Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29144
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='Mazowszanka']Kochana a czy one są jeszcze dobre? Mam nadzieję, że tak...[/QUOTE] Jasne, że dobre. Za jabłka tylko nie ręczę, jeśli nie były w słoiku, bo mogły stracić chrupkość. Ja właśnie konsumuję zapomnianą paprykę sprzed 3 lat. Bardzo smaczna :)[/QUOTE] Jabłka są w słoikach:-) Sama mi je w nich przywiozłaś Mazowszanko:-)
  2. [quote name='Mattilu']Sliczna malenka, nie boj nic, wszystko bedzie dobrze. odsypiajcie teraz dzisiejszy stres Wszystkie Trzy![/QUOTE] Pięć, a nie trzy Mattilu;-) Bianka, Ania, Ela, Ja i Łatka, która bardzo na mnie szczekała, kiedy zabierałam kontener z Bianką i zupełnie nie wydała dźwięku, kiedy przywiozłam jej koleżankę. Wąchała tylko ją przez kratkę i była spokojna... Ona też się denerwowała. Zapomniałam dodać, że Bianka jest cudownie wyczesana przez Anię. I utyła 30 dkg! Waży 5,10. Zważyłam ją najpierw w kontenerku, a potem kontenerek bez niej.
  3. [quote name='jola_li']Zaglądam po wieści... Bidulka maleńka :(.... Jeszcze nie pokonała strachów, a tu takie straszne rzeczy się dzieją. Dobrze, że to najgorsze ma już za sobą...[/QUOTE] Gdyby nie obawa przed cieczką, dałybyśmy jej więcej czasu, ale teraz już po wszystkim i może dochodzić do siebie w miejscu, które jest dla niej azylem.
  4. [IMG]http://www.iv.pl/images/54864696077994548791.jpg[/IMG] Idziemy do samochodu: [IMG]http://www.iv.pl/images/44695994488780618893.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/38710190798159564805.jpg[/IMG] Chciała wracać do domu: [IMG]http://www.iv.pl/images/09591036787677626194.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/65968080706386373250.jpg[/IMG]
  5. Nie mam ładnych zdjęć, maleńka się bała i nie chciałam jej męczyć. Wystarczyło jej stresów już i tak. [img]http://www.iv.pl/images/02167624358044788849.jpg[/img] Spod fotela wychodzila zachęcana przez Anię. Ja stałam w kuchni [IMG]http://www.iv.pl/images/56566365344569574346.jpg[/IMG] Obok Ani jest bezpieczniej. Tu obie z Łatką dają Ani buzi: [IMG]http://www.iv.pl/images/23871387485622606510.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/72278473762327406824.jpg[/IMG] Potrafi się przywiązać do człowieka: [IMG]http://www.iv.pl/images/55910544250432670741.jpg[/IMG]
  6. Bianka już po sterylce odsypia wielkie stresy na fotelu... Maleństwo kochane tak bardzo boi się wszystkiego, co nowe, że serce się rozrywa ze smutku:-( Powitała mnie strachem, ucieczką pod fotel i trzęsionką:-( W tamtą stronę jechała niespokojnie w kontenerku, starała się ułożyć, ale nie mogła znaleźć sobie miejsca. Zaczęła w końcu mieć odruchy wymiotne i zwróciła żółcią. Chciałam na światłach wcisnąć tam chusteczkę higieniczną żeby nie zabrudziła się tą mazią. Chusteczka wpadła wprost na pianę, a Bianka ruszyła do jedzenia chusteczki. Musiałam natychmiast się zatrzymać i przeszłam na tylne siedzenie, żeby otworzyć kontenerek, zabrać chusteczkę i wytrzeć wszystko. Maleńka już w tym momencie pozwoliła mi się pogłaskać, nie uciekała w kąt. U weta grzeczniutka, skulona, a po zastrzyku wtulona we mnie szybko zasnęła. Obmacałyśmy ją z doktor Martyną dokładnie, żadnego śrutu nie znalazłyśmy, Martyna dodatkowo zajrzała jej w uszy (jak już maleńka spała) i powiedziała, że są czyste, a potrząsywanie nimi może być nerwowe albo łaskoczą ją włoski. Potem już Maciek wziął ją na stół. Wybudzila się dosyć szybko, w sumie po 2,5 godzinach mogłam ją zabierać. Kiedy wsiadłyśmy do samochodu i ruszyłam maleńka zaczęła strasznie płakać, wyć, skarżyć się tak rozpaczliwie, że prawie nie byłam w stanie prowadzić:-( Kiedy stawałam, przestawała. Ania słyszała przez telefon w czasie naszej rozmowy jej płacz i od razu zaczęła się ubierać i chciała iść do przodu, żeby szybciej odebrać maleńką. Po wyjęciu kontenerka z samochodu, Ania wzięła smyczkę do ręki, ja postawiłam kontenerek i otworzyłam drzwiczki, ale ona wyszła na moment i natychmiast wskoczyła z powrotem do środka. Po chwili dopiero doszło do niej, że obok jest Ania i Łatka. Wyszła i całą drogę ciągnęła do domu... W domu najpierw skoczyła na łóżko, ale kiedy zobaczyła, że wchodzę, natychmiast schowała się pod fotel. Cała pupinka wystawała spod niego, ale łepek był schowany i Bianuś czuła się bezpiecznie. Wyszlam bardzo szybko, żeby nie powodować dalszego stresu. Bianeczka wyszła spod fotela, wskoczyła na górę i zasnęła snem kamiennym:-( Przed nią długa droga, po zdjęciu szwów rozpoczynamy zapoznawanie jej z ludźmi, ale trzeba to robić powoli, bo maleńka bardzo się wycofuje. Anię pokochała, ale które zwierzę nie kocha Ani - ja nie znam takiego. Anusia od rzau po wejściu do domu, kiedy Bianka wskoczyła na łóżko, uklękła koło niej i przytuliła maleństwo. Gdyby mnie nie było w domu, zostałyby pewnie w tej pozycji dłużej. Nie ma mowy o zabraniu jej jutro na kontrolę. Ania wie, co sprawdzać przy szewku i sama zobaczy, czy trzeba jechać, czy można jej odpuścic kolejny stres. Maleńka dostała w zastrzyku antybiotyk 3-dniowy i nie musi go już brać. Dostała jedynie tramal przeciwbólowy. Zawiozłam Ani małe paszteciki drobiowe, które pachną tak, że żaden psiak im się nie oprze i w tym paszteciku będzie jej dawała lek w razie potrzeby. Za chwilę zgram zdjęcia z aparatu i postaram sie coś tu dzisiaj wrzucić.
  7. [quote name='ronja'] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/713/n20e.jpg/"][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/8829/n20e.jpg[/IMG][/URL] [/QUOTE] To już nie ta sama sunieczka, co na początku:-) Poza tym na tym zdjęciu widać, że ogonek był w ruchu:-) Marta, dokonujecie kolejnego cudu z Bartkiem!!!!
  8. Może jego wielkość ludzi odstrasza?
  9. [quote name='obraczus87']ODwiedzam wątek po dłuższej przerwie. Wieści z domu Berti cudowne :) Atos na wycieczce wspaniały :) jak On jest piękny :loveu: Kula super :)[/QUOTE] Cześć kochana!!!! Wpadaj czasami, bo smutno nam bez Ciebie:-) A o przetworach u mnie pamiętasz?
  10. Bianeczka rzeczywiście sadzi milowe kroki ku normalności:-) Awaldi, ja też do niedawna sądziłam, że małe gluty to takie gapcie. Od kiedy jednak mam w domu 8 kg Perełkę, którą adoptowałam w listopadzie, nadziwić się nie mogę, jaka z niej spryciula jest:-) Pani Agnieszka - treserka, która pomagała mi okiełznać moje stado twierdzi, że najmądrzejsze są te najzwyklejsze kundliszony, takie burki, bo one muszą przetrwać często w trudnych warunkach. Coś w tym jest:-) Moje Peruszka i Semik - kundle totalne są niezwykle mądre i sprytne. Za to Barsunia - beagle to takie gapcio. Jak weszła do strumyka i pod kładką przeszła za ogrodzenie, kompletnie nie wiedziała jak wyjść. Wymaszerowała po drugiej stronie siatki i patrzyła na mnie zdziwiona po co ją wołam, skoro ona nie ma tu żadnej dziury do przejścia:-) Byłam o krok od przeskoczenia za nią, ale ją w końcu wyprowadzil stamtąd Semik. A w ogóle to nie podczytuj z ukrycia, tylko zostań z nami oficjalnie:-) Witaj:-)
  11. Za moment wysyłam stałą dla Spajka... Nie mam głowy ostatnio, poza tym staram się zrobić bazarek dla moich podopiecznych, bo domków też nie widać i... zapomniałam... Poprawię się zaraz:-)
  12. Właśnie miałam telefon z Boliłapki i zwolniło się jedno miejsce na sterylkę o 17:00, w związku z tym Bianka weszła na to miejsce. Będzie krócej na czczo i szybciej z powrotem w domu. ja zwolnię się z pracy 2 godziny i zabiorę maleńką do lecznicy.
  13. Właśnie wpłynęło mi na konto Atosa 50 zł od Poker:-) Bardzo serdecznie dziękuję, pędzę zapisać wpłatę w rozliczenie:-)
  14. [quote name='Ellig']1kg uszu suszonych z królika,1 kg smaczkow różnych:noski, skorki itp., 2 op.SMAKO paskow mięsnych drobiowych po 0,5 kg. Prosze o wpisanie w dary rzeczowe:)[/QUOTE] O mamo! Tych smaczków starczy jej na pół roku:-) Zapisałam wszystko Eluś. Jutro Bianka ma sterylkę. Nie napisałam Wam, że wet powiedział, że taka nadkrwistość jak wyszła u Bianki może być spowodowana stresem. W chwili stresu te wskaźniki mogą gwałtownie wzrosnąć. Co jak co, ale stresu tej maliźnie nie brakowało. Jutro znowu będzie się bała, ale nie możemy czekać dłużej, żeby przypadkiem nie dostała cieczki.
  15. Niesamowita jest:-) Ale mnie najbardziej śmieszy, że żółwica tak się z nią bawi:-) Eluś, czy mogłabyś mi przypomnieć, co ostatnio dostała od Ciebie Bianka? Kupiłaś 7,5 kg Eukanuby, 12 puszek Bozity i co jeszcze? Chciałabym uzupełnić wątek rozliczeniowy.
  16. [quote name='Poker']To dajcie konto na te psiaki.Mam trochę zapasowej kasy dizeki dobrym ludziom.Szkoda ,żeby leżała.[/QUOTE] Poker, bardzo dziękuję za pomoc! Dopiero dotarłam do wątku i przeczytałam:-) Za chwilę wyślę Ci numer konta:-) Bardzo dziękuję, naprawdę:-)
  17. [quote name='Poker']Zbieracie kasę dla Bianki? Ile Wam potrzeba?[/QUOTE] Bianeczka dostała na dobry początek to, co zostało nam z funduszu naszej Bafi, która poszła do domu. Dodatkowo b-b po raz kolejny wsparła naszą drugą podopieczną bazarkiem, z którego połowa dochodu poszła na Mamę Bianki, a połowę dostała Bianka. Bieżące rozliczenia znajdziesz na pierwszej stronie. Na ten moment (puk puk...) Bianka ma fundusze na sterylizację i opłacenie DT na jakieś półtora miesiąca. Jeśli nie wpadną po drodze żadne dodatkowe koszty, a ja w końcu znajdę czas na dokończenie bazarku dla Bianki, Atosa i Kuli, będziemy w nienajgorszej sytuacji. Dlatego nie wołamy o pomoc, nie robimy zbiórek, bo zdajemy sobie sprawę, że są psiaki w dużo gorszej sytuacji niż nasza Bianka. Bazarek muszę kończyć szybko, bo z kolei na koncie Atosa mam minus, ale jestem dobrej myśli i wierzę, że jakoś damy radę:-) Bardzo jednak dziękuję, że pytasz Poker:-) Zawsze dobrze wiedzieć, że jest dobra dusza w pobliżu, która się tym martwi:-)
  18. [quote name='Macia']W takim razie trzeba się przygotować żeby trzymać kciuki! ;) Za to Śnieżka była dzisiaj u weterynarzy i okazało się, że w tylnych łapkach ma dużo śrutu :shake:. Normalnie takie małe kuleczki pod skórą. Będą usunięte przy sterylizacji. Obejrzyjcie może jeszcze raz na wszelki wypadek Biankę. Ja wiem, że pewnie była już nie raz dokładnie dotykana, ale tak na wszelki wypadek.[/QUOTE] Potraktowałabym śrutem takiego dupka, który w ten sposób chciał rozwiązać problem bezdomnych suniek:-( Mam nadzieję, że w czasie sterylki Śnieżki wet usunie jej wszystkie kawałki śrutu, a maleńkiej Biance sprawdzimy oczywiście łapki. Dzięki Macia! Dostałam dzisiaj na konto 90 zł z bazarku b-b dla Bianki! Bardzo serdecznie dziękujemy z Elunią za wsparcie malizny i jej Mamusi b-b:-)
  19. Cudowna wiadomość! I choć przegrałam zakład, bo postawiłam na Fortunkę, to cieszę się bardzo, że to Piasek znalazł swój dom! Oglądam zdjęcia i przypominam sobie, jak ostrożnie podchodził w moje okolice po smakołyk, który mu rzucałam i udawałam, że wcale nie widzę podchodzącego strachulca... Piasek przeszedł bardzo długą drogę, ale jak widać dostał znakomite podstawy zaufania do człowieka i w nowym domku otworzył się od razu:-) Wszystkie zdjęcia są piękne, wzruszające... Piasek ze swoim człowiekiem, z obiema suniami leżący leniwie, wchodzący jak koty na stół, wyglądający przez okno... Pięne, do popłakania sobie z radości:-) Z ogromną przyjemnością przekażę swoją przegraną na konto psiaków Myszy:-) A ze zdjęcia mnie wzruszyły bardzo, podwajam stawkę i przekazuję 20 zł:-)
  20. Sterylka Bianki umówiona na wtorek 12.03 na godzinę 18:30:-)
  21. Ania napisała: [I][B]Wstałam połamana. Myślałam, że sprężyna poszła w łóżku, a tu się okazało, że miałam suchą karmę schowaną pod prześcieradłem. Dobry dowcip malutkiej:-) [/B][/I]Bianuś robi sobie zapasy na później:-) Rozczula mnie to maleństwo... Dzisiaj jadę do weta umówić sterylkę na przyszły tydzień. Nie dałam rady wcześniej z róznych powodów.
  22. Wpadłam przywitać się i pooglądać Wasze psiaki. Sporo ich macie....
  23. [quote name='3 x']Piasek tzn ja obstawiam Piaska jak trafię to wpłacam 5 zł na konto pasiaków jak nie to 10 zł ;)[/QUOTE] Ja jednak Fortunę, bo przypomina mi mojego Semika i nie wierzę, że nikt jej nie wypatrzył:-) A żebyś nie czuła się samotna w tym hazardzie 3x, również wpłacam 5 zł jeśli trafię, a 10 jeśli spudłuję;-) Kto jeszcze staje z nami do typowania?
  24. [quote name='westor']Mi to się wydaje nad wyraz rozsądne[/QUOTE] Dziękujemy:-) Witaj na wątku Bianki:-)
  25. [quote name='Lemoniada']Czyli jednak któryś z psiaków wymienionych przez Ewę? Cieszę się!:multi:[/QUOTE] też tak to odczytałam:-) Oj nie mogę się doczekać..... A może zrobimy zakłady;-) Stawiałabym na..... no właśnie, zowu mam przed oczami te trzy pyszczki;-) A może tak trzy naraz? odtańczyłabym wtedy dziki taniec na biurku w pracy;-)
×
×
  • Create New...