Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29148
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. A teraz zdjęcia, a zaraz po nich dwa słowa z DT:-) [img]http://www.iv.pl/images/88376871737811542853.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/82090331387598463463.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/73681579408671156614.jpg[/img] Zaprzyjaźnianie z Anią: [img]http://www.iv.pl/images/63708463970814426357.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/86806781245022585546.jpg[/img]
  2. Najpierw filmik. Tak wyglądało jej zapoznawanie się z nowym miejscem: [video=youtube_share;9NomtzjH0Ww]http://youtu.be/9NomtzjH0Ww[/video]
  3. Nareszcie dotarłam... Ledwie żywa, bo po południu przeprowadzałam moją Ciocię i woziłam jej kartony samochodem i wnosiłam na piętro. Nie mogę nie napisać jednak kilku słów na temat suni. Macia dowiozła ją nam elegancko na dworzec, skąd natychmiast zabrałyśmy ją do samochodu i do domu. Na żywo wygląda dużo ładniej niż na zdjęciach. Ma przecudny, brązowy nosek, który zamierzam nastęnym razem wycałować, dzisiaj jej odpuściłam i pocałowałam tylko w główkę. Troszkę jest jeszcze ostrożna i miała wielką chęć uciec w pewnym momencie, ale na szczęście jest tak delikatna, że łatwo ją utrzymać na smyczy. Jest łagodna bardzo, mimo strachu ani razu nie pokazała ząbków. Bardzo boi się dotykania do szelek, czy obróżki, ale po dotknięciu, kiedy nie idzie za tym jakieś ciągnięcie, tylko delikatne głaskanie odpręża się. Pozwala się głaskać, ale reaguje jeszcze lekkim strachem. Z Łatką zawierają powoli znajomość, ale Olisia boi się małego kotka... Po przyjeździe zrobiła pięknie qooopkę i napiła się wody, a potem ochoczo zabrała się za jedzenie mi z ręki ciasteczek wątrobowych;-) Do domu weszła z lekkimi oporami, ale musiałyśmy zaczekać aż zrobi to sama, bo bała się iść na ręce. Dużo węszyła i szukała sobie miejsca, w końcu zdecydowanie wybrała posłanko w kwiatki, na którym się ułożyła wygodnie. Była też na łóżku:-) Po moim wyjściu podjadła troszkę karmy, potem dostała troszkę karmy mokrej, od razu zorientowała się gdzie w domu jest woda (wcześniej piła na dworze) i zaczekawszy aż napije się ŁĄtka, podeszła i też się napiła. Jesteśmy dobrej myśli, nasza Sarenka powinna szybko się zadomowić. Za chwilkę wgram troszkę zdjęć, a resztę jutro, bo naprawdę ledwie żyję...
  4. [INDENT][SIZE=4][B]Post rozliczeniowy[/B]: [/SIZE][B]POMOC RZECZOWA: 13.06 wyprawka od Cioci Ellig: [/B]posłanie, kocyk, obroża, smycz, smaczki 1 kg, 6 puszek Bozita, zabawki, żwacze, adresówka grawerowana [B] BAZARKI: [/B]26.08 [B][B]- [/B]1100,00 zł [/B]bazarek Ellig [B][SIZE=1][COLOR=#0000cd][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245743-Bądź-oryginalna-Rozliczamy-bazarek[/URL]![/COLOR] [/SIZE] [/B][B] INNE WPŁATY:[/B] 13.06 [B]416,33 zł [/B]przekazanie całego funduszu Bianki, która ma już swój domek 01.07 [B]150,00 zł [/B]od Rity dla Olisi 26.08 [B]206,90 zł[/B] - kwota pozostała na koncie Sary, która znalazła juz swój dom [SIZE=1][COLOR=#0000cd][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245338-JUŻ-W-DS!!Po-śmierci-Pana-osierocona-jamniczka-SARA-znalazła-swoje-miejsce-na-ziemi[/URL]! [/COLOR] [SIZE=2]20.09 [B]300,00 zł [/B]darowizna od Pani Beaty, która adoptowala Olisię. Ta kwota zostanie przekazana na rzecz naszej nowej podopiecznej, którą lada moment wyszukamy dla Ani:-) [/SIZE][/SIZE] [COLOR=#0000cd][SIZE=3][B] W sumie zebrane: 2.173,23 zł[/B] [/SIZE][/COLOR] [B]WYDATKI:[/B] 13.06 - [B]100,00 zł[/B] - zwrot za transport 13.06 - [B]59,99 zł [/B]- obroża przeciwkleszczowa Preventic 13.06 - [B]180,00 zł[/B] - opłata za DT za okres 13-30 czerwca 2013 22.06 - [B]150,00 zł[/B] - opłata za DT za okres 01-15 lipca 2013 13.07 - [B]160,00 zł[/B] - opłata za DT za okres 16-31 lipca 2013 05.08 - [B]150,00 zł[/B] - opłata za DT za okres 01-15 sierpnia 2013 11.08 - [B]50,00 zł[/B] - opłata za DT za okres 16-20 sierpnia 2013 14.08 - [B]34,98 zł [/B]- ogłoszenia wyróżnione na tablicy (24,99 zł i 9,99 zł) 14.08 - [B]60,00 zł [/B]- bazarek - sesja zdjęciowa dla Oli 16.08 - [B]96,00 zł[/B] - czipowanie i szczepienie przeciw wściekliźnie 18.08 - [B]110,00 zł[/B] - opłata za DT za okres 21-31 sierpnia 2013 11.09 - [B]30,99 zł[/B] - pakiet ogłoszeń dla Oli i wyróznienie na Gumtree 12.09 - [B]150,00 zł[/B] - opłata za DT 01-15.09.2013 20.09 - [B]50,00 zł[/B] - opłata za DT 16-20.09.2013 [SIZE=3][COLOR=#0000cd] [B][SIZE=3][COLOR=#0000cd]W sumie wydane: 1.381,96 zł[/COLOR][/SIZE][/B] [/COLOR][COLOR=#ff0000] [/COLOR][COLOR=#0000cd][B][SIZE=3][COLOR=#0000cd]Pozostało na koncie: +791,27 zł [SIZE=1][B](w związku z adopcją Oli pozostała kwota zostaje przelana na konto Fionki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245739[/URL][/B][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR][SIZE=1][B][COLOR=#0000cd] [/COLOR][/B][/SIZE] [/SIZE][/INDENT]
  5. Super, że jest nas tu tyle:-) Wiadomo, że "w kupie" raźniej i zawsze można się jakoś wzajemnie poratować i wesprzeć. Ja też podkradłam banerek, bo nie lubię dylematów w wyborze. Będą potem dwa superanckie i który wybrać? ;-) Jak już Olimpia do nas dojedzie, popstrykam jej troszkę zdjęć. Bardzo jestem jej ciekawa i mam nadzieję, że z pomocą naszej Ani uda się panienkę zsocjalizować:-) Elunia będzie wisiała na telefonie z Anią i nadzorowała socjalizację, a ja będę do Olimpii jeździć, piec ciasteczka i sprawdzać domki;-)
  6. [quote name='ronja']przeslę zdjęcia wieczorem:) muszę porobić chłopakom nowe. na razie ma same z Rykitą, ktorego chyba jednak najbardziej lubi:) karma może być ta co poprzednio. ja stracilam rachubę już do kiedy były poprzednie worki. wyślę Ci tylko Ewa mailem nowy nr telefonu Bartka dla kuriera[/QUOTE] W poście rozliczeniowym zawsze piszę do kiedy jest karma. Ostatnio były 2 worki i miały wystarczyć do końca czerwca:-)
  7. [quote name='Ziutka']Ewuś, czy wiadomo już coś w sprawie pogrzebu Krzysztofa ?[/QUOTE] Niestety nadal nic nie wiadomo:-( Czekają na finał rozmów policji z rodziną. Narazie nikt nie chce się zająć pogrzebem:-(
  8. Ja przywitam się środowo;-)
  9. [quote name='ronja']wujek Kaluchny Buuuu, zaginęły zdjęcia Kaluszka z Fifim:-( Marta, wrzuciłabyś mi je na maila? bardzo chcialabym mieć je w zbiorach;-)
  10. Ale mu musi być lekko:-) Chyba nigdy nie był tak pięknie ostrzyżony:-) Super, że znalazł się tak szybko DT dla maluchów. Teraz pozostaje tylko złapać trzeciego i szybko znaleźć mu domek:-) Gratuluję!!!
  11. Kula, to sunia niesłychanie terytorialna. Zna doskonale moje psy, a jednak kiedy dzisiaj weszliśy na jej teren, po którym biegała luzem, rzucila się na moją Barsusię. Wystarczyło jednak ostre krzyknięcie "Kula nie!" i natychmiast odpuścila, przybiegła do mnie i zaczęła się wdzięczyć, jakby chciała powiedzieć "No coś Ty, ja tylko żartowałam" Dzisiaj do konta psiaków ze skarpy dopisałam 736,41 zł z mojego bazarku ciuszkowego. Kwota ta pokryła minus na ich koncie i pozostawiła jeszcze fundusze dla Kuli, głównie na jej szczepienie i odrobaczanie.
  12. [quote name='ronja']Kaluchny mnie dziś rozczulił jak nigdy:) Filipek ma swój kojec na podłodze i tam się bawi. Często wsadza nóżki lub rączki między szczebelki i Kaluchny go wtedy liże. A dziś patrzę, Kaluchny stoi przy szczebelkach, a Filipek trzyma w rączce wyślinioną zabawkę piszczącą Kaluchnego i nią piszczy (wsadził też oczywiście do buzi). Kaluszek musiał mu ją przynieść i wlożyć za szczebelki. On nigdy nie daje nikomu swoich zabawek:) On naprawdę lubi Filipka:loveu:[/QUOTE] Piękne:loveu: Kaluszek musi kochać Filipka bardzo:-) A ja przyznam, że bałam się, że będzie o niego zazdrosny, a tu taki szok... Kaluszku, potrafisz zaskoczyć.... Na konto Kaluszka zapisuję kwotę 409,14 zł z mojego bazarku. Po zbilansowaniu minusa zostanie mu plusik:-) Karmę ma do końca czerwca, na dniach będę robiła zakupy dla Wujcia Kajusia:-) Marta, prześlę od razu do Was, co? Karma ta sama, co poprzednio?
  13. Mam najświeższe wiadomości z domku Bianki:-) Maleństwo zrobiło niesamowite postępy:-) Na szczęście Państwo zrezygnowali z wyjazdu na działkę w ubiegły weekend. Bianka już się nie boi Pana. Po spacerze wraca pod klatkę schodową i dopiero przed samiutkim wejściem zaczyna lekko się denerwować, więc ją Pani bierze na ręce i na klatce puszcza. Po ogródku biega jak szalona bez smyczki, skubie sobie trawkę po czym gania i cieszy się życiem. Przybiega na wołanie:-) Uwielbia wychodzić na spacery, gdzie bawi się (narazie na smyczce) z innymi psami. Do tej pory tylko z dwoma nie doszla do porozumienia i jakoś tak obopólnie się nie polubiły. Zaczęła jeść i pić normalnie. Bardzo rzadko zdarza jej się czegoś przestraszyć, wtedy ucieka za fotel, po czym za chwilę wychodzi i jakby nigdy nic układa się na fotelu albo na swoim posłanku. Bardzo lubi tarzać się po dywanie, a jak Pani idzie się kąpać i zostawia uchylone drzwi, żeby Bianka miała do niej dostęp, zakrada się i łapie kapeć Pani, po czym gania jak szalona po mieszakniu i się nim bawi:-) Za Panią chodzi krok w krok (jak za Anią). Jeśli Pani jest w ogródku, Bianka tam sie bawi. Jak Pani wstaje i idzie do domu, Bianeczka niczym cień podąża za nią. Cała Rodzinka jest szczęśliwa razem:-) My również:-)
  14. [quote name='Mattilu']A ja dalej nie dostalam danych do zrobienia przelewu: nr konta i koniecznie nazwa banku! Jak tylko dostane podesle 40 zl.[/QUOTE] Mattilu, Macia gania, próbuje ogarnąć studia i psiaki. Na pewno poda Ci numer, jak tu zajrzy:-) Bardzo serdecznie dziękujemy za pomoc psiakom i dziewczynom:-)
  15. [quote name='gosiaczek1984']Mama rozmawiala ze znajoma weta,ona zna ta pania,mowi,ze to wspaniala kobieta miala pieska,ze starosci jej odszedl,ma domek z ogrodem,mama dzisiaj poj do weta bedzie z nim rozmawiac,zaraz dzwonie do weta i umowie pieski na kastracje,dziekuje za wsparcie wellington czy pieniazki na kastracje dalej aktualne?[/QUOTE] [quote name='Gusiaczek']Skoro ten domek okazałby się właściwym może nie rozdzielać psiaczków ...?[/QUOTE] [quote name='gosiaczek1984']Cioteczki mama wlasnie dzwonila i pow,ze ten trzeci tez jest wspanialy,tulil sie dzisiaj do niej i,ze do tej Pani damy wlasnie jego,bo on jest mniej adopcyjny,a te slicznoty szybciej znajda domu,co o tym myslicie,Pani ma zobaczyc zdjecie trzeciego i zobaczymy co powie[/QUOTE] Gosiaczek, jeśli Mama zna znajomą weta, która z kolei zna Panią chętną do adopcji, to moim zdaniem Mama powinna przez swoją znajomą skontaktować się z tą Panią. Po co korzystać z pośrednictwa weta - gbura, skoro wiadomo kim jest Pani chętna do adopcji. W przypadku kontaktu z Panią, Twoja Mama mogłaby osobiście porozmawiać, opowiedzieć o przyjaźni dwóch psiaków i może rzeczywiście Pani wzięłaby je oba. Nawet jeśli nie na stałe, to tego drugiego na DT. Jeśli Pani byłaby zdecydowana tylko na jednego psiaka, wtedy możnaby zaproponowac jej tego z ulicy tłumacząc, że jest bardzo smutny, bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem i trzeba go ratować... Zdecydowanie zrezygnowałabym z Pana weta, który nie rozumie widocznie, że pies to nie sprzęt i nie jest obojętne, dokąd pójdzie:-(
  16. Nadrobiłam w końcu zaległości. Alik - smutasek niebawem odżyje, jak wszystkie psiaku u Was Marta:-) Prawdopodobnie zmiana miejsca tak na niego podziałała. Trzymam kciuki i jestem dobrej myśli:-)
  17. [quote name='Nutusia']Chyba kombinezon cały! Kto raz widział jak Ewa wita psiaki, a psiaki ją, ten wie o czym piszę :)[/QUOTE] Coś w tym jest, co piszesz Nutusiu:-)
  18. Te dziewczyny naprawdę potrzebują pomocy! Dziękuję, że jesteście:-)
  19. Dziękuję Ci Joy1, ale to nic wielkiego. Jakoś tak samo wyszło... Ja zaczynasz mówić A, to potem trudno nagle przerwać... Masz rację z tą słomą. Gąbkę poza tym Kulka może rozwalić. Byłam dzisiaj u łobuza. Kolejna bluzka do prania, ale radość suni z wizyty wynagradza mi to z nawiązką. Dzisiaj dostała swój ulubiony przysmak, zwinęła się do budy i tyle ją widziałam;-)
  20. Gosiaczek, zrób im zdjęcia razem i osobno. Powinny być takie portretowe i obok czyjejś nogi, żeby było widać, jakiej sa wielkości. Idealnie byłoby też zrobić zdjęcie na rękach. Jeśli ktokolwiek zadzwoni w sprawie Bianki, mogę podawać namiar na Twoją Mamę i wysyłać zdjęcia, a najlepiej jak już będzie ogłoszenie, kierować do niego. Mimo, że Bianka była ogłaszana na mazowieckie, dzwonili tez ludzie z dolnośląskiego... Postaram się odgrzebać jakieś namiary i ewentualnie napisać do nich, ale nie wiem, czy znajdę. W każdym razie jeśłi sie ktoś odezwie, będziemy namawiac na Twoje psiaki.
  21. [quote name='yolaantaa']Smutne,człowiek umrze i nie ma go kto pochować:shake:...Dobrze,że Kulka ma Ciebie Ewuś,wiem,że jej dopilnujesz i jest szczęśliwa jak Ciebie widzi...[/QUOTE] Kulka żyje teraz zupełnie inaczej, niż kiedyś, kiedy były tam 4 psiaki. Wtedy wszystkie stały na łańcuchach, bo nie dało się spuścić całego stada. Teraz większość czasu spędza na luzie, a dodatkowo narazie nie mogę się przyczepić do Gośki i Sylwka, bo dbają o nią. Może dlatego, że wiedzą, że przychodzę codziennie, trudno powiedzieć i w sumie mało mnie to obchodzi - dla mnie ważne jest, żeby Kula byla szczęśliwa i najedzona. [quote name='Ziutka']Ewuś, czy potrzebujesz czegoś dla Kuli ?[/QUOTE] Kochana Ziutko, Elunia przekazała mi kolejny worek karmy dla niej, więc narazie jest zabezpieczona. Muszę ją odrobaczyć i w końcu zabrać na szczepienia i założenie książeczki. To jest trudne, bo ona potrafi wyskoczyć na obcych ludzi z zębami, ale muszę się jakoś sprężyć i wsadzić ją do samochodu. Zaszczepimy ja od razu na wirusówki i wściekliznę. Obrożę przeciwkleszczową ma, więc nic mi nie przychodzi do głowy:-) Dentale kupiłam jej ostatnio, smaczki na bieżąco dostaje z moich zapasów. Uwielbia takie zwijane białe skóry owinięte mięsem i wszystko to razem wędzone: [URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/gryzaki_dla_psa/trixie_przysmaki/rurki/174728[/URL] Raz w tygodniu daję jej taki smaczek jak w linku, tylko krótszy:-) Wtedy łapie go w pyszczek i znika w budzie, żeby nikt jej nic nie zabrał. Uwielbiam ten widok:-) Narazie nic chyba nie jest jej potrzebne kochana, bo wszystko ma;-) ale bardzo dziękuję, że pytasz:-)
  22. Bianka czuje się coraz lepiej w nowym domku:-) Bez problemu daje się brać na ręce, chodzi na coraz dłuższe spacery, na których radośnie wita się z innymi psiakami, a ogonek prawie cały czas jest w górze:-) Wie, do której furtki trzeba podejść, przed drzwiami na klatkę staje i czeka, żeby wziąć ją na ręce, bo jeszcze boi się wejść sama. Puszczona w środku klatki bez pudła biegnie do swoich drzwi i czeka na ich otwarcie:-) Wczoraj została sama na pół godziny, a po powrocie Państwa ogonek prawie się urwał, tak latał. Poleguje coraz odważniej na foteliku, a wczoraj po południowym spacerze zasnęła wreszcie snem tak kamiennym, że żaden odgłos jej nie obudził:-) Biega wesoło po całym mieszkaniu, a w czasie naszej rozmowy tarzała się na dywanie, po czym wskakiwała na łóżko i tak cały czas:-) Dostała 2 dni temu łapkę kurzą do ciumkania, ale ją odrzuciła, jakby się bała. Ale wczoraj się do niej przekonala i zjadła całą:-) Pani Bożenna mówi, że jest słodka, kochana i coraz bardziej jej ufa. Troszke mniej ufna jest do Pana, ale to dlatego, że głównie przebywa z Panią:-) Jesteśmy z Elunią i Anią bardzo szczęśliwe, że tak długo zwlekałyśmy z wybraniem domku, bo wszystko wskazuje na to, że Bianka czekała własnie na ten jedyny:-)
  23. Zgubiłam wątek Ajania i od kilku dni usiłowałam odnaleźć... Nie spodziewałam się takiej informacji, ale trzymam kciuki za tego wspaniałego psa. Będzie dobrze, bo Księciunio wie, jak bardzo warto żyć, jak jest kochany i jak mu dobrze mu na świecie...
  24. Policja nadal poszukuje rodziny, kogoś, kto chciałby go pochować. Rozmawiałam dzisiaj z Pania Anią z pomocy społecznej, która znała Krzyśka. Porozmawiałyśmy szczerze i długo. Podobnie jak ja, Ania widziala w nim czlowieka, który kiedyś może nabroił, ale w ostatnim okresie żył najuczciwiej jak umiał i mógł. Nigdy nie miala problemu z kontaktem z nim, bywała na inspekcjach, sprawdzała, czy kasa z opieki idzie na właściwe cele. Umówilyśmy się, że da mi znać, jak tylko będzie coś wiedziała na temat pogrzebu, bo wszystko wskazuje na to, że to opieka zajmie się pogrzebem. Cieszę się, że jest jeszcze ktoś poza nami, kto widział w nim dobrego człowieka... Kulkę wyczesałam dzisiaj i poszeptałam jej do ucha, że jest bezpieczna. Zostałam wycałowana i totalnie wybrudzona mokrymi łapami. Jak ona się cieszy z tych odwiedzin:-) Miała w misce karmę i resztki wody. Umyłam jej miskę i nalałam nową wodę, a na koniec dostała swojego ulubionego dentala. W weekend wyjmę jej pozostałą słomę i zaniosę gąbkę do wysłania budy, żeby jej było miękko. Choć przyznam, że ona mało w niej siedzi, bo wieczorami i nocą gania luzem i śpi z ludźmi w środku kontenera.
×
×
  • Create New...