-
Posts
29146 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[img]http://www.iv.pl/images/78432196490840299021.jpg[/img] A teraz specjalnie dla Was i za zgodą Pani Kazimiery:-) Fajnie razem wyglądają, prawda? [img]http://www.iv.pl/images/26097022937746013517.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/75843169514171989138.jpg[/img] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
I jeszcze kilka, choć bardzo podobnych do siebie, ale Bafinka tak pięknie na nich wygląda:-) [img]http://www.iv.pl/images/09351957186919345815.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/17892995113115448208.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/68017683001730397314.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/98321979066999218537.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/30607334760661482868.jpg[/img] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[img]http://www.iv.pl/images/92852037001534806882.jpg[/img] Pierwsze głaski:-) [img]http://www.iv.pl/images/99970073742968010369.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/68853737851760425746.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/70835733461629554957.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/53775431658723721460.jpg[/img] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Pożegnalne u Ani... Zobaczcie, jaka nasza Księżniczka jest wychuchana, wyczesana:-) Widać, jak bardzo ją Ania pokochała [IMG]http://www.iv.pl/images/79451390555425167993.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/71320873733721227665.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/81686960797753408717.jpg[/IMG] A tu już w DS:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/80621617243391974242.jpg[/IMG] -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
W zasadzie Elunia zdała już relację. Ja dodam tylko, że Anusia była aż zapuchnięta od płaczu, bo bardzo pokochala maleńką Bafi i kiedy ją zabierałam od niej, mnie też serce pękało. Jechałam i myślałam, że jeśłi cokolwiek będzie nie tak, jeśłi bafi będzie się bała ruchu ulicznego, windy, czy nowego otoczenia, to przeproszę i Bafiś wróci do Ani.... No, ale nic takiego się nie zdarzyło. Bafinka na początku jazdy była troszkę zestresowana, zatrzymałam się więc i przyczepiłam ją smyczką tak, żeby mogła swobodnie kłaść się z tyłu na posłaniu moich psów, ale też przechodzić na przednie siedzenie, gdzie miała wymoszczone kołderką siedzenie. Bafinka zrobiła trzy zmiany miejsca, po czym położyła się identycznie, jak w czasie naszej pierwszej wspólnej drogi, kiedy zabierałam ją z piekła do raju. Ułożyła się na podusi z tyłu i obserwowała wszystko dookoła. Kiedy wysiadłyśmy, Bafinka bez stresu wyskoczyła i zaczęła wąchać trawniki idąc grzecznie na smyczy. Miałam w ręku dwie torby, przez ramię przewieszoną swoja torebkę i aparat i myślałam właśnie intensywnie jak to zrobić, żeby jeszcze bez stresu dla niej wziąć bafi na ręce. Wymyśliłam jednak, że spróbuję wejść z nią przez podwójne drzwi klatki trzymając ją na smyczy. Powolutku otworzyłam drzwi i czekałam zachęcając ją do wejścia. Maleństwo weszło najpierw przez pierwsze, potem drugie drzwi. Kiedy weszła po chwili wachania do windy, byłam zaskoczona. Potem drzwi do mieszkania przy akompaniamencie szczekającej suni sąsiadów Pani Kazimiery. Poznałam zresztą chwilę potem na klatce sunię, która będzie koleżanką bafinki. To bardzo zrównoważona siwa już sunia cane corso. Bardzo łagodna:-) Bafina w domu początkowo była speszona, ale za chwilę zaczęła zwiedzać. Początkowo nie chciała wziąć smaczka, ale kiedy rozłożyłam jej posłanko i kocyk i tam położyłyśmy psi kabanosek, poszła się położyć i zjadła wszystko. Pani Kazia spokojnie zaczęła ją namawiać na podejście i szybko udało jej się przekonać Bafi do tego. Kiedy poszłam do toalety, bafiś oczywiście ruszyła za mną, ale po chwili usłyszałam, że idzie do Pani Kazi, bo tamta ją wołała. Kiedy wychodziłam, siedziała u niej na rękach i wyglądało na to, że zaakceptowała ją:-) Tu macie króciutki filmik, kiedy jeszcze onieśmielony Bafiś bierze smaczki od swojej Pani:-) [video=youtube_share;k3oDYNuqP2g]http://youtu.be/k3oDYNuqP2g[/video] Za moment wgram zdjęcia i uciekam do mojego TZ-a, który czeka na mnie z filmem:-) -
[SIZE=4][B]Post rozliczeniowy[/B]: [/SIZE][B]POMOC RZECZOWA: 16.02 wyprawka od Cioci Ellig: [/B]6 puszek karmy Bozita, poslanie, kocyk, obroża, adresówka, Fiprex, zabawki, żwacze i przysmaki.... [B]22.02 [/B]badanie laboratoryjne krwi sprezentowała Ciocia Ellig. Koszt 50 zł [B]06.03[/B] kolejny raz Ciocia Ellig zrobiła Biance zakupy:-) 7,5 kg Eukanuby, 12 puszek Bozity, 1kg uszu suszonych z królika, 1 kg smaczkow różnych:noski, skórki itp., 2 op.SMAKO pasków mięsnych drobiowych po 0,5 kg. [B] BAZARKI: [/B][B] INNE WPŁATY:[/B] 16.02 [B]1175,34 zł [/B]przekazanie całego funduszu Bafi, która ma już swój domek 08.03 [B]90,00 zł[/B] połowa z bazarku b-b dla Bianki i Śnieżki jej Mamy [SIZE=2]09.05 [B]813,66 zł [/B]- bazarek Ellig kwota przypadająca dla Gabi [/SIZE][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/242327-Cacka-Krysi-Sienkiewicz-i-Jej-Przyjaciół-Rozliczamy"][SIZE=1][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/forum/thread...�ł-Rozliczamy[/COLOR][/SIZE][/URL][SIZE=1]![/SIZE] 21.05 [B]13,21 zł[/B] przekazanie kwoty pozostałej na koncie gabi, która znalazła DS:-) [COLOR=#0000cd][SIZE=3][B] W sumie zebrane: 2092,21 zł[/B] [/SIZE][/COLOR] [B]WYDATKI:[/B] 16.02 [B]54,90 zł[/B] zakup obroży przeciwkleszczowej Preventic 16.02 [B]109,04 zł[/B] 15 kg karmy Purina 18.02 [B]16,99 zł[/B] Duże opakowanie wiesiołka 23.02 [B]100,00 zł[/B] za transport Bainki (częściowy zwrot za bilety PKP) 23.02 [B]210,00 zł [/B]opłata za DT od 23.02 do 15.03 12.03 [B]200,00 zł [/B]sterylizacja Bianki 12.03 [B]14,05 zł[/B] Tramal 12.03 [B]160,00 zł[/B] opłata za DT 16-31.03 21.04 [B]300,00 zł[/B] opłata za DT 01-30.04 21.04 [B]74,50 zł[/B] 12 puszek karmy 03.05 [B]200,00 zł[/B] opłata za DT 01-20.05.2013 09.05 [B]26,40 zł[/B] 400 gram suszonych rybek (spora paczka) 09.05 [B]100,00 zł[/B] zwrot za wizytę u gromera z dojazdem 21.05 [B]110,00 zł[/B] opłata za DT Bianki 21-31.05.2013 [SIZE=3][COLOR=#0000cd] [B][SIZE=3][COLOR=#0000cd]W sumie wydane: 1675,88 zł[/COLOR][/SIZE][/B] Pozostało na koncie: 416,33 zł [/COLOR][COLOR=#ff0000]W związku z adopcją Bianki pozostała na jej koncie kwota 416,33 zł zostaje przelana na utrzymanie naszej nowej podopiecznej Olimpii, której wątek wklejam poniżej: [/COLOR][SIZE=3][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/244349-Uratowana-Oli-(Olimpia)-pomoż-jej-zaufać-i-znaleźć-dom!?p=20966806#post20966806"][COLOR=#ff0000]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244349-Uratowana-Oli-(Olimpia)-pomoż-jej-zaufać-i-znaleźć-dom!?p=20966806#post20966806[/COLOR][/URL][/SIZE][COLOR=#ff0000] [/COLOR][COLOR=#0000cd][B][SIZE=3][COLOR=#0000cd]Pozostało na koncie: 0,00 zł [/COLOR][/SIZE][/B] [/COLOR][/SIZE]
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kochane, trzymajcie za Bafi, ale też za Anię, która bardzo pokochała Bafinkę i jest jej teraz bardzo ciężko z nią się rozstać. Niestety nie ma możłiwości zostawienia kolejnego psiaka na swoim utrzymaniu. Jest wspaniała osobą, której nie pozwolimy z Elą długo się nudzić. W ciemno powierzymy jej kolejne bidy, które będzie socjalizowała. Ja jestem lekko poddenerwowana jutrzejszą wizytą. Z jednej strony bardzo się cieszę, że Bafi ze mną jedzie i że od razu zobaczę, jak ona się tam czuje. Wiem, że to idealny dom dla niej z uwagi na to, że Pani bardzo kocha zwierzaki, miała wcześniej psy i inne zwierzęta. Poza tym cały czas będzie z Bafi, a jeśli będzie musiała wyjść, to chce zabierać maleńką ze sobą. Ma też bardzo miłych sąsiadów, którzy są psiolubni i wyrazili chęć pomocy. Wszystko jest super, ale Księżniczka Bafinka jest sunią wyjątkową ze względu na jej zdrowie, to co przeszła... Przyrzekłam jej dom najlepszy na świecie i wiem, że jeśli jutro będę miała cień wątpliwości, to Bafiś wróci z powrotem do Ani. Nie sądzę, żeby coś było nie tak. Rozmawiałam jeszcze dzisiaj z Panią Kazimierą, która cały czas bardzo dziękuje za to, że jutro Bafi ze mną przyjedzie, Powiedziała, że od rana na nas czeka, że jest gotowa i nie może się doczekać. Będziemy u niej pewnie koło 12-tej. Rano wyspaceruję półtorej godziny moje psiaki, dam im śniadanie i jadę po Bafi. Zabiorę aparat, żeby pstryknąć jej zdjęcia. Sąsiedzi Pani obiecali, że będą wysyłać jej zdjęcia, bo mają dostęp do internetu. Mam nadzieję, że jutro ich poznam. Z Elunią rozmawiałyśmy dużo, wymieniałyśmy się tym, co nam Ania opowiedziała o całym spotkaniu. Roztrząsałyśmy każde słowo Pani do Bafinki;-) Wychodzi na to, że Pani od razu Bafi pokochała, a ona też z ufnością do niej poszła na pieszczoty. Wspólnie ustaliłyśmy, że nasza Księżniczka dostanie wyprawkę na nową drogę życia, a w jej skład wejdzie oprócz jej kukochanego kocyka od Rity równiez posłanko od Eli. Bafi bardzo je lubi i często w nim śpi. Niech dziewczynka ma swoje własne łóżeczko, takie z zapachem jej DT. E, co tam, potrzymajcie też i za mnie kciuki, proszę.... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dajmy mu trochę czasu na widoczne postępy:-) -
[quote name='asiaf1']Na innych zdjęciach ta uprząż jest dopinana do wózka. Fajne rozwiązanie. Nie ma tylko podanej ceny ani jednego ani drugiego. Co do pożyczenia wózka to jak będziecie chcieli to dajcie znać ja zadzwonię do Basi, że po niego przyjedziecie. Asiu, tutaj są ceny: http://www.firma-admiral.pl/uprzaz_kamizelkowa_max.html Rozmiar M to koszt 189 zł, XL 199 zł. W tym sklepie można zamówić uprząż na indywidualne zamówienie. Zapisałam sobie tę stronę, bo mojemu Semikowi w pewnym momencie trzeba będzie pomóc chodzić i ta uprząż wydaje mi się znakomita. rzeczywiście jest też dopinana do wózka. Z opinii ludzi wyczytałam, że jest bardzo łatwa do nakładania i miękka, nie powodująca obtarć.
-
Dziewczyny, a może taka uprząż by pomogła? http://www.firma-admiral.pl/uprzaz_kamizelkowa_max.html Obawiam się bardzo, że Soniś będzie się bała wózka. To będzie coś wydającego dźwięki, do tego będzie musiała ciągnąć go nie na chodniku, ale na ścieżce albo trawie. Czy myślicie, że da sobie radę? Zobaczcie tę uprząż. Można ją zakładać sobie przez ramię i podtrzymywać Sonisię. Czytałam masę super opinii o uprzęży i obsłudze w tym sklepie. Można dzwonić i skonsultować jak zmierzyć psa, jak najlepiej dopasować... Bardzo mi przykro patrzeć na tę kochaną sunię:-( Ona jest i zawsze będzie dla mnie kimś wyjątkowym...
-
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Enigmatycznie, bo wszystko może się zdarzyć:-) Bafinka bardzo spodobała się Pani, która nie miała nawet czasu rozmawiać z Anią, tak była zajęta głaskaniem i rozmową z Bafinką:-) Pani jest zdecydowana bardzo i prosi, żeby jak najszybciej oddać jej Bafinkę. Miałam jechać jutro na wizytę, ale Pani jutro chce pozałatwiać sprawy, żeby później ewentualnie cały czas poświęcić Bafi. Ustaliłyśmy, że wizyta odbędzie się w sobotę, no i tu jest problem. Bo Pani bardzo prosi, żeby od razu przywieźć Bafinkę, a ja mówię, że dopiero po wizycie będzie wiadomo, czy możemy ją oddać do nowej Rodziny:-) W końcu ustaliłyśmy wstępnie, że ja się postaram zabrać Bafi, ale to jeszcze nie oznacza, że adopcja jest pewna. Zobaczymy jak wypadnie rozmowa, poza tym będzie okazja do poobserwowania zachowania Bafinki. Ogólnie Bafiś przyjęła Panią i sąsiada, który Panią przywiózl bardzo dobrze. Wyglądało na to, że się obie od początku porozumiały. Pani już dzisiaj poleciała do piwnicy po koszyczek, w którym w razie czego chciałaby wozić Bafinkę, nakupiła jedzenia, bo chciałaby jej gotować i już natychmiast chce się nią zacząć opiekować. Pani po śmierci męża bardzo potrzebuje kimś się zaopiekować. Zapowiedziała, że Bafi będzie spała z nią, że będzie z nią stale, że będzie ją zabierała w razie czego ze sobą. Jest już na emeryturze, ma 63 lata, jest energiczna, szybko i bez problemu się porusza i lubi spacery. Niestraszne jej posikiwanie Bafinki w sytuacjach stresowych, ani konieczność kontrolowania jej zdrowia u stałego weterynarza. Miala kiedyś psiaki, ale z uwagi na chorobę męża jakiś czas nie mogli mieć żadnego zwierzaka. Jeśli wszystko dobrze wypadnie w sobotę, bafinka zamieszkałaby w bloku na warszawskim Wawrzyszewie. Trzymajcie mocno kciuki!!! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']No ja nie wiem, Ewa, czy nie powinnaś zgłosić posiadania psa agresywnej rasy Perusz Warszawski ;) Wszelkie bulki, amstafy i inne coś tam - wysiadają w przedbiegach! A z Kulki cwaniara, że oficjalnie dołączyła do Was dopiero w połowie spaceru. Wcześniej się obawiała, że każesz jej wracać do domu, na co kompletnie nie miała ochoty :)[/QUOTE] Perusz Warszawski - podoba mi się:-) Niesamowite jest to, że ona tak naprawdę broniła swojej rodziny. Choć mój Jacuś twierdzi, że to ja chcę tak to widzieć, a ona bronila nie rodziny, tylko własności... Jak to zwał, tak zwał, trzeba nad tym popracować, żeby maluchowi kiedyś nie stało się coś złego. To prawda Nutusiu, Kula wiedziała doskonale, że jak będzie blisko domu, to ją odeślę. Przy czym nawet później cały czas udawała, że jest obok nas przypadkiem:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Wczoraj na naszym spacerze dołączyła do nas Kula. Jak ostatnio ma w zwyczaju, czekała na nas na ścieżce. Przywitałam się z nią, dostała smaczki i zaprowadziłam ją za ogrodzenie. Poszłam z moimi psami dalej, a tu nagle pędzi coś za nami... To KUlka radośnie merdająca ogonem. Nie było szans na odwołanie jej, bo ona tak naprawdę nie była z nami - była obok. Cały czas podążała naszym śladem, raz wybiegała do przodu, innym razem zostawała. Nie reagowała specjalnie na jakiekolwiek przywolanie. Dopiero w połowie spaceru zawołana przybiegła na głaskanie. W czasie spaceru spotkaliśmy znajomą panią z pieskiem. Bałam się, żeby Kulka nie wyskoczyła na nich, złapałam ja więc za obrożę. Okazało się jednak, że była bardzo przyjaźnie nastawiona i podeszła przywitać się z Frodo. Kątem oka zauważyłam, że kiedy podchodzila do niego, Peruszka stanęła wyprostowana jak struna i w bezruchu obserwowała sytuację. Po chwili Kulka odbiegła od Frodo, po czym wróciła i merdając ogonkiem wydała z siebie jakiś dźwięk. To byla sekunda i moja Peruszka znalazła się między nimi łapiąc zębami z groźnym warknięciem Kulę. Złapała ją pod przednią łapą. Kulka odskoczyła kładąc uszy po sobie. Widać było, że czuje respekt przed tym małym gnojkiem. Ja natychmiast odwołałam Perełkę i dałam jej sygnał, że nie życzę sobie jej pomocy. Szła koło mojej nogi bardzo grzeczna i chcąca spełnić moje oczekiwania. Kiedy podeszliśmy do ogrodzenia, zawolałam jej opiekunkę Małgosię, żeby potrzymała Kulę, bo ona za nic nie chciała wracać do siebie. Chwilkę porozmawiałyśmy, a w tym czasie Kula podeszła do Barsy. Barsunia polubiła Kulę i nie boi się jej już zupełnie. Kulka kiedyś na nią warczała będąc na łańcuchu, ale od dłuższego czasu między nimi jest zgoda. Kulka podbiegła więc do Barsuni wąchając ją zamruczała coś pod noskiem. Nie zdążyłam zareagować, kiedy Perusz skoczyla na nią jak lwica broniąca swojego dziecka. Autentycznie ją zaatakowała, a Kula w tym momencie nie wytrzymała i zaczęła się kotłowanina. Kula skoczyła na Perełkę, oczywiście przygniotła ją swoim ciężarem. Ale to nie ona była agresorem, tylko mój Perusz mimo, że przygnieciona, pokazywała zęby i strasznie warczała usiłując ugryźć Kulkę. W kilka sekund odciągnęłam Kulę, a Peruszka dalej chciała atakować. Wrzasnęłam "Perełka nie!" Odpuściła. Rezultat był taki, że Kula ma niedużą rankę, a Perełka nic, bo Kula tylko się broniła. Wygląda na to, że Perusz jest niezłym dominantem. Małgosia potwierdziła, że ona ustawiała całe towarzystwo. Trzy duże psy Kula, Berta i Atos były podporządkowane małemu brzdącowi. Muszę w tej chwili pilnować bardzo zachowań Perełki. W naszym domu ona jest zdecydowanie podporządkowana Semikowi i ma duży szacunek do Barsy. I tak powinno zostać. Miała rację Pani Agnieszka - treserka, która mnie przestrzegała przed takim zachowaniem Perełki. Myślę, że spokojnie sobie z tym poradzimy. To nie jest jej wina, że musiała nauczyć się walczyć o przeżycie. W tej chwili weszła w istniejącą już rodzinę, myślę, że doskonale wie, że w nim, rządzi Semik. Nie musi już walczyć o jedzenie. Podczas jedzenia zawsze szykuję 3 miski jednocześnie, po czym jako pierwszą stawiam na podłodze miskę Semika. Dziewczyny w tym czasie stoją grzecznie i czekają. Kilka sekund później biorę dwie miski w rękę i stawiam im jednocześnie. Jeśli któraś skończy wcześniej, nigdy nie podchodzi do innej miski, tylko czeka. Tego Peruszka sie nauczyła, bo początkowo rzucala sie do pierwszej postawionej michy. Muszę jednak czasami odstawic ją, kiedy wskakuje na kolana i domaga sie pieszczot. No i pilnować sytuacji, które coraz częście zaczynają się powtarzać. Kiedy witam się z psami, Peruszka wpada mi w ramiona jako pierwsza. Za nią jest Semik, a na końcu Barsa. Przy czym Perusz jest wszechobecna cały czas. Wita się jako pierwsza, po czym kiedy Semidło mnie całuje, ona też się wpycha i stara się go odsunąć ode mnie, wejść między nas. To samo z Barsunią. No i muszę to ukrócić. Peruszka musi zostać czasami odsunięta na bok i zobaczyć, że nie jest najważniejsza. Rozmawialiśmy o tym wczoraj długo z Jackiem i Ritą. Oboje twierdzą, że pozwalam Peruszce na za dużo, że bardzo ją faworyzuję. A ona nie jest już biedna. Ma swoją rodzinę, bezpieczny dom, regularne posiłki, dużo spacerów, zabawy z nami i samodzielne zabaweczkami, super kumpla Kulfona masę miłości i teraz trzeba tylko utrzymać stan, który jest. Nie ma żadnych awantur między psami, nikt nikogo za nic nie szura. Zaskoczyła mnie tym gwałtownym atakiem na Kulkę. Kompletnie nie rozumiała, że jest 3 razy mniejsza i że może stać jej się krzywda. Przy jej oddaniu człowiekowi, przy tym, jak kiedyś bała się do kogokolwiek podejść, wierzyć się nie chce, że jest taka odważna w stosunku do zwierzaków. Wierzę teraz w opowieści jej byłych opiekunów, że którejś nocy wyskoczyła za ogrodzenie i przegoniła dziki ryjące tuż obok. Z jednej strony jest taka odważna, a z drugiej płochliwa... Mój syn opowiedział mi, że kiedy został z psami na 2 dni sam, był jednego wieczora u swojego ojca. Tam wypil 3 piwa i kiedy wrócił i Perełka wyczuła od niego alkohol, schowala sie przerażona pod stołem i za nic nie chciala do niego wyjść. Aż mu sie głupio zrobiło, chciał ją nawet pogłaskać, przywołać, ale nie było mowy. Peruszka się trzęsła i nie wyszła. Serce mi pękało, jak mi to opowiadał. Całe to zdarzenie nie zmienia faktu, że kocham ją bardzo i nigdy nie oddam:-) Będziemy pracować, żeby zapobiec ewentualnym zmianom w hierarchii stadka, bo tak jak jest, jest super:-) -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Eluś, jesteś Aniołem! Boję się już cokolwiek napisać żeby nie zapeszyć, ale.... trzymajcie kciuki jutro;-) -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Uwielbiam takie domki:-) Mattilu, ściskam Was (całą rodzinkę) mocno!!!!! -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Panie przed chwila odwołały wizytę u Bafi, maja juz pieska.....Oczywiście wysłały sms-a.[/QUOTE] Wiecie co jest najsmutniejsze? Że Ci odwołujący zawsze wysyłają smsy, nie potrafią nawet zadzwonić i powiedzieć kilku słów:-( Poza tym napisały do Ani, do mnie się nie odezwały w ogóle. Przykre to bardzo, ale głowy do góry. Będzie dobrze, bo musi:-) Najważniejsze, że Bafinka jest bezpieczna i szczęśliwa! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Pewnie, że dobrze. Mam nadzieję, że teraz nauka pójdzie jak burza:-) Zapomniałam Wam chyba napisać, że od jakiegoś czasu Kula czeka na nas codziennie na ścieżce, na której kiedyś czekała Perełka... Dzisiaj leżała sobie i wypatrywala nas. jak juz zobaczyła, że idziemy, ruszyła merdając ogonkiem i skoczyła na mnie witając się radośnie. Potem podskoczyła do Semcia liżąc mu pyszczek, a za moment biegła do Barsy nie mając żadnych złych zamiarów. Mimo to nasz ochroniarz - Peruszka skoczyla na nią jak lew i pomrukując złowrogo podeszła razem z nia do Barsy. Widać było, że czeka tylko na to, co zrobi Kula. Gdyby pokazała zęby Barsie, jestem pewna, że Peruszka dałaby jej wycisk. Co najśmieszniejsze Kula boi się Perełki i jest bardzo posłuszna. Od razu się kuli i łypie przestraszona oczkami na mnie. Przywołałam Perełkę i nie pozwoliłam jej na to, bo uczymy ją w tej chwili, że jest zwolniona z chronienia stada. Szybko podeszła do mnie i już była spokojna. Kulka dostała smaczki, wygłaskałam ją, wytuliłam i zaprowadziłam za ogrodzenie, za którym grzecznie została. Pokasłuje coś panienka i narazie 3 razy dziennie dostaje Rutinoscorbin i mieszka prawie cały czas w środku z ludźmi. Na łańcuchu praktycznie nie stoi. Jeśli nadal będzie kasłać, zabiorę ją do weta, bo może potrzebny będzie antybiotyk. Zapomnialam też napisać, że moje ukochane psiury oszalały prawie, kiedy wróciłam do domu po 2 dniach. Lizaniu, skakaniu na ramiona nie było końca. Kiedy w końcu po 1,5 godzinnym spacerze, wygłaskaniu chciałam sie położyć, Perusz wskoczyła na łóżko i wtuliła się we mnie całym maleńkim ciałkiem:-) Zasnęłam mając taka kulkę przy twarzy i nagle budzi mnie delikatne lizanie po twarzy:-) To Peruszka moja kochana:-) Ona chyba najbardziej ucieszyła się z mojego powrotu. Podobno były smutne i na każdy dźwięk na klatce, leciały do przedpokoju. Ech, dobrze, że już jestem z powrotem, bo tęskniłam za nimi bardzo:-) -
Fraszka - psi ideał - znalazła dom jakby uszyty na jej miarę!
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']A Alesssandro bossssski :loveu: Nie pojmuje tylko dlaczego, skoro on dogomaniacki, to obok niego nie widac jakiegoś ogonka, czy łepetynki psiej ;)[/QUOTE] Amiga, może Mamusia Ziutka chciała, żebyśmy pozachwycały się samym Alusiem:-) jakby dała zdjęcie z boksiem, to skupiłybyśmy się na tym, jaki dobry dla dziecka itp:-) Ale Alessandro rzeczywiście super chłopak:-) -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo wszystkim dziękujemy za kciuki i dobre myśli:-) Będzie jak ma być, jestem spokojna, bo co innego mogę zrobić;-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Mamy pierwsze wiadomości na temat Atosa... Nie są może powalające, ale ja wierzę, że Atos w końcu zrozumie o co chodzi w jego nowym życiu. Jamor napisał, że Atos po wypuszczeniu z boksu pierwsze 10 minut przeznacza dla siebie. Potem dopiero dobiega do innych psów i biega z nimi. Zawołany przez Jamora raz podleci, skoczy przednimi łapkami aby go potarmosić a innym razem udaje głuchego. Wystartował raz z zębami do żony Jamora:-( Po tym żona ma dziurę w spodniach na łydce i udzie. Było to 15 sekund od wypuszczenia z boksu. Jamor tego nie widział, a Atos do żony podbiegł od tyłu. Nie wiadomo o czy to z radości czy ze złośliwości. Jamor nie widział tego ataku i nie wie, czy to nawet można nazwać atakiem, bo pies tych gabarytów jakby chciał zrobić krzywdę to by zrobił a nie tylko podziurawił spodnie. Do Jamora i do innych psów zero agresji. Zdaniem Jamora, z którym bardzo się liczę, jeśli psiak długo wisiał na łancuchu to trzeba trochę czasu aby zapomniał że go już nie ma. Jest więc trochę dobrze i trochę źle, ale wierzę w Atosa, bo to naprawdę super pies! Zobaczcie, jaki jest piękny i zadowolony:-) [img]http://www.iv.pl/images/38248789754339910300.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/87911839448379456560.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/74127189589937048313.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/16658105369479071481.jpg[/img] -
Fraszka - psi ideał - znalazła dom jakby uszyty na jej miarę!
Ewa Marta replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Słodka sunieczka! Do tego jest maleńka, więc powinna szybko znaleźć domek:-) -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Panią i jesteśy umówione na początek tygodnia na spotkanie z Bafinką:-) Miałyśmy jechać razem dzisiaj, ale Ania ma koszmarną migrenę i choć chciała nas zaprosić uznałam, że nie można się człowiekowi wpychać w takiej sytuacji. Rozmawiałyśmy bardzo długo, Pani Monika zadawała masę mądrych pytań. Mama jest w tej chwili u Pani w W-wie, ale mieszka w Świnoujściu i tam docelowo chciała adopować jakiegoś psiaka w potrzebie. Co ważne lęk separacyjny i przywiązanie do jednego człowieka nie są Pani obce, bo miala sunię zachowującą się podobnie. Narazie nie nastawiam się za bardzo, wolę dmuchać na zimne:-) A Pani z Kielc odpadła po rozmowie. Uczciwie powiedziała, że kocha zwierzaki, ale nie mają wstępu do sypialni. Bafinka musiałaby nocować zamknięta samotnie w innym pokoju, co dla tej wrażliwej na samotność suni jest absolutnie nie do przyjęcia. Pani sama zresztą powiedziała, że skoro Bafi śpi w łóżku, to ona nie podejmuje się szarpania z psem i oduczania go tego. Odpowiedziałam, że generalnie nie uczymy psów w DT spania w łóżku, bo potem różnie bywa z tym w nowych domach, ale Bafi jest wyjątkowa, bo 3 lata spędziła sama i to ona wskoczyła pierwszej nocy do Ani, żeby być bliżej, żeby czuć ciepło ludzkiego ciała i szukamy dla niej domu, który uszanuje jej potrzebę i przynajmniej pozwoli maleńkiej spać na posłanku obok łóżka, żeby w każdej chwili móc ją dotknąć ręką. -
Odklinam, trzymam kciuki i wierzę w to, że mądrzy ludzie poznają się na Dinulce!!!!!!!!!!!!!!
-
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kochane, jestem po dłuuugiej podróży. Miałam lądować w Warszawie, wylądowałam po długim czekaniu w powietrzu w Łodzi, z której musiałam jakoś dojechać. Potem powitanie z moimi psiakami i dopiero jestem:-) Witam nowe Cioteczki, zostańcie z nami:-) Z Panią z Kielc jestem w kontakcie mailowym. Dostałam numer telefonu do Pani Mamy i jutro na spokojnie zadzwonię. Pani chciałaby sunię do kochania i rozpieszczania. jeste jednak jeden problem. Tam na zewnątrz mieszkają dwa wielkie psy i to mnie niepokoi. Są też inne zwierzęta m.in. konie. Nie wiem, czy to najlepsze miejsce dla Bafinki, ale porozmaswiam z Panią jutro. Tak się umawiałam. Eluś, Bafi długo szuka domku, ale też jest sunią wymagającą wyjątkowego domu z uwagi na swoje przejścia, strachy i przebytą operację. Wierzę, że znajdzie w końcu własną rodzinę.