Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. [quote name='katya']Nosek to nasz psi kokosek, brązowy jest jak czekolada, a jak dużo sobie gada, zabawa to nie lada. Czy ktoś Noska zechce, czy tylko powie "nie chcę", "nie chcę", "bo kundel", "Bo duży", "bo stary", jeśli tak, to brzydki człowieku, nie zawracaj już nam gitary, i idź se kup yoreczka, to przecież taka kochana mordeczka!!![/quote] Katya, zadziwiasz mnie coraz bardziej, Uważam, że powinnaś nagrać płytkę. Ale kasa by z tego była!
  2. Karat, pamiętam cię. W zeszłym roku, po stracie dwóch psów przez dwa tygodnie wertowałam strony schroniska na Marmurowej. Spośród pięciu finalistów (byłeś wśród nich) wybrałam innego. Nie wiem, co zadecydowało. Wiesz, w tych sprawach wystarczy sekunda, jedno spojrzenie. Zawsze kochałam gładkowłose, trafił mi się kudlacz. Czarny psiaku z miodowymi oczami, może zauroczysz fana długowłosych?
  3. Brązowa, co przez to rozumiesz? Jestem osobą starej daty.
  4. Synku, po prostu muszę choć chwilkę z tobą pobyć. U Neris.
  5. Film odchorowałam Powiedziałam - nie. Kupiłam inną karmę - zero oznakowań. Zakładam, że wszystkie firmy testują. Czyli nie kupuję suchej karmy. No tak, tylko mam wyżła uczuleniowca. Ma wysypkę po wszystkim oprócz eukanuby. I co? Dziewczyny, czy równie skrupulatnie szukacie nietestowanych na zwierzętach (niechby to były nawet myszki i szczury) kosmetyków dla siebie?
  6. [quote name='_Tosia_']prawie miałam domek dla Tobiego... niestety, jak mowi p. Sieminska, Tobi nie toleruje kotów... wielka szkoda[/quote] Nie toleruje - goni czy zagryza? Moje psy niby też nie tolerowały - póki koty uciekały (wiadomo, coś ucieka, to się goni). Wakacje, wieczór, psy w domu, drzwi otwarte. Wchodzi kot - psy głupieją, suka, cwaniara, wycofuje się na z góry upatrzone pozycje i udaje, że o niczym nie wie. Pies leży w kuchni, wchodzi kot, pies zastyga w bezruchu. Kot wyjada mu żartko z miski, pies nic, kot, jak to kot, przechodzi ostentacyjnie psu przed nosem, pies trwa w bezruchu, wchodzi drugi kot, suka w dalszym ciągu udaje, pies nie udaje - już nic nie rozumie - w życiu nie widziałam u nikogo głupszej miny. Koty wychodzą, psy pozostają w osłupieniu. Długo nie mogą z niego wyjść. Zasypiają dopiero nad ranem. Miewałam zwierzęta w różnych konfiguracjach, psy zawsze przegrywały - nawet ze szczurem. Chyba, że Tobi koty zagryza, ale nie podejrzewm go o to. Nie wiem, nie znam psa.
  7. [quote name='Moriaaa']Katya nie próżnuje, dla Rokiego wiersze wypisuje!!![/quote] Jakie wiersze? To czysty rap! Katya, z głowy mi wyjść nie może!
  8. [quote name='Ini'] Zbieram wszystkie rachunki i zapisuje w excelu wszystkie wpływy. [/quote] Mnie rachunki nie są potrzebne. Przecież widzę, co robisz. Pozdrawiam.
  9. Dzisiaj też nie wychodź, pod kołderką najlepiej. Coś mi sie zdaje, twoją historię poznamy jak twoja pańcia postawi sobie mgr przed nazwiskiem. No wiesz, bedzie wtedy bardziej wiarygodna (historia, nie pańcia). Całuski.
  10. Patos, nie rób numerów, znajdź się.
  11. Dobranoc, Olguś. Przytul się do Portosa i razem czekajcie na lepsze czasy.
  12. I na spacerek bierzemy, i miziamy, i w ogóle. Mozart, ale dzisiaj to już powędrujesz do domku, co?
  13. Zaraz, zaraz - co z tym długiem? Zwykle nie czytam tytułu, dzisiaj zerknęłam. Napiszcie coś - trzeba wesprzeć, to wesprzemy, ale kogo? GameBoy?
  14. TZ jest w porządku :loveu: . Osobiście wcisnę mu Bafka pod pachę. Już sobie wyobrażam, jak on będzie go kochał! Wczoraj Bafek próbował namówić mnie na przejażdżkę tramwajem. Wracamy ze spacerku, Bafuś widzi na przystanku tłumek, zatrzymuje się, nic nie jedzie, a on czeka. Nadjeżdża tramwaj, ludzie wsiadają, a Baf za nimi. Dobrze, że był na smyczy. Zafundowałabym mu przejażdżkę, ale biletów nie miałam przy sobie. Raczej nie biorę portfelika na spacer z psem. Ale czuję, że zrobię mu tę przyjemność i przejedziemy się do krańcówki i z powrotem.
  15. Nie traćmy nadziei, dziewczyny. Jest jak jest, ale jednak sporo psów znajduje domy. Kozak też znajdzie, zobaczycie. I nie tylko on. A że nie wszystkie? Mój Boże, jeśli chodzi o stosunek do zwierząt, jesteśmy do tyłu jakieś sto lat. Ale to się zmienia - dzięki takim wspaniałym dziewczynom jak wy. Panca, nie wygłupiaj się i bierz przykład z Kozaka. On nie traci wiary. Jeszcze długo nie.
  16. A Bafuś, który jest u mnie na tymczasie uwielbia wizyty u wetki. Jak tylko zblizamy się do lecznicy, ciągnie tak, że ledwo mogę go utrzymać (kto go zna, ten wie, że nie należy do gigantów), wpada, wyżera wszystkie smakołyki z miseczek, popija wodą i czuje się jak u siebie. A jakie awantury urządza, jeśli trzeba swoje odczekać w poczekalni! A na co była leczona Kolejarka? Coś poważnego?
  17. On na pewno niedługo znajdzie dom. Nie wiedzieć czemu, chciałabym, żeby to był dom lunarmermaid. Dinku, wytrzymaj jeszcze chwilkę.
  18. Kanapciu, już niedługo będziesz miała TZ. Zaopiekujesz się nim, prawda? Dobranoc, malutka.
  19. Hopaku, jutro maszerujesz do domku! Jasne?
  20. Już późno, nie będę cię wyciągać na spacerek, staruszku. Tylko małe mizianko na dobranoc.
  21. [quote name='Aarionne']Może sama nie możesz, ale przecież nie zaszkodzi spytać znajomych, powiesić plakat choćby tylko w jednej klatce w bloku, porozgłaszać na innych forach dyskusyjnych... Jak każdy coś dla niego zrobi to może wreszcie znajdziemy tego właściwego człowieka dla Tobisia...[/quote] No to zróbmy coś razem. Niezapsionych rodzin ani znajomych nie mam, bo zapsiłam już wcześniej. Wziąć nie mogę, bo już mam. Plakaciki chętnie rozwieszę - gdzie je znajdę, bo sama nie zrobię. Zresztą, kto wie. Klatkę mam tylko jedną - cholera, i ta zapsiona. Ale są jeszcze przystanki, lecznice, szkoły. Zainicjuj akcję plakatową, chętnie się podłączę. Po prostu potrafisz więcej niż ja. Pomóż mi zamiast besztać.
  22. Ini, wszystko fajnie, ale podejrzewam, że kaska potrzebna. Gdzie mogę wysłać?
×
×
  • Create New...