Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Nio... Ania Shirley czuje niedosyt i zwróciła na to uwagę! Po piękne są łowickie pejzaże, a w nich nasze Dziewuchy, ale niech damy mają też portrety we wnętrzu ;)
  2. [quote name='tayga']Pojechała :) Juz pewnie dociera do celu. Mogły jechać we dwie :([/QUOTE] Niestety nie mogły, bo nie jestem w stanie przeorganizować wszystkich swoich spraw z dnia na dzień. Napisałam PW to Taygi... Nie padły na wątku żadne konkrety dotyczące mojej luźnej propozycji, nawet jednego pytania na mój temat i na temat tego, gdzie sunia miałaby trafić. Byłam przekonana, że choćby ze względu na odległość, moja propozycja jest tylko "rezerwowa" - podobnie jak propozycja Lili w sprawie BDT dla dwóch szczeniaków (tu również nie bez znaczenia pozostaje odległość).
  3. Musi trafić na kochających, ale i konsekwentnych ludzi, żeby ta jego, pozytywna skądinąd energia, nie została skierowana na wandalizm i destrukcję... Przytulak, słodkie minki stroi, ale tylko trochę popuścić i zaprowadzi swoje rządy, a nie każdy to wytrzyma (jak ja ;))
  4. Ale p. Celinka jest NIESTETY tylko DT...
  5. Mam nadzieję, że się p. Barbara nie zrazi i np. rzeczywiście zabierze kiedyś Dunieczkę na spacerek bez p. Celinki. Bo obca osoba to jedno, a obrona swojej Opoki - druga ;)
  6. Napisałam do moda prośbę o przepisanie wątku - czekam ;) Sylwia, czy byłaby możliwość zrobienia kilku zdjęć Myszom w domu (najchętniej na kanapie?;)) Kiedy teraz będzie u Ciebie Twój nadworny fotograf?...
  7. Wilku - zostań w lesie! ;) A zdjęcia czołgisty w stanie spoczynku baaaaaaaaaardzo chętnie tu wszyscy obejrzymy.
  8. Nio... może rzeczywiście czas na "jesienną odsłonę" Jeża ;)
  9. [quote name='inga.mm']Tak! Tak! Masz rację. Nalezy jej się dobre i jeszcze lepsze życie. Szczęście, prosimy Cie o łaskawe zawieszenie obu oczu na Duni, która widzieć nie może[/QUOTE] Ale tylko na razie, bo już niebawem zobaczy - oby mogła zobaczyć swój własny DOMEK!
  10. Czyli głos z tych... anielskich! :) Kciuki zaciśnięte do białości!!!! Łateczko, weekend w ciepłym i kochającym domku się zapowiada :)
  11. Biedny Wicherek. No ale skoro nie było innego wyjścia... Oby wyniki potwierdziły, że to "tylko" pobyt w schronie tak go wycieńcza...
  12. Baaardzo urodziwy, ale trochę... potargany przez te zabawy na pleckach! ;)
  13. Oboje oczu niech zatrzyma - ja jeszcze okulary dorzucę! :)
  14. Oj, za dużo... :( Czyli ja jeszcze wysyłam na ten adres mailowy czy już nie?...
  15. Na razie jest wszystko na dobrej drodze. Pracodawca okazał się Człowiekiem. Jeszcze trochę się boję cieszyć, ale jestem dobrej myśli i powoli dostrzegam światełko w tunelu...
  16. Donka - napiszesz jak to było?... I czy próbowałaś jeszcze kiedyś "zaprzyjaźnić" Lupusa z innymi swoim podopiecznymi czy po tych pierwszych próbach dałaś spokój? Ellig - zmieniamy "wątpliwy akapit" czy już za późno i niech idzie jak jest, a w razie draki będziemy tłumaczyć "na żywo"?... A, i dzięki, że wszystko wysłałaś. Ja na wątku ogłoszeniowym napisałam, że wysyłam ;)
  17. Jakie "marudzę"? Amiga prosi - Amiga ma! ;) Poprawione :)
  18. Ja nie chcę na tym wątku więcej widzieć smutnych minek! Myślimy POZYTYWNIE!!!! I nie "mam nadzieję", ale "jestem pewna, że" ;)
  19. To się nazywa tymczas - nawet piaskownicę dzieciom zapewnia! :) Oto tekścik - jakieś uwagi (oprócz tego, że przydługi ;))? Piękny Shogun i filigranowa Oshin – czyli rodzeństwo w opałach! Te dwa psie maluszki zostawały spakowane do kartonu i porzucone w krzakach. Dlaczego? Przecież takie ładne, jak pluszaki! Ano może dlatego, że się „nie sprzedały”, a może na dywan uparcie sikały, a może..., a może.... Przeżyły tylko dzięki temu, że głośno płakały i bardzo chciały uwolnić się z kartonu. Chłopczyk - Shogun waży 1,8 kg, a dziewczynka - Oshin - 1,7 kg. Psiaczki mają około 8-9 tygodni, są zdrowe, zostały już odrobaczone i zaszczepione przeciwko chorobom wirusowym. Początkowo były nieco przestraszone i zagubione w nowej sytuacji, ale gdy uznały, że są bezpieczne, powrócił dobry humor i ochota na szczenięce figle. Oboje uwielbiają być głaskani i przytulani. Oboje szukają odpowiedzialnych opiekunów, którzy nigdy więcej ich nie zawiodą, wybaczą dziecięce wybryki, nauczą życia i pokażą, że świat jest fajny i przyjazny. Obecnie przebywają w domu tymczasowym w Krakowie. Kto chętny na przewodnika po świecie dla psiego dzieciaka?... Do adopcji mogą oczywiście trafić osobno. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza, a następnie podpisanie umowy adopcyjnej, wraz z zobowiązaniem do przeprowadzenia zabiegu sterylizacji po osiągnięciu dojrzałości. Kontakt do adopcji:
  20. No, no... będzie casting! ;)
  21. Nowy tekst do ogłoszeń. Jakieś uwagi (oprócz tego, że jest przydługi ;))? Lupus został przywiązany na sznurku do cudzego płotu. Uwolniony, nie ruszał się z miejsca przez kilka dni, czekając aż jego "pan" po niego wróci, bo przecież do płotu przywiązał nie tylko psa, ale i jego serce! A wierne psie serce nie pozwala odejść, zdradzić... Pies ma ok. 4 lat. Jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, idealnie podróżuje samochodem. Trudno pojąć dlaczego się go pozbyto. Lupus jest wpatrzony w człowieka i ufa mu bezgranicznie. Widać, że jest psem myślącym, choć prawdopodobnie nikt go nigdy niczego nie uczył. Jest mądry i chętny do pracy z człowiekiem. Choć jeszcze nie zawsze wie, czego się od niego oczekuje, bardzo ładnie reaguje na korekty, czyta sygnały, nie spina się i poddaje człowiekowi. Każdego nowo poznanego człowieka traktuje od razu jak kumpla, uwielbia się przytulać, być głaskanym – wciąż szuka kontaktu fizycznego z opiekunem. Bardzo dobrze reaguje na dzieci – nawet te całkiem małe. Jeśli chodzi o kontakty z innymi psami czy kotami, Lupus z pewnością wymaga socjalizacji – nie ma wobec nich morderczych zamiarów, ale też nie ma ochoty z nimi obcować. Człowiek jest dla niego najważniejszy. Jeśli jego przyszły opiekun zechce poświęcić trochę czasu na pracę z Lupusem, zyska posłusznego, wiernego i oddanego przyjaciela, gdyż ten pies ma ogromny potencjał. Zasługuje na mądry, odpowiedzialny i kochający dom. Człowieku – przywiąż lupusowe serce, ale nie na sznurku, nie do cudzego płotu, tylko do siebie – miłością, przywiązaniem i opieką. Niech już wreszcie to psie serce pokocha SWOJEGO człowieka i idzie z nim na koniec świata, a nawet dalej...
  22. [quote name='mmd']Tacy niech się wreszcie zarejestruja ;) Brak wiadomości na dogo na zachętę ;)[/QUOTE] Też Cię lubię, wiesz?... :)
  23. Transport do Wwy w tę środę czy w następną?...
×
×
  • Create New...