Jump to content
Dogomania

funia

Members
  • Posts

    14694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by funia

  1. Przecież byłam dzisiaj o 11 rano ....
  2. Pracę kończę o 17 więc wcześniej nic nie mogłam napisac.Niestety byłam długo w schronie i nie było go ....Było dzisiaj bardzo zimno większa częsc psów z jego wybiegu była w środku .Ufam więc ,ze on także . Muszę pojechać po córkę ,pózniej jeszcze będę .
  3. SZarotka jestem jestem ,wczoraj miałam straszne wydarzenie wieczorem w domu i nie weszlam juz na dogo .Moje psy zagryzły Szynszyla mojej starszej córki ,córka wraca dzisiaj do domu wieczorem ...jestem załamana nie wiem jak ona sie z tym pogodzi ...No i jak ja jej to powiem:placz:
  4. DZiewczyny nie tak nerwowo zaraz odpalam maszynę i po 11 tam będę;) Tylko proszę módlcie się za mnie bo jadę sama a kierownik mnie nienawidzi ...:shake:
  5. Mam nadzieję ze zdązymy ....
  6. Hero jest niższy i bardziej krępy ,na łapkach ma troszke białego .Ten powyżej jest wyższy i ma skarpetki rude. Trzeba trzymać się zdjęcia pierwszego z Fabianem tam jest dobrze widoczny
  7. [quote name='Tola']To zdjęcie robilam juz po zabraniu Fabiana ze schroniska. Nie jestem pewna czy to Hero, w boksie jest 2 podobne psiaki... [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/6360/p1040846t.jpg[/IMG][/QUOTE] Tola to nie jest on to jest inny pies
  8. Znam ją ,należało jej się:diabloti:
  9. Atos wysłałam dzisiaj linka z twoim wątkiem fajnej pani z Wrocławia .Módlmy się zeby w końcu to było to ......
  10. Jutro ,albo w sobotę jestem w schronie .Będę go wyglądać i zrobię nowe zdjęcia
  11. Nie mam własnie przeleciałam albumy w kompie ,ale jak znajdę chwilę poszukam w starym aparacie .Jestem pewna ,ze to ten pies Smutne w tej histori było to ze właśnie Hero cieszył się z faktu bycia w schronie ,bo pewnie to jego pierwsze wyjśie od lat z obory ....Jego kolega niestety został zagryziony
  12. Coś mi się rozjaśniło pamietam tego obrońce .....Ten pies przyjechał razem ze swoim kolega do schronu bo jego Pan umarł .Psy całe życie mieszkały w oborze na łańcuchach .Miały wielkie kółka na paskach takie jak do krowiego łańcucha...Jego kolega umarł . leżał w kącie boksu bardzo pogryziony ,miał wygryziony bok bardzo głęboko .Akurat wtedy był wet w schronie więc zanisłąm go na rękach i pokazałam ranę ,dał mu leki i oddzielilismy psy .Jak przyszłąm za tydzień na wolontariat to pies juz nie żył .Zadzwoniłam do weta powiedział mi ,ze wątroba mu wysiadła .Dla mnie to kit ,pies zszedł z zakażenia . A nasz psi bohater został i jakoś przeżył ....Zaraz poszukam zdjęcia na którym jest razem z tym nieżyjącym ,mam nadzieję ze znajdę .
  13. Z resztą nie ma co dzielić skóry na niedzwiedziu ,rzuciłam hasło i zobaczymy . Chciałabym bardzo ,zeby ta druga klientka go wzięła bo ma swój dom .więc byłby zawsze kiedy by tylko zapragnął na dworze .Oczywiście nie przekreślam domu w bloku . Treaz czekamy na Madzie i bazarek bo z kaską cieniutko ...
  14. Po prostu jest człowiekiem , zimnym i nie wiem czy to dobrze gdyby Atos w swoim nowym domu stykał sie z wielką miłością a z drugiej strony niechęcią ....
  15. Marlena ,moja Mycha z zamojskiego raju nie była g0rsza pod względem produkcji kup,pierwszego dnia zrobiła 7:crazyeye:,wielkości ON. Teraz juz jest w normie ,chyba żarcie schroniskowe z niej tak wyłaziło ,toż to kuchnia czterogwiazdkowa :evil_lol: Pozdrawiam Almunię ,jest po prostu śliczna ;)
  16. Bursztyn ale Cie chwalą ,no no przystojniaczku jeden:lol:
  17. Tez tak mi sie wydaje ,Starsza Pani lubi i jest przyzwyczajona do długich spacerów .Ale ze względu na to ze jej mąż nie bardzo to nie wiem czy byłaby to dobra decyzja:roll:
  18. Tak ,to prawda .Jadę w tym tyg.do schronu zobaczę jak on się biedak ma ....Obiecam mu ze to juz niedługo ....Wspaniała psina .
  19. No zobaczymy jak z tym szczęściem będzie ,moze to jego dobra passa się zaczyna ?
  20. Suczka tej starszej Pani miała takie umaszczenie jak Atos ,łzy płynęły jej po policzkach jak jej pokazałam zdjęcia (mam zawsze w pracy w pogotowiu fotki psów do adopcji )i wychodząc powiedziała ze dałam jej nieżle do myślenia ......,
  21. Dzisiaj w pracy rozmawiałam (jaki zbieg okoliczności ) z dwiema klientkami ,które nie dawno straciły swoje suńki ze starości .....Zaczęłam rozmawiać z nimi o Atosie jedna połknęła haczyk od razu (zdjęcia jeszcze ją utwierdziły ) Ale nie wiem ,....bo Pani mieszka w bloku I jej mąż nie jest z tych "fajnych" .Druga ma się zastanowić .... Obydwie są moimi klientkami od 15 lat ,znam jej i wiem ze Atos byłby bardzo kochany ,Druga młodsza Pani ma domek z ogrodem i niesterylizowana uratowaną z szamba sunię . Bedę czekac na ich decyzję ,nie będę naciskac .Decyzja musi być ich na 100% .Jeśli zabiore Atosa do siebie do hoteliku ,na pewno długo nie posiedzi .Jedna z nich pewnie by się zdecydowała .
  22. Na razie czekamy na info o zdrowiu Anki .Dopiero wtedy zobaczymy .Dziękuje wszystkim za obecność na w~ątku .
  23. Spokojnie Pani doktor ,sterylka owszem będzie ale w przyszły poniedziałek:razz: Krysi maz jak to zwykle bywa u człowieka ,ktory rano wstaje zaczal odruchowo szukać swoich spodni ,szuka w palcie i w surducie w prawym bucie w lewym bucie wszystko w szafach poprzewracał ,maca szlafrok ,palto maca .....A trzeba było tylko do Zytki na posłanko zerknać ....Kochana psinka podarła w drzazgi Mietkowe spodnie :diabloti:A jeśli by tak gatki jeszcze były na podorędziu to już wogole pełnia szczęścia by była ..:evil_lol:
  24. Wiem ,ze juz wizyta się odbyła ale czekamy na Marinkę niech ona napisze....
×
×
  • Create New...