Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29342
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    32

Everything posted by Ewa Marta

  1. Zapraszam serdecznie na bazarek z biżuterią ze srebra:) Bazarek trwa do 16.12 do godziny 19:00
  2. Zapraszam serdecznie na bazarek ze srebrną bizuterią. Mamy z Ellig kilka psiaków pod opieką, ale 10% z bazarku przeznaczymy dla Tinusi:) Zazwycza udaje nam się zebrać sporą kwotę i 10% powinno być odczuwalne w budżecie suni:) Zapraszajcie znajomych:)
  3. Jej się nie da nie kochać:) No właśnie i nie wiem dlaczego nie chce jej pokochac jakaś super rodzinka:( Skorzystałam dzisiaj z 20% rabatu na wszystkie zakupy w Maxi Zoo i poszalałam. Tylko tam są puszki, które lubi i chętnie je Figuszka, zakupiłam więc zapas. Dodatkowo dla wszystkich trzech ogonków różne smaczki pod choinkę, no i piłeczki dla Figusia. Robię w tej chwili bazarek, którego część przeznaczę na zakupy Figuszki, bo panienka nie bierze do pyszczka byle czego. Dzisiaj kupiłam jej większe puszki (800 gramowe), bo wychodzą dużo korzystniej. Będę przekładała jej zawartość do słoiczka i będzie ją jeść 2,5 dnia. Wzięłam też na próbę 3 puszki Doliny Noteci - różne smaki. Są tańsze od tych Real Nature Wilderness.
  4. W sypialni mamy ciemnawo, ale zrobiłam dwa krótkie filmiki, żeby pokazać, jakie to jest kochane Słoneczko:)
  5. Po nałożeniu zachowywała się tak, jakby to było wyróżnienie:) Niesamowita jest:) Gdyby to było możliwe... Niestety tak:( Maleńka dzisiaj zaczęła bawić się piłeczką. Kupiłam jej takie maleńkie piszczące, pasujące do jej pyszczka. Moje sunie maja takie większe, Figuszka dostała 3 małe. Kiedy zorientowała się, że piłeczka piszczy i że fajnie jest ją łapać, zabawom nie było końca. Potem były przytulanki i zabawy na naszym łóżku. Zobaczci ekrzywe ząbki, urocze prawda?
  6. Oj pięknie wyglądają oczka:) Super, że lepiej się czuje i biega z innymi psiakami:)
  7. Można w razie czego podpowiedzieć Pani zakup szelek do noszenia psa. Może Teoś mógłby wtedy przebierac łapkami, a Pani byłoby łatwiej utrzymac do na szelkach. Ja nosiłam tak mojego 30 kg Rokusia, a nie jestem siłaczem: https://www.google.pl/search?q=szelki+do+noszenia+psa&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=2ahUKEwisucTAnZXfAhVMLBoKHUaDDqcQsAR6BAgEEAE&biw=1280&bih=882
  8. Tak powinny żyć wszystkie psiaki na świecie:)
  9. To prawda, Pan miał się odezwać i umówić na spacer w sobotę, a potem mieliśmy jechać do jego domu, żeby zobaczyć, jak Figusia zareaguje na koty. Nie zadzwonił, wodocznie to nie ten dom. Tymczasem Figuszek zaczęła troszkę kichać, w związku z tym zapakowałam panienkę w ubranko, żeby nie mokła. Poradziła sobie znakomicie:) Maleńka ganiała wczoraj jak szalona z młodą seterką na spacerze. Była przeszczęśliwa, że ma takie towarzystwo. W domu stała się psem obronnym. Niech tylko coś usłyszy na klatce, z miejsca podniosi alarm, nawet o 2 w nocy. Uczymy ją, żeby nie reagowała, ale póki co 1:0 dla niej:) Ona koniecznie chce zaprzyjaźnić się Peruszką, która kompletnie jej do siebie nie dopuszcza w domu. Na szczęście Figuszka przestała warczeć na Barsiczkę i nawet zdarza im się nawiązywać relacje na krótko. Słabo je, do tej pory ze smakiem jadła konkretne puszki Wilderness real nature, ale dzisiaj podziękowała za śniadanie. Jest przekochana, uśmiechnięta, pełna miłości i gotowości do bycia ze mną cały czas. Przymykam drzwi do łazienki tak, że nie ma tam szpary, a ten zbój wciska swój mały nosek, potem łapkę i otwiera sobie drzwi:) Merda przy tym ogonem tak, że serce topnieje i pozwalam jej zostać. Rozmawia ze mną, pomrukuje, wydaje z siebie kapitalne dźwięki, zwłaszcza podczas głaskania. No i uwielbia być całowana w nosek. Zamiera w bezruchu, zamyka oczka i można z nią robić co się chce:)
  10. No właśnie, ten przeklęty rozum czasami musi wziąć górę:( Tak jak u mnie.
  11. Trzymaj kochana. Fidze potrzebny jest młodszy domek. Ja ostatnio zaniemogłam na kolana i ganiam od lekarza do lekarza. Jutro jadę z wynikami badań i zobaczymy, czy nadal będę mogła tyle ganiac z psiakami po lesie... Inna sprawa, że serce mi krwawi, ale nie ja tu jestem ważna:(
  12. Dzisiaj miałam dwa telefony w sprawie Figuszki... Jeden odrzuciłam od razu, bo standardowo Pani na emeryturze po stracie staruszka chce młodziutką sunię nakolankową... Drugi brzmi bardzo obiecująco, ale w domu sa dwa koty. jeden olewający wszystko, drugi super przyjazny, w domu tymczasowym był z psem i świetnie się dogadywał. Jestem umówiona wstępnie na spacer w weekend, bo Pan mieszka blisko mnie. Juz sie stresuję, ale przecież nie oddam jej jeśli to nie będzie TEN domek.
  13. Miejmy nadzieję, że to chwilowa niedyspozycja Lapisia. Poleciały moje stałe dla staruszkow.
  14. Poleciala moja stała dla Perełki. Mam nadzieję, że maleńka szybko nauczy sie czystości w domu:)
  15. Dajcie tego faceta na czarne kwiatki. Trzeba uprzedzić ludzi, żeby mu nie dawali psa. Co za palant:
  16. Holly miala wczoraj sterylkę, a jutro jedzie już do swojego nowego domku. Nowa rodzinka zakupiła juz wszystkie potrzebne rzeczy, posłanko, karmę i czekają na nią z utęsknieniem:)
  17. Domek zadzwonił, żeby urażonym głosem poinformować mnie, że rezygnują z adopcji, bo nie są w stanie przyjąć warunków adopcji, czyli wizyty przedadopcyjej w domu, wypytywania o różne sprawy i w końcu konieczności kontaktu z naszej strony, żeby zapytać co u suni słychać. Nieważne, że Betinka im się spodobała, oni chcieli wziąć psa od razu, a skoro my wymyślamy jakieś wizyty, to oni po przedyskutowaniu tego rezygnują. Pani oznajmiła, że z mężem i mamą doszli do wniosku, że dziecko łatwiej wyadoptować niż psa i że oni dalej będą szukali. Dodam, że Betinka była kolejnym (jak Państwo twierdzili 30 psem), którego nie mogą adoptować z uwagi na idiotyczne wymogi. Powiedziałam, żeby nie dzwonili juz na żadne ogłoszenie na OLX, bo niebawem będą komuś opowiadać, że już czterdziestu psów nie mogli adoptować... Podobno w schronisku blisko ich miejsca zamieszkania psa dostaje się na dowód za 20 zł. Powiedziałam, żeby w takim razie pojechali i adoptowali jakąś bidę.
  18. Była bardzo obiecujące spotkanie Betinki z rodziną, ale Państwo nie odezwali się od środy wieczorem, kiedy mieli jeszcze porozmawiać o Betince... Ta sunia ma jakiegoś pecha:(
  19. Trudno nie uronić łzy widząc Teosia wtulonego w człowieka:) On już wydaje się silniejszy niz dwa dni temu, nie sądzicie? Po odrobaczeniu warto po 2-3 tygodniach zrobić badanie kalu, czy czegoś tam jeszcze nie ma. Nie pamiętam po jakim czasie się to robi, ale wet będzie wiedział.
×
×
  • Create New...