-
Posts
29327 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Astor i Pako - obaj w domku Dziękujemy za pomoc
Ewa Marta replied to anhata's topic in Już w nowym domu
Astor już jest w drodze do domu. Jamor zawiózł go do Radomia, skąd z Wuncią rozpoczyna drugi etap jazdy... Bądź szczęśłiwy piękny psie... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']co niezmienia nijak faktu, że Państwo muszą uważać bo to co zrobili było nieodpowiedzialne przecież jechali we dwójkę i jedno mogło trzymać Atosa za obrożę [/QUOTE] Zgadzam się z Tobą 3x, ale to nie było tak, że niefrasobliwie otworzyli drzwi... Wcześniej zatrzymali się i wyprowadzili Atosa na smyczy oboje. Ten drugi raz, trudno powiedzieć nawet dlaczego się zdarzył, może Pan był bardzo zmęczony prowadzeniem samochodu i musial się zatrzymać... Pani Grażyna spała, a Pan zatrzymał się, wysiadł i zanim otworzył drzwi Atosowi, którego miał złapać za obrożę, uchylił leciutko bagażnik. To była mała szpara i w jednej sekundzie doskoczył tam Atos i jakimś cudem przecisnął się przez tę dziurę:-( Ja wiem, rozumiem, co chcesz napisać. Moje tymczasy podróżują zawsze przywiązane i przed uchyleniem drzwi z mojej strony mam smycz w ręku i dopiero potem zaczynam ją odwiązywać. Tutaj stało się coś nieprzewidzianego przez Państwa... Dzięki Ci za ciepłe słowa o Atosie. To był gość.... Nie zapomnę mojego pierwszego z nim spotkania oko w oko. Chciałam go poznawać powoli, oswajać podchodząc z jedzeniem. Powiedziałam o tym człowiekowi, u którego mieszkał, a tamten bezmyślnie spuścil Atosa i otworzył bramkę. Atos wypadł wprost na mnie, siedzącą na trawie i witającą się z nie mogją jeszcze wtedy Perełką... Myślałam, że już po mnie, ale Atos wspaniale zareagowal na mój spokojny głos i mówienie do niego po imieniu... Tego dnia po raz pierwszy ruszył za nami (bo jeszcze nie z nami) na godzinny spacer. Nigdy nie próbował mnie łapać za nogi, czy pupę, nigdy... Mojego TZ-a potraktował zębami, ale wtedy już bronił swojego stada przed obcym... A Astor jak się okazuje czekał w hotelu nie rok, a przeszło dwa lata na swój dom. Czyli tyle, ile lat miał Atos.... Kolejny przypadek? -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Astorku, niech Ci będzie tam najlepiej na świecie! [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/134003-Astor-prosi-o-ogłoszenia-już-ponad-rok-siedzi-w-hotelu/page41[/URL] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Pani Grażyna przesłała mi na konto 500 zł i dodatkowo 72,90 za obrożę Foresto, którą dostała dla Atosa. Jamor nie zdążył mu jej nałożyć... Dzisiaj napisałam, żeby mi nie wysyłała pieniędzy za nią, żeby zostala jako prezent dla nowego członka Rodziny, ale widocznie zrobiła przelew już wczoraj. Bardzo dziękuję.... Wszystko uzupełniłam w wątku rozliczeniowym. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Ech, Atosie, jak Ty pięknie zarządzasz tu wszystkim z Psiego Nieba...[/QUOTE] [quote name='Gusiaczek']Dokładnie tak samo pomyślałam .... Kiedyś, gdy już będę miała na to siłę, opowiem jak bardzo tragedia Atosa zmieniła moją duszę ... to jest metafizyczne wręcz ... Ewuniu ... :calus:[/QUOTE] Kochane, nawet nie wiecie, jak bardzo potrzebuję wiedzieć, że nie tylko dla mnie był kimś ważnym... Kiedy dowiedzialam się, że cała Rodzina jednogłośnie podjęła decyzję, że to przyjaciel Atosa zostanie członkiem ich Rodziny napisałam jej, że Atos ze swojej chmurki uśmiechnie się do nich, bo to był pies całkowicie pozbawiony agresji do innych zwierząt, a swojego przyjaciela bardzo lubił. Znowu lecą mi łzy, choć myślałam, że wszystkie wypłakałam. Płaczę z żalu za tym cudownym psem, ale też ze wzruszenia, że tyle dusz poruszył jego los, że nie był nam obojętny, że był kochany... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kochani, bardzo Wam dziękuję, że jesteście z nami. Staram się jakoś to sobie poukładać w głowie. Koresponduję z Panią Grażynką, dostałam też piękny list od jej syna Adriana. Jest zbyt osobisty, żeby go tu zacytować, ale pozwolił mi na wypłakanie się tak oczyszczająco. Bo chociaż Adrian nie znał Atoska osobiście, czekał na niego w domu, to bardzo przeżył tę ucieczkę. Wieczorem w poniedziałek porozsyłał gdzie się da ogłoszenia o zaginięciu Atosa, napisał mail do szkoły w Klukach, planował zawiadomienie ochotniczej straży na miejscu. Wydrukował plik ogłoszeń i z samego rana ruszył szukać swojego psa. Kiedy już dojeżdżał, dostał wiadomość, że Atos nie żyje. Bardzo to nim wstrząsnęło, bardzo:-( Dla mnie to bardzo ważne, że zrobił coś takiego, że cała Rodzina robiła wszystko, żeby go odzyskać. Nie jesteśmy w stanie narazie rozmawiać bez płaczu, dlatego do siebie piszemy, ale uwierzcie mi, dla tej Rodziny to wielka tragedia. Jamor poznał tych ludzi i powiedział, że w każdej chwili oddałby im następnego psa, bo takich ludzi rzadko się spotyka. Mieliśmy wszyscy, a tak naprawdę Atos koszmarnego pecha. Myślę jednak, że przynajmniej 5 ostatnich miesięcy przeżył bez łańcucha u szyi, mając swoich przyjaciół, pełny brzuch i zawsze miskę pełną wody. Jego poprzednia opiekunka niespecjalnie przejęła się wiadomością, że Atosa już nie ma. Stała obok mnie, zapłakanej i nie mogącej mówić i nie rozumiała mojej rozpaczy. Dzisiaj jednak czekał na mnie obok Kuli, do której chodzę codziennie Krzysztof. Ten prosty człowiek chciał mnie pocieszyć, bo choć może nie podziela mojej miłości do zwierząt, to jednak ją rozumie i szanuje. Powiedział mi "Ewunia, pomyśl, że przynajmniej przed śmiercią sobie poganiał, a to lubil najbardziej. Zawsze był postrzelony i jak się urwał z łańcucha, to ganiał jak opętany. A tu stałby przy budzie i byłby bardzo nieszczęśliwy albo zabraliby go do schroniska i uśpili po ugryzieniu następnej osoby" Wiem, że chciał mnie pocieszyć, chociaż ciężko mi się z tym narazie pogodzić, tym bardziej, że Atos już nie rzucał się na ludzi, bo nie musiał.... Aby jednak jego śmierć nie była taka bezsensowna, Państwo zdecydowali się przyjąć do swojej Rodziny najlepszego przyjaciela Atosa od Jamora. Nie napiszę narazie, który to psiak, bo trwają ustalenia z jego opiekunkami, ale to pies, który bardzo długo czeka na dom, ma za sobą ciężkie chwile i mimo masy ogłoszeń, nikt po niego nie dzwonił od dawna. Pani Grażynka napisała, że będą go kochali i zostanie ich najlepszym przyjacielem. Tym razem psiak zostanie do Państwa zawieziony. Chciałabym też, żeby to Jamor mogł napisać o tej adopcji na swoim forum jako pierwszy, bo to jego pomysł i to on koresponduje w tej chwili z Państwem na ten temat. Chciałam też dodać, że za pojechanie i szukanie Atosa przez kilka godzin Jamor wziął ode mnie tylko za przejechane kilometry. Zapłacilam 474 złote, ale Pani Grażyna wczoraj przelała mi tę kwotę na moje konto. Jak przelew dojdzie, rozliczę wydatek w wątku rozliczeniowym. Kulka dzisiaj tuliła się do mnie mocno. Nałożyłam jej obrożę przeciwkleszczową. Dostała też dzisiaj nową karmę, którą wcześniej Ellig kupiła dla naszej Bianki, ale okazała się za duża dla niej. To Purina, która posmakowała Kulce, ale dopiero wtedy, kiedy kilka ziarenek wyjęłam z torebki i dałam jej z ręki. Spróbowała, a potem zaczęła zjadać z miski. We wtorek ta cudowna suczynka podobnie jak mój Semik i Peruszka lizała mnie po twarzy i zlizywała łzy. Tak bardzo chciała mnie pocieszyć. Peruszka praktycznie przykleiła się do mnie na 2 dni. Nie odstępowała mnie na krok i nawet wołana przez Jacka na spacer, niechętnie szła, chociaż normalnie leci jak strzała. Ona wiedziała, czuła, że stało się coś strasznego i opiekowała się mną dopóki nie przestałam płakać. [quote name='malagos']Mateńko, jaka szkoda...... Ale nie da się wszystkiego przewidzieć, u nas też tragedia, której nikt nie przewidział.[/QUOTE] Malagos, co się stało u Was? -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, ale nie jestem w stanie narazie pisać myśleć logicznie. Jest we mnie wszystko: poczucie winy, wściekłość, żal, współczucie do Państwa, gniew na los i ogromne poczucie, że zawiodłam tego wspaniałego psa. Obiecałam mu cudowne życie, on mi ufał... Łzy nie przestają mi płynąć, siedzę w pracy i płaczę i nie mogę się z tym pogodzić, nie mogę... Muszę na jakiś czas uciec, za co przepraszam, ale nie dam rady w tej chwili pisać. Nie daruję sobie tego, że nie zawiozłam go tak jak wiozłam Karo, Dumkę, Bertę, Bafi... Przy pozostałych adopcjach byłam, nadzorowałam, pilnowałam.... Przecież Dumkę wiozłam dalej, dlaczego nie zrobiłam tego w przypadku Atosa... Boli mnie tak, że mam wrażenie, że nie dam rady, ale przecież jakoś muszę. Jamor ruszył najszybciej jak mógł, pd 6:30 był na miejscu, przeczesywał cały teren i dlatego znalazł ciałko Atosa.... Jestem mu bardzo wdzięczna za to, że sam z siebie zabrał go ze sobą, żeby go pochować. Nie jesteśmy w stanie oboje rozmawiać, narazie piszemy do siebie, bo i dla niego to bardzo trudna sytuacja. Wczoraj jeszcze głaskał Atosa, a dzisiaj wiezie jego ciałko. To nie jest sprawiedliwe do cholery... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Nie wiem co napisać az mnie zatkało jak zobaczyłam na fb. Musi się znaleźć.[/QUOTE] Mnie najbardziej załamuje bezczynność... Najchętniej wsiadłabym w samochód i jechała do niego, ale sama nic nie zrobię, najwyżej się zgubię:-( jak on się czuje biduś sam w ciemnym lesie... Tam prawie nie ma domów, tylko las. Wszystko mnie boli, żołądek, głowa, oczy... Oby tylko nie chciał sam wracać do Jamora:-( Gdyby zaczekał do rana, wtedy Jamor pojedzie do niego... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Napisałam do schroniska w Bełchatowie, wysłałam do nich zdjęcia Atoska. Jutro o 5 rano rusza tam Jamor z kumplem Atosa. Potem, w razie potrzeby ruszam ja z Perełką, która z nim mieszkała i lubili się. Tyle, że Jamor mówi, że on może mnie nie poznać w tym szoku, bo widział mnie 4 miesiące temu:-( Państwo powiadomili pracowników stacji benzynowej, która tam jest niedaleko, zatrzymywali wszystkich, którzy szli, jechali i prosili ich o pomoc. Atos podchodził do nich kilka razy, za którymś razem Pan prawie czołgał się do niego z karmą na dłoni. Atos zjadał tylko rzucone kawałki. Mięso podane w misce, wytrząsnął z miski i zjadł trochę z ziemi po czym pędem ruszył do lasu. Do zmroku nie pojawił się kolejny raz. Biorę się za szukanie ludzi z Bełchatowa. Atos uciekł 15 km od Bełchatowa, może ktoś się zlituje i pomoże szukać... Cały czas staram się myśleć pozytywnie, ale ciężko mi to idzie. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ja nie wiem, jak to napisać..... Atos uciekł......... Po drodze zatrzymali się i Pan postanowił wypuścić go na spacer. Atos wyśłizgnął się przez maleńką szparę w drzwiach... Jezu, gdyby zadzwonili od razu, to już by tam był Jamor, ale zadzwonili po 3 godzinach, w czasie których usiłowali go złapać. Ostatni raz pokazał się 2 godziny po ucieczce, czyli krąży w tym samym miejscu. Pan zrobił błąd i zaczął go gonić, co wystraszyło Atosa dodatkowo. Potem jeździli samochodem wokoło. Powiadomili wszystkie okoliczne gospodarstwa, ale jest ich tam niewiele, bo to było w środku lasu. Na podstawie mapy to są współrzędne mniej więcej 51,316 N 19,192 E. Za Bełchatowem jadąc ósemką na Wrocław jest miejscowość Kluki, za nią jest skręt w lewo(To wszystko w odległości ok. 11km od skrętu w prawo w Bełchatowie przy McDonaldzie) do miejscowości Chmielowiec, za Chmielowcem następną miejscowością jest Żar. To jest pomiędzy Chmielowcem i Żarem, ale bliżej Chmielowca. Generalnie cały teren to jeden wielki las, na Google earth świetnie to widać. Poprosiłam, żeby stanęłi w miejscu i jeśłi jakimś cudem znowu wyjdzie, żeby kucali, ie gonili go, tylko delikatnie i łągodnie go zawołali. O 5 rano rusza tam Jamor z kolegą Atoska z hotelu. Jest nadzieja, że jak usłyszy znajomy głos, to wyjdzie. Ponieważ Jamor musi być z powrotem na 13 w Warce, jeśłi Atos się nie znajdzie, spróbuję pojechać tam ja z Perełką, którą Atos dobrze zna, bo wychowywał się z nią. Jestem załamana, tym bardziej, że mimo, że Państwo mieli adresówkę, nie założyli mu jej... Pani płacze, Pan gania jak szalony, robią wszystko, co mogą teraz, ale błędu nie da się naprawić, stało się najgorsze. Modlę się, żeby Atos znalazł się do jutra... Cała się trzęsę, wiem, jak oni to przeżywają... do dupy to wszystko. Państwo cały czas są na miejscu, ale będą musieli wracać do domu. Ja chciałam jechać już teraz, ale zarówno wszyscy w domu, jak i Jamor tłumzcaą mi, że on może mnie nie pamiętać w tym szoku i po ciemku w ogóle nie dam rady szukać bo tam są totalne lasy:-( Jestem załamana, ryczę i wszystko się we mnie trzęsie... Zawsze zawoziłam swoje psy sama do DS. Tym razem myślałam, że wszystko tak się dobrze ułożyło, a tu taki koszmarny pech... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Jak to się jednak trzeba sto razy zastanowić, zanim się człowiek puknie w głowę, co? ;)[/QUOTE] A to jest dobre Nutusiu:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Są już zdjęcia:-) Mam nadzieję, że Państwo mi wybaczą, że wstawiam je dla Was:-) Kochane psisko:-) Troszkę jeszcze niepewny, ale za moment dojdzie do siebie:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/04948798566074063026.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/26244331121110346188.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/87404632958612076173.jpg[/IMG] -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
HURRRAAA!!!!! Zadzwonił do mnie Jamor i mówi: - Ten domek Atosa, to strzał w dziesiątkę:-) Super mili ludzie, a Atos zdrajca pomiziany przez Pana od razu chciał wsiadać z nimi do samochodu:-) Będą zdjęcia, jak Jamor dojedzie do domu, bo w tej chwili jest w drodze po sunię. Jestem taka szczęśliwa! Atos, to wspaniały pies i nareszcie znalazł swoją przystań..... Bardzo jestem ciekawa jak będzie miał na imię. Narazie Pano Grażyna przysłała mi zdjęcie zakupionych szelek, smyczy i adresówki z jego imieniem i numerem telefonu:-) Adresówka piękna, nie wiem, czy docelowo Atos zostanie Atosem, ale narazie na adresówce tak właśnie zostało wygrawerowane:-) Fruwam dzisiaj w powietrzu z radości:-) Super, że wyżełek znalazł dom! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
To już dzisiaj... wielki dzień Atosa. Mam nadzieję, że będzie tak szczęśliwy, jak Berti w swoim nowym domku. Udało się Bercie, Peruszce, teraz Atoskowi. Kula została, ale nie może narzekać:-) Codziennie kilka godzin dziennie gania po dworze puszczona luzem, śpi w środku kontenera z Krzysztofem, a przy budzie (wymoszczonej suchą słomą) stoi tylko wtedy, kiedy Krzysiek musi gdzieś wyjść. Codziennie widzę jej roześmiany pychol. Jak nas widzi z daleka, szczeka zupełnie inaczej, niż na innych. Ona nas woła, tak radośnie, miło... W piątek znowu towarzyszyła nam na spacerze. Wysłałam jej zdjęcie z moim Semikiem do Eluni, żeby mi wgrała na maila, a potem je tu wrzucę. Nadal mam problem ze zgraniem zdjęć z komórki. Nie przestanę opiekować się Kulką, jak już Atosek szczęśliwie dotrze do swojego domu, poproszę moderatora o przeniesienie wątku do "ma dom, ale potrzebuje pomocy" Bo Kuli szukać domu nie będę (przynajmniej narazie). Ona naprawdę nienajgorzej teraz żyje:-) A Peruszka kochana rozkręciła nam Barsę tak, że ganiają teraz obie jak szalone po skarpie. Bardzo się zaprzyjaźniły, coraz częściej śpią obok siebie na jednym posłanku i panuje między nimi super zgoda:-) Nigdy nie przypuszczałabym, że moja autystyczna Barsunia tak polubi drugą sunię. To gdzieś było zapisane, że Peruszka będzie z nami:-) Cała moja rodzina pukająca się w czoło po usłyszeniu, że adoptowałam trzeciego psiaka zmieniła zdanie, kiedy ją poznała. Nie ma osoby, która nie byłaby nią zachwycona:-) -
Bianka była dzisiaj z Anią i Łatką na grillu:-) Początkowo bała się i siedziała na rękach, ale kiedy dostała kawałeczek nieprzyprawionego mięsa, jakoś dała radę troszkę pochodzić:-) Ja za to nie dałam rady podjechać do niej, bo zatrzymały mnie obowiązki domowe. Może w następny weekend się uda, bardzo bym chciała, bo stęskniłam się już za tym pysiem;-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Gusiaczku, prześlij mi na PW wątek psiaka. Jeśłi ktoś się będzie zgłaszał po Atosa, będę przekazywała wyżełka! Piękny jest! -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Pani Grażynka napisała mi właśnie, że zakupili już smycz, szelki, smakołyki i adresówkę dla Atosa:-) \ W przyszłym tygodniu planują kupić legowisko, szczotkę i zabawki. Muszą do tego zobaczyć, jakiej wielkości jest Atos:-) Cieszę się jak dziecko!!! A dzisiaj miałam kolejny telefon w sprawie adopcji Atosa, ale z radością powiedziałam, że ma już dom:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gusiaczek']Ogromna radość :multi: Atosiku, szepnij, proszę, kumplowi Szu, żeby był cierpliwy,dobrej myśli, że warto poczekać, dobra?:) A Tobie życzę wszystkiego co najpiękniejsze, dużo miłości i radości z bycia w nowym Domku z nową Rodzinką. Szczęśliwej podróżny :)[/QUOTE] Wielki Szu też znajdzie swoją Rodzinę Gusiaczku:-) Narazie jest bezpieczny u Jamora i to jest najważniejsze:-) Powiedziałam Jamorowi, że to pierwszy, ale na pewno nie ostatni mój podopieczny u niego:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Aż mi się wierzyć nie chce, że Atos już od poniedziałku będzie w nowym - własnym domu... Tak się cieszę, bo to super pies i zasługuje na fajną Rodzinę, jak każdy nasz podopieczny;-) -
Mała Bianka doprowadzila wczoraj Anię do łez radości:-) Ania wyjęła wędkę z zabaweczką na końcu dla kota Menia. Bianka najpierw przestraszyła się nowości, a za chwilę ruszyła do szalonej gonitwy za zabawką i bawiła się przez dłuższy czas łapiąc, podgryzając i goniąc uciekający cel:-) Z Łatką bawi się coraz ładniej:-) Wczoraj Ania postanowila też zmienić trasę spaceru. Wywołało to atak paniki u Bianki, więc Ania wzięła ją na ręce, postała z nia chwilkę poprzytulała, po czym puściła na ziemię i maleńka już spokojniej poszła dalej. Anusia będzie teraz zmieniac trasy, któregoś dnia wsiądzie do autobusu i przejedzie przystanek, po czym wysiądzie i przejdzie go spacerkiem, żeby pokazać maleńkiej, że wszystkie drogi prowadzą i tak do bezpiecznego domu:-) Całość tych zmian nadzoruje niezastąpiona Elunia, która jest w codziennym kontakcie z Anią i pilnuje, żeby maleńka dostawała nowe bodźce. Nie lubi nadal za bardzo czesania, ale jakoś udaje się ją na troszkę złapać i poczesać:-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Mam nowe wiadomości z domu Bafinki:-) Maleńka jest zakochana (z wzajemnością) po uszy w swojej Pani. Cały czas za nią drepcze, gdzie Pani tam Bafi. Pięknie zostaje sama w domu. Pani Kazimiera mówi do niej "Bafinka, idę na godzinę do kościoła" a Bafinek wskakuje spokojnie na fotel, układa się wygodnie i zostaje bez skakania do drzwi, bez płaczu. Uwielbia śnieg, wskakuje w najwyższy i tarza się w nim. Niestety żeby nie było zbyt sielankowo jej przywiązanie do Pani Kazimiery skutkuje atakowaniem każdych nóg, które jej zdaniem znajdują się za blisko Pani. Wyskakuje z warczeniem i łapie ludzi za kostki. Podobnie zachowuje się w domu. Ostatnio w czasie świąt ruszyła z gryzieniem do wnuków, bo chciały zbliżyć się do Babci. Zmartwiło mnie to bardzo, ale Pani Kazimiera mówi, żeby sie nie stresować, bo oni wszyscy rozumieją, że Bafinka broni jej, bo bardzo ją kocha. Wyjaśniłam jeszcze raz, że zdecydowanie powinna reagować wyprowadzeniem małej z pokoju i zaczekać, aż się uspokoi i dopiero przyprowadzić z powrotem, ale Pani mówi, żebym się nie martwiła, bo to nie jest groźne i ona da radę. Kupiła jej wczoraj maleńki kaganiec i chce spróbować zakładać na spacery. Poprosiłam, żeby zanim to zrobi spróbowała od razu po próbie rzucznie się na czyjeś nogi, lekko szarpnąć Bafinkę na smyczce i od razu ruszyć w drugą stronę nie mówić nic do niej. Bafi powinna zrozumieć, że takiego zachowania Pani nie toleruje. Mały łobuziak bardzo pilnuje swojego domu i Pani, którą pokochała, ale nie może się tak zachowywać. Wygląda jednak na to, że to tylko mi przeszkadza, bo cała Rodzina mówi, że Bafinka robi to z miłości do Pani Kazimiery i wybaczają jej to wszystko. Maleńka zjada wszystko, choć nadal zdarzają się dni, w których robi sobie głodówkę. Śpi z Panią, a w ciągu dnia siedzą obie na dwóch fotelach. Bafiś ciągle się do Pani przymila, bardzo lubi czesanie. W czwartek była kąpana i wygląda podobno ślicznie. Zdjęć niestety nie miał kto zrobić ale Pani obiecuje, że jak córka wpadnie, to może w końcu zrobi jakieś i mi wyśle. Powiedziałam, że chciałabym niebawem wpaść na wizytę poadopcyjną i dostałam zaproszenie. Muszę tylko znaleźć chwilę na nią... wtedy będą zdjęcia. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kochani, domek sprawdzony i jest super! Państwo zdecydowali się na przyjechanie po Atoska sami:-) Początkowo mieliśmy plany, żeby Jamor wyjechal do nich 150 km, ale postanowili sami przejechać 350 km i zabrać go we wspólną podróż do domu:-) Na moje pytanie, czy Państwo życzyliby sobie pomocy w sfinansowaniu transportu usłyszałam, że "to nasz pies i sami pokryjemy koszty jego przywiezienia" :-) Nie ukrywam, że przyjęłam to z wielką ulgą, bo i tak mam na koncie chłopaka spory minus, a pozostaje mi jeszcze uregulowanie pobytu Atoska za 8 dni kwietnia, czyli 120 zł. Pani Grażyna, to super sympatyczna osoba, która razem z mężem i 18-letnim synem chcą przyjąć Atoska do Rodziny. Rudzielec będzie mieszkal w domu, ale do dyspozycji będzie miał wielki ogród z doskonałym ogrodzeniem do biegania:-) W ogrodzie znajdzie latem ochłodę w oczku wodnym, które nie ma wodorostów, ani nie jest głębokie, więc kąpiel w nim jest bezpieczna:-) A wiecie co zadecydowało o wybraniu Atosa? jego smutne oczy na zdjęciach w ogłoszeniach... Ja patrzyłam na niego zawsze jak na pięknego psa, nie widziałam smutku w oczach, a syn Pani zobaczył i postanowili dać mu morze miłości i cierpliwości:-) Państwo przyjadą po Atoska w poniedziałek, a ja siedzę jak na szpilkach..... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
To już dzisiaj o 15-tej...... -
[quote name='DONnka']Eva Marta, szkoda, że dopiero teraz piszesz o swoich przemyśleniach :roll: Choć wtedy pewnie i tak by to niewiele zmieniło ... Ja nie nazwałabym tego, co się tutaj działo zadymą, w której los psa schodzi na dalszy plan :shake: To właśnie o dobro Iwana tutaj szło !!! Donka, pisząc o zadymie nie miałam na myśli Ciebie, czy Joteski. Raczej to, że zostałyście zakrzyczane i Iwan został tam gdzie został:-( Znam Joteskę i wiem, że dla niej dobro psa jest najważniejsze. Nie pisałam, bo jak słusznie zauważyłaś, nic to by nie zmieniło, a najwyżej jeszcze bardziej podgrzało atmosferę:-(