-
Posts
14694 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by funia
-
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
CHCE aby w CIĄGU kilku dni adres stały KOSTKA był określony konkretnie ,bo trzeba zajmować się następną bidą . ARKO LICZĘ na jakieś wiadomości -
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
wet stwierdził po dokładnym badaniu ,że nie ma potrzeby robić RTG kaszel jest pochodzenia sercowego. Określił jego stan jako dobry jak na 17 lat .Bedzia brał dłuższy czas leki na serce.W płucach czysto ,nadziąślaki zostają gdyż serce mogłoby nie wytrzymać narkozy.ARKO ,CZY TA PANI Z KRAKOWA JEST NADAL CHETNA NA KOSTKA ?Ja myślę ,że gdyby bardzo go chciała to pewnie by mógł pojechać,bo ta nasza pani ma dużo zwierząt.TYLKO WIEM TEż,że KOSTEK bardzo ją pokochał .NIE mogę od niej tego wymagać ,prosiła abym zapytała czy u tej pani to on naprawdę miałby dobrze?? Cz ta pani mieszka w domu czy w bloku?KOSTEK bardzo lubi być na zewnątrz -
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
kaszel tylko trochę sie zmniejszył.KOSTEK rządzi w domu,gryzie psa pani i ona jest jego muzą i tylko to sie liczy .NA MIŁOŚC NIE MA RADY.W czwartek reszta badań -
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
zaraz zadzwonię do tymczasu Kostusia ,zapytam czy chłopak kaszlał dzisiaj dużo -
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
ODI trafiłeś ,bardzo dużo pije zwłaszcza dzisiaj ,czy to zły znak??? czy dużo sika to nie wiem ,ale jutro się dowiem -
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
NIESTETY DZISIAJ już nie damy rady z Tolą wstawić tych zdjęc,ale wysłałam jej na maila i jutro wrzuci.muszę przejść intensywne szkolenie bo bida samej.ARKO ,co do twojego pytania to nie wiem ,boję się jej pytać bo ona ma 7 psów i 15 kotów i co jest w tych kręgach normą karmi i widzi wszystko wokół siebie .Pół roku temu wzięłam do niej na tymczas sukę od nas ze schronu i została na stałe także boję się pytać ,na razie czekamy na resztę badań,ale jeśli to pilne to jutro zapytam -
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Zacznę od początku ,rano wet osłuchała Kostka i stwierdziła ,że nie jest żle z jego sercem i płucami ,są zmiany ale to nie jest tragedia.Kaszel mógł spowodować długotrwały stan zapalny ,który był nie leczony .Pobrane zostały zeskrobiny z kilku miejsc na skórze ,bo skóra u niego to tragedia jeden strup ,50%powierzchni jest łysa.Pani z tymczasu nakarmiła go rano ,dlatego nie została pobrana krew do badań.Zatem umówiłyśmy się na godz19 jak sie przegłodzi ,byłyśmy w lecznicy przed czasem .Stałyśmy w kolejce,ale o 19,45 zapytałyśmy co z naszą wizytą,wet stwierdził,że dzisiaj nie pobierze krwi bo ma dużo pacjentów.JESTEM WŚCIEKŁA ,bo cały dzień dzisiaj krążyłam w tą i z powrotem.Wyniki badania skóry są dobre nie ma tam nic paskudnego ,aż dziw po 4 mcach w schronie .Dostał od kaszlu lek dorażny .Po wynikach krwi ,zastosują odp. leki. Kostek dzisiaj sam wszedł do transportówki ,bardzo lubi jeżdzić autem.Jest zakochany w pani u ,której mieszka nie spuszcza z niej oczu i u weta na stole tulił się do niej jak dziecko .Ciężko widzę ich rozstanie,bo tych dwoje naprawdę się pokochało miłością prawdziwą i nagłą tak jakby Kostek wiedział ,ze nie ma za wiele czasu .Był przez 17 lat ze swoją panią ,a gdy zmarła jej syn oddał go do schronu .Tam właśnie go zobaczyłam zwinięta kupkę nieszczęścia ,która przez trzy tyg.nie reagowała na żadne bodzce.Dlatego cieszę się że że zranione stare serce znowu kocha z WZAJEMNOŚCIĄ. Dosyć tych sentymentów bo już wyję.AHA, tych nadziąślaków jest więcej w mordce, wet mówiła ,że w najgorszej wersji jak krew nic nie pokaże to RTG trzeba zrobić czy dziąslaki nie dały przerzutów do płuc . MODLĘ się żeby to nie było to ,BOŻe nie teraz kiedy on znów POKOCHAŁ:oops::oops::shake::shake: .ZAraz jak mi się uda pod nadzorem telefonicznym TOLI to wstawię zdjecia zakochanego KOSTUSIA z wizyty u weta. Dalsze info po wynikach krwi niedługo . -
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
jutro ,jesteśmy umówieni na dokładne badania [rano] wieczorem napiszę jaka jest diagnoza.Kostuś jest wesoły ,macha ogonkiem i chodzi krok w krok za panią z domu tymczasowego.Noca woli spać na dworze,a w dzień jest cały czas z panią w domu.Kiedy jego pani na chwilę wyjdzie,Kostek siedzi cały czas przed furtką i czeka.Jak odwiedzam go poznaje mnie ,myśle że to dlatego iż dokarmiałam go w schronie .Kaszel nie zmniejsza sie niestety:shake::shake::shake::shake: -
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
tak jest odrobaczony,może jutro zrobimy mu te badania o których piszesz -
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
kostek strasznie kaszle ,właściwie nie kaszle tylko gdy leży . Martwi nas to bardzo ,zrobimy mu badania .Jest bardzo kochanym i nie kłopotliwym staruszkiem :roll::roll::roll: -
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
a jak,powodzi się Kostusiowi [dziąślak ma zostać bo podobno szybko odrasta,teraz mu to życia nie utrudnia bedziemy to obserwować]:lol::lol::lol: -
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
kostek był u weta,więc narośl w pyszczku to podobno nowotwór dziąslak ale go to nie boli bo dużo zjada .Stan się poprawił znacznie od soboty kiedy opuścił schron ,widać ze przytył chodzi krok w krok za opiekunką i nie chce spać w budzie tylko pcha się do domu.Zaprzyjażnił sie ze zwierzętami pani u której przebywa,i traktuje podwórko jak swoje ' obsikuje bezczelnie wszystkie sprzęty w obejściu a to chyba dobry znak niedługo wstawię nowe zdjęcia bo czekam na pomoc [nie potrafie jeszcze tego zrobić]Zrobimy mu badania krwi niedługo ,jutro dostanie na pchły i robaczki .TO tyle na dziś ,bo padam z nóg[KOSTEK TEŻ JUŻ ŚPI BO PRZED SEKUNDĄ GADAŁAM Z TYMCZASEM I PANI MÓWIŁA ,ŻE ON JEST BARDZO SZCZEŚLIWY BO ZASNĄŁ ROZWALONY NA KOŁDRZE JAK DZIECKO] :loveu::loveu::loveu::evil_lol: -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
funia replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
zaraz się kontaktuje z resztą ekipy -
Wesoła, cudowna FRYZIA juz w swoim CUDOWNYM domku!
funia replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
.widziałam ją pięć dni temu ,jej już psychicznie nie ma stoi tam tylko jej fizyczna postać,boze a jej oczy !!!!przeniesiona została do boksów od strony pola [tam pies z kulawą noga nie zagląda]wyłysienie postępuje ,uszy są łysawe,ona tam zejdzie to kwestia nie tak odległa .POmózmy jej:placz::placz::placz::placz::placz:był u niej podobno lekarz ,to chyba nie jest wesoło -
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
jutro bedziemy u weta ,dam znać jak wrócę [czekamy 10 dni i jak wszystko bedzie ok. to pojedzie do Krakowa,chociaż wolałabym zeby na stałe został w okolicach Zamoscia]martwi mnie transport to tak daleko.. nie wiem czy będę mogła go zawieść -
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
pani u której jest KOSTEK martwi jego kaszel [mowiła ze az się krztusi] apetyt ma,jest bardzo cichy i spokojny . -
Stare Zrozpaczone Psie Serce Czeka Na Cud...Kostuś ma dom:):):)
funia replied to Tola's topic in Już w nowym domu
kostek jest bardzo spokojny ,poszedł spać do budy .w poniedziałek jedziemy do weta go zbadać.Jest bardzo chudy pomimo ze przez dwa tygodnie był regularnie dokarmiany,martwi mnie jego narośl w mordce,chciałabym zeby dozył w miłości i bez bólu resztę swojego zycia ,bo czasu ma nie duzo. -
dzisiaj zabrałam kostka ze schronu w Zamościu ,już na podwórku zrobił siusiu jak facet i to drugie też .Około 19 został zawieziony na tymczas do super babki ,jak wszystko dobrze pójdzie to Kostek za 10 dni pojedzie do stałego domu do Krakowa .Jego czas powoli mija ,nie wiem co z ta naroślą W MORDCE :roll: