A jakby im zagrozić ,ze jeśli psa nie wydadzą to zadzwonicie na Policję bo wiecie ze pies nie ma odpowiedniej opieki ....
Grozi to jego smierci w męczarniach .
Albo kurna dajcie mi tam numer zadzwonię i powiem ,ze ja cccę go adoptować i proszę zeby psa wydał osobie na miejscu bo transport czeka ,.....No nie wiem moze głupoty piszę ,ale co innego mozna .Oni się też boja wydać ,zebyscie pozniej afery z tego nie zrobiły ,co?