Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29133
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='Kajka_72']Ewa M , to Ty moze wiecej takich "obiadow proszonych" rob ;) pewnie smaczne ii jakie efektywne :evil_lol: Ricie podziekuj od nas wszystkich , zreszta los jej sam podziekuje :roll: Dajesz -dostajesz :oops: tak to chyba brzmialo. Dineczko wracaj szybko do zdrowia :loveu:[/QUOTE] Kajka, Rita niejednemu już psiakowi stąd pomogła:-) Ja jej opowiadam, a ona wysyła przelewy;-) Sama ma psa znajdę, którego bardzo ciężko było ułożyć i doprowadzić do stanu, w którym nie zagryzałby innych samców. No i ma 4 konie ocalone z rzeźni, więc to "nasz" cżłowiek jest. Ale przekażę jej podziękowania:-) [quote name='furciaczek']Dzisiaj mielismy lekki tuning...coby zaczela wygladac jak pies a nie jak jakas stara miotla. Wieczorem prezentacja ;)[/QUOTE] Dinka wygląda kapitalnie, no cudo po prostu:-) Starałam się ją wyczesać, Gusia też to robiła, ale efekty były takie sobie;-) Dopiero intensywna kąpiel i dłuuuugie wyczesywanie dały rezultat:-) Furciaczek, wielkie dzięki i dużo zdrowia dla Twojej suni:loveu: A do mnie dzwonil przed chwilą doktor Maciek pytając, co u Dinki, czy utrzymany został antybiotyk, bo jego zdaniem jak najbardziej można go zostawić widząc wynik posiewu. Powiedział, że szczęśliwie ten typ bakterii można wyleczyć, tylko trzeba nastawić się nawet na 4-5 tygodniowe branie antybiotyku. Fajnie, że Dina zjednuje sobie wszystkich, którzy ją spotkają:-) Doktor bardzo się ucieszył, że Dinuś mieszka w domu i że ma taką opiekę-) Ale tu pięknie wyszła!!!!! Wyczesana na maksa!!! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Fz-WFKaTFH4/T3Gs4csKPyI/AAAAAAAAKvE/4pgsCeSVvs0/s640/IMG_1135.JPG[/IMG]
  2. Nutusiu, nie zapominaj, że maleńka przeżywa nie tylko rozstanie z Tobą, ale i z Myszką... A jak Myszka zareagowała na brak Pchełki? Szuka jej? Ona ma łatwiej, bo została w domu, który już zna.
  3. [quote name='inga.mm']patrząc wstecz, kiepskim domkom mówimy: precz! Nie damy Sylwka znów na niepewne musi być wspaniale! Rany... ale rzewne...[/QUOTE] Pięknie Ci to wyszło:-)
  4. [quote name='wolf122']Na dzień dobry takie zdjęcia pooglądać:loveu:Cud,miód dziewczyna:loveu:Pięknie:loveu:[/QUOTE] Wolf, zapomniałam podziękować za wgranie moich filmików:-) Za dużo się działo, więc dziękuję bardzo teraz:-)
  5. [quote name='Mazowszanka']Jak ona wypiękniała ! :) :)[/QUOTE] Prawda Mazowszanko? To nie jest tylko moje wrażenie:-) Widziałyśmy ją w niedzielę i już widać zmianę na pysiu:-) Niby była uśmiechnięta, ale te zdjecia pokazują WYZULOWANEGO psa!!!
  6. Ona [B]już [/B]wygląda o niebo lepiej niz wczoraj:-) Co to znaczy wolność i możliwość poganiania:-) CUDNA JEST!!!!!
  7. Dinka w tej chwili gabinet kojarzy z kładzeniem na stół i wyciskaniem rany, czyli z bólem:-( Mam jednak nadzieję że lada moment rana się zagoi. Furciaczek, a czy ona dostała tak samo silną dawkę antybiotyku, jaką bierze teraz? Wcześniej dostawała chyba mniej, ale mój wet zlecił 300 mg jako dawkę uderzeniową... Bardzo Ci dziękuję za szybkie zajęcie się Dinką i za tę wizytę dzisiaj. Ranie lepiej zrobi, jak się ją częściej oczyści:-) Cudna z niej suczynka, prawda? Super, że od razu reaguje na Twoje odwołanie od Hani:-) A jak przeżyła kąpiel? Bardzo była przerażona? Nie mogę się doczekac zdjęć:-)
  8. A ja spieszę donieść, że na niedzielnym obiedzie była u mnie nasza zaprzyjaźniona sąsiadka Rita. No i jak zaczęłam relacjonować przy stole, że Dinka juz w hotelu, że zostanie narazie w domu u Furciaczka i że jest radosna, to mi łzy poleciały i uciekłam na balkon:-) Mój Jacek powiedzial mi dzisiaj rano, że ja ryczałam na balkonie, a Rita przy stole:-) No i dzisiaj wchodzę na konto, a na nim.... [B]200 zł dla Dinki[/B] [B]od Rity!!!!! [/B] Już przelałam Jotesce na konto, żeby mogła jakoś wyżyć do końca miesiąca;-). Bo trzeba Wam wiedzieć, że poza założeniem za hotelik, Joteska pokryła z własnych pieniędzy nie tylko cały transport suni, ale też wszystkie zobowiązania na SGGW, a wg moich obliczeń, to było ok. 240 zł!!!! Nadal mamy minus na koncie Dinki, ale dzisiaj zakończył się wspaniały bazarek Joli_li, na którym uzbierała się ogromna kwota dla naszej suni! Jeśli nadal będziecie z nami, to jestem spokojna o byt Diny:-)
  9. [quote name='Ania-tygrysiczka']Pieniążki na Kiko od EwyMarty z bazarku są, ponad 400 złotych i można je dorzucić do kojca, a resztę na sterykę (EwaMarta, czy zgadzasz się?).[/QUOTE] Aniu, to pieniądze, które mają pomóc Kiko. Jeśli dziewczyny załatwią opłacenie sterylki z Emilią, to cała kwota może iść na kojec, czy cokolwiek uznacie. Uważam, że ponad wszystko Kiko musi zostać stamtąd zabrana! A gdyby udało się odebrać też Tobiego, to byłoby super! Nie wiem, czy chauwa chciała dobrze, w tej chwili to nie ma znaczenia. Teraz krzywdzi te psiaki strasznie!
  10. [quote name='mysza 1']Trochę z doskoku jestem więc nie wiem czy tego nie sprawdziałyście; jak u niej z cukrem? Chudnięcie i pragnienie może sugerować cukrzycę.[/QUOTE] Cukier w normie Mysza.
  11. [quote name='furciaczek']Tak w przelecie zagladam, dzieki za wyniki. Wieczorem zdam realcje z wizyty w klinice. Bardzo prawdopodobne jest to posterylkowe nie trzymanie, pokoik czysty tylko na poslanku wilgotno. Czesto trzeba zmieniac kolderki, na spacerku posikuje duzo za duzo jak na moje oko. Zostawiona sama w pokoju nie panikuje, szczeka tylko wtedy jak slyszy ze inne psiaki szczekaja. Posluszna, z ogromnym zapalem do pracy, czerpie z tego mase radosci dziewczyna:) Zmiane miejsca znosi dosc dobrze, humor dopisuje, apetyt tez. Koopka dosc ladna. Wieczorem z nowymi wiesciami i zdieciami zajze.[/QUOTE] Kochana, ona większość doby spędzała samotnie i w ciszy:-( Trudno się dziwić, że przeprowadzkę zniosła nieźle:-) Teraz ma dużo więcej ruchu i towarzystwa:-) Ona cudownie gania za piłką:-) Cieszę się, że trafiła do Ciebie i że ma z kim pracować:-) Acha, pamiętajcie, że ja mam całe opakowanie Ipakitine. To na nerki, więc gdyby miala to przepisane, od razu wysyłam.
  12. Przesłałam sobie na skrzynkę służbową i otworzyłam pdf:-) Wgrywam na wszelki wypadek, bo Joteska nie odbiera. Furciaczek, to dla Ciebie, jeśli tu zajrzysz przed wizytą u wetki:-) [COLOR=black][FONT=Arial]Pacjent: [B]Pies Dina[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Numer/data zlecenia: [B]9 [/B]/ 21-03-2012[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Data i godzina rejestracji zlecenia: 21-03-2012 14:17:20[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Lekarz zlecajacy: lek. wet. Maciej Czajka[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Data wykonania badania: 24-03-2012[/FONT][/COLOR] [B][I][COLOR=black][FONT=Arial]Posiew wymazu z rany - tlenowo (78)[/FONT][/COLOR][/I][/B] [B][COLOR=black][FONT=Arial]Nazwa badania Wynik badania[/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Arial]Data zakonczenia badania: [B]24-03-2012[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Materiał diagnost: [B]Wymaz z rany[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Wynik badania: [B]DODATNI[/B][/FONT][/COLOR] [B][I][COLOR=black][FONT=Arial]Identyfikacja[/FONT][/COLOR][/I][/B] [B][COLOR=black][FONT=Arial]Nazwa badania Wynik badania[/FONT][/COLOR][/B] [B][I][COLOR=black][FONT=Arial]1[/FONT][/COLOR][/I][/B] [B][COLOR=black][FONT=Arial]Identyfikacja: (Organizm 1) Staphylococcus intermedius[/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Arial]Liczność kolonii: [B]wzrost obfity ( +++ )[/B][/FONT][/COLOR] [B][I][COLOR=black][FONT=Arial]Antybiogram[/FONT][/COLOR][/I][/B] [B][COLOR=black][FONT=Arial]Nazwa antybiotyku [I]1[/I][/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Arial]Kloksacylina [B]W[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Amoksycylina / Kwas klawulanowy [B]W[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Cefuroksym [B]W[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Neomycyna O[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Gentamycyna [B]W[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Erytromycyna [B]W[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Klindamycyna [B]W[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Doksycyklina O[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Tetracyklina O[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Cefazolina [B]W[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Enrofloksacyna [B]W[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Ofloksacyna [B]W[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Linkomycyna O[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Trimetoprim/Sulfametoksazol [B]W[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Cefovecin [B]W[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Orbifloksacyna [B]W[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial]Marbofloksacyna [B]W[/B][/FONT][/COLOR] [B][FONT=Arial][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][/FONT][/B] [B][FONT=Arial]Dina dostaje w tej chwili zwiększoną dawkę Enroxilu. Wyczytałam w internecie, że w swoim składzie posiada 50 mg enrofloksacyny, na którą bakteria Diny jest wrażliwa. Może więc okazać się, że Dina zostanie na tym leku. Ja w to nie chce wnikać, bo się zwyczajnie nie znam. Pozostawiam to mądrzejszym ode mnie. Jotesko, jako lekarz możesz prowadzic z wetką, która będzie leczyła Dine rozmowę, ja zdaję się na Ciebie:-) Czy ja sie mylę, czy Dina ma gronkowca?[/FONT][/B] [B][FONT=Arial][/FONT][/B] [B]Nazwa:[/B]Enroxil 5%[B]Skład:[/B]1 ml roztworu zawiera 50 mg enrofloksacyny.[B]Właściwości farmakologiczne:[/B]Enrofloksacyna jest chemioterapeutykiem z grupy fluorochinolonów. Jest skuteczna przeciwko większości drobnoustrojów chorobotwórczych Gram (+) i Gram (-) oraz mykoplazmom. Mechanizm działania enrofloksacyny polega na zaburzaniu syntezy DNA w jądrze komórkowym drobnoustrojów. Wynikiem tego jest działanie bakteriobójcze m. in. na szczepy oporne na działanie antybiotyków B-laktamowych, tetracyklin, aminoglikozydów i makrolidów. Szybko wchłania się z miejsca podania, po 0,5 do 1 godziny od podania stężenie w tkankach i płynach ustrojowych jest wielokrotnie większe od stężenia leku w surowicy. Enrofloksacyna nie ma działania immunosupresyjnego.
  13. Są wyniki, ale nie mogę otwierać w firmie załączników z prywatnego maila. Joteska, przesłałam do Ciebie, żebyś mogła od razu przekazać Furciaczkowi przed wizytą i wetki:-)
  14. Zaglądam do naszej Dinki w nadziei na jakieś wiadomości o pierwszej nocy w nowym miejscu:-) Dzisiaj w nocy pomyślałam, że może to jej posikiwanie jest posterylkowe?
  15. [quote name='Ziutka']Ewuś, nie wiem skąd pieniądze na sterylkę... pewnie z jakis bazarków lyb Ania i Tomek sami sponsorują - nie wiem naprawdę :roll:[/QUOTE] Pieniądze na sterylkę są z mojego bazarku i czekają u Ani. Moim zdaniem ona nie powinna zostać ani chwili dłużej u chauwy, a już na pewno nie powinna mieć tam sterylki:-( Tobi to psiak, którego chauwa adoptowała od Ani i Tomka. Myśłę jednak, że skoro nim sie nie zajmuje, to są podstawy, żeby go zabrać. Pytanie tylko gdzie, bo Ania i Tomek mają psów po dach... W tej chwili 9 o ile nie pomyliłam się w obliczeniach. Do tego z trudnością ustawione hierarchie w stadzie nie nie mają szans na wzięcie jakiegokolwiek jeszcze psa:-(
  16. Czyli jest w dobrych rękach:-) SUPER!!! Posikiwać narazie będzie, bo musi się dopiero nauczyć, że załatwiać się można tylko na spacerach. W boksie mogła siusiać, nawet musiała czasami, więc nie rozumie, że teraz są inne zasady. Poza ty stres związany z pdróżą, zmianą miejsca, no i wszystko po trochu. Joteska, wysłałam Ci wczoraj wyniki moczu, nie ma tam tragedii. Dajmy jej chwilkę na ochłonięcie, na uwierzenie, że będzie lepiej:-)
  17. Cudownie, że będzie mieszkała tak blisko człowieka:-) Mam nadzieję, że częste spacery i dwoje ludzi, a nie ciągle ktoś nowy zrobią swoje:-) No i odgłosy domu są zupełnie inne niż szpitalne, gdzie echo niesie okropnie. Dinka i mnie rozwiązywała sznurówki dzisiaj. Jak usiadłam koło niej na podłodze w poczekalni, od razu dorwała się do rozwiązywania;-) Mazowszanka widziała. Ona kapitalnie aportuje piłkę (tą dużą, którą jej kiedyś zaniosłam i dzisiaj zapakowałam do torby). Patrzyła uważnie gdzie rzucałam, dobiegała, łapała, po czym przynosiła do mnie, upuszczała przy nodze i siadała czekając na kolejny rzut. Mądra sunieczka z niej. Jolu, Ty pewnie padasz po tym dniu jazdy, ale odwaliliście z synem kawał wspaniałej roboty:-) Moją kołderkę zasiusiała? Kupiłam jej specjalnie wielką, żeby można było zlożyć na cztery i zrobić wygodne posłanko;-) Furciaczek będzie miała całą pralkę zajętą;-)
  18. A tu obiecane filmiki, wprawdzie krókie i może podobne do tych ostatnich, ale dla sympatyków Dinki nie będą mam nadzieję nudne:-) [video]http://youtu.be/gc9L0qx1-8k[/video] [video]http://youtu.be/vidIV36q7fs[/video] [video]http://youtu.be/8k0aWuF_0bY[/video] Na końcu podziękowania od Dinki:-) Była za szybka i nie zdążyłam dodać, że ma podziękować też Wujkom, nie tylko Ciotkom;-) [video]http://youtu.be/Rr-JyxlF-vs[/video]
  19. [quote name='Kajka_72']:eviltong: to zescie mnie w maliny wpuscily :diabloti: Wszystkie dziewczyny mialy o 10.30 plakac i ja z Wami na odleglosc ;) no pieknie ....to tylko ja sobie poryczalam:mad: :evil_lol: [/QUOTE] Kajka, dołączyłam do Ciebie z łzami godzinkę temu, kiedy Jola zadzwoniła z drogi powrotnej i powiedziała, że Dinka pięknie zareagowała na Furciaczka i jej TZ-a, że pięknie zdała test na kota, którego polizała i zaakceptowała:-) No i że..... dopóki nie dojdzie do siebie, zamieszka w domu!!!!!!! W rozmowie z Joteską tylko się cieszyłam, ale jak usiłowałam radośnie opowiedzieć wszystko mojemu TZ-owi i gościom na obiedzie, to łzy poleciały i ciężko było je zatrzymać:-) Ale to łzy wzruszenia, ulgi i radości, że ta kochana sunia będzie miała dużo kontaktu z ludźmi:-) Jotesce i jej wspaniałemu synowi bardzo dziękuję za to, że poświęcili całą niedzielę, żeby zawieźć sunię bezpiecznie do Furciaczka:-) Pojechała wyposażona w leki, różne akcesoria, ale wrzuciłyśmy jej też na drogę nasze serca, żeby wiedziała, że zależy nam na niej:-) Wgrywam właśnie filmiki, na jednym mam 2-sekundową niespodziankę dla Was:-)
  20. Kochane, wpadłam jak po ogień, bo nadrabiam zaległości domowe, ale chciałam napisać, że Dinusia wsiadła do samochodu, usiadła obok Joli i w całkowitym spokoju ruszyli w drogę:-) Nieskromnie dodam, że miałyśmy z Mazowszanką w tym swój udział, bo prawie 2 godziny Dinka była z nami, spacerowała, biegała, bawiła się, skakała na nas, przytulała się i w końcu chyba miała ochotę odpocząć;-) Dinusia waży 27,3 kg,c zyli schudla znowu:-( Mam filmiki, ale wgram je wieczorem, Narazie musi Wam wystarczyć pożegnalne zdjęcie Dinki:-) [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/8539/10490748.jpg[/IMG] Zrobiłyśmy jej zdjęcie karku z łysinką żeby mieć porównanie później. [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/5692/29511154.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/3265/31409087.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/1102/76336343.jpg[/IMG]
  21. [quote name='joteska']Ewa uważaj z tymi smaczkami bo nie wiadomo jak dłuższą podróż Dinka znosi a smaczki lezą w żołądku, w razie czego mam aviomarin. [/QUOTE] Kochana, nie dam jej za dużo, przyrzekam. Dostanie najwyżej kilka (3-4) kawałeczków ugotowanej piersi kurczaka wielkości 1 cmx1 cm. Już do niej jadę:-)
  22. Ja się bardzo stresuję, ale wiem, że pozostanie jej w tej piwnicy to najgorszy wariant... Marzą mi się zdjęcia Diny biegającej i bawiącej się z innymi psami:-) Dzisiaj ganiałam strasznie zakręcona, miałam sporo do załatwienia, a tu jeszcze wyniki Diny odebrać pojechać do niej, no i wieczorem na urodziny do bratanicy. Nie zdążyłam w tygodniu kupić jej prezentu, pomyślałam więc, że dam jej to co mi na koncie zostało i wypłaciłam ostatnie przed wypłatą pieniądze z konta. Myk, myk, wszystko powbijałam i pędze dalej, a chwilę potem za mną biegnie mężczyzna i woła "Proszę Pani! Zostawila Pani pieniądze!!!" Tak się cieszę, że trafiłam na uczciwego człowieka:-) Taką akcję zrobiłam po raz drugi w życiu i najgłupsze jest to, że w tym samym bankomacie, dosyć daleko od domu... Jutro odpoczywam, ale najpierw żegnam Dinkę:-)
  23. W takim razie dostanie najwyżej maleńki smaczek, żeby jej kiszki marsza z głodu nie grały:-) Jotesko kochana, ona ciągle chce pić. na pewno zadbasz o dostęp do wody w czasie postojów, ale na wszelki wypadek przypominam, bo sporo masz na głowie:-) Nie wiem, czy uda mi się dotrzeć do niej o 10, bo muszę jeszcze wyspacerować moje psiaki. Dzisiaj syn uświadomił mi, że parking naprzeciwko kliniki (po drugiej stronie) jest bezpłatny. Myślę, że tam właśnie podjadę i jak już będziemy pakować samochód, podjadę na moment z karmą i tobołkami:-)
  24. Byłam u Dinki, dałam jej antybiotyk i pospacerowałyśmy trochę:-) Kurczaka zjadła rzucając sie na niego;-) Po drugiej stronie parkanu maszerowal akurat Kajak z Gusią i jej TZ-em. Podeszłyśmy, Dinka przywitała się b ardzo przyjaźnie:-) Najtrudniej było założyć jej ponownie kołnierz, Ci ja się namęczyłam;-) W końcu przełożyłam go przez rękę, a w niej schowałam kawałek kurczaka... podstęp się udał. Dina wystawiła pysio, a ja myk kołnierz na szyję. Nie była zachwycona, ale ważne, że nie została bez niego. Sunia nadal radosna, rozbiegana, szczęśliwa ze spaceru. Kupka bardzo ładna, kilka razy siusiała. Powiedziałam jej, że jutro wybiera się do niej spory orszak pożegnalny;-) Pomyślałam, że skoro umawiamy się na 10:30 to ja spróbuję być o 10 i już ją nakarmić puszeczką, żeby zdążyła trochę strawić do chwili podróży. Co o tym myślicie? Czekałabym z nią na dworze:-)
  25. Narazie nie płaczę tylko pakuje wyprawkę Diny i dokładam co nieco:-) Jakieś smaczki na początek i dodatkowo duży ręcznik kąpielowy, żeby pannę można było dobrze wytrzeć, jak już będzie kąpana. No i podusię - mięciutkie czerwone serduszko, które pewnie w minutę potraktuję jak zabawki pluszaki, ale chcę jej ją dać, żeby miala cos mięciutkiego na pierwsze chwile w nowym, miejscu;-) Niebawem jadę do niej, dam jej antybiotyk, pospacerujemy sobie i na koniec dostanie gotowaną pierś kurczaka. Czekam, aż się skończy gotować:-)
×
×
  • Create New...