Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29148
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Odklinam, trzymam kciuki i wierzę w to, że mądrzy ludzie poznają się na Dinulce!!!!!!!!!!!!!!
  2. Kochane, jestem po dłuuugiej podróży. Miałam lądować w Warszawie, wylądowałam po długim czekaniu w powietrzu w Łodzi, z której musiałam jakoś dojechać. Potem powitanie z moimi psiakami i dopiero jestem:-) Witam nowe Cioteczki, zostańcie z nami:-) Z Panią z Kielc jestem w kontakcie mailowym. Dostałam numer telefonu do Pani Mamy i jutro na spokojnie zadzwonię. Pani chciałaby sunię do kochania i rozpieszczania. jeste jednak jeden problem. Tam na zewnątrz mieszkają dwa wielkie psy i to mnie niepokoi. Są też inne zwierzęta m.in. konie. Nie wiem, czy to najlepsze miejsce dla Bafinki, ale porozmaswiam z Panią jutro. Tak się umawiałam. Eluś, Bafi długo szuka domku, ale też jest sunią wymagającą wyjątkowego domu z uwagi na swoje przejścia, strachy i przebytą operację. Wierzę, że znajdzie w końcu własną rodzinę.
  3. Zobaczcie, jak szleje z innym psem:-) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e57496e0e6a13590.html"][IMG]http://images10.fotosik.pl/3406/e57496e0e6a13590gen.jpg[/IMG][/URL]
  4. Dostałam dzisiaj maila z pytaniem o Bafinkę. Pani z Kielc szuka suni do towarzystwa dla Mamy. Napisałam kilka zdań na temat wizyty przedadopcyjnej i zaproponowałam, że jeśłi jest zainteresowana adopcja suni z Warszawy, poproszę o numer telefonu i zadzwonię, żeby opowiedzieć troszkę o Bafince. Zobaczymy, czy Pani zadzwoni. Ja jestem cała rozdygotana. Jutro lecę na 2 doby do Szwecji na pogrzeb. Mój TZ poleciał już dzisiaj, bo musi pomóc Mamie, której zmarł mąż. Ja lecę w zasadzie na sam pogrzeb, bo mam duży problem z zostawieniem moich ogonków. Zostają pod opieką mojego syna, ale ja już się zamartwiam, bo on nie jest fanem spacerów, zmianę wody na świeżą 3-4 razy dziennie uważa za moją fanaberię, a na podawanie jedzenia o stałych porach rano i wieczorem patrzy dziwnie:-( Jutro z samego rana wyspaceruję je półtorej godziny, wyprzytulam, nakarmię i jeszcze raz wyskoczę na siusiu, żeby potem chciały tylko spać. Wieczorem wpadnie Rita - sąsiadka, żeby je wyprzytulać, wyciągnąć moje dziecko i psy na dłuższy spacer, no i zmienić wodę (jeśli syn zapomni). W piątek będzie trudniej, bo moje dziecko zostaje już samo z psami. One jeszcze nigdy nie zostały beze mnie i Jacka naraz. Jeśli była taka konieczność, wymienialiśmy się, a teraz znikniemy oboje. Wiem, że jestem nadopiekuńcza, ale bardzo się martwię, czy nie będą tęsknić, kto im poprawi posłanka, które Barsa permanentnie rozkopuje, a wtedy Semik nie chce na nich leżeć:-( Mam nadzieję, że dziewczyny wybiorą nasze łóżko na spanie, bo tam będą nas czuły. Ja się wykończę normalnie. Wracam o 8 rano w sobotę i od razu biegnę z nimi na dłuuuuugi spacer.
  5. [quote name='Morska']Jak dziś otrzymałam zdjęcia, to po zobaczeniu Atosa sobie pomyślałam: "Ale podobny do Atosa", a tu się okazuje, że to on i do tego bawi się z "moim" Ciapulem :lol:.[/QUOTE] Nie wiedziałam, że masz tam psiaka:-)
  6. Ania bardzo się zżyła z Bertą, ale trudno się dziwić, bo to naprawdę przemiła sunieczka:-)
  7. Bardzo to smutne, bo Dinka, to naprawdę super sunia. Przelałam wczoraj stałą deklarację dla Dinulca:-(
  8. Cudny jest:-) Stęskniłam się już za nim:-) To zdjęcie przypomina mi, jak fajnie reagował na inne psy:-)
  9. Efi wygląda dokładnie tak, jak Perełka w nowym domu:-) Cudowna sunieczka:-) Przykro, że Hera tak szleje. Ja mam kiepskie doświadczenia z preparatem Kalm -aid. Drogi i był mało skuteczny dla moich psów. Dziewczyny bardzo polecają stress out - też naturalny i podobno dobrze działa na uspokojenie psiaków.
  10. Dziękujemy bardzo za odwiedziny:-) Po powrocie z pogrzebu muszę się do niej wybrać. Nie dałam niestety rady teraz, ale bardzo za nią już tęsknię...
  11. Wpadłam na moment, żeby napisać kilka słów na temat poszukiwania rozwiązania dla Atosa. Z uwagi na jego nieokrzesanie, przed oddaniem go do adopcji musi się trochę zmienić. Biorąc pod uwagę, że znając dobrze Anię, nieoczekiwanie coś go spłoszyło, przestraszyło, nie wiem... cokolwiek to było, zareagował niezbyt fajnie, bo złapał ją za łydkę, konieczne wydawało nam się nauczenie go słuchania człowieka. Atos widząc człowieka cieszy się jak opętany, skacze, cieszy się bardzo. To kochany psiak, ale wymaga pracy. U Pani Małgosi w Mokrym Nosku potrafił wskoczyć bez zastanowienia na stół w ogrodzie, bo zawsze wskakiwał na swoją skrzynię a później budę, żeby coś zobaczyć. Nad tym trzeba popracować. Miałam kilka telefonów w jego sprawie, Najczęściej nie potrafiłam odpowiedzieć na zadawane pytania, bo tak naprawdę nie znam jego stosunku do kotów, nie wiem, czy boi się wszystkich ludzi, czy tylko facetów w kapturach i Ani z aparatem w ręku. Nie mam pojęcia, jak będzie chodzil na smyczy przy ulicy. Nie wiem też, jak go uczyć posłuszeństwa, bo on przy człowieku zachowuje się jak piłeczka pingpongowa. Szukałam mu DT domowego. W jednym było nawet miejsce, ale Pani powiedziała, że nie przyjmie do domu psa, który może kogoś złapać za łydkę, bo poza prowadzeniem DT ma też szkołę językową, do której przychodzą ludzie. Gdyby go odizolować od ludzi, wtedy Atos zacznie szczekać, a to też przeszkadza. Jednym słowem nic nie wskórałam. Pytałam Ronję, do której mam 100% zaufania w kwestii opieki nad psami. Niestety Marta nie miała miejsca, poza tym ma w tej chwili maleńkiego Filipka i ograniczony czas dla psiaków. Uważam, że Jamor poradzi sobie doskonale z wychowaniem Atosa. Dodatkowo przyszłemu DS udzieli fachowej informacji na temat postępowania z Atosem. Wiem, bo jakiś czas temu był tam Rufus, którego razem z Anią z dogo odławiałyśmy koło Reala na Ursynowie. To był pies, który chciał mnie zjeść żywcem. Nie działał na niego sedalin i cudem udało się go zapakować do samochodu i przewieźć na SGGW. Rufus od dawna ma swoją Rodzinę i duża w tym zasługa Jamora, który zawiózł go na miejsce i przekazał uwagi jak z nim postępować. Wierzymy z Elą, że to była dobra decyzja.
  12. Zagapiłam się i dopiero dzisiaj zrobiłam przelew deklaracji za luty dla Spajkusia:-)
  13. Jestem pewna, że Atos raz dwa poczuje się tam dobrze:-) Ciocia Rita opłaciła transport Atosa do Jamora:-)
  14. [quote name='mysza 1']Smutna historia, widziałaś się w koncu z synem tej pani? Jakieś nowe wiadomości? Psiaki cudne, Semik na kanapie bardzo przypomina moją podpieczna, Fortunkę :)[/QUOTE] Niestety nie przyszedł drugi raz, chociaż czekałam:-( Mysza, zawsze mówiłam, że Fortuna przypomina mi Semika:-)
  15. I jeszcze jedna wiadomość:-) [I][B]Dzisiaj rano jak wracałyśmy ze spaceru poszłyśmy się przywitać z Panem A. Najpierw szczekała, a potem sobie przypomniała, że trzeba przestać szczekać, to wtedy ktoś sie przywita. Ale była dumna przy głaskaniu i nagrodzie! [/B][/I]Cieszę się, że taka mądra z niej sunia:-) Nie dam rady pojechać do niej przed moim wylotem na pogrzeb. Lecę w czwartek:-(
  16. Widzę, że nie tylko ja odpoczywam od komputera i forum;-) Wpadłam jednak, żeby wrzucić Wam ciepłe jeszcze zdjęcia Peruszki. Ma swój ukochany kącik na narożniku, tam się bawi i nareszcie w czasie zabawy zaczyna wydawać dźwięki, mruczenia i nie boi sie ciągnąć sznureczek. Chyba w końcu uwierzyła, że można się tak bawić i jest to fajne. Najpierw sjesta z Semikiem. Najbardziej lubi spać w jego pobliżu. Jeśli Semidło akurat śpi na posłaniu, ona wtula się w niego. Tym razem na kanapie. Najpierw kontrola kto wchodzi do pokoju, a potem znowu relaks, bo to tylko ja. [IMG]http://www.iv.pl/images/39218847207504388845.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/52147698220410144644.jpg[/IMG] A tu rozpracowuje (skutecznie) kolejny sznurek:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/43038032007607730001.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/68895385154519536909.jpg[/IMG] W końcu zmęczona padła (oczywiście w swoim kąciku narożnika, na ulubionej podusi, która już tam zostanie. [IMG]http://www.iv.pl/images/94916269551942877856.jpg[/IMG] Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jutro będziemy miały z Elą dla Was informację na temat Atosa:-) Niestety nie o DS, ale jest szansa, że chłopak pojedzie pobierać nauki dobrego wychowania. Decyzję trzeba było podjąć, zwłaszcza, kiedy Atos bez powodu capnął Ankę_szklankę. Trudno oddać do adopcji psiaka, którego zachowania nie można być do końca pewnym. Porozmawiałam z Panią Małgosią z Mokrego Noska, rozstajemy się w przyjaźni i zrozumieniu, że Atos potrzebuje pracy profesjonalisty. Mam nadzieję, że dzięki temu szybciej znajdziemy mu dom.
  17. [quote name='obraczus87']Powolutku wracam i nadrabiam zaległości .. :)[/QUOTE] Cześć Mamusiu! Pamiętasz, że masz u mnie do odebrania przetwory z bazarku Mazowszanki? Jak juś będziesz mogła, zapraszam Cię do siebie z synkiem:-)
  18. [quote name='Nutusia']Aś Was gwizdnę zaraz, no!!!:mad: Mówiłam Ellig, że jak powiedziałam, to powiedziałam - u mnie słowo droższe piniendzy:razz::eviltong: Mało macie opłat za DT Bafinki i Atosa? Deklaracji stałych?... Zresztą kto wie, jaki jeszcze cudak trafi do przytuliska przez najbliższy tydzień :shake:[/QUOTE] Ech, co tu po deklaracjach, skoro dom właśnie się rozmyślił:-( Dostałam smsa, że jednak mąż nie zgadza sie na tę sunię i odwołują wizytę:-(
  19. [quote name='Ellig']Zapomnialam napisac,ze wczoraj byla u mnie Bogusia F. i przekazala 100 zł dla Atosa:) Serdecznie dziekujemy:) Pieniadze wysylam przelewem na konto Ewy.[/QUOTE] Eluś, buziaki wielkie dla Bogusi:-) Nie dość że pomogła Krzysztofowi, to teraz jeszcze Atos dostał piękne dofinansowanie! Ja mam duży problem:-( Nie wiem, czy pisałam, czy nie, bo w tym wirze zdarzeń nie piszę o tym, co nie dotyczy psów. Na tej mojej skarpie poznałam jeszcze kilka innych bezdomnych osób. No i jedna z nich - Pani po 65-tce najpierw zgubiła dowód, którego jej nie chcieli wyrobić tu w W-wie, bo zameldowana była gdzie indziej. Jakas głodowa renta przychodzi jej na konto, a ona nie ma jak jej odebrać. Chciałam jej pomóc, kupić bilety w dwie strony do miejsca zameldowania, ale nie pojawiła się u mnie, choć miała. No i któregoś dnia spotkałam jej syna, który powiedział, że mama wpadła do jakiegoś paleniska i poparzyła się tak, że konieczny był przeszczep skóry na rękach. Leży w szpitalu na Stępińskiej. Przeszczep był jakieś 2 tygodnie temu, a dzisiaj pod moim blokiem pojawił się syn Pani Cecylii i szukał mnie. Powiedziała naszemu Panu ochroniarzowi, że Mamę wyrzucają ze szpitala, a ona nie ma się gdzie podziać i żebym ją ratowała:-( On ma przyjść jeszcze raz i umówiłam się z Panem Jackiem (ochroniarzem, który jak wszystkie Jacki jest super człowiekiem), że umówi nas na jutro na 11. Tylko co ja mogę zrobić? Jak namówić lekarzy, żeby zostawili ją chociaż tydzień w szpitalu, bo inaczej cały ich wysiłek pójdzie na marne:-( A może znacie miejsce, gdzie mogłaby sie udać na Ursynowie lub Wilanowie? Może jest jakieś przytulisko, które mogłoby ją przygarnąć?
  20. [quote name='Nutusia']Superowo! Z Ursynowa jest Ewa Marta i Kora też zdaje się... Jeszcze żeby tak "moja" malizna domek znalazła, to i "urlop" by znów choć na chwilę się pojawił w... marzeniach, co to ponoć się spełniają ;)[/QUOTE] Nutusiu, a od czego masz nas:-) Pomożemy spełnić marzenie, jeśli maleńka sunieczka znajdzie dom. Ania zgodziła się wstępnie na zaopiekowanie tą "Twoją" już wcześniej. Ogromnym plusem DT u niej jest to, że praktycznie cały czas może poświęcić psiakom i może szybko nauczyć maleńką spacerów na smyczy i przyzwyczaić do ruchu ulicznego, co jest nie bez znaczenia przy adopcjach. Może tak jak u Ciebie sprawdzić ją na koty i inne psiaki:-) Jednym słowem miałabyś urlop (choc nie liczyłabym, że potrwa zbyt długo, bo zaraz wypatrzysz inną bidę;-) ). Oczywiście wszystko to jest możliwe pod warunkiem, że maluszek pójdzie do DS. A Ty naprawdę mogłabyś złapać chwilę oddech.....
  21. [quote name='Ellig'][COLOR=#000080]Szukamy na cito osoby do przeprowadzenia wizyty przed adopcyjnej dla malutkiej łaciatej suni, wizyta w Warszawie [/COLOR][COLOR=#ff0000][I]dzisiaj wieczorem albo jutro do 14 /wyjazd/[/I][/COLOR][COLOR=#000080] na [B]ul. Burgaska[/B] ( blisko ul. Sobieskiego i Czarnomorskiej przy tej ulicy znajduje sie ksiegarnia "Manuskrypt" ). Kontakt na pw z [B]mestudio[/B]. Lub ze mną.[/COLOR][/QUOTE] Zgłaszam się Eluś! Podjadę dzisiaj. Zadzwonię do Ciebie niedługo, dzisiaj jestem już w pracy.
  22. Słodziak kochany:-) Dora i Rico są większe od Mamusi:-)
  23. [quote name='Ellig']Patrzac na szczesliwa Peruszke serce mi peka na mysl ,ze ta 4 miesieczna malizna ma dzisiaj jechac do schroniska,nie to jest takie nie sprawiedliwe, zrobie wszystko,zeby ja uratowac.... Jeszcze nie wiem jak, na razie poprosilam ,zeby zabrano ja z przytuliska. Bedzie w lecznicy :( Potem moze zabiore ja do Ani na platny DT.[/QUOTE] Eluś, damy radę. Jeśli Ania się zgodzi, to bierzmy maleńką choćby dziś. Narazie finansami może podzielić się z maleńką Bafinka, która też jest u Ani, a za chwilę zrobimy bazarki. Ja już coś usiłuję przygotować i maleńką sunię dołączę do listy psiaków, na które zbieramy. Jesteś szybka, jak błyskawica:-) Weszłam, żeby wgrać zdjęcia, a Ty zdążyłaś to już zrobić:-) Ale przyznaj, że DS Berti to dom marzeń nie tylko dla suni, ale też dla nas:-) Rzadko zdarza się, żeby otrzymywać takie wyczerpujące wiadomości i takie piękne zdjęcia:-) Berti na zdjęciach bawi się zabawkami, które dostała od Cioci Ellig:-) Elunia znowu się nie podzieliła z Wami wiadomościami, że Berti dostała od niej fajne prezenty:-)
  24. A tu mój Peruszek najkochańszy:-) Coraz częściej bawi się zabawkami:-) Sama je znosi na łóżko i bunkruje w swoim ulubionym kąciku na narożniku:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/97247197384379642220.jpg[/IMG] Jak jej nie kochać... [IMG]http://www.iv.pl/images/36632192678871682820.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/55148864929785371811.jpg[/IMG] Na spacerach ciągle w ruchu:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/69623829288155305943.jpg[/IMG] Ze swoją psią rodzinką:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/81262628334738373606.jpg[/IMG]
  25. A ja wgram zaległe zdjęcie Kuli. Na pierwszm widać łańcuch, który wyrwała z budy szarpiąc się i chcąc pobiec do nas. Potem zdjęłam jej go i ganiała luzem. Ostatnio coraz cześciej biega luzem i jest z tego powodu bardzo szczęśliwa:-) [img]http://www.iv.pl/images/31283259219018637106.jpg[/img] A tu już wolność:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/06655038912505918040.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/34039507239063716756.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/44358942077940257122.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...