci do zabawy i wręcz szczenięcych szaleństw. Momentalnie nawiązuje pozytywny kontakt zarówno z ludźmi, jak i z innymi psami. Zdecydowanie, do pełni szczęścia potrzebne mu towarzystwo – samotność go męczy i dołuje. Przy człowieku jest radosny, zadowolony z życia, rozkwita, a ogon nie przestaje merdać! Odi jest zdrowy, odrobaczony i zaszczepiony. Potrafi chodzić na smyczy, zachowuje czystość, grzecznie podróżuje samochodem. Odi to wzór psiego oddania i okazywanej niezmiennie przyjaźni. W zamian nie oczekuje wiele -wystarczy, że z nim będziesz, że będzie miał dom, będzie doświadczał miłości, czyli żył tak, jak powinien żyć każdy pies. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt:
  16. Post rozliczeniowy: Bieżący stan konta: 0,00 zł Wydatki: 550 zł - 67 zł - szczepienie p/ko chorobom wirusowym - 40 zł - transport do hoteliku - 73 zł - 21 tabl. Aniclindanu (63 zł) i opakowanie probiotyku (10 zł) - premedykacja przed sedacją - 350 zł - opłata za hotel - 20 zł - badanie krwi Wpłaty: 550,00 zł - 350 zł od Córki jola_li - 59,12 zł - z bazarku Marysi O. - 140,88 zł - część utargu z tego bazarku (http://www.dogomania.com/forum/topic/146228-rozliczam-domowe-pyszno%C5%9Bci-i-inne-cuda-na-odiego-do-2804-godz-2100/) do wyzerowania minusa na koncie Codisia
  17. Odi to uroczy psiak, nieco w typie goldena (sporo mniejszy), o cudownym, łagodnym usposobieniu. Wieść niesie, że 3 lata temu został przygarnięty z ulicy przez pewnych ludzi. Niestety, gdy w rodzinie pojawiło się dziecko, pies trafił do niepełnosprawnej matki poprzedniej opiekunki. Kobieta mieszka w domku z ogródkiem, skąd pies regularnie uciekał i szwendał się po okolicy, przemierzając ruchliwe ulice. Ponieważ miał obrożę i przypiętą do niej adresatkę - kilkanaście razy był odprowadzany do domu, po czym znowu uciekał. Trudno mu się dziwić - nikt się nim nie zajmował, nie miał żadnych atrakcji, więc szukał wrażeń poza domem. Jedną z osób, która kilkakrotnie odprowadzała Odiego do domu była jola_li. Ani pies ani jego opiekunka nie cieszyli się z powrotów do domu. Za każdym razem Jola rozmawiała z jego opiekunką o tym, jak powinna wyglądać opieka nad psem, ale starsza pani nie była w stanie takowej psu zapewnić, a jej córka nie była zainteresowana dalszym losem Odiego. W sumie, na szczęście dla psa, po kolejnym odprowadzeniu, Jola poprosiła panie o oddanie jej Odiego, zobowiązując się do znalezienia mu dobrego domu. I tak oto, w ubiegły wtorek, wyruszyłyśmy z Odisiem do hotelu Psia Chata... Pogoda była paskudna, ale mamy nadzieję, że w życiu do Odiego jeszcze uśmiechnie się i słońce i szczęście! Odiś ma pewnie ok. 8 lat. Jest niezwykle radosnym i pozytywnym psiakiem. Z ludźmi i z psami zaprzyjaźnia się od pierwszego wejrzenia. A oto nasz bohater:
  18. O matko.... Żeby te psiny wiedziały, w jak wielkiej mierze to od nich samych zależy ich los!!!!!
  19. To nie jest kwestia liczby tymczasów, tylko tego "czegoś". Bywało więcej tymczasów (sławetny grudzień, gdy łącznie było 9 psów!) i był spokój, a bywał jeden (Frania, Mamba) i był dym. Nie mówiąc o tym, że Chmurka była najpierw u nas przez ok. 3 miesiące i było wszystko ok, potem wróciła z adopcji - nadal było wszystko ok, a kilka dni przed wybyciem do DS też doszło do sprzeczki. Tyle, że mniej groźnej... To są tylko zwierzęta. Kierują nimi instynkty i emocje, o których ludzie nie mają pojęcia i których nie są w stanie przewidzieć. Z pewnością w stadzie 2 psów układy są inne niż w stadzie 3,4 czy 5, ale jednak to nie liczba jest decydująca. Co nie znaczy, że powinnam mieć więcej niż jednego tymczasa ;) Kreska żyje z kotami niemal od urodzenia i wydawałoby się, że z własnym kotem można ją bezpiecznie zostawić. Nic bardziej mylnego! :(
  20. Mam nadzieję, że tak. P. Patrycja prosiła wtedy, żeby Sonia została u nas do czwartku (tego za 2 dni), bo na tę datę Doktor wyznaczył wizytę kontrolną i uznała - w sumie słusznie - że nie ma co zabierać psiny przed Świętami, żeby zaraz potem ją targać w podróż do lecznicy. Tym bardziej, że p. Patrycja była chora. Kto mógł się spodziewać, że stanie się tak, jak się stało? :(
  21. To czekam na sygnał kogo ogłaszać z przesłanych przez Ayam psiaków ;)
  22. Tak właśnie powinno być... Miałam ją zawieźć z najbliższy piątek, ale nie mogę, bo jeszcze będą szwy do zdjęcia. Muszę dopytać czy nasi Doktorzy mają dyżur w weekend - wtedy pojechałabym w sobotę i potem odwiozłabym Nionię do Wwy. Jeśli nie, zaczekam do wtorku, żeby Doktor Darek jeszcze girkę obejrzał. W sobotę oglądał, majtał, zginał i powiedział, że jeszcze trzeszczy, tzn., że nie wytworzyła się jeszcze chrząstka. Ale to, że Niońka nie stawia tej łapki nie jest wynikiem bólu czy dyskomfortu, ale siedzi w jej głowie... Dupina niestety bardzo "schudła", mięśnie są w zaniku. Kazał masować i ćwiczyć łapkę - tzn. maksymalnie przyginać, a potem prostować. Pierwszy seans ćwiczeniowy nie spotkał się z entuzjazmem - kolejne już były dłuższe i protesty były mniejsze. Podczas ostatniego, jedną ręką ćwiczyłam łapkę, a drugą miziałam pod brodą i Nionia nawet zapadła w drzemkę ;) Zdarza się, że stojąc, Sonia delikatnie opiera stopę o podłoże, ale idąc, nadal trzyma ją w górze. Z oczkiem nieco lepiej po kropelkach, ale krwiak nadal jest. Niestety, układy wewnątrzstadne nadal nie są dobre. Sonia - po tym, co ją spotkało - stroszy sierść i warczy na zbliżające się do niej psy. Momentami dochodzi do "wymiany zdań" - na szczęście już pod kontrolą. Na dwór też zazwyczaj wychodzą osobno, bo Sonia boi się iść ze wszystkimi. Ale w łóżku śpią wszystkie bardzo zgodnie ;) Zostawiłam ją dziś zamkniętą w sypialni razem z Gapcią...
  23. Tak zachowywał się Tofik u Kejciu - też całymi nocami chodził i popiskiwał, nie dawał się uspokoić, a potem całe dnie przesypiał, wykończony nocnymi maratonami :( Steryd prawie zawsze stawia na łapy, ale zazwyczaj nie na długo. No i na jedno pomaga, na dziesięć innych rzeczy szkodzi. Starość jest do bani... :(
×
×
  • Create New...