Gagata zanim wydasz opinię jak twoja szefowa dowiedz sie najpierw prawdy !!!!!!!!!!! do cholery
Nigdy jako wolontariusz nie byłam u tego psa bo poznałam go dopiero jak watek powstał .Typowe zachowanie emir ,oskarżanie i nagonka bez poznania faktów .Typowy brak profesjonalizmu
idę do pracy ....Dora pózniej jakoś podjadę zobaczymy co da sie zrobić
Magda po nowym roku moge podjechac z toba ,teraz nie dam rady .Myslę ,ze tylko zabranie go z tamtad pod nieobecnośc tych ludzi wchodzi w grę ,przecież tam nie ma partnera do rozmowy.....
Bursztyn tak Ci Lucy dziękuje za twoje serce ;)
Nie znam dokładnie nazwy tych robali ,ale fakt sa takie ze bytuja gdzieś wysoko i podrażniaja pies wtedy kaszle ,zdarza sie ze wypluwa robaka .Widziałam to w schronie na wolontariacie .Maly piesek ciągle kaszlał ,jak zrobił kupę to ta kupa cała chodzila .Okropne ,dawało z niego na dwa końce .:roll:
Tak ,masz rację Tofik właśnie przed godziną pojechał do domku .Domek dobry ,polecony no i suczka wysterylizowana do towarzystwa ,Domek wolnostojący ,dwójka dzieci plus tatuś i mamusia .Ma grać ,moze za kilka dni wrzucę jego zdjęcia z nowego domku
Schronisko jest miejskie ,więc pieniądze uzyskane ze sprzedaży idą do miejskiej kasy .Schron ma kase fiskalną więc jak w sklepie jest rachuneczek (od nie dawna wydawany )
Tola jak potrafisz wrzuć tutaj jego zdjęcia z lata kiedy wyglądał normalnie ,był wtedy chyba zaraz po kwarantrannie .Zdjęcia pokazują jak poleciał nan boksach ogólnych.
opiekunka Bursztyna jest zszokowana w jaki sposób pies je .....On pożera nie gryząc ,on łyka wszystko w locie .
Jest karmiony trzy razy dziennie mniejszymi porcjami .Jego stan to nie choroba on po prostu nie dostawał sie do miski .Przeraża obojętność miejsca w którym sie znajdował ......
Jedz pieseczku na zdrowie bido ty mała .
A co z innymi oświęcimiakami z zamojskiego raju ,z drugiej strony od pola są dwie duze suki w typie ON w podobnym stanie .....