-
Posts
9780 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lionees
-
Oj tak...Opaliś był wyjątkowy...do tej pory jakoś mam wrażenie,jak leżę w łóżku,że On wsadzi główkę pod kołdrę i noskiem będzie mnie pukał,żeby się posunąć,bo chce wejść do łóżka i się przytulić...ech....cholerny rak,pieprzony rak zabrał Opalisia...:-( A odnośnie kilku cytatów,to zadzwoń do mnie na sekundę,to Ci powiem-szybciej będzie:) Tylko bądź na jakiejś otwartej stronie w dogo
-
Byłam nieugięta,wielu osobom odmówiłam-za co przepraszam,ale nie byłam w stanie przyjmować nowych psiaczków,no ale Awit mnie rozbroiła totalnie,a dodatkowo wiem,że kochała bardzo mojego Opalisia i jakoś tak samo wyszło,że się zgodziłam Powtórzę za Oleńką-nie ma za co Awit:) To znaczy,nie to,ze nie mogłaś,tylko poprosiłam Cię,żeby przez wakacje nie pisać,bo jak widzisz ciężko mi odmawiać ludziom,bo przecież chodzi o życie psiaków,ale naprawdę musiałam odpocząć,szczególnie,że 28 czerwca umarł MÓJ Niuniuś,moja druga psia połowa i nie byłam w stanie nawet z nikim gadać,ani nic,cały czas boli i nie chce przestać:-( Jestem:p:diabloti: Taaaaa....mów mi jeszcze:eviltong::evil_lol: A tam...a Awitka,to mały Pikuś:cool3::loveu: Dokładnie!! Wszyscy uratowaliśmy to maleńkie psie serduszko.Każdy się przyczynił do tego,że ta psina może być bezpieczna.Jedni finansowo,jedni mieszkaniowo,a inni dobrym słowem i pozytywnymi myślami.To był wyjątkowy łańcuszek dobrych,wrażliwych serc!!:loveu: A się rozpisałam:) No to czekam na przyjazd dziewczyn:)
-
[quote name='Iljova']Z jednej strony super,ale jak Ty Renatko ??? Przypuszczam że nbie jest Ci łatwo?[/QUOTE] Oj nie jest łatwo,Bartuś tylko mi tak do końca zaufał,przy mnie się otwiera,przy mnie najbardziej szaleje...szkoda mi tej psiny,ale wiem,że u Furciaczka odżyje:) [quote name='furciaczek']Ja tam moge i Renatke zabrac:diabloti::cool3:[/QUOTE] :diabloti:
-
Kinia,ja znam to uczucie,pewnie większość z nas zna:-( Jestem dt dla staruszków,umarło już ich u mnie wiele...każdego kochałam,każdego opłakałam,każdy wyrwał mi kawałek serca...Ale w czerwcu umarł mój Niuniuś,mój pies,moja druga połowa,takiego psa nie będzie juz nigdy,boszsze....Niuniuś umarł sam,chorował juz dłuższy czas,ale jak umierał,to wyłam,nie płakałam-wyłam.To było wycie jakby spod ziemi.Nigdy wcześniej nie wydałam z siebie takiego głosu.Do dzisiaj i pewnie nigdy nie otrząsnę się z tego.Umarł MÓJ PIES-był mi bliższy,niż niejedna osoba z mojej rodziny.Ból,ból,ból i niekończący się żal.Rozumiem Was,a Martynkę szczególnie:-(.Powiedz Jej,że Ją przytulam,rozumiem,ogromnie współczuję.Zawsze będzie pustka,choćby nie wiem ile psiaków jeszcze się przewinęło przez dom.....Filmik obejrzałam raz,więcej nie mogę,bo się zalewam łzami...Skarbuś był podobny w pewnym stopniu do Niuniusia....boli cały czas.....
-
O boszsze...jak smutno...:-( Przepiękny filmik...płakałam... Kinia współczuję Wam,bardzo współczuję... Skarbusiu,nie bój się,mój zabrzański Niuniuś na pewno wybiegł Ci na spotkanie... My też się spotkamy kiedyś z Wami....
-
[quote name='juliaikamil']no to dobre wieści, Bartuś się ożywia... czekamy na info odnośnie przeprowadzki[/QUOTE] No Bartuś się ożywia :) Najwyższy czas,bo przecież już prawie rok(!) jest u mnie.Gdyby nie ten Kajcyna,to pewnie Bartek mógłby juz być całkiem innym psem.Dostałam info,ze już można Go szykować do przeprowadzki:) Dostanę od Furciaczek przybliżony termin i wtedy [B]Juliaikamil[/B] napisze,czy mogłaby Bartka zawieźć.Także czekamy:) A teraz 2 fotki ze spacerku...lecimyyyyy do domu w podskokach;)Byliśmy długo na dworku,wszystkie psy z językami na wierzchu pchały się do domu,ale Bartuś w biegu do domu wygrywa wszystkie zawody.Zawsze jest pierwszy przy drzwiach [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/8538/014ac.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/4133/015lfh.jpg[/IMG] A tu 2 fotki Myszki zabrzańskiej,bo sunia nie ma swojego wątku,więc wklejam tutaj,żeby dziewczynki z Zabrza wiedziały,że żyjemy i mamy się w miarę dobrze :) [URL]http://img15.imageshack.us/img15/5354/001ltcp.jpg[/URL] [URL]http://img708.imageshack.us/img708/5357/002cky.jpg[/URL]
-
[quote name='martka1982']dziewczyny więc jak? sama mam zadecydować? myślałam,ze coś poradzicie[/QUOTE] Martuś,rób jak uważasz:) Niech Nestuś wreszcie znajdzie domek,bo jest zupełnie i do końca gotowy do adopcji:) Jest bardzo kochany,jest przytulakiem,nie sprawia problemów,jest zdrowy,czasami pyszczy do innych psów:p,wpycha się na łóżko,jest żebrakiem i do tego leniem!No ja rozumiem...leży,bo się zmęczył,leży,bo śpi,ale leżeć i jeść!Noooo hrabio Ty jeden;) :) [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/566/018mtm.jpg[/IMG] Dostałam od [B]Jeci[/B] półtora listka karsivanu(w opakowaniu są 2 listki,Jecia przeprosiła,bo sie pomyliła i napisała,że opakowanie i pół).Tak,czy siak,to ogromna pomoc dla nas,bo to starczy Nestusiowi na półtora miesiąca! DZIĘKUJEMY!!!!!!!!!
-
Książę za TM :.( ... choć na koniec zaznał szczęścia
Lionees replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lalko moja pamiętam....:( -
[Sochaczew] Kochany, bardzo chory staruszek... Punio za TM
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobry,kochany,stareńki psiaczku...pamiętam...śpij słodko :( -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Misiu-Opalisiu,najpiękniejszy psie-kocham Cię i zawsze pamiętam...:( -
Antoniuszku,Ty wiesz,że pamiętam,wspominam,tęsknię....:-( Byłeś moim pierwszym niewidomym psiaczkiem...to dzięki Tobie inne ślepaczki trafiają pod mój dach...to Ty nauczyłeś mnie opieki nad niewidzącymi pieskami,to Ty nauczyłeś mnie umierania,dzięki Tobie wiem,kiedy to następuje i mogę od początku do końca być przy umierającym staruszku tuląc i mówiąc,żeby się nie bał....DZIĘKUJĘ CI KOCHANY...
-
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
Lionees replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maleńka,stareńka psinko...2 dni temu minął rok,jak umarłeś...żal,wielki żal...śpij spokojnie malutki...w czerwcu odszedł Niuniuś,znałeś Go...boszsze....smutno mi...