Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Było jeszcze jedno - chyba nie przeszło. Ech, ten mój "wiejski" internet :(
  2. No to mamy... Synka-alergika...?...
  3. Maryniu, ja uważam i mocno wierzę w to, że w życiu wszystko się dziej po coś i te niesamowite zbiegi okoliczności są tego wynikiem... Widocznie tak miało być! Pewnie, że żaden inny pies nie zastąpi tego, który odszedł. Ale czy winą tych innych - w wielkiej potrzebie - jest to, że ten ukochany odszedł? Przecież nie! U nas na wsi sąsiadka straciła psiaka. Po kilku miesiącach, pod płotem znaleźliśmy dwie bidy - konającego Krecika i Niteczkę. Krecik trafił do mnie, nie skonał i trafił do przecudownego domku na Śląsku, a Niteczkę postanowili zatrzymać moi sąsiedzi. Tylko, że Niteczka dostała cieczki i trzeba ją było gdzieś umieścić na te parę najgorszych dni... Błagałyśmy ową sąsiadkę, która psiaka straciła. I wiecie co odpowiedziała?!?!?!? Że nie jest w stanie, tak strasznie cierpi! Ona cierpi! Ale guzik ją obchodzi cierpienie innego psiaka! Takich "miłośników" psów nie rozumiem i nawet się nie staram. Rozumiem, że ktoś musi odczekać przed adopcją kolejnego psiaka, ale żeby nie pomóc nawet na krótki czas?!?!?... A Ty Marysiu jesteś przecież zupełnie inna, a Kilerek jest z Ciebie dumny, dobrze Cię zna, więc wysłał do Ciebie swego "wysłannika" ;)
  4. Nio... czas przenieść radość z sikania i kupania... na podwórko! :)
  5. "Smrodek" taki słodkawy pojawia się przy ropnym zapaleniu skóry, które często jest powikłaniem przy dobrze nam znanej Isadoro niedoczynności tarczycy;) Grzyb u uszach jest do ogarnięcia - małe prawdopodobieństwo zarażenia. W zeskrobinie od razu pod mikroskopem jak na dłoni widać pałeczki nużeńca, ale żeby zdiagnozować grzyba potrzebny jest czas, bo na wymazie ze skóry musi mieć czas... wyrosnąć! Ze zdjęć, "stawiam" na nużycę lub tarczycę - ech, jak ja to dobrze znam :) Czekam na wieści!
  6. Uważam, że to wszystko brzmi bardzo rozsądnie i obiecująco. Choćby fakt, że Państwo chcą jechać i poznać Dixie, a nie oczekują "dostawy pod same drzwi" też mnie przekonuje i jest plusem dla domku. Kciuki zaciśnięte do białości! Edek - wielkie dzięki za wizytę (dzielna Dziewczynka :)) i za niedzielny wypad. Jestem dobrej myśli...
  7. [quote name='Jasza']Jakby Nutusia znalazla chwilę to byłoby super.[/QUOTE] A gdzie ten tekst? Bo w domu internet mi chodzi jak ślimaczek... i nie mam cierpliwości szukać ;)
  8. Dziewczyny, proszę - dobrze się zastanówcie! Jeśli Lucynka nie wymagałaby zabiegów czy bardzo częstego karmienia i wytrzymywałaby "bez opieki" ok. 10 godzin dziennie, mogę dać jej DT. Tylko nie może zarażać, bo mam 3 własne psiaki + 1 tymczasowiczkę. Plus 4-miesięczną kotkę... Weta mam rewelacyjnego, o wielkim sercu, więc leczenie miałaby zapewnione po cenach baaaardzo rozsądnych. Pozostawałaby kwestia dowiezienia jej do Wwy. Nużycę i inne skórne france przerabiałam już nie raz - tego się nie boję. Byle nie zarażała!
  9. Ja wiem, że nie sterylizowana! Ale zanim wyjdą ogłoszenia, zanim ktoś zadzwoni... już będzie! ;) We wtorek jedziemy do Doktora na "przegląd techniczny" i jeśli uzna, że nie ma przeciwwskazań, będziemy się umawiać na zabieg. Mieliśmy jechać już dziś, ale Synio mi zjechał do domu zrobić napad na lodówkę ;) Zabawy z resztą stada odbywają się regularnie - nawet z Lesiem!!!!!! Luśka jest pierwszym naszym tymczasem, który nawiązał jakikolwiek kontakt z tym autystycznym schizolkiem :) Z jedzeniem ciut lepiej - pod warunkiem dopakowania do miski łychy twarożku albo polania domowym tłuszczykiem... Posiłki spożywa w asyście Helenki, która najpierw siedzi i czeka, a następnie zbiera z podłogi wyplute groszki karmy, które nie załapały się na "omastę". Wysłałam Ellig zdjęcia - pewnie jutro wstawi...
  10. No, Ziutka - doczekałaś się! :) Lusia – ok. 2-letnia, przemiła, drobniutka sunia trochę w typie posokowca, została zabrana do schroniska z ulicy. W schronisku nie potrafiła się odnaleźć, bała się, uciekała przed ludźmi, pokazywała ząbki. Lusia miała szczęście – znalazł się dla niej dom tymczasowy. Już pierwszego dnia w domowych warunkach, malutka pokazała się z zupełnie innej strony! Bez problemu zaakceptowała inne psiaki i kotka. Do ludzi bardzo się garnie, ciągle dopomina się o pieszczoty, chodzi za człowiekiem jak cień – byle tylko nie stracić go z oczu. Pięknie zachowuje czystość w domu, chodzi na smyczy, choć jest jeszcze trochę niepewna. Lusia jest zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana. Waży 9 kg. Jest niezwykle wdzięcznym stworzeniem, które za odrobinę uwagi i serca odpłaci przywiązaniem i merdaniem ogonka! Lusia zostanie oddana za darmo, ale tylko do odpowiedzialnego domu, z którego nikt nigdy się jej nie pozbędzie. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt: Magda Lipińska tel. 502 002 322, email: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  11. Co się dziwisz? Trzeba było się wypróżnić, żeby zrobić miejsce na kolejne papu:evil_lol:
  12. Skoro sami Państwo po nią pojadą, Dora będzie mogła ich dodatkowo "osobiście prześwietlić" ;) Zobaczy jaka będzie reakcja ludzi na psa i psa na ludzi - to też wiele mówi... Udało się tak szybko i sprawnie przeprowadzić wizytę, wypadła tak dobrze, w weekend Gabi będzie miała już swoich Ludzi - szkoda byłoby tego nie wykorzystać! Mi nie ma za co dziękować - cieszę się, że się udało, a przy okazji nawiązałam kontakty na przyszłość ;)
  13. [quote name='edek']Przygotowałam sobie listę 14 pytań, żeby o niczym nie zapomnieć ;)[/QUOTE] Nie zapomnij długopisu, żeby "odhaczać"! :) O 19-tej połączę się duchowo z Pruszkowem - będzie dobrze!!!! A że świat mały, wiadomo nie od dziś... Tym razem jego "małość" może się okazać baaaaaaaaardzo przydatna ;)
  14. [quote name='Isadora7'] Dokładnie Pan nie chce za darmo oddać aczkolwiek chyba skłonny pójść na ustępstwa, ale nie mam pomysłu co z nim zrobić i gdzie go umieścić. jest jeszcze takie cacko [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20497885_oddam_dobre_rece_3_letnia_jamniczke.html[/URL] Nutusia weźmiesz?[/QUOTE] Nutusia weźmie, jeśli się okaże, że tak samo jak na zdjęciu Lonia nie lubi kotków, suczek i piesków:evil_lol:
  15. Też uważam, że jeśli sprawdzany wczoraj dom jest bez zarzutu, Państwo powinni jak najszybciej jechać po Gabi i uwolnić ją z niewoli! A u Państwa z Białołęki na spokojnie zrobić wizytę i zaproponować inną ONeczkę - mało to bid wokoło?... Ze znalezieniem osoby, która na Białołękę pojedzie będzie o wiele trudniej, a Gabi na łańcuchu!!!
  16. O, za ryżyk z mięskiem to nawet oberka można odtańcować, nie tylko lambadę! :)
  17. Możliwe, że smycz ją paraliżuje. Spróbuj długiej linki albo flexi. Moja tymczasowiczka w nowym domu za nic nie chciała na smyczy się załatwić, bo u mnie luzem po ogrodzie biegała. Musieli chodzić na ogrodzone podwórko i wtedy biegiem się załatwiała.
  18. Strach się bać jaki mają "lokal", skoro jamnik musi go opuścić!!!! :( Isadorze trzeba dać znać, bo to bardzo łakomy kąsek dla pseudo. Sama bym wzięła od ręki, gdyby był... suczką...
  19. Bardzo dziękuję, Goldenek2 jedzie na wizytę dziś na 17.30 :) Beta&Czata - przepraszam, jeśli się poczułaś urażona, ale idąc tropem Twoich obaw, nikt by się nigdy nie zgodził na wizytę PA ze strachu, że w razie wpadki dogo go "wyklnie":razz: A przecież wszyscy dobrze wiemy, że poznanie człowieka w trakcie godzinnej rozmowy jest totalnie niemożliwe...:shake:
  20. Żeby się tylko do wizyty ktoś szybko znalazł, zanim Pan straci cierpliwość i poszuka innego psiaka. Dziś, ze znalezieniem osoby wizyty w centrum Warszawy był nie lada problem :( Trzeba wziąć ankietę i "przerabiać" punkt po punkcie - nie ma się czego bać! ;)
  21. Lepiej niech DT pozostanie DT, bo jak się dopsi, to kolejne bidy stracą szansę na pomoc, zanim trafią do DS ;)
  22. O, może Franio doceni wysiłki dziennikarskie i zleje je koncertowo! ;)
  23. [quote name='_Goldenek2']Przemagluję kandydata porządnie :)[/QUOTE] Nie wątpię! ;) Trzymam kciuki, bo Gabi jest po prostu zjawiskowa! :)
×
×
  • Create New...