Jump to content
Dogomania

Maruda666

Members
  • Posts

    18804
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Maruda666

  1. Śliczna mordko :) kiedy ty się doczekasz swego domu ??
  2. Hura!!! Nie ma to jak w domu :loveu::loveu:
  3. Nie wiem co napisać :( Gdzie taką bidę umieścić?? Zostawić go nie można, on tam zginie :(
  4. Ale on nie jest kastrowany - on jest aż tak zagłodzony :(
  5. [quote name='ageralion']Super wiesci :) Biedne szczylki, sie musza tyle nameczyc... na szczescie wyjda z tego i szybciutko znajdziemy im domki ;)[/QUOTE] Oby te słowa były prorocze :loveu::multi::loveu:
  6. [quote name='Mysza2']Marudko , wrzuciłam Dropsika na metamorfozy :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/21924-Metamorfozy?p=15697367#post15697367[/url][/QUOTE] A ja już podziwiałam - nawet zanim tu doszłam :) :)
  7. Straszny szkielecik :( On nocuje w pomieszczeniu?
  8. Na tych zdjęciach sa dwa?? Bo ja ich coś nie rozróżniam :) Chyba troszeczkę urosły. Śliczne bidule zdrowiejcie szybko.
  9. Trzymam mocno kciuki za drogę i za Totika:)
  10. zdublowało się i jeszcze z błędami:oops:
  11. Wyczytałam u Tofika, że są nowe fotki . Szczylu chyba wyrósł trochę i o ile to jest możliwe, to jeszcze wypiękniał :iloveyou::iloveyou: I jaki ma piękny ogon :)
  12. Puśka , pokazuj się na pierwszej :) :) Dziewczyno, do odważnych świat należy ;)
  13. Przepraszam, ale przegapiłam przelew w zeszłym miesiacu - poszło dziś 40 za X i XI.
  14. Maluchy, trzymam kciuki za was . Oby to było tylko przeziębienie :thumbs::thumbs::thumbs:
  15. Zaglądam po cichutku, ale cieszę się całkiem głośno:bigcool::Cool!::bigcool:
  16. Wpadam zobaczyć co słychac u mamusi i maluchów :)
  17. Zgadzam sie całkowicie - jeżeli bokser, to tylko w pościeli:evil_lol::evil_lol:
  18. Zaglądam z rana ;) na szczątki poduchy ??? :evil_lol:
  19. Dopiero teraz obejrzałam zdjęcia traktorka - jest prześliczny. Prawdziwy bokser, nie kupka nieszczęścia jak na początku :) Wspaniale, że już nie traktorzy ;). Lęk przed burzą przerabiałam z moim Cezarem - do 12 roku życia nie bał się burzy, za petardami na sylwestra wręcz się wyrywał. Potem zaczął gorzej słyszeć i chyba te dźwięki odbierał inaczej. Burza to był horror - przerażony pies trząsł się jak osika. Nie pomagało tulenie, branie pod kołdrę, włączanie głośno radia odrobinę skutkowało. Bałam się mu cokolwiek dawać, bo to tylko go otumaniało, a lęk pozostawał. Kiedys w nocy obudziło mnie dziwne uczucie, że się duszę - trzęsący się przed burzą Cezek ( wtedy ważył 32kg) siedział mi na twarzy. Potem już zawsze w trakcie burzy ładował się na poduszkę.
  20. W pierwszym poście wyczytałam, że te moje 5zł nadpłaty trochę bruździ ;). Deklarowałam 15 zł na Lisia, a gdy zapadła decyzja o zabraniu Pieguski dodałam te 5zł dla niej . Tak że moja stała deklaracja to 20zł .
  21. Kapselku, to przejeźdźaj do Złotoryi :)
  22. Dopiero teraz zajrzałam. Myślę, że to ten sam boksio i że już bezpieczny u pani. Jakby co, to ja mam samochód do dyspozycji, ale nie mam kierowcy :(
×
×
  • Create New...