Nie denerwuj sie, Aniu (latwo powiedziec!). Wiem, ze taki pies to wielka niewiadoma, ale przede wszystkim to wielkie szczescie. Wiem, co mowie, wzielam ze schroniska dwa dorosle psy. Zobaczysz, kazdy dzien z Teosiem przyniesie ci tyle radosci i przezyc nieporownywalnych z niczym, co dotad przezylas. Bedzie cudownie. Pozdrawiam serdecznie.