Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29133
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Ta karma wygląda na taką marketową w czerwonym worku.. zapomniałam w tej chwili nazwy:-( Czy nowy worek boscha jest już zamówiony? Moje psiaki jedzą karmy lighty, więc nie nadają się dla chudej Dinki:-(
  2. Gusiu, to rewelacyjny pomysł. Boję się torszkę o Kajaka, bo on taki spokojny jest i nie umie się bronić, ale na pewno dasz radę mu pomóc w razie czego. Tyle, że Dina przez pierwsze 2 tygodnie u Sarny też byla ok w stosunku do jej suni. Potem zaczęła się walka. Z tego, co załapałam, to była zazdrość o Sarnę, o jej kontakt z innym zwierzakiem...
  3. Prześledziłam właśnie wątek domów tymczasowych i wychodzi mi, że trudne i agresywne psy przyjmuje tylko Jamor... Auraa, może warto ustawić się do niego w kolejkę i w tym czasie zbierać deklaracje? Z tego co wiem Jamor przyjmuje psy, które mają komplet deklaracji, żeby uniknąć problemów w płaceniu. Narazie i tak trzeba u niego pewnie zaczekać, ale jeśli będzie wiadomo, że Dinka ma szansę u niego, to sądzę, że łatwiej będzie zebrać na nią kasę. Nie wiem jeszcze jaka to będzie kwota, ale gdyby miala jechać w miejsce, gdzie ktoś z nią będzie pracował, też dorzucę stałą miesięczną deklarację. Sądzę, że warto do niego choćby zadzwonić, poradzić się co robić z Dinką. To jest naprawdę specjalista w tresurze psów. Był u niego Rufus, pies, którego kiedyś z AniąGucio transportowałyśmy moim samochodem spod sklepu na Ursynowie. Zadekowal się na działkach na tyłach Reala, pokochal Anię i tylko ją dopuszczał do siebie. Mnie chcial zagryźć. Spędzil długi czas w DT, który z nim nie pracował i nie było szans na adopcję. No i pojechal do Jamora... Bardzo szybko znalazł dom, a Jamor pomógł jeszcze i zawiózł go do DS, dał mnóstwo dobrych rad nowym ludziom... Jeśłi nie da się znaleźć niczego bliżej, to chyba warto przemyśleć Jamora. Wrzucenie jej (gdziekolwiek) do kojca i brak pracy, to najgorsza z możliwości:-(
  4. Widać, że najbezpieczniej czuje się z największą sunią:-) Wygląda już o niebo lepiej niż na początku, a towarzystwo innych psów pomoże w jej socjalizacji...
  5. Odwiedzam sunieczki i cieszę się, że już po sterylkach:-)
  6. Oj trzymam, trzymam!!!! Oby się udało ślicznotce:-)
  7. [quote name='Mazowszanka']No jasne ! :) Wpisujcie się do grafika spacerowego ciotki ![/QUOTE] Wspaniale!!! To znaczy, że Dinka dostanie ponad 300 zl z bazarku Mazowszanki!!!
  8. Ja nie mogę wziąć Dinki na siebie formalnie. Szkoda pisać o relacjach rodzinnych, ale uwierzcie, że nie mam takiej możłiwości. Będę się starała wspomóc ją, jeśli będą znane konkrety dotyczące miejsca jej przebywania, pracy nad nią. Trudno jest deklarować jakieś wpłaty bez wiedzy co dalej z Dinką. Jeśłi będzie już wiadomo, można prosić o pomoc znajomych, robić bazarki itp. Teraz wszystko stoi w miejscu. Gusia ma rację, najważniejsze, to wiedzieć kto jest formalnym opiekunem. Gdybyśmy np wiedziały, że Jamor ją przyjmie, wtedy wiadomo ile trzeba zebrać i można się za to zabrać. Dziewczyny, nie zrozumcie mnie źle. Ja nie krytykuję nikogo. Podobnie jak Wy jestem załamana sytuacją Dinki, tym bardziej, że znam ją osobiście i tym trudniej jest mi myśleć o jej niepewnym losie:-( Auraa, mogłabyś zebrać do kupy ile Dinka ma na ten momenrt stałych deklaracji? Trzeba się zorientować, w jakiej jest sytuacji. Mazowszanko kochana, czy Dinka dostanie z Twojego bazarku połowę kwoty? Uzbierałaś naprawdę sporą kwotę, połowa z niej ratowałaby stan finansów Dinki....
  9. [quote name='ronja']Piotr widząc go, powiedział, że jest gorzej niż z Sonią. Łatwo nie jest z Piaskiem.[/QUOTE] To nie brzmi zbyt optymistycznie:-(
  10. Pyszczek ma podobny do Karmelka, tylko dużo mniejszy od niego... Słodziak kochany, mam nadzieję, że u Bartka i Marty odzyska wiarę w ludzi...
  11. [quote name='mysza 1']Może jednak jakiś zachwyt? ;)[/QUOTE] Ja chwilę tkwiłam w niemym zachwycie, dlatego milczałam:-) Groszek jest absolutnie przepiękny!!!!! Do zacałowania:loveu:
  12. Grafiku spacerowego jeszcze nie ma. Poza tym nie wiem, kto ma dostarczyć karmę Dince. Może warto zapytać weta, jaka karmę powinna jeść. Być może jakiś intestinal by się przydał... Auraa, chyba powinnaś podjąć jakieś decyzje w tej sprawie skoro Fela ma sporadyczny dostęp do internetu i być może nawet nie wie, że karma się skończyła. Problemem Dinki jest chyba brak formalnego opiekuna, brak decyzyjności:-( Myślałam na początku, że to Fela ją przejęła, potem doczytałam, że nie do końca. Poza spacerami niewiele się dzieje w sprawie Dinki, siedzi na SGGW i przeczekuje, tylko co? DT sam się nie znajdzie, może warto zacząć intensywnie szukać? Pomyślalam o Jamorze, może on wziąłby ja do siebie? Wprawdzie to hotel kojcowy, ale Jamor ma wspaniałe rezultaty szkoleniowe i u niego psy naprawdę mają spacery. Tyle, że tam jest kolejka, na którą opiekun psa powinien się wpisać. Pieniędzy nie będzie, jeśli nie zacznie się coś dziać. Na deklaracje nie ma co liczyć, mało który pies ma komplet, zawsze trzeba jakoś szyć bazarkami, czy wpłatami jednorazowymi. Ja mam jedną deklarację dla mojego jednego poddopiecznego. Pozostałe psiaki utrzymuję i utrzymywałam z wpłat jednorazowych i bazarków robionych samodzielnie. Pozostawienie jej tu gdzie jest w tej chwili przestało na nią dobrze działać. Ona cierpi siedząc w zamknięciu i nic się w jej sprawie nie dzieje. Może warto zacząc od zmiany tytułu? Napisać, że szuka na cito domowego DT bez psów?
  13. Szczęśliwa, bezpieczna i najedzona maleńka:-) Czego chcieć więcej... chyba tylko domku:-)
  14. Koniecznie rozwieś ogłoszenia z jego zdjęciem w miejscu, gdzie go spotkałaś.No i warto dać ogłoszenie na stronie Palucha, że znalazłaś boksia.
  15. [quote name='hop!']Nie będziemy omawiać szczegółowo adopcji na forum, bo nie jest to odpowiednie miejsce. Tak, jak wcześniej napisałam, rozmawiałam o wszystkim z Iwoną i to mi wystarczy.[/QUOTE] Zgadzam się z tym, ale to Ty zasiałaś niepokój swoim wpisem........... [quote name='hop!']Abi (zamiast rudej świnki morskiej) na pewno będzie dużym zaskoczeniem - oby pozytywnym. Od tego wiele zależy. Mimo wszystko, to ryzykowna adopcja, więc na razie nie ma powodu do radości - nawet delikatnej.[/QUOTE] .......i sądzę, że osoby czytające i śledzące losy Abi mogły się nim zdenerwować, dlatego napisałam jak ja to widzę. Według mnie każda adopcja jest ryzykowna, bo jak życie pokazuje ludzie mogę zwrócić psa po roku (Melba), kiedy nikt się tego nie spodziewał. No, ale dość na ten temat. Tu najważaniejsza jest sunia.
  16. [quote name='hop!']Ewa Marta, Państwo zostali poinformowani przeze mnie bardzo dokładnie o plusach i minusach adopcji Abi. Teoretycznie na wszystko są przygotowani, ale nigdy nie wiadomo, jak będzie w praktyce. [B]Państwo chcieli spełnić marzenie córki - jedynaczki o posiadaniu zwierzaka i zrobić jej niespodziankę. Stąd decyzja o adopcji psa.[/B] Chciałabym, żeby wszystko było dobrze, ale mam pewne obawy. [/QUOTE] hop! Chyba jednak upraszczasz tę sytuację. Pani owszem chciała spełnić marzenie córki, ale nie adoptowała suni [B]tylko[/B] dla dziecka, ale chciała, żeby stała się członkiem ich rodziny. Moim zdaniem bardzo sensownie podeszli do adopcji. W dniu, w którym byłam na wizycie w ich domu był Pan, który pochował wszystkie kable, przygotował podłogę na przybycie Abi. Przemyśleli co należy schować, na jakiej wysokości mają być rzeczy, których Abi nie powinna mieć w swoim zasięgu. Pani już na zapas stwierdziła, że jak sunia pogryzie kanapę, to wywiezie ją na działkę (a kanapę mają bardzo ładną). Są przygotowani na sytuację, w której nie mogliby wziąć Abi ze sobą. Mają działkę pod warszawą, z dużym ogrodzony terenem, gdzie będą często jeździć, Będzie to teren znany Abi doskonale i w razie konieczności zostana tam z nią teściowie. Trudno mi przekazać całą długą rozmowę, ale jestem pewna, że dobry DS. Jestem zwolennikiem spokojnego poczekania aż Abi się zaklimatyzuje;-)
  17. Dla Dinki i jeszcze innej suni bazarek robi Mazowszanka. Kończy się jutro. Powinno się zebrać trochę funduszy. Myślenie o Dince mnie zalamuje:-( Tym bardziej, że ledwie chodze z moimi psami i nie mam jak do niej jeździć. Z opisu dziewczyn widzę, że wróciła do punktu, w którym ją poznałam. Kojec ją zabije:-( Myślę, że gdyby znalazło się jakieś miejsce domowe, to odpowiednio nagłaśniając wątek możnaby zebrać jakieś deklaracje. Narazie trudno kogoś zapraszać, bo nic nie wiadomo co do jej przyszłości:-(
  18. Dużo zdrowia dla synka Ewy:-) A Sylwkowi przesyłam buziaka:-)
  19. Przelałam na podane konto 50 zl dla Bianeczki:-)
  20. HURRRAAAAA!!!!!!! Bardzo się cieszę:-) Dzięki temu maleńka ma większą szansę na adopcję!!! [quote name='sleepingbyday']dosia ma dwa beagle. że tak powiem - sama się prosiła ;-)[/QUOTE] Mnie wystarczyła jedna sunia beagla i połowę mebli musiałam wymienić:-) Nie wspomną o pilotach, aparatach telefonicznych, drzwiach, książkach i innych pomniejszych;-) Ale kocham tego łobuza nad życie ;-)
  21. [quote name='hop!']Abi (zamiast rudej świnki morskiej) na pewno będzie dużym zaskoczeniem - oby pozytywnym. Od tego wiele zależy. Mimo wszystko, to ryzykowna adopcja, więc na razie nie ma powodu do radości - nawet delikatnej.[/QUOTE] Myślisz o tym, że córka Państwa nie wiedziała o niespodziance? Dla mnie najważniejsze jest to, że dorośli w tym domu podjęli świadomą decyzję o posiadaniu psiaka, o wychodzeniu z nim na spacer, o ewentualnych zniszczeniach (namalowałam najgorszy scenariusz jedzenia wszystkiego...)
  22. Czy ktoś był dzisiaj u Dinki? Straciłam rachubę, kto mial być, chyba MIK Jozefow?
  23. [quote name='kizimizi']a ja sie powtorze bo nei widzialam odp.[/QUOTE] Dostałaś ją od Myszy w poście 100:-) [quote name='mysza 1']Ale masz śmieszne sny ;) Wątek pomocowy jest [url]http://www.dogomania.pl/threads/211596-Pomocowy.PILNIE-potrzeba-og%C5%82osze%C5%84-transportu-jedzenia-pieni%C4%99dzy-nowe-zdj-str1[/url][/QUOTE]
  24. To jest jakiś koszmar:-( Lola wygląda tak, jakby dopiero opuściła schron:-(
×
×
  • Create New...