-
Posts
18804 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Maruda666
-
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
Maruda666 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Dla domku :loveu::loveu: i dla wszystkich cioteczek :loveu::loveu: Flojduś, ty nawet nie wiesz co cię jutro czeka :multi::multi::multi: -
Zdjęcia śliczne - rozbroiła mnie ta zdziwina mina Kapsla . A komentarze rewelacyjne - siedzę przed monitorem i rżę :) :) ;) Nieżywa Jenusia przesłodka :loveu:
-
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
Maruda666 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Ale świetnie się poskładało :) :) A DT na DS przerobic zawsze można ;), w takim słodziaku domek na pewno raz dwa sie zakocha :loveu: -
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
Maruda666 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Umiecie trzymać w napięciu :evil_lol: -
Śliczne zdjęcie :) Podpisuję się pod wszystkim co napisałaś Myszeńko :)
-
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
Maruda666 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
To z profilu jest ładniejsze - nie widać, że się pieni:evil_lol: -
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
Maruda666 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agnezia']Ciałko młodego psa -[B] głowa staruszka[/B]. Jakie on ma piękne oczka !!!![/QUOTE] To nie jest staruszek. To szpakowaty przystojny pan :) Ale nosek wygląda dużo lepiej. -
Coś się Ciapusiowi też od życia należy ;). A jak mu nie będzie pasić, pójdzie do drugiego pokoju :)
-
No więc już po wizycie i myślę, że Ciapek może się pakować :) Osiedle na którym będzie mieszkał znajduje się na skraju dość sporej wsi Dużo zieleni, terenów do spacerów. Kilka dwu albo trzy piętrowych bloków w sporej odległości os siebie. Od głównej drogi są oddzielone ogrodzeniem, z drugiej strony jakieś działk, pola. Pani na emeryturze, będzie miała dla niego masę czasu. Pan pracuje. Mają doświadczenie z psiakami - to już kolejny piesek . Przez kilkanaście lat był u nich wyżeł - trochę agresywny, nieobliczalny ( po schronisku). Ostatnia suczka niestety zginęła tragicznie kilka mies temu - na spacerze z panią, na smyczy jakiś dureń najechał na nie. Psy nigdy nie miały u nich posłania - spały gdzie chciały - fotel, kanapa, łóżko. Ale jak Ciapek będzie chciał posłanie, to dostanie. Jedyny minus, o którym zapomniałam powiedzieć Agnieszce, to to że oboje palą - ale mieszkanie składa się z kuchni i co najmniej dwóch pokoi ( córka twierdzi że są trzy, ale sama nie wiem). Nie wiem co jeszcze napisać. Myślę, że będzie mu tam dobrze.
-
Bo Szczylek jest jedyny w swoim rodzaju ;)
-
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
Maruda666 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Ja smarowałam taki nochal Dermosanem - krem z wit. A, E i gliceryną. Po kilku smarowaniach skrupa odlazła. -
Jestem umówiona z panem na jutro koło 11. Trzymajcie kciuki ;)
-
Zuzliku, może to nie miejsce na to, ale chyba Lucek przymknie oko - zerknij proszę na bazarki, bo chyba o nas zapomniałaś ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/191698-4-bernardyny_kumple-ze-schronu-czekaja-na-pomoc_KU-OZDOBIE-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci_SREBRO-te%C5%BC_-4.-09[/url] [url]http://www.dogomania.pl/threads/192223-Dla-DOMU-Z-DUSZ%C4%84_r%C3%B3zno%C5%9Bci-NOWE_na-bernardyny-by-hotel-op%C5%82aci%C4%87-i-FRYZJERA_14.09_WARTO[/url]!
-
Diego...Szukamy DS. Ogłoszenia pilnie potrzebne.
Maruda666 replied to Nes2009's topic in Już w nowym domu
Aż oczom nie wierzę :crazyeye::crazyeye: Witam kolejną marudę :lol::lol::lol: W pierwszej chwili byłam załamana swoim stanem psychicznym - myślałam, że to ja pisałam i nie pamiętam tego :evil_lol: -
[quote name='Kapsel']Nieraz trzeba się właśnie rozwieść, żeby przekonać się, że bez siebie żyć nie można :smile::smile::smile: tylko gorzej jak [B]wyjdzie,..... że jednak można[/B] :D[/QUOTE] To wtedy też nie ma problemu ;) Kiedy jakieś następne fotki uroczych faflunów??
-
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
Maruda666 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Emhokr, teraz to akurat nie był psi sweterek. Ale za życia mojego Cezara nawet zaczęłam mu coś takiego robić - z czystej wełny, bielutkie, twarzowe ( ciemny pręgowany bokser ;) ) - zrezygnowałam po kilkunastu cm roboty jak sobie wyobraziłam te wszystkie rzepy, gałązki i bóg wie co przyczepione do niego :diabloti: -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
Maruda666 replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Uff, ciężar spadł mi z serca :multi: Lenka, nie strasz więcej :cool3: -
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
Maruda666 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']Już lecę Marudko:painting::painting: Brakowało nam Ciebie:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Ja też bardzo tęskniłam za Wami :loveu:. I te puste wieczory bez kompa ( spsuł się:diabloti:) - z rozpaczy wzięłam się nawet za robienie na drutach:evil_lol::evil_lol: -
No i teraz nie wiem co odpowiedzieć :diabloti: - bo oficjalnie to mam :evil_lol:. Ale nie przez koty i w sumie po rozwodzie okazało się, że chyba nie był nam potrzebny ;)
-
Bokser Floyd zasnął na zawsze w ramionach swojego przyjaciela..
Maruda666 replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']Przyczołgałam się za Kapselkiem. Brzydcy to są bezduszni ludzie, brzydotę mają w złych tępych oczach i wyrazie twarzy. Boksio jak każdy psiak jest piękny i niepowtarzalny. Cioteczki boksiowe na pewno jakiś plan wymyślą. Będe zaglądać , może sie na coś przydam. Czemu jak tak kocham te boksiowe ciotki:loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Myszko, jesteśmy umówione na wieczorne sikanko?? -
Poddaję się. Poczekam z tą adopcją, może Twoje fafluny pokochają koty?? :) :) Mój Cezar mając chyba 5 lat przyprowadził do domu pierwsze kocię, a potem jeszcze kilka trafiło do nas za jego sprawą - jakoś te kocie przybłędy miały do niego zaufanie i na spacerach kleiły się do niego. Pod koniec życia Cezka, bałam się już z nim wychodzić z domu :evil_lol::evil_lol: - mój mąż jakoś nie miał zrozumienia do naszej miłości do kotów i przy każdym kolejnym chciał się wyprowadzać :evil_lol:.