-
Posts
29331 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Wszystko wskazuje na to, że Bianka znalazła już swój DS:-) Na tyle telefonów ten jeden był od razu taki..... sensowny, taki Biankowy. Potem wypełniona ankieta, taka pełna miłości do zwierząt, do tych, które już odeszły z życia Państwa. A dzisiaj Bianka miała gości. No i tu nas zaskoczyła, bo pozwoliła nawet poprowadzić się Pani na smyczy i załatwiła się idąc z nią na spacerze:-) Pozostaje nam wizyta przedadopcyjna, która odbędzie się prawdopodobnie w przyszły poniedziałek. Państwo jutro wyjeżdżają na działkę do końca tygodnia, a ja dzisiaj nie dam rady dojechać, tym bardziej, że wysyłam dzisiaj paczki bazarkowe. Zarówno Ela, Ania, jak i ja jesteśy przekonane, że wizyta będzie formalnością, bo spotkanie Państwa z Bianką, ich spokój, z którym do niej podchodzili, czas, który zdecydowali się jej poświęcić świadczą o nich. Przyjechali z pyszną kiełbaską pokrojoną w małe kawałeczki, którą ją przekupili. Bianuś dała się pogłaskać i jak pisałam na spacerze pozwoliła się prowadzić Pani. Państwo są zdecydowani na jej adoptowanie i jeśli wizyta wypadnie pomyślnie, w przyszłym tygodniu Bianka zaczęłaby nowy etap swojego życia:-) Mieszkałaby na Białołęce, w domu, gdzie mieszka Pani będąca od niedawna na emeryturze i Pan jeszcze pracujący. Mieszkanko na parterze z dobrze ogrodzonym ogródkiem:-) a pod Serockiem działka, równiez dobrze ogrodzona, na którą jak już się Bianka oswoi, jeździliby z nią. Trzymajcie kciuki, bardzo proszę, bo wygląda to wszystko bardzo pozytywnie i optymistycznie:-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Kochane, a jest szansa na jakieś zdjęcia i krótki opis Chmurki i Fionki na maila? Wybaczcie, nie mam kompletnie czasu, a chciałabym mieć takie gotowce, które od razu mogę wysyłać do ludzi. Mogą to być treści ogłoszeń i zdjęcia stamtąd albo wręcz linki do ogłoszeń... Bo ta malizna z maluchami powinna pewnie jeszcze odkarmić maluchy. Zapisałam jej wątek i będe śledzić, czy znalazł się dom dla całej rodzinki.
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Moje kochane, podrzućcie proszę jakieś nieduże sunie, bo mamy naprawdę dużo zapytań o Biankę i można próbować proponować inne psiaczki. Dzisiaj rozmawiałam z bardzo sensownym domkiem, który ma się umówić na spotkanie z Bianką. Pani dopiero przeszła na emeryturę, z mężem pochowali pół roku temu kochaną sunię. Bardzo chcą dać dom niedużej suni. Poza wielkimi sercami do kochania, mieszkają w W-wie i mają doskonale ogrodzony ogródek. Czekamy na wypełnienie ankiety adopcyjnej i na spotkanie u Bianki i prosimy o trzymanie kciuków, bo z ostatnich domków ten brzmi najsensowniej...
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Właśnie powiedziałam Eli, żeby zaproponowała zakup maskotki... Ja miałam za to smsa: "Czy macie psy jak najbardziej podobne do cuaua" - pisownia oryginalna. Nie odpisałam... Na szczęście z ogłoszeń Bianki dwa inne psiaki znalazły domki, a Bianeczka w końcu doczeka się domku marzeń:-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Katastrofa z tą "nie rodziną". Czy tak trudno zrozumieć, że jesteś teraz dla Krzysztofa chyba najbliższą osobą?.. :( A przynajmniej najprzytomniejszą i jedyną, która może wymiernie pomóc...[/QUOTE] Gdyby podpisał papier, że mogę być informowana Nutusiu, to wiedziałabym wszystko. Nie zrobil tego na początku, a teraz ciężko go o to prosić, choć może to zrobię. Dzwonił dzisiaj i powiedział, że gdzieś go wiozą na jakieś badania i żebym nie jechała, bo jego nie będzie. Pytam, gdzie go wiozą, do innego szpitala, na inny oddział? Nie bardzo wiedział. Obiecał, że wieczorem albo jutro rano zadzwoni. On bardzo potrzebuje tych rozmów, świadomości, że komuś zależy na jego zdrowiu. Któegoś dnia pojechała ze mną do niego Rita. Tak naprawdę dopiero tam przyjrzała mu się dokładniej, bo wcześniej tylko się witali i szła dalej. Powiedziała, że widac po twarzy, że się nie oszczędzał, ale że ma dobre oczy... takie ciepło w nich. To prawda, nie są to oczy kombinatora, tylko styranego życiem i chorobami (również alkoholem) człowieka. Ale jest dobry dla zwierząt, opiekuje się nimi jak umie najlepiej... za to go szanuję bardzo. Przypomniało mi się, że kiedy się jeszcze nie znaliśmy, on prowadził na smyczy jakiegoś psiaka - to musiała być Kula. Mijając mnie z moimi jeszcze tylko dwoma psami powiedział, że zabrał psiaka jakimś menelom, bo źle traktowali szczeniaka i za flaszkę ją odkupił... Pamiętam, jak śmiałam się wtedy opowiadając to Jackowi, bo dla mnie on wtedy był menelem. -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Mam kolejne wiadomości:-) U Bafinki dużo zmian. Przede wszystkim Pani Kazimiera powiedziała, że mogę spokojnie przyjechać po posłanko, bo Bafi i tak śpi z nią w łóżku albo okupuje swój ukochany fotel, a posłanko stało puste i w końcu zostało wyniesione. Przyznam, że kiedy zobaczyłam na wyświetlaczu telefon Pani, serce mi zamarło. Potem po powitaniu Pani Kazimiera mówi "Wie Pani, dzwonię, żeby Pani zabrała..... " tu umarłam prawie, żeby po dwóch sekundach załapać, że Pani kończy zdanie ".... to posłanko Bafinki, bo ona na nim nie śpi wcale" :-) Uffff, co za ulga! Poza tym w ich życiu zaszły zmiany i Pani Kazimiera dostała pracę jako stróż parkingu. Pracuje w systemie 24 na 48 godzin. Do pracy chodzą razem, Bafiś jest bardzo grzeczna, chodzi za Panią wszędzie, a jak siedzą, to podział jest taki, że Bafi śpi na fotelu, a Pani siedzi na... krześle. Po całym dniu Pani odprowadza sunię do domu, co Bafiś przyjmuje z wielką ulgą. Wpada do domu i od razu układa się na łóżku. Wypuszcza Panią na noc do pracy, a na nocny spacer wychodzi z nią młoda dziewczyna, która mieszka w tym mieszkaniu. Bafi ją lubi i zachowuje się grzecznie, choć Pani Kazimiera nie pozwala nikomu jej spuszczać. Bafiś biega luzem tylko z nią, co bardzo mi się podoba. Kochana sunia przestała rzucać się na ludzi, uspokoiła się bardzo w relacjach z innymi psami i Pani K. twierdzi, że ona totalnie wszystko rozumie, co się do niej mówi. Pani opowiada jej co się działo na nocnym dyżurze. Mówi na ile wychodzi z domu i twierdzi, że Bafi doskonale wie, kiedy wraca z powrotem. Ogólnie są bardzo szczęśliwe razem i obiecałam, że niebawem wpadnę. Zdjęcia są zrobione, ale nie ma komu wysłać do mnie, więc pojadę i sama zrobię;-) Bafiś przytyła... bardzo jestem ciekawa jak bardzo;-) Niebawem czeka ją wizyta u fryzjera, bo przy dobrym jedzonku i szczęśliwym życiu zarasta błyskawicznie:-) Jestem bardzo szczęśliwa, że tak się obie dobrały. Bafince należał się taki domek, gdzie będzie kochana, dopieszczana i szczęśłiwa:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Nie zapomniałam o Was ;) Ewcia wymiziaj Peruszkę, Barsunię i Semika również ;) i Kulę przy okazji ;) jak się K. czuje? Przepraszam, że jednym ciągiem piszę, ale nie działa mi na dogo enter[/QUOTE] Cześć kochana! O nas może nie zapomniałaś, ale o przetworach z bazarku Mazowszanki, to na bank nie pamiętasz... Dziękuję za wymizianie psiaków. Z Krzyśkiem jest źle... słabo kontaktuje, niewiele pamięta z tego, co działo się przez ostatnie dni, wygląda bardzo kiepściutko:-( Ledwie go można zrozumieć, tak słabo mówi... Pojadę do niego w niedzielę. Narazie doładowałam mu kartę, żeby mógł do mnie w każdej chwili zadzwonić. On bardzo potrzebuje teraz wsparcia, myśli o tym, że komuś na nim zależy. Nie bardzo było z kim rozmawiać o jego stanie, tym bardziej, że nie jestem rodziną. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo Wam dziękuję, przekażę na pewno:-) jadę na 14-tą:-) -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='yolaantaa']Ona się bała,żeby ją nie zostawić,coś tam w niej zostało z tego co przeżyła wcześniej...Cudowna i kochana ta Peruszka,marzenie,wspaniała psinka...Mam wrażenie,że teraz ją kochasz najbardziej...[/QUOTE] Trudno powiedzieć że najbardziej:-) Bo Semik jest moją wielką miłością, Barsa wyzwala różne emocje... Jest nieco autystyczna i chwilami zawiesza się i kompletnie nie ma z nią kontaktu i nie życzy sobie dotykania, przytulania... al;e też ją kocham i cieszy mnie każde jej merdnięcie ogonkiem do mnie:-) Natomiast Peruszek najbardziej potrzebuje być przytulana, całowana i dotykana. Tak bardzo cieszy się z każdego najdrobniejszego gestu w jej stronę. Semik też to lubi, ale coraz częściej woli spać sobie sam w sypialni, gdzie ma święty spokój. A ze mnie zeszło powietrze, bo Krzysztof żyje! Ledwie się z nim można porozumieć taki jest słaby, ale prosił, żebym przyjechała dzisiaj do niego choć na chwilkę i przywiozła wodę:-) Urywam się z pracy, bo na OiOM można wchodzić tylko w określonych godzinach. Nic nie wie, co się z nim działo, prawdopodobnie był nieprzytomny. Dowiem się, jak pojadę. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Nadal nie mogę się dodzwonić do szpitala... A Peruszek większość dnia spędził u mnie na rękach. Jak ją puszczam, to popiskuje i znowu wskakuje na kolana i tuli pyszczek. Ona się bardzo przestraszyła, że ją zostawiłam. Płakać mi się chce, kiedy pomyślę, jak bardzo była przerażona, kiedy się obudziła, a mnie nie było obok. O ironio losu Peruszka była jedyną bezdomną sunią, którą sterylizowałam na SGGW, a nie w Boliłapce i spędziła 2 dni w lecznicy w szpitaliku. Pamiętam, jak ją odbierałam, była sztywna ze strachu:-( Teraz to być może wróciło. Teraz poszła na spacer z Jackiem i psiakami, a jak wróci, to spędzimy cały wieczór przytulone do siebie. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Narazie wiem tyle, że nie pojechał na Wołoską. 21 maja przewieźli go na OiOM, ale nie mogę się tam dodzwonić... Pani pielęgniarka z oddziału, na którym leżał nic mi nie chce powiedzieć przez telefon, co oczywiście natychmiast powoduje domyślanie się najgorszego... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Peruszek już w domu. Wystraszone biedactwo nie wie, co sie dzieje z nią i dookoła. Barsa i Semik chodzą koło niej na paluszkach. One zawsze wiedzą, że coś było robione współtowarzyszowi. Jak ją niosłam do samochodu, to wczepiła sie tak łapinkami i przykleiła do mnie, że ciężko ją było oderwać, żeby położyć na posłanku. Teraz śpi żuczek kochany, a ja mogę odetchnąć w tej sprawie. Gorsza sprawa z Krzysztofem, bo nie odbiera ode mnie telefonu od 2 dni, a dzisiaj dowiedziałam się jego znajomej, że tak naprawdę nie ma z nim kontaktu od poniedziałku... Ja rozmawiałam z nim ostatnio w niedzielę:-( Zaraz zacznę dzwonić do szpitala, może coś mi powiedzą, ale bardzo się boję:-( -
Gabi została wczoraj wieczorem na godzinę sama w domu. Pani Kasia wyszła, a za godzinę przyszedł Pan Mariusz. Sąsiedzi powiedzieli, że pierwsze 5 minut poszczekiwała troszkę a potem ucichła. A jak zobaczyła w drzwiach Mariusza, to się tak ucieszyła, że aż sie wzruszył takim powitaniem:-) Tuliła się, skakała i merdala ogonkiem. W domu wszystko bez zarzutu:-) Kochane słoneczko, mądre i dobre na wskroś:-)
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ellig']Atos jest w naszych sercach i naszej pamieci...Nic tego nie zmieni, czekaja inne bidaki, sznujemy śmierc Atosa pomagajac następnym...[/QUOTE] Eluś, pięknie to napisałaś... tak właśnie jest... -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kulka zostanie tam, gdzie jest w tej chwili. Na szczęście więszą część dnia jest spuszczona i biega sobie szczęśliwa. Obszczekuje wszystkich przechodzących ludzi złowrogo zza płotu, ale kiedy widzi nas, cichnie, popiskuje radośnie, przebiera łapkami albo przywiera do trawy i czeka aż do niej wejdziemy. Wskakuje wtedy łapkami na moje nogi, stara się wdrapać jak najwyżej i liznąć mnie po twarzy. Powoli uczy się, że czesanie, to nic strasznego, choć nadal nie mogę dostać się do jej ogona, bo ucieka i znowu skacze na mnie prosząc, żebym nic tam nie robiła... Nie jest to miejsce idealne dla jakiegokolwiek psa, ale też jest o niebo lepsze od wielu innych gdzieś na wsiach. Kiedy jest Krzysztof, jestem o nią spokojniejsza, ale on ponad miesiąc jest w szpitalu. We wtorek miał zostać przewieziony ze Stępinskiej na Wołoską, gdzie miał przejść zabieg poszerzenia tętnicy. Odwiedzam go czasami, zawożę jedzenie, wodę i książki. To, co mnie bardzo zaskoczyło, to jego zainteresowanie książkami, zwłaszcza tematyka wojenną:-) Nie mogę jednak w tej chwili złego słowa powiedzieć o dwojgu pozostałych osobach w tym miejscu, bo naprawdę opiekują się Kulą wiedząc, że w zamian za to podrzucę im coś do sprzedania na bazarze. Czasami są to puszki z mojej firmy, czasami jakieś ciuchy albo sztuczna biżuteria... A moje serduszko Peruszka miało dzisiaj zabieg usunięcia grudek pod powiekami... Czekam w tej chwili jak na szpilkach na telefon z gabinetu, że mogę po nią jechać. Jeśli Maciek nie zadzwoni do 12, jadę sama i wyproszę, żeby mi ją dali na ręce i zaczekam aż się dobudzi. 9:20 już spała słodko na moich rękach. -
Zdjęcia niestety wyszły bardzo kiepsko:-( Poprzestawiałam ustawienia w aparacie i wyszły zamazane niestety. Ale dwa wgram, bo coś tam widać;-) Pożegnanie Gabi z Anią... [img]http://www.iv.pl/images/24098957943537113125.jpg[/img] A tu pierwsze chwile z Pani Kasią: [img]http://www.iv.pl/images/65786953702437813040.jpg[/img] W tej chwili Gabi jest sama w domu. Została po długim spacerze na godzinkę. Pani Kasia zestresowana dzwoniła pytając, czy ma wracać, bo wydaje jej się, że Gabiś piszczy. Poprosiłam, żeby na palcach podeszła pod okna i posłuchała... cisza. Myślę, że Gabi położyła się i śpi. Za moment albo nawet już jest z nią Pan Mariusz:-)
-
[quote name='Mattilu']Gabunia juz w domku :multi: I bedzie blog! Czekam na zdjecia...:) Ewus, a jakie zabawki edukacyjne zostawilas dla Gabi?[/QUOTE] Mattilu, zostawiłam jej dwie, które zachwycały wcześniej moją Barsę. Na tym "talerzu" są schowki, w których ukrywa się smaczki, a psiak musi tak kombinować, żeby przesunąć ustawiony kapelusik i zjeść smaczka albo w drugiej wersji przesunąć zasuwkę łapką. To zabawka do wspólnej zabawy z psem, wzmacniająca więź, bo kiedy psiak znajdzie smaczek, można sie nim zachwycać chwalić i mobilizować do dalszego szukania:-) Butelka jest fajna, kiedy psiak zostaje sam w domu. Musi kombinować i tak ruszać sznureczkiem, żeby smaczki wypadały:-) [IMG]http://media.mediazs.com/bilder/zabawka/dla/psa/doggy/brain/train/w/1/300/60593_karlie_doggy_brain_tr_1.jpg[/IMG] [IMG]http://media.mediazs.com/bilder/hunter/zabawka/dla/psa/butelka/pena/snakw/1/300/48521_hunter_snackbottle1_1.gif[/IMG]
-
Gabi załatwiła się na kolejnym porannym spacerze:-) Ponieważ w ogóle się nie wyrywa i nie przejawia tendencji do ucieczki, została dzisiaj puszczona na długiej lince, którą dla niej zostawiłam. Biegała sobie w parku, kąpała się nawet w wodzie:-) ale na każde wołanie wracała. Na pięknej polance gania sobie na lince, ale na ścieżkach Pani kasia trzyma ja bliżej siebie, żeby czuła się bezpiecznie. Narazie sunia boi się dużych psów. Podkula ogonek i poddaje się każdemu, który chce ją powąchać. Za to male psiaczki bardzo lubi i bez strachu sie z nimi zapoznaje. trzeba jej dac troszę czasu, żeby zobaczyła, że duży nie od razu znaczy groźny. Kolejny telefon wykonam jutro późnym popołudniem, żeby nie zamęczyć domku pytaniami;-)
-
[quote name='Mazowszanka']Opis Pani pasuje do Fiony idealnie z wyjątkiem jednego. W koszyku rowerowym nie usiedzi ani minuty. Dziękuję jednak za zgłoszenie jej kandydatury :)[/QUOTE] Przekazałam namiar na Fionkę Pani Oldze W. która chciala adoptować Biankę, ale szuka śmielszego psiaczka:-) Na gumtree po wpisaniu Fiona Twoja maleńka pojawia się jako pierwsza Mazowszanko. Pani obiecała, że zajrzy i w razie czego zadzwoni.
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Mam cudowne wieści z domu Gabi:-) Sunia jest super kochana:-) Bardzo ładnie schodzi i wchodzi po schodkach, trzeba tylko na każdym półpiętrze pogłaskać ją i pochwalić. Wczoraj przeżyła też pierwszą w życiu jazdę tramwajem do parku, gdzie spacerowała 3 godziny. Ganiała wrony i gołębie (była na smyczy, więc tylko podbiegała kawałek), bardzo ładnie witała się z podchodzącymi psami, jeśli podchodziły pojedynczo. Kiedy jednak zobaczyła biegnące do niej trzy naraz, wskoczyła Pani Kasi na ręce:-) Zjadła w nocy i dzisiaj rano już normalnie. Pije wodę bez problemu. W domu odpoczywała po długim spacerze. Jest bardzo grzeczna, nie żebrze przy stole, a w nocy poza mlaskaniem przez sen była idealna;-) Na wieczornym i nocnym spacerze nie załatwiła się, podobnie jak o 5:30 na rannym. Myślę, że może to być spowodowane zbyt dużą ilością bodźców na jeden dzień. Kiedy dzwoniłam, Gabisia została właśnie na 15 minut sama w domu. Nie wytrzymam i zadzwonię zapytać, czy po powrocie wszystko było ok i czy później załatwiła się na dworze. Pani Kasia mówi, że ślicznie chodzi na smyczy, nie ciągnie, jest posłuszna i bardzo radosna i zainteresowana wszystkim. Wita się z każdym człowiekiem bez strachu:-) No cóż, ja wiedziałam, że tak będzie:-) Jestem szczęśliwa, że tak szybko się klimatyzuje w nowym otoczeniu:-)
-
Próbowałam zaktualizować post rozliczeniowy Gabi. Robiąc edycję, widzę cały post, a na końcu kwotę pozostałą 13,21 zł. Kiedy jednak zaglądam teraz na pierwszą stronę, widzę tylko fragment tego rozliczenia:-( Chciałam teraz napisać, że: [B][SIZE=3]W związku z adopcją Gabi w dniu 21 maja pozostała kwota 13,21 zł zostaje przeniesiona na konto Bianki, naszej podopiecznej.[/SIZE][/B] Niestety nie mogę dokonać żadnej zmiany:-(
-
Widziałam dzisiaj Biankę:-) Robi postępy, jest coraz śmielsza i weselsza, choć podchodzi polizać rękę, kiedy na nią nie patrzę. Jak odwracam głowę, ucieka łozuziak mały;-)
- 600 replies
-
- adopcja psa
- dom tymczasowy
-
(and 3 more)
Tagged with: