Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. A nie oddam! Ma drugi. A ja muszę łapki rozprostować po nocy. Nie moja wina, że kupili mi za mały pontonik.
  2. Dzień dobry, Ecci. Wygrzewam się na słonevzku na materacyku Mixera :diabloti:. Niech sobie nie myśli, potwór jeden! A co ty w domku robisz? Toż dzisiaj ani poniedziałek ani piątek.
  3. Ten facet coraz bardziej mnie zdumiewa. A może od czasu do czasu napisałabyś coś o jego przeszłości (zakładam, że bujnej). To mogłoby być ciekawe. Film akcji? Horror? Thriller? Western?
  4. Czego to ludzie nie wymyślą! Gdzie jest napisane, że pies po przejściach MUSI być agresywny? Mozart, nie trać nadziei - są ludzie na tym świecie, którzy myślą inaczej.
  5. Daj Boże każdemu kundelkowi być tak urodziwym! Przeglądałam dziś wątek Edzi i mam pytanie. Czy Doroticus zrezygnowała z niej wyłącznie z powodu braku finansów? Były problemy z transportem? Czy to się da jeszcze odkręcić?
  6. Dlaczego nikt od tak dawna nie zagląda do Barona?
  7. Ale Hopa jeszcze nie mam! Gdzie jest jego bannerek?!
  8. Już poprawione, tylko szczeniak mi zniknął.
  9. Ecci, może ty wiesz, dlaczego nie mogę wejść bezpośrednio do dwóch psiaków z mojego podpisu. Co zrobiłam nie tak?
  10. [quote name='Marka']... jego Pan dzielnie znosi schroniskowy zapach Huzara - bo nie chce go jeszcze stresować kąpielą (i to poświęcenie doceni każdy, kto zna zapach schroniskowego psa..!!! :D)[/quote] Znamy, znamy. Ja radziłabym jednak wykąpać. Swoją schroniskową bidę, za radą wetki, wsadziłam zaraz na drugi dzień (chociaż lekarz ze schronu zakazał tego robić przez dwa tygodnie!). Pies był tak zestresowany, że już nic mu nie mogło zaszkodzić. Okazało się, że razem ze schroniskowym smrodem spłynęła do rur połowa jego stresu. Pierwsze, co zrobił to siku - po 30 godzinach niesikania! Na podłogę, ma się rozumieć. Tak się wyluzował! Od tej chwili z każdą godziną było coraz lepiej (dużo powiedziane, bo na pierwsz spacer wyszedł dopiero po tygodniu). Wykąpać Huzarka - odżyje!
  11. Zakładam, że decyzja może być tylko jedna.
  12. Ale będziesz miała z głowy do końca życia. A gdybyś położyła gładzie i kafelki, a za pół roku okazałoby się, że musisz wymienić wszystkie instalacje? I znów byś musiała spakować dobytek do kartonów. Dopiero byś była wściekła. Wiem, co to znaczy żyć na walizkach (a raczej na kartonach) - w dorosłym życiu przeprowadzałam się 4 razy (uwielbiam przeprowadzki!), a że jestem leniwa, za każdym razem przez kilka miesięcy tak właśnie mieszkałam. To też ma swój urok. A może po prostu mam cygańską duszę.
  13. Nieśmiało wracam do pomysłu adopcji do Niemiec. Wiem, że psy cały czas wyjeżdżają - niedawno Cudeńko z Poznania, w połowie maja jedzie staruszek Max z Dzierżoniowa. Zdarza się, że nowi opiekunowie osobiscie przyjeżdżają po psa. Może warto spróbować. Szkoda suni, szkoda tej łapki.
  14. Bafek też chętnie skorzysta.
  15. To nie cierpliwość, to miłość. :iloveyou: Ecci, a mam wyjście? Bafek jest najmniej kłopotliwym psem, jakiego miałam. A dodatkowy spacerek tylko mi wyjdzie na zdrowie.
  16. Czy Dino ma bannerek? Nigdzie nie mogę znaleźć.
  17. Aha. No, odbyłam dwa spacerki, nakarmiłam (sosik palce lizać) i uśpiłam Bafka (kołysanki, mizianie skroni i karczycha). Mam chwilkę czasu, a potem do roboty. Ecci, nie poganiaj robotników, bo się obrażą albo zrobią coś nie tak i trzeba będzie poprawiać. Jesteśmy umówione na koniec miesiąca, a jak się przeciągnie, też zapraszam na spotkanie z Bafusiem prze kawce i tiramisu. Co nagle to po diable, a co się odwlecze to nie uciecze.
  18. Ale ma fajnie! Dobrze jest mieć ogródek.
  19. To powiedz chociaż o tych przeciwwskazaniach. Okrutnie jestem ciekawa. Za moich czasów nie było takich nauk. Zresztą ja nie brałam kościelnego.
  20. Ona ma taki słodki brzuchol - w sam raz do miziania. Zresztą już za późno - będzie cała w zmarszczkach. Chyba, że jakiś lifting albo biotoks.
  21. No tak, a u Pimka od dwóch nikogo! On musi nienawidzić Kanapki.
  22. Bo nie przypuszczała, że rachunki każesz jej płacić! Myślała o jakimś spacerku w cieniu parkowych drzew i o krzaczkach, na których smaczne kosteczki dojrzewają, o trafce do posikania i kfiatkach do wąchania. A ty ją po urzędach ciągasz! W taki upał!
  23. Ecci, to może wpadniemy do ciebie i oprowadzisz nas po Wrocławiu. Dawno nie byłam. To jedno z moich ulubionych miast. Niech będzie i W-wa. Nieważne gdzie, ważne z kim. Tylko ja do pieszych wycieczek nie bardzo się nadaję. Nie lepiej to posiedzieć w jakimś ogródku i popatrzeć na ludzi? Ludzie są najciekawsi. Ecci, a powiesz nam, czego się wczoraj nauczyłaś?
×
×
  • Create New...