Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29137
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='mestudio']A dziękuję, zapiszę sobie. Zapamiętam na przyszłość te miłe uwagi i nick. Przepraszam, że w ogóle tu weszłam i się odezwałam. Tylko tyle, bo za resztę by mnie zbanowali.[/QUOTE] Mestudio, błagam.... Znam Myszę osobiście i od dawna obserwuję, jak ratuje psy. Słowo pisane nie zawsze oddaje to, co chcemy przekazać:-) Czasami przecinek zmienia wydźwięk zdania. [B]Ona [B]n[/B]ie chciała Ci nawrzucać! [/B]Gdyby było więcej takich miejsc, jak u Was, nie byłoby chauwy i tej tragedii:-( Zostań z nami i choc podrzuć czasem, może ktoś zauważy Kacpra i dorzuci grosik? Ja też się ciut zdenerwowałam wpisem olgi7, chociaż po tym, co piszecie dalej sądzę, że źle zrozumiałam jej wpis, za co przepraszam. Nie kłóćmy się kochani, tu chodzi o Kacpra. O to, żeby zabrać stamtąd jego i może jakimś cudem 2 pozostałe psiaki... Mysza, deklaruję 20 zł na Kacpra stałej miesięcznej. Więcej nie dam rady:-(
  2. [quote name='olga7']A dlaczego nie staramy się to my dyktować oplaty za takie DT ? Dlaczego tam za pobyt Kacpra nie wystarczy np.200 zl +karma ? Bo zawsze jakoś wyprosi się u ludzie te kolejne 300 zl ,ale jak potem zabraknie to co z psem,gdzie pojdzie wtedy.. Może jednak najwyższy czas ,by starać się obniżać oplaty proponawane nam przez wlascieli DT i hotelików mniejszych? Dlaczego to my mamy pokornie zagadzać sie na ceny nam teraz narzucane a nie my -oplacajacy pobyty tam psów -dyktować tam ceny albo ustalić w koncu jednolite,ale niższe oplaty ??[/QUOTE] Olgo7, "tam gdzie jest obecnie" za pobyt wystarcza 200 zl + karma, bo nikt psa nie pilnuje, nie karmi, on gania sampoas i praktycznie pozostawiony jest sam sobie. Staraj się obniżać koszty, masz do tego prawo. . Jednak ja wolę zapłacić ciut więcej i mieć niewspółmiernie lepszą opiekę, nadzór i pracę nad psem. A do tego całkowitą pewność, że dostanie 2 razy dziennie jedzenie, a w jego misce zawsze będzie woda. No i że bez problemu mogę wpaść każdego dnia o każdej godzinie odwiedzić swojego podopiecznego, bo w miejscu za które płacę ZAWSZE ktoś jest i zajmuje się psami. Tak właśnie jest u Ronji i jej TZ-a.
  3. Wpadam na moment, żeby napisać, że potencjalni Państwo Bobika, to ciepli, sympatyczni i młodzi ludzie, którzy zaskoczyli mnie swoją dojrzałością i świadomym podejściem do opieki nad psiakiem. Zakochani w nim po uszy (zwłaszcza Agnieszka), z przemyślanym planem dnia, żeby maluch nie siedzial za długo sam. Pierwsze 3 miesiące miałby do dyspozycji swoją Panią, bo narazie siedzi w domu. Mieszkanie wynajmowane, ale już 6 lat i nie zanosi sie na jego zmianę, a jeśłi będzie konieczna, to będą szukali takiego, w którym mogą mieć psa. Nutusia napisze więcej, sama zresztą pojedzie do nich z psiakiem, w związku z tym będzie mogła zweryfikować moją ocenę. Podpowiedziałam co zabrać z podłogi (np. stojącą gitarę, która aż prosi sie o obsiusianie) książki z dolnych półek itp. Słuchali, zadawali pytania, również o tresurę, o wychowanie, o posłanko. Dopytywali jaki identyfikator trzeba kupić. To była bardzo miła wizyta, ale ostatnie zdanie należy do Nutusi, która pojedzie, na własne oczy zobaczy i zdecyduje. Ja w każdym razie mogę napisać że warto jechać:-)
  4. Biorę wariant mini, bo mam jeszcze swoją Dinkę:-)
  5. [quote name='jola_li']No fajnie ;-)! Bo właśnie przyszła ostatnia wpłata od Aanki ------ 20 zł zamiast 10 ;-). Czyli znowu jestem Wam winna ;-). Wieczorem prześlę - ostatnią już tym razem chyba ;-) - dychę :-)![/QUOTE] CUDOWNIE!!! Dziękujemy w imienu Dinki i naszym:-) A ja melduję, że na moim koncie jest już przesłana przez Joteskę kasa za ostatnią wizytę i leki u doktora Maćka. Bardzo dziękuję:-)
  6. Prawdopodobnie dzisiaj jeszcze podjadę do Pani. Mam chorego syna w domu, ale wygląda na to, że będe mogła zostawic go na dłużej, bo w końcu zasnął i nie marudzi;-) Jadę na rehebilitację, którą mam tuz obok domu Pani, więc ok. 14, jeśłi nic się nie będzie działo gorzej z Marcinem, zadzwonię i umówię się na 16:30 na spotkanie. Czy Pani wypełniła już ankietę? Nutusiu, o co mam pytać? Na co zwrócić szczególną uwagę? Miejsc spacerowych za dużo tam nie będzie, chociaż może Państwo mieszkają niedaleko sporego pasa zieleni, który tam jest. W ubiegłym roku prawie w tym samym miejscu robiłam wizytę PA dla suni mieszkającej u Ronji. Nie pamiętam dokładnie adresu, ale możliwe, że to nawet ten sam blok... Mam nadzieję, że to nie to samo mieszkanie....
  7. [quote name='jola_li']Przesłałam na konto Diny dodatkowe 20 zł z bazarku :-).[/QUOTE] Bardzo Ci kochana dziękujemy!!! Dzięki Twojemu bazarkowi kolejne wizyty u wetek nie są nam straszne:-) A Dinka musi być pod kontrolą lekarską dopóki nie dojdzie do sierbie:-) Chociaż gdyby ktoś zobaczył ją na ostatnich zdjęciach, w życiu nie uwierzyłby, że ma problemy zdrowotne;-)
  8. [quote name='Ellig']Ewus to jest patchwork, ktory kiedys sama uszylam w tzw. "ciezkich czasach", kiedy nic porzadnego nie mozna bylo kupic, to byl rok 1981:)[/QUOTE] No to jestem pod wrażeniem:-) Jest absolutnie piękny!!!
  9. Dobrze widzieć je bezpieczne i nakarmione..... I jak super, że akceptują koty!!!
  10. [quote name='Ellig'] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1177/c0bd921d54bbe779gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/1177/bf2c57d06a16e0eegen.jpg[/IMG] [/QUOTE] Kochana Jagusia! To moje słonko wspaniałe:-) Spokój i masa miłości w środku! Eluś, a gdzie Ty kupiłaś taką piękną kapę? Bardzo mi się podoba i chętnie kupiłabym taką na fotel i kanapę:-)
  11. No to same dobre wieści, a na dokładkę kapitalne zdjęcie kocio-psiej rodzinki:-) Jednym słowem wszystkie opowieści o Kiko były wyssane z palca i sunieczka jak najbardziej nadaje sie do adopcji! Najważniejsze teraz to odżywić panienkę zrobić sterylkę i szukać jej nowego domku.
  12. Ja pierniczę..... ona jest zjawiskowa już teraz!!! jak pięknie wygląda w biegu, jak się smieje:-) No i panienka ma charakterek... [B]SUPER, że trafiła do Ciebie Furciaczek, że z nią pracujszesz.[/B] Zamknięcie jej w kojcu na cały dzień z krótkim wypuszczaniem jeśłi będzie grzeczna, to byłby koniec dla niej. Nie mogę się nacieszyć, że tak właśnie potoczyły się jej losy! Mam nadzieję, że sierść rzeczywiście zaczyna odrastać. Kąpiel w szamponie, regularne i bardzo dobre posiłki, suplementy, zmiejszający się stan zapalny... to wszystko musi pomóc! Bardzo jestem ciekawa ile teraz waży. Gdybyś była u wetek, to bardzo Cie proszę kochana zważ pannicę:-) Ważyła w dniu wyjazdu 27,3 kg, ale pewnie już to pisałam:-) Suczynka szaleje, bo chyba ciągle nie może uwierzyć, że spacerów jest dużo, że może ganiać bez smyczy, że miska stale się napełnia jedzeniem, woda jest non stop, a najważniejsze, że ciągle ma obok tego samego człowieka:-) Dla niej to pewnie szczyt marzeń i mogłoby tak zostać. My wiemy, że do końca jest jeszcze kawałek drogi... no ale miejmy nadzieję, że trafi na miłośnika psów z charakterem, umiejącego ją mądrze prowadzić:-)
  13. [quote name='mestudio']To niech ktoś się zgłosi na opiekuna prawnego bo ja mam chyba już dość swoich przybłęd znalezionych, za które muszę odpowiadać sama. [B]Jest jeszcze jeden paragon - zmarnowane pieniądze - TZ kupił jakieś dziwne klucze do odkręcania kojca na miejscu bo kazano mu je mieć, a tam się okazało, że tą część jednak odkręcili sami. Jest to suma ponad 40 zł i nie wiem co mam z tym zrobić.[/B][/QUOTE] Wydaje mi się, że prawnymi opiekunami są Ania i Gallegro. Dajcie im chwilę, jak wejdą, to się zdeklarują, jestem tego pewna. [B]Moim zdaniem paragon dolicz do wydatków, bo to nie jest wina TZ-a, że mu kazali kupić. [/B] Mestudio, gdyby biegunka Tobiego się utrzymywala, to może warto mu dać węgiel, który dziala nie tylko zatwardzająco, ale oczyszcza organizm z toksyn. To znaczy, jak ma coś w przewodzie pokarmowym, to węgiel powinien to wymieść. Doraźnie można podać 1 tabletkę stoperanu. Tak mi doradził kiedyś mój wet. Węgla można dać nawet 10 tabletek naraz, jeśli go pogryzie. Jeśłi miałby wypluć (co jest możłiwe) to lepiej kupić węgiel w kapsułkach, który można wsadzić psiakowi do gardła. Nie obawiaj się przedawkowania węgla, zupełnie spokojnie można go podac tyle i nastęnego dnia powtórzyć. Kilkanaście lat temu podobną kurację zalecil lekarz mojemu małemu synkowi. Przy biegunkach i wymiotach kazal 3 razy dziennie podawać po 10 tabletek węgla. Pomogło:-) Kiko jest prześliczna! Powinna szybko znaleźć dom, zwłąszcza, że się chyba dogaduje z psami. Tobi, jak już podtyje i zrobi się bardziej proporcjonalny też będzie niekiepski:-) Najważniejsze, to wiedzieć coś o ich charakterze i można w zasadzie ogłaszać.
  14. To prawda, Dinka jest szczęśliwa:-) Widać to po tym roześmianym pycholku i całej sylwetce:-) Marzy mi się dla niej stały dom, który pokocha ją tak, jak my i który będzie potrafił właściwie wykorzystać potencjał, który w niej drzemie. Właściwie prowadzona, będzie super posłuszną i radosną sunieczką. Od razu mówię, że nie jest to przytyk do nikogo. Sama mam w sobie za mało konsekwencji i pewnie nie dałabym sobie rady z jej zazdrością.
  15. [quote name='mestudio']TZ pojechał oddać przyczepę i pewnie przytacha deski na podłogę do kojca. To co mamy u siebie nie nadaje się niestety. W nocy mieliśmy trochę sensacji. Zmiana karmy spowodowała burzę żołądkową u psów. Od kiedy przyjechały do wczorajszego wieczora dostały 4 posiłki. 2 posiłki karma Josera i 2 posiłki makaron instant+mięsko. Wszystko w niedużych ilościach. Już wczoraj w okolicy południa widziałam, że kupki robią się rzadsze u obu piesków. W nocy nasilił się problem i cała weranda została cudownie zabrudzona - włącznie z legowiskami, niestety wielkimi i trochę nie wiem jak się za nie zabrać bo cholera leje. Usłyszałam pisk psiaka w nocy i pogoniłam TZ-a na spacer (sama przezornie umyłam około 22 głowę więc miałam wymówkę), a tam niespodzianka magiczna i chłop się wkurzył na mnie. Ustaliliśmy, że od teraz dostają tylko suchą karmę aby sprawdzić czy się unormuje im żołądek. Miałam rok temu rodezjana, który nie mógł zjeść nawet smaczka i kosteczki (o gotowanym w ogóle nie było mowy) i tylko suchą karmę dostawał bo inaczej spacerowaliśmy ze 3 razy w nocy dodatkowo. Zostałam na dyżurze w domu i będę pilnowała psiaki. A miałam jechać na wycieczkę z TZ-em. Czy możemy pisać o obu psiakach w tym wątku, tak mi jest prościej. W pierwszym poście wstawiłoby się link do początków Tobiego.[/QUOTE] Nie sądzę, żeby mieszanie karm było powodem biegunki. raczej to, że żołądek trawił do niedawna jakieś g..na, a teraz dostał treściwą karmę. Przecież Tobi zwracał ogórkami kiszonymi w samochodzi u Ani... Niemniej najbezpieczniej jest przestawić maluchy na karmę suchą, a dopiero jak dojdą do siebie wprowadzać gotowane jedzonko. Moim zdaniem i Wam i nam będzie łatwiej pisać i czytać o ocu psiakach na jednym wątku. Mestudio, ostatnio miałyśmy problem z naszą podopieczną, kiedy po dwukrotnym odrobaczaniu aniprazolem w kale wyszły pasożyty. Dostała na 3 dni Dolpac, trójskładnikowy preparat, który ma wybić już wszystko. Może po jakimś czasie od podania Aniprazolu warto zbadać im kał? Gdyby okazało się, że nadal coś w nim jest, mogę zamówić Dolpac wg ich aktualnej wagi i wysłać do Was. Czy ja pisałam już, jak bardzo się cieszę, że zgodziliście się wziąć pod swoje skrzydła oba psiaki? :-)
  16. Na wszystkie pytania o Kacpra musi zdobyć inforacje Mysza, która ma kontakt z Panią, która jeździ do niego. Dzisiaj jej na dogo już nie widzę, może jutro odpowie... On jest chyba spory.
  17. Jeśli jest ktokolwiek, kto może jechać tam np, jutro, to chyba trzeba to zrobić. Co to za termin ponioedziałek-wtorek? Skoro Jurand nie żyje, to do cholery ma tam kiblować i czekać na kogoś, kto po niego pojedzie... Dlaczego to znowu ona ustala warunki? Czy jest ktoś kto ma tam bliżej niż osoby z Warszawy? No i mógłby pojechać oczywiście...
  18. Ale Tobi wyrósł:-) Na zdjęcicach widać jego wzdęty brzuszek:-(
  19. [quote name='motyleqq']jak patrzę na biegającą Dinkę, to mi się serce do niej śmieje :)[/QUOTE] Oj tak! Zwłaszcza, że też z nią chodziłaś i mimo jej radości z naszych spacerów co wolność, to wolność;-)
  20. [quote name='joteska']fela, 17.03. zauwazyłam wyciek krwisto- ropny z rany i zglosiłam sie do veta dyżurnego- jest wpis w systemie sggw, za wszystko- za ten dzień jak i dni nastepne do wyjazdu , łacznie z powtórnym leczeniem aniprazolem zapłaciłam, na watku sa skany paragonów, reszta jest w 1-szym poście. Panie w recepcji powiedziały, ze ten okres wyzerowały- jako rozliczone.[/QUOTE] Popatrzyłam teraz na opisy wizyt i pierwsza część kończy się na 26.02 wizytą dr Anny Marii Gęsik. Zaleciła Cyclonaminę. Następny opis wizyt zaczyna się 17.03 opisem wizyty dr Gruk-Jurka, w czasie której zaleciła podawać Tolfine, i posypywać ranę jodoformem. [B]Koszt wizyty 29 zł[/B]. To jest jednak zapłacone przez Joteskę. Zgadza się zresztą kwotowo, bo kiedy panie w rejestracji dowiedziały się, że mają liczyć nie od 19.03, a od 17.03 doliczyły dwie wizyty, tę, o której pisałam wcześiej i jeszcze jedną również 17.03 dr Agaty Wysockiej. Wtedy został podany aniprazol. [B]Kwota do zapłacenia 35 zł.[/B] [SIZE=3]Czyli 29 zł + 35 zł daje nam 64 zł, które z całą pewnością dopłaciła Joteska kartą płatniczą i ma na to kwit z terminala. [SIZE=2]Jeśli na sggw chcą doliczyć te wizyty i Aniprazol jeszcze raz, to przypomnij im bardzo Cię proszę, że Joteska płaciła dwukrotnie w odstępie 10-15 minut. My prosiłyśmy o kompletne rozliczenie zobowiązań Diny od 17.03 i dostałyśmy informację, że jej konto od tego dnia jest wyzerowane. [/SIZE] [/SIZE]
  21. [quote name='furciaczek']Dinki glowne zajecie obecnie, nie moze sie dziewczyna nam wyszalec cos:evil_lol:[/QUOTE] Co się dziwić, nareszcie może szaleć:-) Pięnie wygląda taka szczęśliwa!!! [quote name='joteska']Ewa Marta potwierdź proszę jak dojdą pieniążki do Ciebie za wizyty i leki u dra Czajki :)[/QUOTE] Jasne, że potwierdzę, zaraz idę na konto, a jak nie będzie, to pewnie dopiero w poniedziałek. [quote name='Fela']Oczywiście rozliczę Dinę, jak tylko dostanę fakturę z SGGW. Obawiam się jednak, że będzie jeszcze na minusie. Do „fundacyjnego” konta Diny została doliczona wizyta kontrolna u dr Grup-Jurki (chyba była z nią Joteska) i ten ostatni aniprazol.[/QUOTE] Dzięki Fela. Po rozliczeniou końcowym w rejestracji Joteska zapłaciła 119 zł, a chwilę potem Panie poprosiły o kolejną dopłatę chyba 64 zł za jakąś wizytę... Generalnie policzyły nas najpierw od 19.03, a potem od 17.03. Fajnie, gdybyś zerknęła w rozliczenie, czy nie ma dubla. My niestety nie mogłyśmy doprosić się żadnej faktury, ani paragonu. Podobno płacąc kartą nie można nic dostać...
  22. [quote name='mestudio']Wrócił już, jeszcze chce podjechać do tartaku u nas po jakieś deski i coś tam, nie wiem czy tam dostanie jakiś rachunek - pewnie pomarzyć można tylko i nie mam pojęcia jak takie rzeczy tu odliczać. [/QUOTE] Mestudio, myślę, że wystarczy kwitek z pieczątką tartaku i wpisaną ceną za deski. Nie jesteśmy fundacją i nie potrzeba tu faktur.Chyba każdy przy zdrowych zmysłach i chęci pomocy Kiko i Tobiemu domyśli się, że desek za darmo w tartaku nie dają... Poproś o paragon albo o kartkę z pieczątką i już. Fajnie, że mogą wchodzić na troszkę do domu:-)
  23. [quote name='_ogonek_']Zapomniałam o umowie, nie pomyślałam o kwestii medycznej Juranda i zamiast prosić o pomoc kogoś z Wa-wy czekałam... na cudowne uzdrowienie? Ogonek, umowa ustna w naszym kraju jest również obowiązująca. Wątek Juranda również stanowi dowód na to, że był tam na dt i to dt opłacanym. Przestań się biczować, to nic nie zmieni. Czy jest wśród Was ktoś, kto ma możłiwość zainteresowania tym jakiejś organizacji? Działacie w różnych, ja neistety jestem niezrzeszona i nie mam jak pomóc. Na pewno prawnik w fundacji, czy organizacji będzie wiedzial jak temat poprowadzić. Babiszonie wredny chauwo.. jeśli to czytasz, to życzę ci żebyś skończyła tak, jak Jurand... I nawet jeśli jakimś cudem unikniesz odpowiedniej kary teraz, to ktoś ci kiedyś za to odpłaci - bądź pewna.
  24. No właśnie jest problem ze zdjęciami. Są tylko stare, a Pani jeżdżąca tam nie ma aparatu:-(
  25. [quote name='jola_li']Uprzejmie donoszę, że do wyniku bazarkowej loterii doszło [B]20 zł[/B], bo [B]Dorota412[/B], która wygrała numerek zamiast 10 wpłaciła 30 :-). Tak więc zebrana suma wynosi [B]695 zł[/B] :-). Nie dostałam jeszcze jednej wpłaty, więc - jeśli można - wyrównanie zrobię dopiero po zamknięciu rozliczeń.[/QUOTE] Fantastycznie, bardzo dziękujemy za każdą wpłaconą złotówkę!!! [quote name='mysza 1']Super wynik, ale bazarek też był super, gratuluję :) Ewa pozwoliła mi u Was wstawić link do wątku psa, ktory jest w dt u Chauwy ale pilnie powinien to miejsce opuścić. Nie ma jednak za co, sytuacja skomplikowana :( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/225418-Przybłęda-znaleziona-pod-Serockiem-pomóżcie-go-uratować?p=18923612#post18923612[/URL][/QUOTE] Kochani, błagam zajrzyjcie, podrzucajcie i jeśli ktoś ma pomysł jak pomóc, piszcie... U chauwy w niewyjaśnionych okolicznościach umarł stary, chory onek. Każdy pies od niej zabierany wygląda tragicznie. Kacper też za moment może być w takim stanie.....
×
×
  • Create New...