Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29133
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='mmd']O matulu, ale tu się nadziało! Człowiek na chwilę pójdzie obejście na wiosnę ogarnąć, a tu już wszystko wyadoptowane :evil_lol:[/QUOTE] Dobre mmd:-) Ale Ty masz tempo Nutusiu:-) GRATULACJE!!!
  2. Dinka ma mocz w iarę dobry, nie wymagający w każdym razie leczenia, ale w kale znalezione zostały jaja włosogłówki:-( Nie mamy kompletu badań z laboratorium, ale wynik już uzyskany wskazuje, że Aniprazol nie wybił wszystkiego. Dinka dostała 6 tabletek Doplac. Przez 3 dni ma brać po 2 tabletki rano, a antybiotyk po południu. Podjęłyśmyz Jolą decyzję, że ne zaczniemy dawać jej tego dzisiaj, bo trudno powiedzieć jak jej słaby organizm zareaguje, a jutro stresująca podróż przed nią. Pierwsze 2 tabletki dostanie więc jutro od razu po przyjeździe na miejsce. [B]Koszt 6 tabletek 90 zł[/B] Zaczekam na odebranie do rozliczenia z sggw i hotelikiem. Znowu zapłaciłam kartą kredytową, więc mogę chwilkę poczekać. Czy ktoś jedzie do niej dzisiaj po południu? Około godziny 17-18 trzeba jej podac 2 tabletki Enroxilu, które zostawiłam w boksiku. Jeśłi nikogo u niej nie będzie, ja podjadę i dam go jej. No i wyprowadzę sunię na spacer.
  3. Całowała mnie później, choć starałam się zabierać twarz:-) Ona jest naprawdę przekochana! Powiedziałam jej, że teraz będzie już tylko lepiej:-) Wielką robotę robimy tu wszyscy:-) Każdy dokłada swoją cegiełkę i mam nadzieję, że zostaniecie z nami, a przede wszystkim z Dinką która potrzebuje dobrych myśli, stabilizacji, deklaracji i DS:-) Ach, zapomniałam o Neuroxiwecie... dr Maciek go nie znał, ale zajrzał do internetu, poczytał i powiedział, że skład jest ziołowy i jeśli osoba opiekująca się Dinką (Furciaczek;-) ) uzna, że powinna dostać coś uspokajającego, to można podać spokojnie. Jotesko, w rozliczeniu Dinki popraw bardzo Cię prosze tę pozycję: [COLOR=darkred]21.03. 134zł Ewa Marta - do rozliczenia leki od dr Karaś- Tęczy, konsultacja gratis[/COLOR] Nic nie jest do rozliczenia, ja płacę za to sama:-)
  4. [quote name='furciaczek']Rivanolu nie kupujecie, mam tego na litry u siebie prawie bo wiecznie cos trzeba przemywac. Jak bedzie trzeba cos jeszcze kupowac to dzwoncie i pytajcie czy przypadkiem nie mam w apteczce, zawsze to sie pare groszy zaoszczedzi. Jak cos trzeba podawac w zastrzykach to nie problem. Tylko prosze o dokladny spis, co, w jakiej ilosci i w jakich godzinach podawac.[/QUOTE] A widzisz, a już się martwiłam gdzie dokupić kolejne butelki:-) No to dostaniesz jedną:-) Furciaczek, zobaczysz, jaka to wspaniała sunia jest:-) Przy konsekwentnym postęowaniu będzie idealna! Mnie troszkę wchodzi na głowę, bo czuje, że wszystko jej wolno. Po nagraniu filmików chciałam się schylić do torby i wszystko pozbierać, skoczyła na mnie radośnie myśląc, że to zabawa i ciężko mi było się podnieść:-) Joteska przygotuje Ci dokładną rozpiskę co i kiedy. Musimy tylko wstrzymać się do jutra, żeby zobaczyć co wyjdzie w wynikach. Furciaczek, nawet nie wiesz jak bardzo Ci jestem wdzięczna, że zgodziłaś sie przyjąć Dinkę:-) Dziękuję!!!
  5. A tu filmiki na osłodę:-) Wprawdzie krótkie i nieskładne, ale w końcu jest na nich radosna Dinka, a to najważniejsze:-) [video]http://youtu.be/BdEd-5wDJvA[/video] Zanim zaczęłam nagrywać, rzuciłam jej kawałek paska wołowego i ona go szukała:-) [video]http://youtu.be/fFvYItJroVs[/video] [video]http://youtu.be/RjHqMTL0wc0[/video]
  6. Tu skany paragonów: [img]http://img534.imageshack.us/img534/6048/rach2303.jpg[/img]
  7. Byłyśmy z Gusią u doktora. Rana niestety nadal jest taka sobie. Znowu zebrała się ropa, którą doktor Maciek ponownie wycisnął. Dinka piszczała, ale mniej niż poprzednio. Doktor powiedział, że z całą pewnością znowu sie zbierze i trzeba będzie znowu wycisnąć. Powiedział, że może porozmawiać z osobą, która ewentualnie będzie to robiła na miejscu albo trzeba Dinkę zawieźć do weta. Ropy pomieszanej z krwią wyszło sporo, potem Dinka została przemyta nadmanganianem potasu. [B]To nie jest odczyn od nici, to regularna infekcja[/B], której leczenie potrwa dłuższy czas. Ponieważ nadal nie ma wyników posiewu, a trudno jest zmieniać na kilka dni antybiotyk i za kilka dni dawać kolejny, trzeci z rzędu, Dinka dostała dzisiaj Enroxil, tyle, że w zwiększonej dawce i wzięłyśmy tabletki do wtorku, żeby we wtorek podjąć decyzję jaki antybiotyk jest dla niej najlepszy. Dawka enroxilu to 300 mg na dzień. To dawka celowo powiększona, żeby zadziałać uderzeniowo. Dostała również zastrzyk z witaminy B12, ale jednorazowo, bo jeśli nie będzie miała biegunek, witamina wróci do normy. Dodatkowo dostała Gemollen na sierść i tego musi dostawać 4-5, a nawet 6 kapsułek dziennie. Opakowanie ma 60 tabletek. Jeśli uznamy później, że trzeba podawać jej coś innego, kupimy nowe opakowanie. Ranę trzeba obserwować, w trakcie dezynfekowania ruszać, lekko ugniatać, żeby pobudzić wydalanie ropy. Jeśli przy dotykaniu szwu wyczuje sie zgrubienia z ropą, należy je przeciąć skalpelem i wycisnąć jałowym gazikiem. Sporo ich zostawiłam w lecznicy, ale dołożę jeszcze, żeby był zapas. Musimy nastawić się na 5-6 tygodniowe leczenie antybiotykiem. Sprawdziłam w recepcji badania Diny i okazało się, że nie miała badania ogólnego moczu:-( Poprosiłam więc o sterylny pojemniczek i złapałam mocz Diny, podobnie zapakowałam kupencję panienki i zaniosłam do weta. Zbadali tam wstępnie i jedno i drugie i na szybko wyszło, że w moczu nie ma tragedii, ale jest sporo erytrocytów i leukocytów. W kale niestety pasożyty, nadal urcinaria i jeszcze jakieś. Doktor chcial nam zaoszczędzić kosztów i sami chcieli zbadać ale po obejrzeniu próbek pod mikroskopem dwoje lekarzy podjęło decyzję, że wysyłamy do laboratorium na badania szczegółowe. Jutro po spacerze z moimi psami podjadę do lecznicy, odbiorę wynik i ewentualnie ustalimy co jej podać. Jeśli chodzi o witaminy, to Maciek powiedział, że cokolwiek podamy, będzie dla niej dobrze. Żeby nie powiększać kosztów w tej chwili oddam Donce ok. 50 tabletek Multicalu mojego Semika, który niestety na kolejny suplement zareagował biegunką. Dinka może brać 2 tabletki dziennie. W aptece kupiłam suni 21 tabletek probiotyku (w lecznicy zostało jeszcze kilkanaście moich) i butelkę Rivanolu, którym należy robić przymoczki na ranę. Nie było więcej Rivanolu w płynie, miałam kupić 3 butelki po ustaleniach z Joteską, ale niestety była tylko jedna. Za wizytę, oczyszczanie rany i długą rozmowę nie zapłaciłyśmy nic:-) [B]Niestety leki i badania kosztują, więc w sumie wyszło 150 zł. [/B](45 zł 10 tabletek Enroxilu, 25 zł Gemollen, 20 zl badanie moczu, 60 zł badanie kału łącznie z jakimiś dodatkowymi badaniami na jakis pasożyt...) [B]W aptece za probiotyk i Rivanol zapłaciłam 16,40 zł[/B] Ponieważ płaciłam karta kredytową, może wstrzymać się z rzliczeniem wydatków do chwili rozliczenia się na sggw (podobno do zapłacenia jest coś koło 200 zl + 55 zł) Jak będzie na końcu, zobaczymy w niedzielę. W każdym razie trzeba mieć na rozliczenie się i na hotelik. Acha, musimy pamiętać, że mamy w fundacji jeszcze 104 zł na badania. Trzeba wziąć na to fakturę na nich, a resztę na nas;-) Jeśli chodzi o Metronidazol, to doktor nie jest jego zwolennikiem, zrobil nam wykład na czym polega róznica między antybiotykiem, a Metronidazolem, który nazwał jakoś chemicznie, ale ja oczywiście nie pamiętam. Może Gusia coś więcej załapała:-) Zaraz wgram skany paragonów, ale wcześniej chciałam Wam pokazać wspaniałą sunieczkę, któa jest przekochana, grzeczna i nawet w czasie drogi do weta spotkała się z miłą sunią, którą powitała merdaniem ogonka i przyjaznym obwąchiwaniem. Zdecydowanie lepiej chodzi na smyczy z Gusią, niż ze mną;-) W czasie spaceru, wizyty u weta i po niej sporo piła. Zabrałam jej wodę w butelce z poidełkiem. Piła chętnie, kompulsywnie. A oto Dinka dzisiaj:-) Puściłam ją troszkę i mam fajne filmiki dla sympatyków Dinki, które też wgram:-) Od razu dodam, że puszczana była wcześniej przez inne osoby i dlatego jak do niej przychodziłam, też się na to odważałam. Ona nie ucieka absolutnie, Wołana przybiega natychmiast. [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/1169/43792024.jpg[/IMG] [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/4073/35631850.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/6026/24061528.jpg[/IMG]
  8. [quote name='gusia0106']Musisz odpocząć Ewa - ewidentnie ;)[/QUOTE] Muszę Gusiu, wiem:-) U doktora Maćka była moje koleżanka, bo jej psiak miał dziś operację. Pytała, czy możemy wpaść o 17:30. Powiedział, że o 17 ma USG i do 17:30 powinien się wyrobić. jeśłi więc wpadniemy chwilkę później, to będzia akurat:-)
  9. A ja setny raz przejrzałam wyniki badań Diny i wygląda na to, że nic nie zgubiłam:-) Podczepiona zszywką do drugiej kartki została kartka zatytułowana "mocz badanie ogólne": [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/369/wynikiwtorek1.jpg[/IMG] [img]http://img716.imageshack.us/img716/5365/wynikiwtorek2.jpg[/img] Zdążyłam się biczować, a wygląda na to, że nic nie zginęło. Pytanie tylko, czy to na pewno pełne badanie ogólne moczu? Ludzkie jakoś inaczej wygląda... Podejdę i zapytam ich, czy nie mają jeszcze czegoś, w każdym razie ja poczułam ulgę, bo bardzo czułam się winna...
  10. [quote name='ronja']Karmy przewinęły się różne. Tzw roboczo "psy myszowe" (Granda, Melba, Piasek, Sisi, Mama Dzi) mają wspólny pojemnik i jedzą teraz Royal Canin cc club, Vitake już się skończyło. Grandzie zupełnie bez różnicy co je, byle dużo:) Jadła boscha, brita z tego co pamiętam. Kiltix największy, bo Grandziołka ma potężną szyję.[/QUOTE] Ja od ponad tygodnia mam w bagażniku 2 worki Hillsa od Ellig, które miały iść dla Soni i Kajusia. Ustaliłyśmy z Ronją (w porozumieniu i za zgodą Ellig oczywiście:loveu:), że jeden worek dostanie Sonia, a drugi pozostałe psiaki Myszy. Kajuś ma jeszcze worek karmy, więc nie jest mu potrzebna na już:-) Problem jest tylko w dostarczeniu jej do Ronji:-) Ja się ciągle wybieram i jakoś dojechać nie mogę. Gdyby któraś z Was jechała, to pamiętajcie o 24 kg karmy dla psiaków u mnie:-)
  11. [quote name='bela51']Na wpłacie od Sarny170 nie było, niestety, opisu za jaki to okres. Ale dziekujemy serdecznie za wpłate.:lol:[/QUOTE] Jasne, że dziękujemy:-) To wielka pomoc:-) Tobie też bela dziękujemy za wsparcie:-)
  12. [quote name='Mazowszanka'][SIZE=3][B][COLOR=darkgreen]Zapraszam wszystkich na bazarek[/COLOR] [/B][/SIZE][B]z którego część dochodu przeznaczona będzie na Grandę[/B] :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/224690-KSI%C4%84%C5%BBKI_KUCHARSKIE-PORADNIKI-CIUCHY"]www.dogomania.pl/threads/224690-KSIĄŻKI_KUCHARSKIE-PORADNIKI-CIUCHY[/URL] [B] Proszę o odwiedzanie, podnoszenie i oczywiście kupowanie z korzyścią dla psów :)[/B][/QUOTE] Mazowszanko, jesteś the beściak:-) DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!! Kochane, zapraszamy do podrzucania bazarku,. Połowa dochodu idzie dla Grandzi:-) A fantów zatrzęsienie takie, że Mazowszanka zrobila spis treści, żeby się nie pogubić;-)
  13. [quote name='bela51']Na moje konto wpłyneła wpłata dla Diny - 100 zł od Sarny170. Przekazałam przed chwilą na konto joteski.[/QUOTE] Super! A wiemy za jakie to miesiące, żeby zapisać w rozliczeniu? [quote name='gusia0106']Ewuś, a my się umawiamy jak ostatnio? 17:30 pod piekarnią?[/QUOTE] Gusiu kochana, ja chcę podejść do rejestracji wcześniej i poprosić o ten mocz nieszczęsny (wyniki), a potem zabrać Dinkę i iść w Twoją stronę. Po drodze ma dołączyć do nas koleżanka - prawie wetka:-) Bardzo chce poznać Dinę i może uda mi się ją namówić na pójście do Boliłapki, zawsze to dodatkowe ręce do pomocy;-) Mam nadzieję, że koło 17:30 może ciut później będziemy czekały na Ciebie już z Dinką pod piekarnią.
  14. [quote name='joteska']Proponuje by spisać to co mamy Dineczce dać do hoteliku, zrobić taką małą liste wyprawkową by nam nic nie umknęło, proszę przypominajcie jak coś jeszcze 1. karma 2. puszki 3. dermatex na sierść, probiotyk 4. exospot od Ewy ? 5. szczotka 6. smycz od feli 7. kołnierz- jest wyliczony w rachunku sggw 8. kołderka z poszewką? 9. leki 8. książeczka i wszystkie wyniki badań 9. pieniądze na hotelik 400zł 10.karma dla Rudego Bosch active 11.octenispept cos jeszcze? z moich deklaracyjnych wydatków wypada 195zł na karmę i dermatex, paliwo za połowe podróży ok. 120zł ( teraz okazuje sie, ze w 2 strony ok.240), 24 puszki z reniferem Bozita na dokarmienie 144zł, które przyjdą jutro=razem ok. 579zł co biorę na siebie [URL]http://www.telekarma.pl/p3693/bozita.dog.z.reniferem.12x635g.htm[/URL] zostaje opłacenie rachunku sggw, nie wiemy ile- umówmy się, że co do wsparcia do tego rachunku dam znać ale na pewno sporo się dołożę- na razie założę od siebie jak będziemy zabierać w niedzielę Dinkę, ale sama mogę nie dać rady opłata za hotelik 400zł- do zapłaty furciaczkowi zostają do rozliczenia wizyty u dr Czajki wraz z lekami[/QUOTE] Jotesko, oczywiście exospot wezmę dla Dinki, niestety tylko 2 pipetki na pierwszy miesiąc, bo jak pisałam wcześniej 2 kolejne wypadły mi z dziurawej torby:-( Kupiłam już sunieczce kołdrę w ciuchlandii (kasy brak na nową), uprałam ją wczoraj i właśnie sobie dosycha. Mam też wypranąi wyprasowaną poszwę, więc dostanie ode mnie czysty komplet:-) Octenisept, który zostawiłam w klinice jest niestety w buteleczce po jakiejś emulsji do twarzy i nie za dobrze się tym psika, ale można spryskać gazik i nim dezynfekować ranę. Odlewałam go z dużej litrowej butelki. Jeśl ktoś z Was ma i może sprezentować buteleczkę z atomizerem, chętnie doleję jeszcze więcej tego środka. Gaziki są chyba w wystarczającej ilości w boksiku Dinki. Probiotyku zostało kilka kapsułek, warto chyba dokupić jeszcze opakowanie. Zaskoczyła mnie doktor Karaś tym Neuroxivetem, bo wyraźnie mówila o tabletkach na skórę... i to w odniesieniu do mojego pytania o dermafit dog. Powiedziała wtedy, że owszem można go jej podawać, ale ona da nam inne tabletki bezpłatnie, które ma jako próbki... Też uważam, że warto je zabrać ze sobą.l Poczytałam ciut o nich i opisują je jako lek uspokajajacy, pozwalający lepiej znieść zmianę miejsca zamieszkania itp. Furciaczek będzie wiedziała, czy Dina powinna go dostawać. Joteska, skoro transport nie będzie dzielony z inną sunią, moim zdaniem powinnaś choć połowę kosztów benzyny wliczyć w koszty i odebrać sobie z puli Diny. Wydajesz i tak masę pieniędzy na nią:-( Jeśli chodzi o wizyty dr Czajki, to ta pierwsza absolutnie nie podlega zwrotowi (110 zł), podobnie jak te leki od dr Karaś (134 zł). Biorę to na siebie. Jeśli dzisiaj rachunek u doktora Czajkli wyniesie do 100 zł, to też go pokryję, na szczęście mogę zapłacić kartą kredytową;-) W poniedziałek kończy się bazarek Joli_li, uzbierało się już tam 600 zł!!! Mam nadzieję, że razem z tym, co zostało na koncie Diny jakos uda się wyjść na zero albo być blisko zera po opłaceniu hoteliku. Będę w niedzielę u Diny, jeśłi rachunek na sggw będzie bardzo wysoki, to też możemy zapłacić moją kartą, a ja odbiorę sobie to jak zbierzemy coś więcej. Liczę bardzo na nowy bazarek Mazowszanki:-) Napracowała się strasznie, ale wystawiła masę fantów:-) I jeszcze chciałam się do czegoś przyznać:-( Dzisiaj rano wsadziłam moje psy do samochodu, żeby podjechać pod samą skarpę na godzinny spacer. Robię tak codziennie. No i dzisiaj moja wstrętna beagielka Barsa w ciągu 3 minut rozprula kawałek worka z karma Diny;-( Małpiszon wstrętny nie zdążyl nic zjeść, ale worek jest napoczęty. Od razu go zakleiłam taśmą. A Dinka w tej chwili spaceruje sobie ze studentką:-) Spotkałam dzisiaj znajomą z psami, która jest prawie weterynarzem i miała się wybrać do Diny i zabrac ją na spacer. Okazało się jednak, że jak ją chciała wziąć, to Dinusia już była na zewnątrz:-)
  15. Kupiłam już karmę. Okazało się, że na allegro sprzedawał ją gabinet weterynaryjny. Jak tam weszłam, aż i się twarz roześmiała, bo obsługiwal mnie wet, który 2 lata temu na nocnym dyżurze w klinice całodobowej uratował mi mojego Semika, który mial babeszjozę w stanie zaawansowanym. Krył złe samopoczucie dopóki mógł, a jak pojechaliśmy, to już było z nim kiepsko. No i teraz ten wet ma swój własny gabinet. Znowu zbieg okoliczności w moim życiu;-) To paragon za karmę. Za moment przeleję z powrotem 4 zł na konto Joteski, żeby wszystko się zgadzało co do grosza:-) [img]http://img710.imageshack.us/img710/1560/karmaw.jpg[/img]
  16. [quote name='joteska']też w zakresie dalszych zaleceń zdałabym sie na dr-a Czajkę, nie będę go zagadywać chodzi mi tylko o główne jego wytyczne, nikt mu nic sugerować nie zamierza działania mają na celu zrobienie takich badan jakie mogła już mieć zrobione, do których dostęp będzie bardziej skomplikowany lub będą droższe i dlatego wszystko dzieje sie w tempie przyspieszonym. Z raną nie można było czekać... co do rozliczeń jak pisałam zapłacę za badania na sggw jeśli Ty bierzesz na siebie wczorajsze leki warto się upewnić przy wizycie do kiedy Dinka będzie dostawać enroxil[/QUOTE] Z raną nie można było czekać, to jasne:-) Zalecenia dr Karaś zrozumiałaś dokładnie tak, jak ona podała i oczywiście należy to skonsultować. Nie załapałam, że ona chce podawać antybiotyk 2 razy w tygodniu:-( to chyba nie jest dobrze... Napisz mi tylko, czy mam brać leki dla Diny, jeśli doktor Maciek jakieś zaleci, czy narazie wstrzymać się i kupić ewentualnie w sobotę, jak już wszystko obgadamy? Cokolwiek będzie niejasne, zawsze możesz po naszej z Gusią relacji do doktora zadzwonić. Chodzi mi tylko o to, żeby nie łączyć tej rozmowy z wizytą Dinki, bo i ona i my ciężko ją przeżywamy:-( Ja biorę na siebie te wczorajsze leki, bo w sumie to mój błąd, że je kupiłam od razu:-( Jotesko, [B]nie pisałaś nigdzie, że zapłacisz[/B] za badania na sggw, to ja coś sobie wymyśliłam i tak Ci napisałam na PW, ale tak nie było:-)Pisałaś o pokryciu kosztów karmy Intestinala i zapłaciłaś za nią i że zapłacisz za wizytę u doktor Karaś Tęczy, która w końcu zrobiła ją gratis. Tak więc nie czuj się zobowiązana, choć gdybyś miała chęć wesprzeć te badania finansowo, byłoby super:-) Lecę za moment po karmę dla Dinki:-) Mam nadzieję że nie uraziłam Cię tą "gadułą" Ja jestem znana z tego, że gadam jak najęta;-)
  17. Fantastycznie, że w ogóle daje się wziąć na ręce:-) Marta, mów kiedy mam wysłać kasę na szczepienie, a kiltix mogę zamówić wcześniej, żebyś miała i żeby czekał. Dla Kajusia ten średni, prawda? A może kiltix założyć przy okazji szczepienia? Czy on daje sobie już w miarę normalnie założyć obrózkę?
  18. [quote name='Mazowszanka']Dr Karaś-Tęcza mówiła żeby z wirusówkami zaczekać. Ewa zapisała do kiedy. Podobnie odradzała robienie teraz badań tarczycy z powodu robionej niedawno sterylki.[/QUOTE] Dr Karaś radziła zaczekac tydzień, ale zgadzam się z dziewczynami, że trzeba zaczekać dłużej, bo ma za słabą odporność teraz. Nie będę się mądrzyła w tej sprawie, bo zwyczajnie się nie znam, dlatego powtórzyłam co mówiła wetka:-) Działamy w tej chwili troszkę na "hura", ale za moment wszystko się uspokoi. Dinka będzie miała świetną opiekę, ustabilizuje się jej życie. Nie będzie miała kilkunastu różnych opiekunów, wetów i innych;-) tylko jedną osobę, której zaufa, która będzie ją prowadziła. To już pownno pomóc jej w dojściu do siebie. Jutro idziemy do doktora Czajki. Mam nadzieję,że USG wykaże, że stan się poprawia, a po otrzymaniu wyników posiewu dostanie najwłaściwszy lek. Joteska, rozmawiałyśmy o tym, że chciałabys porozmawiać z doktorem w czasie wizyty przez telefon. Zaczęłam się zastanawiać nad tym, i sądzę, że warunków na to za bardzo nie będzie. Musimy maksymalnie skrócić tę wizytę, bo Dina znowu będzie leżała, znowu będzie pewnie ją bolało i czekanie na oddanie telefonu, na wynik rozmowy, która pewnie trochę potrwa, bo jesteś tak jak ja gadułą;-) będzie trudnie do zrealizowania. Ale może zadzwonisz do doktora po wizycie i chwilkę z nim porozmawiasz (o ile nie będzie kolejki w lecznicy). [B]Musimy ustalić czy ja mam kupować jakieś leki, czy tylko poprosić o zapisanie co ona ma brać[/B]. Mogę tylko zapisać i w razie czego podejść do lecznicy w sobotę i kupić co trzeba. Tak chyba wolę, bo nie chciałabym znowu zostać z lekami;-) Zależy mi bardzo na tym, żeby doktor sam powiedział, co ona ma w końcu dostawać, bez sugerowania mu leków, które Dina dostała wczoraj. Niezręcznie wydaje mi się mówić, że jakis wet podjął inną decyzję i on ma się do niej ustosunkować. Tak więc zapomnijmy o wczorajszych lekach, ja pokryję ich koszt w całości, chyba, że któryś zostanie przepisany Dinie.
  19. [quote name='Fela']O tarczycy mówiłam chyba, że została wykluczona przez 2 lekarzy: profesora Lechowskiego i dra Dembele. Stan zapalny rany po sterylizacji to nie zaniedbanie, tylko odczyn alergiczny na nici. Zdarza się niestety - lekarz, ktróry robił sterylizację, ma doświadczenie ogromne. Lepiej jej teraz nie kąpać, póki rana się babrze (taka sugestia laika) Karma i faktura: nie mam jak odebrać, nie bywam na sggw, rzadko bywam w Warszawie. Jakieś propozycje?[/QUOTE] Felu, wybacz, ale tego szwu nie robił doświadczony wet:-( To szew założony przez kogoś, kto robił to być może po raz pierwszy i nie został dopilnowany:-( Jeśli nie będzie co zrobić z karmą, ja ją odkupię od Diny. Pozwólcie jednak, że zrobię to w przyszłym miesiącu, bo ten mnie wykończył finansowo:-( Wezmę ją dla mojego podopiecznego Kaira albo oddam ją jakiemuś psiakowi w potrzebie. Dinki nie stać na dawanie prezentów w tej chwili, każdy grosik musi być zbierany na jej konto. Dlatego jeśli nie wykorzysta tej karmy, jej konto musi powiększyć się o 99 zł. Rozumiem, że fundacja w rozliczeniu potrąciła sobie tę należność za karmę ze zbiórejk na Dinkę? Fela, tak? Jeśli tak, to pieniądze za karmę muszą trafić do Dinki, czyli do Joteski. Czy mam rację? Muszę wiedzieć komu mam ją wpłacić, gdyby nie było innych chętnych na odkupienie karmy:-)
  20. Dziewczyny, dr Karaś powiedziała, że badanie tarczycy w tej chwili mija się z celem. Po sterylce musi minąć 8 tygodni, żeby badanie było miarodajne. Musimy sensownie wydawać kasę Diny, bo ona szybko do domu nie pójdzie... Trzeba bezwzględnie dpilnować w niedzielę sprawiedliwego podsumowania tego, co jest do zapłacenia na sggw, poprosić o wydrukowanie jeszcze raz WSZYSTKICH robionych jej badań i karty pobytu i od tego momentu będzie wiadomo co jest, a czego nie ma i co trzeba zrobić. A karmę Boscha najlepiej byłoby odsprzedać innemu psiakowi, może Fela ma jakiegoś, który będzie go potrzebował. Pamiętam, że pisała, że miała na sggw psa, który Boscha jadł i pożyczał ją na początku Dince. Jeśli Fela jej nie będzie chciała, trzeba szybko podjąć decyzję, czy brać ją do hoteliku na później, kiedy Dina zacznie porastać czy szukać innego psa, który ją od Dinki "odkupi". A może furciaczek chciałaby ją dla jakiegoś psiaka i zgodziłaby się wziąć ją w rozliczeniu za hotelowanie;-) Ja też będę w niedzielę, żeby przekazać co trzeba i pożegnać Dinkę:-)
  21. Ale z niego słodziak i przytulas jest:-) Widać że Cie bardzo kocha Agatko, wpatrzony w Ciebie jak w obrazek;-) A jak się domaga pieszczot... No i jest bardzo wyrozumiały w stosunku do dzieci:-) Ideał po prostu! Fajną masz córę, oczy ma przepiękne:-) Każesz trzymać kciuki, to trzymam!!! Tylko daj znać, kiedy puścić;-)
  22. [quote name='gusia0106']Dzisiaj chyba MiK ma u niej być - nie martw się Ewa, jutro weźmiemy. A Ty wracaj do roboty i o nic się nie martw ;)[/QUOTE] Dzięki kochana:-) Dzisiaj po południu odbieram karmę, udało mi się "utargować" całe 4 złote... No nic, dobre i to;-) Za worek karmy zapłacę 245 zł. Nadpłacone przez Joteskę 4 złote oddam:-) Mik, jeśłi tu zajrzysz, to bardzo Cię proszę, zawiąż silniej kołnierz Dinie po spacerze, wczoraj jak przyszłyśmy, była bez niego, sama sobie zdjęła. Zresztą przy nas po moim wiązaniu też go zdjęła i musiałyśmy poprawiać z Mazowszanką:-) Probiotyk jest, dałyśmy jej wczoraj kapsułkę.
  23. [quote name='Mazowszanka']Jutro uruchamiam następny bazarek, z którego częćś dochodu przeznaczam na Dinę, więc znowu coś skapnie.[/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję za potężną pracę, którą włożyłaś w jego przygoptowanie:-) A ja z innej beczki zapytam, czy ktoś wybiera się dzisiaj do Dinki? Męczą mnie te wyniki badań moczu Diny... Poziom mojego zmęczenia jest w tej chwili taki, że nie przypilnowałam oddania wszystkich papierków w gabinecie:-( Mazowszanka spacerowała już z Dinką, a ja sama miałam wszystko zabrać. Nie mogłam zgubić nigdzie pojedynczej kartki, bo wszystko miałam w jednej koszulce i każdy oddawany papierek z powrotem do niej wkładałam, a na koniec jeszcze patrzyłam, czy nic nie leży obok:-( Najlepiej, żeby wyniki dało się ponownie wydrukować już dzisiaj, ale jak nikt nie zgłosi sie do Diny, ja pójdę do rejestracji jutro. Dzisiaj muszę nadgonić pracę, bo za moment nie tylko nie pomogę psiakom, ale sama pójdę na zasiłek...
  24. Nie zamówiłam oficjalnie, zapytałam sprzedającego, czy jeśłi nie kliknę na aukcję, może sprzedać nam taniej na paragon bez faktury. Napisałam, że muszę mieć karmę do piątku i proszę o super pilną odpowiedź. Może uda się choć kilka groszy zaoszczędzić. Napisałam, że to dla bezdomnej suni...
  25. No nie mogę;-) Zostawić wątek na parę dni i co człowiek czyta, jak wpada w odwiedziny:-) Musze sobie zrobić jakąś ściągę z tych Twoich tymczasów Nutusiu, bo gubię się:-)
×
×
  • Create New...