-
Posts
29331 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Widziałam Śnieżkę, kiedy odbierałam od Maci i Laci Gabi. To była najlepsza z możliwych decyzja, żeby zabrać ją z powrotem. Niestety czasami ludzie potrafią nas zwieść i na wizytach są super ujmujący, przekonujący, a potem okazuje się, że "wiedzą swoje" i postępują nierozsądnie. Śnieżka, to sunia specjalnej troski ze względu na jej "dzikość" Życzę jej wspaniałego, odpowiedzialnego domu.
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Ewcia, a może i dla Kuli trzeba poszukać domku??[/QUOTE] No właśnie... z jednej strony powinnam, ale z drugiej Krzysztof bardzo jest z Kulą związany i jak jest, to ona naprawdę ma dobrze. Poza tym Gośka już mnie prosiła, żeby jej załatwić pieska, bo ona chce mieć przyjaciela, więc jak zabiorę Kulę, to zaraz znajdzie innego psa. Wkurzyła mnie i powiedziałam, że jak chce mieć przyjaciela, to niech się Kulą zajmie... Na to ona, że to pies Krzyśka, a ona chce mieć swojego. Poinformowałam ją, że nigdy nie oddaję psiaka w miejsce, gdzie większość życia spędzi na łańcuchu albo ucieknie przez dziurę w płocie. Poza tym pies kosztuje - trzeba go leczyć, szczepić, odrobaczać itp. czego nigdy żadnemu psu nie robili. Od tego czasu już nie pyta o psiaka. Jeśli zajdzie taka konieczniość zabiorę stamtąd Kulę. Tyle, że z nią będzie problem. To pies stróżujący. ostatnio biegała luzem koło swojego miejsca i rzuciła się do gryzienia jakiejś kobiety. Nie widziałam tego, oni mi powiedzieli. Narazie jestem u niej codziennie, opiekują się nią i sprawdzam, czy wszystko ma. Teraz nawet staram się wpłynąć na jej odchudzenie, bo straszliwie się sunia zapasła. Póki co, dostała od Ellig kolejny worek karmy:-) Tym razem Brit:-) Eluiś, dziękujemy bardzo!!!!! Za jakieś 2 tygodnie skończy jej się worek, który je w tej chwili i zaniosę kolejny:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kula miała dzisiaj kolejne czesanie. Największy problem sprawia wyczesanie pupy i ogona. Nie mam szans zrobić tego bez pomocy drugiej osoby, a narazie nie mam kogo o to poprosić. Mimo to wygląda cudownie, taki uśmiechnięty pychol wita mnie każdego dnia:-) Krzysztof nadal w szpitalu podłączony do monitorów bez możliwości poruszania się nawet. Na pozostała dwójkę nie mam co liczyć, bo albo ich nie ma, albo są, ale tak jakby ich nie było, bo ledwie się na nogach trzymają. Na szczęście Kula ma codziennie rano świeżą wodę i karmę. -
[quote name='westor']Wszystko to ze szczególnym uwzględnieniem Twojego ostatniego zdania, wskazuje że to nie może być taka absolutna "dzikuska". Faktycznie, jest absolutnie poddana, (ciągłe uszy po sobie, to pokładanie się na plecy) i zupełnie pozbawiona agresji. Na psa który musiał "walczyć o byt" na wolności to niejspotykane. A biorąc pod uwagę że to taka chudzinka to być może dołączyła do tej "dzikiej bandy". Ma piękne migdałowe oczy. Czarujący pies :)[/QUOTE] Dokładnie to samo powiedziałam dzisiaj Ani:-) Gabi potrafi podawać łapkę i robi to z wielką przyjemnością. Mogła dołączyć do stada wyrzucona przez kogoś i podporządkowała się całkowicie, bo tylko tak mogła przeżyć. Może Macia będzie coś wiedziała na jej temat więcej, bo zna osobę, która te psy dokarmiała. A ten jej wzrok... trudno przestać o niej myśleć. Ania mówi, że drzwi w domu są otwarte (działka jest porządnie ogrodzona, poza tym Ania stale czuwa), Bianka i Łatka ganiają jak opętane w tę i z powrotem, a Gabi wybiera towarzystwo Ani. Nawet spała przy jej łóżku, choć narazie nie chciała wejść na podstawiane obok posłanko. Chciała jednak być blisko człowieka... Wychodzi na krótko z Anią i od razu prosi o powrót do domu. Dostaje jeść co 2 godziny nie za duże porcje i zjada wszystko do końca.
-
A ja mam kolejne wiadomości o Gabi:-) Ania relacjonuje: [I][B]Wyjęłam 6 kleszczy, były martwe. Gabi woli siedzieć w domu, wychodzi tylko na chwilę na pieszczoty i wraca spać. Muszę tylko pilnować jedzenie. Jak wyjęłam chleb, to chciała go schować. Znowu przyszła i daje łapki. [/B][/I]Kochana sunieczka nie wiem, że już nie musi chować jedzenia na później, że ono jest i będzie..... A w domu jej ciepło, miękko i bezpiecznie, to co ma wychodzić... A co najbardziej niewiarygodne, to że Gabi zachowuje czystość w domu:-)
-
Niestety przy nas nie chciała bawić się z zółwiem, ale specjalnie dla Mattilu pstryknęłam zdjęcia Pani żółwicy:-) Mimo wieku dziarsko maszeruje po ogródku i trzeba cały czas pilnować, gdzie jest:-) [img]http://www.iv.pl/images/72793594464900539100.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/74700009509471614921.jpg[/img]
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Bianka cały czas się przemieszczała, kiedy ja pstrykałam zdjęcia i mówiłam do niej [img]http://www.iv.pl/images/68091527935296770534.jpg[/img] Znowu blisko Łatki:-) [img]http://www.iv.pl/images/45472436616545395807.jpg[/img] Skok przez przeszkodę:-) [img]http://www.iv.pl/images/07902951528386707171.jpg[/img] Za plecami Ani jest bezpiecznie:-) Chwilę później dala mi się pogłaskać i delikatnie polizala mi rękę:-) [img]http://www.iv.pl/images/13422832703159785525.jpg[/img]
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Zdecydowanie najpewniej czuła się blisko Łatki. Dziewczyny bardzo sie przyjaźnią:-) [img]http://www.iv.pl/images/15397034417015700397.jpg[/img] Spójrzcie, jak cudownie zarósł jej pyszczek:-) W mojej sygnaturze jest banerek z pierwszym zdjęciem Bianki - można porównać [img]http://www.iv.pl/images/30759308855072070904.jpg[/img] Jest śliczna:-) [img]http://www.iv.pl/images/55672332332149572351.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/70379111653588530198.jpg[/img] To nie jest przerażony psiak, to psiak ostrożny:-) [img]http://www.iv.pl/images/09311610450109054705.jpg[/img]
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Mattilu']No, ciekawa jestem, jak Bianka przyjela Gabi:)[/QUOTE] Bianka przyjęła Gabi z zaciekawieniem:-) Obwąchiwała ją już w ogródku, raz mruknęła pod noskiem, ale tak cichutko:-) W domu było kolejne obwąchiwania, ale Gabi jest całkowicie pozbawiona agresji, w związku z tym między suniami zapanowała zgoda. Mnie przyjęła gorzej, bo czuje się w ogródku pewnie i pilnuje swojego miejsca na ziemi:-) Zostałam obszczekana z daleka. Kiedy w pewnym momencie wyszłam do ogródka, gdzie biegały Bianka i Łatka, a Gabi była w środku, Bianka ujadała i ganiała dookoła mnie. Nie było szansy, żeby do mnie podeszła, ale na zdjęciach widać, że nie ma w niej już panicznego strachu, a pozy przybiera bojowe. Po krótkiej chwili obszczekiwania mnie, Bianka postanowiła wskoczyć do domu, bo drzwi były cały czas otwarte. Wskoczyła na kanapę za plecy Ani i tam już pozwoliła się dotknąć i delikatnie pogłaskać. Czuła się znacznie pewniej będąc z Anią. Bardzo wypiękniała, choć Ania kajała się, że dzisiaj nie wyczesala małej, bo jest chora. Nie zauważyłam szczerze mówiąc tego, sami oceńcie:-) Bianka wygląda wspaniale, powoli myślimy z Elą o ogłaszaniu jej... Tak nas powitała na początku: [IMG]http://www.iv.pl/images/65423100884570475484.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/80465005841218566863.jpg[/IMG] Z Meniem:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/68056827945703660217.jpg[/IMG] Tu byłyśmy bez Ani:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/58986704160650129190.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/82100665888027019856.jpg[/IMG]
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Isadora7']Urokliwa sunia[/QUOTE] Bardzo:-) Ale ten maluch, którego wiozłam też przecudna:-) Mój syn był zadziwiony. Pyta, jaki jest sens wiezienia jednego psiaka na DT tam, a drugiego z powrotem. Mówię mu, że to różne osoby, różne DT i układy, był zdziwiony, ale jemu też bardzo podobała się mała sunia. Wymyślał jej imię, ale w końcu nie wymyślił;-)
-
Eluś wszystkie rozliczenia porobię jutro. Przeleję Ci też pieniądze za te puszki, ale dzisiaj muszę już znikać i zająć się domem...
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Nie zdecydowała się wejść sama po schodkach, więc wzięłam ją na ręce [img]http://www.iv.pl/images/24001125274460825029.jpg[/img] Już w środku, w domku:-) [img]http://www.iv.pl/images/78637913615731522440.jpg[/img] Z Anią [img]http://www.iv.pl/images/73601910760009172167.jpg[/img] Gdzie to ciacho? [img]http://www.iv.pl/images/10268889232349410906.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/64990165091024929877.jpg[/img]
-
Powolutku ruszyła sama na smyczy:-) [img]http://www.iv.pl/images/19044217189004656333.jpg[/img] Taka jestem chudzinka:-( [img]http://www.iv.pl/images/98223389610375789610.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/68555824535684011050.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/95195791140315060568.jpg[/img] Zdjęcie nie oddaje jej chudości [img]http://www.iv.pl/images/65770939810336979723.jpg[/img]
-
Mam wiadomość od Ani: [B][I] Byłyśmy na dworzu, dała się wyczesać. Potem Bianka uczyła ją jak jeść suche i zachować figurę (trzeba po jednym ziarenku wynosić na środek pokoju, a po zjedzeniu wracać po następne. Ja też tak muszę to może schudnę. Potem przespala mi się na stopach, bo dziewczyny (Bianka i Łatka) dały czadu na dworzu. Teraz byłyśmy w ogródku same. Trochę pochodziła bez załatwiania.. Pozdrawiamy. [/I][/B] I kolejne zdjęcia:-) Dałyśmy jej czas na spokojne wejście do domu, więc siedziała nie chcąc się ruszyć: [IMG]http://www.iv.pl/images/20709128563526026152.jpg[/IMG] [img]http://www.iv.pl/images/19134606385056288068.jpg[/img] Wstała widząc ciasteczka:-) [img]http://www.iv.pl/images/00380827639269194336.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/78766413931888799871.jpg[/img] Skoczyła na Anię i zaczęła się przytulać:-) [img]http://www.iv.pl/images/78125065996714446659.jpg[/img]
-
Jest prześliczna:-) Taka sarnia... [img]http://www.iv.pl/images/25955747558178958117.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/81994976533589737076.jpg[/img] Tak się rozłożyła i zerkala na mnie prosząc o głaskanie:-) [img]http://www.iv.pl/images/15440900271550806927.jpg[/img] A tu już u Ani w ogródku: [img]http://www.iv.pl/images/22604220900259272440.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/63791647450949641545.jpg[/img]
-
Czas na zdjęcia:-) Jak zwykle dużo, ale ciężko mi wybrać:-) Pierwsze spotkanie w Koninie [IMG]http://www.iv.pl/images/20047563915007248128.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/33964430517479440996.jpg[/IMG] Jest bardzo poddana [IMG]http://www.iv.pl/images/70622554996593166874.jpg[/IMG] A tu już w moim samochodzie: [IMG]http://www.iv.pl/images/57265306436727351634.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/72139950751701653623.jpg[/IMG]
-
Jestem z powrotem:-) Maleńka sunia musiala być odwodniona, bo w czasie jazdy 3 razy zwracała, w tym długaśnymi glistami błeee:-( a pić nie chciala wcale. Dawałam jej mokrą rękę do lizania, ale nie dało rady namówić ją do napicia się. Ona u mnie też się chowała, ale jak ją zaprosilam na kolana, to bardzo się odważyła i potem cała podróż przespała obok mnie. A Gabi? Jest przekochana, grzeczna, spokojna, delikatna, przytulaśna.... sunia ideał! Po drodze ani razu nie zwróciła, za to napiła się dosyć łapczywie trzykrotnie. Dostała pod koniec podróży 3 ciasteczka wątrobowe i to ją wprawiło w znakomity nastrój:-) U Ani początkowo nieśmiało, potem pięknie się z nią przywitała. Nie ukrywam, że i Ania miała w ręku ciasteczka;-) Została wspaniale powitana przez Biankę i Łatkę. Będzie jej tam dobrze. Jest bardzo chudziutka, same kostki pod sierścią. Wyjęłam jej jeszcze jednego kleszcza. Odżywimy, odpicujemy i szybko będzie gotowa do adopcji. Już zazdroszczę nowym właścicielom:-) Po zdjęciu szelek, pozostała na obróżce w ogrodzonym terenie, odprężyła się wyraźnie. Mam zdjęcia, ale wgram wieczorem, bo teraz pędzę z moimi psiakami na długi spacer, żeby im wynagrodzić rozłąkę:-) Dziewczyny, dzięki, że ją łapałyście, że chciało Wam się wracać!!!!!
-
[quote name='Mattilu']To juz biegne ogladac, a tu bede wracac po nowe opowiesci o Biance i zolwiu:)[/QUOTE] Wpadaj tu koniecznie Mattilu:-) Jutro pstryknę Biance nowe zdjęcia:-) Czy będą z żówiem, nie wiem, bo Bianka może być zestresowana albo zaciekawiona nową sunią, którą jutro pozna.
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Zabieram ze sobą dla tych psiaków 20 kg karmy. Tyle mam w tej chwili zapasów dla Kuli i postanowiłyśmy z Elą przekazać je dla bardziej potrzebujących chudzielców. Kula ma jeszcze pół worka innej karmy, poza tym musimy ją troszkę odchudzić, bo zrobiła się z niej wielka i gruba psica;-) Tylko mi Maciu przypomnij, żebym Ci to dała z bagażnika, bo jak zobaczę Gabi, to o wszystkim zapomnę;-)
-
Jak miło, że jesteście:-) Bardzo dziękujemy za obecność i wsparcie:-) Aż strach myśleć, jak chude są pozostałe psiaki:-( Gabi już nie będzie głodna, ani zmarznięta, ale gdzie brać te pozostałe i jak je złapać, to mnie bardzo martwi:-( Macia, żeby chociaż udało się połapać sunie i wysterylizować. Zrobiłybyśmy jakąś zbiórkę na ich aterylki, bo przecież za moment będą tam kolejne mioty... Cały czas czekam na sygnał od Pana Filipa, który ewentualnie ma mi przywieźć rano szczeniaczka do zabrania do Maci. Odezwę się do niego jeszcze później.