Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29361
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

Everything posted by Ewa Marta

  1. Bardzo dziękujemy za kciuki. Łatka od wczoraj jest mieszkanką Warszawy:) Ludzie zakochali się w niej od razu i wrócili do domu już z nią:)
  2. No jasne, że lepiej, że roxzmyślili się teraz. Ale mimo wszystko przykre jest to, że nikt jej nie chce pokochać:(
  3. Gajuś będzie po zabiegu błyszczeć białymi ząbkami:)
  4. Domek rozmyślił się:( W sumie nie chodzi o Lunkę, ale generalnie o adopcję. Doszli do wniosku, że to za wcześnie, że córka nie wykazuje zaangażowania itp... Szkoda, że wcześniej nie podjęli takiej rozmowy:(
  5. Pora na zakup karmy dla Kajusia. Kupiłam 2 x 15 kg Josery Solido i podalam od razu Kajusiowy adres:) Daj znac Marta, jak dojdzie:)
  6. Misiek i Łatka dostały dzisiaj dofinansowanie za badania u weta! Bardzo serdecznie dziękuję Klubowi baloniarek za wsparcie w wysokości 145 zł dla obu psiaków:) Eluś, co ja mam zrobić, skąd wziąć banerek do wgrania?
  7. Jestem zdecydowanie na tak po spotkaniu z przemiłymi ludźmi:) Spotkanie z Łatką już w środę... prosimy o kciuki:) O Miśka nie było ani jednego telefonu:(
  8. Bardzo dziękujemy za pamięć o nas:) Zapomniałam wgrać filmików z Semikiem z naszego urlopu we wrześniu. W tej chwili Semisko zachowuje się identycznie:) Jest wesoły, szefuje w stadzie i opiernicza wszystkich. Na szczęście wszystkie psiaki go kochają i pozwalają mu na to:) https://youtu.be/XLAsOC96DA0 To najbardziej niesamowita więź. Kulfon generalnie nie akceptuje samców... poza Semikiem, który jest dla niego absolutnym guru:) https://youtu.be/Hb0l18-BSMs Słoneczko poszło sobie popływać i przynieść patyk:) https://youtu.be/Bb14x0ocD78
  9. właśnie wróciłam ze spaceru, na którym była też Lunka. Kochana, pełna życia iskiereczka bardzo się ucieszyła, że mnie widzi, a moje serce pękło na kawałki, bo nie mogę jej adoptować:(
  10. Gusiaczku, dziękujemy bardzo za Twoje wielkie serce i bezinteresowna pomoc! Jest domek wstępnie zainteresowany Łatką. Póki co Ewa rozmawia z Państwem i zobaczymy co dalej:)
  11. Przepraszam, że dopiero teraz, ale troszkę sobie choruję. Semik po 10 chemii czuje się dobrze, choć znowu nie ma apetytu. Od wczoraj udało mi się namówić go na niedużą ilość jego ulubionej puszki., Karma sucha i gotowane są w niełasce. To niestety normalne i apetyt wróci za kilka dni. Do tego czasu jakoś będę mu wciskać małe porcje:) Dzisiaj na spacerze Pan dał Semikowi 7 lat:) Jak mu powiedziałam, że moje Słońce ma 13, to nie mógł uwierzyć:)
  12. Eossi, bardzo pięknie dziękujemy za ogromne wsparcie!!! Zaraz zapisuję wpłatę w rozliczeniu:) Domek poprosił o czas do przyszłego tygodnia...
  13. Lupuś w nowym domu odnalazł się wspaniale!
  14. W zasadzie już się nie załatwia. Miała jedną wpadkę kilka dni temu, ale Marta mówi, że to jej wina, bo nie wyszła na nocny spacer. Domek umówiony na spotkanie jutro:)
  15. Poleciala stała dla Spajka.
  16. Odezwał się bardzo sensownie brzmiący domek z Warszawy. Jesteśmy wstępnie umówieni na spotkanie z Lunką i na spacer jutro lub w piątek:)
  17. Jesteśmy z Elą wielkimi szczęściarami:) Jedni ludzie adoptujący od nas psy zgarniają kolejne bezdomne do siebie, a kolejni podczytują nasze wątki i pyk - wrzucają nam na konto wpłatę dla tych bezdomniaków:) Dzisiaj na moim koncie znalazłam wpłatę 50 zł od Malgosi D. - rodzinki naszej Wikuni z adnotacją, że to dla Łatki i Miśka:) Małgosiu, bardzo serdecznie dziękujemy w imieniu własnym i psiaczków!
  18. Cały czas czekam na rozliczenie wydatków poniesionych na Lupo we wrześniu i Październiku, bo chciałabym rozliczyć się do końca. Tymczasem na jego konto wpłynęły kolejne dwie wpłaty:) 30 zł dostał od Magdy R. 100 zł dostał od Agaty P. Dziewczyny, wielkie dzięki!!!!
  19. Ustaliłyśmy z Anią, że musi odpocząc od tymczasowania i rozstań z psiakami. No chyba, że wypadnie totalnie awaryjna sytuacja. Wtedy będziemy negocjować.
  20. Każdy kto go poznał, zakochiwał się w tym cudownym Psie...
  21. No i znalazł :) Lupuś wreszcie znalazł swoja rodzinę!!!!! Kopiuję z facebooka to, co napisała Paulina z DT:) Wygląda na to, że jeden z naszych podopiecznych znalazł swój brakujący element; rodzinę! Rodzina odwiedzała go kilkakrotnie, poznali się na wskroś i najwyraźniej zakochali się w sobie z wzajemnością. Lupo pakuje walizki. Jestem bardzo szczęśliwa. Lupuś czekał na dom ponad rok! Pozostaje mi jeszcze do rozliczenia hotelowanie za wrzesień i październik. Kopiuję zdjęcia z FB autorstwa chyba Pauliny. Lupo ze swoją Rodziną:
  22. A co będzie ze Spajkiem po 31 grudnia?
×
×
  • Create New...