-
Posts
29146 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
To jest argument... niestety:( Ona potrzebuje innych warunków, a moja Peruszka potrzebuje spokoju i braku konkurencji. Jeśli chodzi o DT - nie jestem w stanie nim być. Rokuś też miał być 2 dni, został 2 lata. Nie umiem patrzeć im w oczy i oddawać i chylę czoła przed każdym DT, który potrafi dla dobra zwierzaka to zrobić. Ja nie umiem, jestem cienki Bolek i przeżywam to potwornie. Dlatego tylko jej dobro do mnie przemawia i byłoby zarozumialstwem twierdzić, że jestem dla niej najlepszym domem, bo tak nie jest.
-
Maleńkiej wrócił już apetyt i zjada całe posiłki. Oczywiście gotowane:) Od wczoraj dosypuje jej po kilka ziarenek karmy, żeby powoli wrócić do jej podawania. Na wieczornym spacerze z Jackiem usiadła i odmowiła spaceru. Zbiegłam do nich i nagle Figunia szczęśliwa ruszyła do przodu. Bez problemu pospacerowala 15 minut, po czym poprosiła o wzięcie na ręce i powrót odbywal się na moich rękach. Po powrocie musiałam wygłaskać Peruszkę, która rzuca mi na spacerze pełne wyrzutu spojrzenia. Znowu nie zrobiłam swojej pracy, bo cały czas poświęciłam na psiaki. Poruszyłam temat pozostania Figi u nas w domu, ale napotkałam na mur i pretensje, że obiecałam, że to tylko na chwilę... Nie wiem co robić, po prostu nie wyobrażam sobie oddania tego ukochanego serduszka:( Z drugiej strony ona robi się mocno zaborcza i usiłuje wygryźć Peruszkę z jej miejsca w domu. Tak naprawdę powinna mieć rodzinę do kochania tylko jej, bez konkurencji.
-
Młodziutka sunia - słodka, czarna Betinka
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Fajna jest, oby ktoś w końcu to docenil:) -
Po śniadaniu zostawiłam Figę z Jackiem i pojechałam na prawie 2 godziny na spacer z Barsiczka i Peruszką. Figa nie dałaby rady przejść 5 kilometrów, a moim suniom dobrze zrobiła taka rozłąka. Po powrocie Figa witała mnie super radośnie. Były całusy, przytulasy i mruczenie:) Ona czuje się już dużo lepiej, co bardzo widać:) Śniadanie:) Zdecydowanie lubi odpoczywać na miękkej podusi: Dopóki szew się zrasta jest wnoszona i znoszona z łóżka. Pilnuje jej Jacek:) Tu znowu zmiana miejsca, bo ja przyszłam pisać, a Figa mnie pilnuje:)
-
Maksio - piękny, młody, czarny ma już swoja rodzinę na stałe
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj na koncie znalazłam kolejna wpłate dla Maksa od ani75:) Pozwalam sobie dopisać ją do kwoty przekazanej dla Figi. Bardzo serdecznie dziękuję! Zdałam sobie sprawę, że nie wszyscy czytają na bieżąco watek. Jutro postaram się napisać do wszystkich darczyńców, którzy tu nie zaglądają, że Maks już znalazł swój dom:) -
Noc ciężka, przepłakana i przechodzona. Spałyśmy niewiele. malenka o 23 dostała półtorej tabletki przeciwbólowego leku cimalgex. Nie chciała jeść nic, masełka, pasztetu, szynki, sera, odwracała łepek. Jacek wziął ja na ręce, a ja otworzyłam pyszczek i wsadziłam jej głeboko tabletki, po czym masowałam szyjkę i połknęła tabletki. Nie kupowalam wczoraj ubranka w lecznicy, bo miałam dwa w domu. Niestety okazało się, ż ete moje są za duże. W nocy przeszywałam troczki, ale nadal maleńka wysuwała z ubranka łapki i płakała jeszcze bardziej, bo jej sie plątały. Rano pojechałam do lecznicy i kupiłam mniejsze ubranko.Porozmawiałam z wetem, który ją operował. Powiedział, żeby nie żałować jej leków przeciwbólowych, bo ma bardzo niski próg bólu. Dlatego dostała naprawdę baterie leków wczoraj. Kupiłam jej na receptę Tramal, kory będzie brała 2-3 dni. Nie rozliczam tego zakupu, bo tabletki zostana też dl ainnych psiaków. Rano maleństwo załatwiło się na dworze i natychmiast chciala wracać do domu. O śniadaniu nie było mowy, odwracała łepek od wszystkiego. Martwiłam sie bardzo, bo nie jadła 2 dni przed sterylką i to jej schudnięcie nie było dobre. O 7 rano ugotowałam jej udko kurczaka z ryżem. To był strzal w dziesiątkę. Zjadła najpierw maleńka porcję, a za 2 godziny kolejną i tak przez cały dzien dostała 4 male porcje, które zjada z coraz większym apetytem. Jak to zobaczyłam, to natychmiast poleciałam do sklepu i kupiłam jej udka zagrodowego kurczaka. Ugotowałam kolejna porcję i przez kilka dni będe stopniowo dodawała do tego warzywa, a potem zobaczymy. Może jak wróci dobre samopoczucie, to zechce wrócić do karmy, a jak nie, to będę gotowała. Jest przekochana, cały czas merda do mnie ogonek i przytula się. Zaraz dostanie kolejny tramal. Jestem przygotowana, mam na wszelki wypadek również w zastrzyku, ale nie powinno być problemu z podaniem kapsułki. Musze tylko odsypać troszkę z dawki 50 mg. Tak wygląda Figuś w nowym, pasującym ubranku: Cudowny widok jedzącej suni: Po jedzonku sjesta poobiednia: Rosołek z kurczaczka: i paragon za ubranko:
-
Maksio - piękny, młody, czarny ma już swoja rodzinę na stałe
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję:) -
No bo gdzie mogła trafić mimroneczka jak nie na BDT do Mimronkowa?
Ewa Marta replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Aż się boję zapeszyć, ale wszystko wskazuje na to, że od wtorku maleńkie będą miały swój domek. Spotkanie wypadlo super, Aneta zaakceptowała rodzinę, ja po długiej rozmowie telefonicznej też:) We wtorek odbędzie sie jeszcze wizyta przedadopcyjna w domu Państwa i poprosimy bardzo o kciuki! -
Ty mi lepiej powiedz jak oddać teki maleństwo:( Tym bardziej teraz, kiedy jest taka bezbronna, obolała:( Za nic nie chce wziąc tabletek - ani e serku, szynce, masełku - nic:( Za pół godziny podamy jej zastrzyk z tramalu. Na szczęście napisła się dosys sporo kilka minut temu. Jak się do niej mówi, to merda ogonkiem kochanie cudowne.
-
Maksio - piękny, młody, czarny ma już swoja rodzinę na stałe
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Basiu, my bardzo się cieszymy, że w końcu jest szczęśliwy i ma super domek:) Wygląda na to, że już taki na zawsze. W związku z tym chciałam pozostałą na jego koncie kwotę przeznaczyć na Figę, która miała dzisiaj steryolkę i czyszczenie ząbków. Na jej koncie mamy -499,14 zł. Mam nadzieję, że darczyńcy nie będą mieli nic przeciwko temu? -
Maleńka cały czas popiskuje, jest niespokojna i kiepsko zniosła cały zabieg:( To, co mie martwi, to że schudła 40 dgk od kiedy jest nas. Ostatanie 2 dni miała kiepski apetyt. Mam nadzieję, że jutro, pojutrze znowu będzi ejadla normalnie. Jest oszołomiona i szuka ratunku. Przechodzi z rąk Jacka w moje objęcia. Będę z nią spała na materacu na podłodze dzisiaj. O podaniu tabletki, którą dostala na wynos nie ma mowy, w związku z tym na noc dostanie zastrzyk z tramalu. Na szczęście załatwila sie już. O 18 zrobila kupkę, o 20 w końcu siusiu, ale musialam wynieśc ją kawałek dalej od domu, a po zrobieniu siusiu znowu na rękach przaynieść do domu. Maleństwo naprawdę kiepsko znosi to wszystko:( Dzisiaj miala sterylkę, czyszczenie ząbków i zostala w narkozie zaczipowana. Lecznice czipujące bezplatnie nie maja juz tych czipów i to było dobre rozwiązanie, żeby zrobić to jak będzie spała. Cały rachunek z dzisiaj wyniósł 520 zł. Te dwa zdjęcia były robione jeszcze przed sterylką: Tak Figuś lubi spac najbardziej: ale jak nie ma rąk do głaskania, to śpi tak:
-
Kochane, było kilka telefonów w sprawie suniek. jedne zupełne odczapy, inne sensowne. Jedna Pani była w zasadzie zdecydowana na adopcję dwóch suniek i Anecik byla na wizycie przedadopcyjnej, ale koniec końców Pani wycofała się. W tej chwili dwie rodziny są po wstępnych rozmowach z nami i chcą sunie odwiedzić. Ustaliłyśmy zgodnie, że musimy im dać chwilę na oddech po sterylkach i pierwsze spotkanie umawiamy na piątek (jutro). Nie spodziewałyśmy się, że tyle będzie chętnych na podwójną adopcję, ale urok suniek zrobił swoje:) Poprosimy o kciuki, my też mocno trzymamy!
-
No bo gdzie mogła trafić mimroneczka jak nie na BDT do Mimronkowa?
Ewa Marta replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Kochane, było kilka telefonów w sprawie suniek. jedne zupełne odczapy, inne sensowne. Jedna Pani była w zasadzie zdecydowana na adopcję dwóch suniek i Anecik byla na wizycie przedadopcyjnej, ale koniec końców Pani wycofała się. W tej chwili dwie rodziny są po wstępnych rozmowach z nami i chcą sunie odwiedzić. Ustaliłyśmy zgodnie, że musimy im dać chwilę na oddech po sterylkach i pierwsze spotkanie umawiamy na piątek (jutro). Nie spodziewałyśmy się, że tyle będzie chętnych na podwójną adopcję, ale urok suniek zrobił swoje:) Poprosimy o kciuki, my też mocno trzymamy! -
Figa po raz pierwszy dzisiaj zaszczekała ostro w domu, kiedy usłyszała ruch na klatce schodowej, po czym przyleciala do mnie uśiechnieta i merdająca jakby chciała zapytać "dobrze zrobiłam?" Odpowiedziałam Figa źle, nie szczekaj. Przestała:) Pogoniła też ostro rowerzystę, ale błyskawicznie dała się odwołać. Poza tym nadal jest super przytulaskiem. Patrzy na człowieka i koniecznie chce zrozumieć, czego się od niej oczekuje. Kiedy orientuje się, że chce ja tylko przytulić, wciska sie blisko mnie i mruczy. Kochany, mądry i dobry Skarb:)
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo długo to trwało, Jacek nie mógł zdecydować się co napisać na kamieniu u Rokusia. Czekałam, przypominałam i znowu czekałam. W końcu zadecydowałam sama. Dla mnie był Rokusiem, dla Jacka Roksonem... Tak wygląda jego kamień. Chcemy pojechac w niedzielę i zrobić mu grobik. Wszelkie słowa są tu zbędne, bo to co czujemy nosimy w sercu:( A został w nich na zawsze.